Uprawnienia budowlane a projektowanie SAP

Spadki napięć i bilans prądowy to nie tylko domena elektryków. Nawet więcej jest tego na telekomunikacji. Niższe napięcia to i spadki są większe zgodnie z fizyką. Dlatego na dalekie odległości mamy średnie i wysokie napięcia bo spadki są mniejsze.

Zresztą spadki są wszędzie w telekomunikacji. Masz spadki napięcia na LANie i w PoE. Spadki napięcia na SSWiN, KD, na DSO. Naprawdę telekomunikacyjny pracuje głównie na napięciach w których spadki napięcia są jednym z grzechów głównych. Dodam że na studiach nawet analizowaliśmy spadki napięć i straty cieplne na ścieżkach drukowanych wielowarstwowych.

Jeśli chodzi o wymaganie uprawnionego do projektowania SAPu to znowu myślę że rozmawiamy o jakichś prostych projektach. Przy czymś większym, czy to mieszkaniówce czy publicznych albo zakładach pracy mamy wymaganego rzeczoznawcę ppoż który musi SAP zaopiniować. Może macie innych Strażaków w swojej okolicy ale na rysunek pozarowki od przedstawiciela handlowego nie podbity przez inżyniera budownictwa nawet nie spojrzą. Tutaj chodzi o zdrowie i życie ludzkie a Strażak nie będzie podbijał SAPu bez uprawnionego bo po pierwsze za np. wspomniane przez Ciebie spadki napięć odpowie teoretycznie on bo nikogo innego uprawnionego w tym zakresie nie ma i po drugie.. nie zna się na tym i nie musi bo jest od innego zakresu działań.

[quote=“Baltazar, post:81, topic:10363, full:true, full:true”]
a Strażak nie będzie podbijał SAPu bez uprawnionego bo po pierwsze za np. wspomniane przez Ciebie spadki napięć odpowie teoretycznie on bo nikogo innego uprawnionego w tym zakresie nie ma i po drugie.. nie zna się na tym i nie musi bo jest od innego zakresu działań.
[/quote]

Ale głupoty. Strażak cokolwiek by nie podpisał i tak za to nie odpowie.

Koniec końców są odbiory i tam następuje prawdziwa weryfikacja, na duże obiekty przyjeżdża nie jeden strażak i bardzo często negują dopiero wtedy przeróżne rozwiązania i zgadnij kto ponosi odpowiedzialność? No na pewno nie rzeczoznawca tylko projektant tego.



U mnie w mieście np sporo projektów SAP wykonywał swego czasu były strażak który żadnych UB nie posiadał. Z tą różnicą, że np PWP czy zasilanie urządzeń pisał " wg odrębnego opracowania" i to faktycznie było podpisane przez elektryka z UB. Uzgodnienia rzeczoznawcy były na tych projektach i jakoś nikt nie widział problemu.



W zeszłym tygodniu przeglądałem akurat projekty 4 dużych apartamentowców po kilkanaście pięter i zgadnij kto widnieje pod projektami SAP, RTV/SAT itp…?? Podpowiem że nikt z UB telekomunikacyjnymi.

Niewyobrażalne jest to co piszesz , że przy pozwoleniu na użytkowanie ktoś nagle zaneguje jakikolwiek projekt bo przypominam że przed budową masz coś takiego jak Pozwolenie na Budowę i tam następuje wstępna weryfikacja tego co byś powinno i czy wykonali to ludzie do tego uprawnieni…

Jakoś nie wydaje mi się żebyś Ty Baltazar brał udział (jako projektant) w procesie budowlanym z tego co tu wypisujesz.

Chciałem wyrazić swoje zdanie i to zrobiłem.
Resztę do oceny pozostawiam Wam.
Dorzuciłem swoją cegiełkę do stosu. :slight_smile:
Trudno też oczekiwać innego odzewu na forum elektryków i to też rozumiem.
Rozumiem też kolegów którzy odpuścili dyskusje.

Pozdrawiam.

[quote=“marcin225, post:82, topic:10363, full:true, full:true”]
Strażak cokolwiek by nie podpisał i tak za to nie odpowie.
[/quote]
Dokładnie, przykład sprzed kilku tygodni. Rzeczoznawca klepną za jakąś kasę projekt gdzie za oddymianie klatki schodowej były okna z siłownikami. Na odbiór przyjechali chłopaki z PSP i mieli niezły ubaw. Mają być klapy dymowe i koniec. Wykonawca robót załamał się ale musiał je wykonać. Ale lobby rzeczoznafców ma się dobrze.
[quote=“marcin225, post:82, topic:10363, full:true, full:true”]
Uważam że SAP powinien być projektowany przez projektanta telekomunikacyjnego. Podobnie jak LAN, WLAN, SSWiN, KD, CCTV, BMS, przyzywówka, domofony, RTV-SAT i wszystko co związane z transmisją informacji. Zgodnie z PB i rozporządzeniami.
[/quote]
Kolega Baltazar ma rację i jej nie ma. Telekomunikanci coraz częściej podnoszą głowy dbając o swoją grupę zawodową i ma do tego prawo ale …

  1. Wielu projektantów mających uprawnienia projektowe z lat 60-tych, 70-tych, 80-tych i 90-tych uzyskało interpretację z PIIB, że ich uprawnienia pozwalaną na projektowanie instalacji teletechnicznych.
  2. Mając takie uprawnienia potrafią zaprojektować ruraż a w nim światłowód i UTP-kę z pomieszczenia technicznego w piwnicy do mieszkania w bloku. Urządzenia aktywne dostarcza i montuje wybrany operator. Oczywiście, że nie piszemy o serwerowni Gaz-Systemu, PSG czy OSD. Ja na taki projekt nigdy bym się nie porwał bo po prosu nie mam całkowitej wiedzy a przy moim PESEL-u nie opłaca mi się jej zgłębiać.

To ja jeszcze ze swojego poletka dorzucę ciekawostkę.

Pracuję obecie przy budowie Data center w Warszawie (spore - docelowo ok. 40MW mocy IT) - i nie było żadnego projektanta, ani kierownika robót z uprawieniami telekomunikacyjnymi. Projekty i sprzęt przychodzą ze Stanów i nikomu nic do tego :smiley:.

Odbiory służb przeszły, nie było żadnych pytan o projekty telekomunikacyjne. Większość okablowania i sprzętu IT jest montowane po pozwoleniu na użytkowanie.

EDIT: chodzi o okablowanie LAN, światłowody, security i BMS. SSP było podpisane przez projektanta z UB elektrycznymi.

To jeszcze opiszę o Strażakach jak to wygląda z mojej perspektywy. Rzeczoznawca sporządza scenariusz pożarowy lub ekspertyzę. W nich opisane są rozwiązania, systemy, kierunki ewakuacji, obostrzenia i rozwiązania zastępcze zaopiniowane przez PSP jakie zaprojektowane i wykonane mają zostać i określone zostaje jak wypuszczamy bezpiecznie ludzi z obiektu. Przywołując @opornik Twój przykład to na podstawie tych opracowań wiadomo czy miało być oddymianie czy inne rozwiązanie albo nie ma być go w ogóle. Podobnie kierunki ewakuacji określa Strażak a do tych kierunków elektryk projektuje oświetlenie awaryjne kierunkowe. Zakres odpowiedzialności jest widoczny. Albo więc Strażak nie chciał oddymiania albo elektryk go nie zaprojektował (powinien telekomunikacyjny) albo wykonawca nie wykonał - są trzy możliwości proste do weryfikacji. Przyznam Wam jednak że o przypadku pociągnięcia Strażaka do odpowiedzialności nie słyszałem ale i wówczas nikt nie odpowiadał. Wiele problematycznych spraw na budowach się rozmywa i znika - takie są realia. Jeśli wytycznych nie ma albo Strażak nie robi bo projekt jest zbyt prosty to sporządza się notatkę z narady lub ustaleń w której zawiera się że oddymianie nie jest wymagane i wysyła się to do Architekta koordynującego i do wiadomości dla Strażaka że takie ustalenia na spotkaniu przyjęto. Tak powinno to wyglądać.

@opornik odnośnie uprawnień starych elektryków mogących wykonywać telekomunikacje. Wiem o tym. Nie mam z tym problemu. Tak się wstrzelili, tak mają, dobra ich. Nigdzie nie napisałem, że prawo jest dobrze napisane jednak jeśli jest i nas obowiązuje to trzeba go przestrzegać. Czy projektują, to ich decyzja. Często już - tak jak wspominasz, wiek sprawia, że już słowo “odpowiedzialność” traci nieco na znaczeniu bo są to ludzie urodzeni przed 1950 rokiem i tylko figurują w projektach za kilkaset złotych. Jednak jeśli ktoś ma przysłowiowego bakcyla to i będzie działał w temacie choć telekomunikacja rozwija się tak szybko że sam mam problem żeby nadążyć za zmianami we wszystkich kierunkach. Może dlatego że projektuję też elektrykę pod banderą elektrycznego oczywiście :slight_smile:

@Wykidajlo dzieje się tak bo na instalacje nie potrzeba zgłoszenia i PnB jak wspomniałem wcześniej. Z trywialnych przypadków zaprojektować mamy domofon do domu ale zmienić sobie później na inny na etapie wykonawstwa albo rozbudować na dwa aparaty możesz sam. Nie potrzebujesz na to niczyjej zgody w odniesieniu do instalacji. Tak samo jest z elektryką - w projekcie masz wypusty oświetleniowe a oprawy sobie dobiera zamawiający jakie chce (w przypadku gdzie minimalne oświetlenie nie jest wymagane) - jak np. wspomniane przez kolegę wyżej pokoje apartamentowców czy sale w restauracjach. Ma być klimatycznie. Często oprawy dobiera architekt wnętrz lub sam inwestor i jest ok.

Panowie ale przypominam że sensem tego wątku jest nie to JAK JEST NA BUDOWIE aktualnie, tylko CZY TAK POWINNO BYĆ CZY MOŻE INACZEJ. Przytaczajmy dowody, odnośmy się do nich, argumentujmy. Rozmawialiśmy właśnie o tym czy aby na pewno tak jak jest, jest prawidłowo i z godnie z aktami prawnymi. Brakuje mi argumentów, dowodów że instalacje o jakich rozmawiamy są elektryczne ale prawnie a nie na podstawie że tak jest bo jak przyłożysz woltomierz to jest tam napięcie więc to elektryka. To nie te czasy żeby tak podchodzić do tematu.

Ok, to kilka argumentów z mojej strony

Wyraźne odróżnienie instalacji telekomunikacyjnej od innych instalacji “niskoprądowych”.

W wykazie norm do rozporządzenia mamy do tego paragrafu odniesienie do normy PN-EN 50174-2:2010 Technika Informatyczna - Instalacje okablowania - Część 2: Planowanie i wykonywanie instalacji wewnątrz budynków - czyli norma dotycząca okablowania strukturalnego.

Nie będę już cytował paragrafów 192c - 192f - które jednoznacznie odnoszą się tylko i wyłącznie do instalacji światłowodowych, LAN i RTV.

To nie tak. Ciężko będzie to wytłumaczyć ale spróbuję. Tytuł działu odnosi się do całości treści która się na niego składa. W dalszej części zauważ - instalacje te określane są jako telekomunikacyjne w bezpośredni sposób. Byłoby tak jak piszesz gdyby określenie “instalację telekomunikacyjną” zamienić na “instalacje telekomunikacyjne” w liczbie mnogiej mającej na myśli wszystkie instalacje telekomunikacyjne. W bieżącym brzmieniu rozporządzenie określa jedną “instalację telekomunikacyjną” która w myśl rozporządzenia jest powiedzmy rdzeniem instalacji, strukturą. W innych publikacjach PIIB można znaleźć określenia że należy daną instalację telekomunikacyjną przyłączyć do głównej instalacji telekomunikacyjnej. Tak to należy rozumieć. W rozporządzeniu rzeczywiście przydałoby się słowo “główną” jednak jak sobie dodasz to słowo do całego zdania i przeczytasz to brzmi to dziwnie. Może dlatego jest to określone tak jak jest.

Normy nie są obligatoryjne. Ale nie to jest moim uzasadnieniem. Nie są obligatoryjne dlatego bo to normy, mogą być sporządzane przez różne instytucje, stowarzyszenia. Mogą być ze sobą sprzeczne. Podobnie jak normy PKN oraz normy OPL (wydane przez Orange) których zakres jest na egzaminie na uprawnienia telekomunikacyjne. Normy jednak w wielu kwestiach są sprzeczne z normami PKN. W zasadzie to normy z obu źródeł są na egzaminie i wypadałoby odpowiedzieć, że w normie PKN jest tak a w OPL jest inaczej ale wg mojej opinii ta z OPL jest bardziej odpowiednia.

Można to interpretować na Twój sposób, ale sam widzisz - jeden rabin powie tak, a drugi inaczej.

Wciąż jednak rozmawiamy o odsunięciu elektryków od projektowania “instalacji niskoprądowych”, i ja stawiam wciąż tezę, że nie ma ani jednego aktu prawnego przyporządkowujące te instalacje jednoznacznie jako telekomunikacyjne i wszystko na czym się opieramy to interpretacje.

Interpretacje PIIB nie są wykładnią prawa - czego zresztą sami nie omieszkają zaznaczyć w każdej ze swoich odpowiedzi.

Na koniec dodam, że wcale nie jestem jednoznacznie przeciwko uregulowania tego - nawet na korzyść branży telekomunikacyjnej, bo byłoby to przynajmniej jasne i klarowne i zakończyło dyskusje takie jak ta. Przy tym, wtedy wg mnie powinien zostać zmieniony mętny zapis w rozporządzeniu w sprawie przygotowania zawodowego do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie, tak żeby absolwenci kierunków elektrotechnika, elektronika, elektronika i telekomunikacja mogli zdobywać te uprawnienia bez zdawanie się na łaskę lub niełaskę komisji kwalifikacyjnych.

Najlepsze że wg Baltazara osoby z uprawnieniami z 70-90 lat m9ga projektować natomiast ci później już nie… :smiley:. W międzyczasie tysiące interpretacji przeróżnych norm, rozporządzeń… nic nie jest tak naprawdę jasne.
Reasumujac: dopóki jasno i klarownie nie nastąpi przydzielenie każdej instalacji do danej branży (elektrycznej bądź telekomunikacyjnej bądź też obu…) i nie będzie to egzekwowane to można sobie pisać całe elaboraty na temat tego kto ma rację.
Póki co jest jak jest czyli wolna amerykanka.

Z innych branż np skomplikowane instalacje wentylacji oddymiających projektują firmy które to sprzedają… podpisuje projektant sanitarny…

@Wykidajlo tutaj nie chodzi o odsunięcie elektryków tylko o oddanie telekomunikacji to co telekomunikacji od kilkunastu lat i tym samym poprawę jakości projektów bo ludzie zaznajomieni z rozporządzeniem o warunkach technicznych obiektów telekomunikacyjnych, ustawa prawo telekomunikacyjne czy normami branżowymi po prostu zrobią to uśredniając lepiej od elektryków. Pewnie nawet połowa elektryków nigdy wspomnianych wyżej aktów nie otworzyła bo to telekomunikacyjne a ja jestem elektrykiem to mnie nie dotyczy.

Słowa PIIB traktowałbym jak świętość bo to oni wypuścili wszystkich inżynierów budownictwa. Zakwalifikowali, egzaminowani, zrzeszają. Są organem nadrzędnym w interpretacji uprawnień budowlanych bo oni te uprawnienia tworzą.

Ze studiami też tak nie dramatyzujmy. Zawsze można zaocznie dorobić w 1,5 roku tego magistra. Błędne przeświadczenie Wasze chyba polega na tym że na telekomunikacji biega się z antenami i analizuje telefony i nic więcej. Tam się intensywnie ora sygnały analogowe i cyfrowe, do tego dochodzi programowanie i całkiem spory zakres automatyki przez kilka semestrów. Dlatego też często kierunek telekomunikacji łączony jest z elektroniką.

@marcin225 mogą bo tak skonstruowane jest prawo. Nie twierdzę że to dobrze ale tak po prostu jest i trzeba się dostosować. Nie można odebrać im tego co już posiadają i zdobyli. Ale tak samo nikt niczego nie chce odbierać elektrykom bo to nie jest elektryków w aktualnym momencie. Jest to zakres telekomunikacji i mieliście na to kilkanaście lat żeby się przestawić, zaakceptować albo dostosować. W inną stronę już to nie pójdzie jak w tą o której piszę. Zawsze przy takich zmianach będą perturbacje większe lub mniejsze jednak takie regulujące zmiany są konieczne bo zakres telekomunikacji rozwinął się przez ostatnie 30 lat w ogromnym stopniu a za kilka lat rozwiązania techniczne i ich zakres będą większe od rozwiązań elektrycznych (o ile już nie jest) - jestem o tym przekonany. Rozwój elektroenergetyki mocno zwolnił.

[quote=“Baltazar, post:91, topic:10363, full:true, full:true”]
@Wykidajlo tutaj nie chodzi o odsunięcie elektryków tylko o oddanie telekomunikacji to co telekomunikacji od kilkunastu lat
[/quote]

Wciąż, gdzie masz ujęte w przepisach, że SSP to telekomunikacja


[quote=“Baltazar, post:91, topic:10363, full:true, full:true”]
i tym samym poprawę jakości projektów bo ludzie zaznajomieni z rozporządzeniem o warunkach technicznych obiektów telekomunikacyjnych, ustawa prawo telekomunikacyjne czy normami branżowymi po prostu zrobią to uśredniając lepiej od elektryków. Pewnie nawet połowa elektryków nigdy wspomnianych wyżej aktów nie otworzyła bo to telekomunikacyjne a ja jestem elektrykiem to mnie nie dotyczy.
[/quote]

W wykazie norm do rozporządzeń, a także do egzaminu na uprawnienia budowlane nie ma norm SSP.

[quote=“Baltazar, post:91, topic:10363, full:true, full:true”]
Słowa PIIB traktowałbym jak świętość bo to oni wypuścili wszystkich inżynierów budownictwa. Zakwalifikowali, egzaminowani, zrzeszają. Są organem nadrzędnym w interpretacji uprawnień budowlanych bo oni te uprawnienia tworzą.
[/quote]

PIIB twierdzi co innego już w drugim akapicie.
[attachment=0]KKK.png[/attachment]
Zresztą dysponuję pismem z izby małopolskiej, w którym stwierdzili, że instalacje teletechniczne mogą projektować obie specjalności - także też jest rozjazd w zeznaniach.

[quote=“Baltazar, post:91, topic:10363, full:true, full:true”]
Błędne przeświadczenie Wasze chyba polega na tym że na telekomunikacji biega się z antenami i analizuje telefony i nic więcej. Tam się intensywnie ora sygnały analogowe i cyfrowe, do tego dochodzi programowanie i całkiem spory zakres automatyki przez kilka semestrów.
[/quote]

Ale nikt przecież tego nie neguje! Ja nie odbieram telekomunikantom możliwości projektowania tych instalacji.

[quote=“Baltazar, post:91, topic:10363, full:true, full:true”]
@marcin225 mogą bo tak skonstruowane jest prawo. Nie twierdzę że to dobrze ale tak po prostu jest i trzeba się dostosować. Nie można odebrać im tego co już posiadają i zdobyli. Ale tak samo nikt niczego nie chce odbierać elektrykom bo to nie jest elektryków w aktualnym momencie. Jest to zakres telekomunikacji i mieliście na to kilkanaście lat żeby się przestawić, zaakceptować albo dostosować.
[/quote]

To podaj choć jeden jednoznaczny przepis, wyrok sądu, nawet interpretację GUNB, w którym SSP jest przypisane do branży telekomunikacyjnej.

Przypisuję SAP do telekomunikacji bo analizując jak działa SAP wynika, że:

Mamy czujkę dymu która w swoim wnętrzu światłem podczerwonym dokonuje optycznej detekcji dymu a dokładniej zanieczyszczenia powietrza w komorze pomiarowej czujki. Czujka systemu SAP charakteryzuje zjawisko fizyczne i zamienia je na postać cyfrową, mierzalną (domena telekomunikacji). Następnie dokonuje transmisji sygnału (komunikuje się) z centralą. Ta z kolei analizuje odbieraną informację i umożliwia podjęcie decyzji zależnie od skonfigurowania. Ostatecznie komunikuję się drogą radiową do PSP.


Wytłumacz mi proszę na podobnej zasadzie - co tu masz elektrycznego poza określonym wcześniej przeze mnie zasilaniem tego systemu? Wszystko co po zasilaniu to elektronika i telekomunikacja.

Podobnie można wytłumaczyć wszystkie inne systemy.

Ponadto w telekomunikacji mamy powiedzmy ruch często w dwie strony. W elektryce w jedną, w formie zasilania. Proszę tylko nie wypadajcie mi tutaj z fotowoltaiką bo to po prostu jest dodatkowe źródło zasilania. Dzisiaj to nawet pomiar energii elektrycznej to telekomunikacja bo mamy coś takiego jak telemetrię która jest dziedziną owej telekomunikacji.

Jeszcze jedna ciekawa rzecz rzuciła mi się w oczy. Spójrzcie proszę na wszystkie ostatnie tematy z działu Normy, przepisu, prawo i znajdźcie tam jakieś wątpliwe tematy poza naszym SAPem. Wszystko jest elektryczne. Bo tym też się zajmujecie.

Czyli przepisów nie ma :wink:.

Tak na szybko, żeby nie było, że zbywam: zasilanie klap, zasilanie sygnalizatorów, zasilacze ppoż., sterowanie urządzeniami nn, dobór akumulatorów.

Przyjmuję oczywiście twoje argumenty i do pewnego stopnia się z nimi zgadzam, ale dla mnie dywagowanie na temat proporcji tych instalacji do siebie w ramach każdego systemu jest bez sensu.

Elektrycy, którzy od lat projektują i wykonują te instalacje nagle sobie chleba od ust nie odejmą i nie uderzą się w pierś, bo ktoś na forum napisał, że im nie wolno.

Zresztą tak jak kolega Marcin225 napisał, czasem to jest sukces jak w ogóle te projekty są wykonane przez osoby z uprawnieniami budowlanymi, bo takie też wcale nie rzadko spotykałem i to nie na małych obiektach.


A co do forum – no cóż jest ono bardziej ukierunkowane na „tradycyjną” elektrykę, ja sam np. elektrody nie trawię bo jest tych treści za dużo. Dla mnie argument nietrafiony.

[quote=“Wykidajlo, post:95, topic:10363, full:true, full:true”]
Czyli przepisów nie ma :wink:.



Tak na szybko, żeby nie było, że zbywam: zasilanie klap, zasilanie sygnalizatorów, zasilacze ppoż., sterowanie urządzeniami nn, dobór akumulatorów.



Przyjmuję oczywiście twoje argumenty i do pewnego stopnia się z nimi zgadzam, ale dla mnie dywagowanie na temat proporcji tych instalacji do siebie w ramach każdego systemu jest bez sensu.



Elektrycy, którzy od lat projektują i wykonują te instalacje nagle sobie chleba od ust nie odejmą i nie uderzą się w pierś, bo ktoś na forum napisał, że im nie wolno.



Zresztą tak jak kolega Marcin225 napisał, czasem to jest sukces jak w ogóle te projekty są wykonane przez osoby z uprawnieniami budowlanymi, bo takie też wcale nie rzadko spotykałem i to wcale nie na małych obiektach.





A co do forum – no cóż jest ono bardziej ukierunkowane na „tradycyjną” elektrykę, ja sam np. elektrody nie trawię bo jest tych treści za dużo. Dla mnie argument nietrafiony.
[/quote]

[quote=“Wykidajlo, post:95, topic:10363, full:true, full:true”]
Czyli przepisów nie ma :wink:.



Tak na szybko, żeby nie było, że zbywam: zasilanie klap, zasilanie sygnalizatorów, zasilacze ppoż., sterowanie urządzeniami nn, dobór akumulatorów.



Przyjmuję oczywiście twoje argumenty i do pewnego stopnia się z nimi zgadzam, ale dla mnie dywagowanie na temat proporcji tych instalacji do siebie w ramach każdego systemu jest bez sensu.



Elektrycy, którzy od lat projektują i wykonują te instalacje nagle sobie chleba od ust nie odejmą i nie uderzą się w pierś, bo ktoś na forum napisał, że im nie wolno.
[/quote]

Przepisy wg mnie są które przywołałem jednak nie są traktowane jako przepisy przez Was bo są dla elektryków niewygodne i nie przyjmują ich do wiadomości. :slight_smile:



I owszem, rzeczy które wymieniłeś są po stronie elektryka jak najbardziej. Telekomunikacyjny dobiera system, urządzenia a Wy zasilacie klapy, zasilacie sygnalizatory, zasilacie zasilacze ppoż. Wszystko się układa. Branżystów w projekcie jest dwóch i jest ok.



Może trzeba pomyśleć, że elektrycy jedzą za dużo chleba a telekomunikacyjni chodzą głodni, idąc tym tokiem myślenia. I to nie z ich winy tylko z winy systemu który sztywnych zasad nie określił. Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. :smiley: Pamiętajcie że telekomunikacyjni są bardzo podobni do elektrycznych. To nie jest jakiś ukończony wyimaginowany kurs który próbuje się wypromować. To uprawnienia budowlane takie same jak uprawnienia budowlane elektryczne i nikt nie stworzył ich tylko wyłącznie po to żeby zajmowali się w dużym uproszczeniu tylko światłowodami w terenie i antenami. Zostały stworzone bo wynika to z potrzeb zawodowych rynku.



Mamy bliźniacze:

sanitarne i hydrotechniczne;

mostowe i drogowe;

kolejowe inżynieryjne i kolejowe SKR;

elektryczne i telekomunikacyjne.



Gdyby to nie było potrzebne to by takie rozdziały nie powstały tylko zostałby: sanitarny, konstruktor, kolejowy i elektryczny.



A tak na poważnie podsumowując rozchodzimy się w zgodzie. Zobaczymy jak się sprawy potoczą. Dobrze było z Tobą w miarę możliwości merytorycznie porozmawiać bez pienienia się. Myślę że między sobą już temat wyczerpaliśmy. Znamy swoje podejścia. Może ktoś się jeszcze kiedyś wypowie. Spokojnej pracy wszystkim życzę.

Panowie, dla porządku. SAP to nie jakiś System Sygnalizacji Pożaru tylko Pożarowa Sygnalizacja Alarmowa. Przestawianie liter skrótów w języki polskim jest dopuszczalne. Temat stary jak świat.

[quote=“Wykidajlo, post:92, topic:10363, full:true, full:true”] …

To podaj choć jeden jednoznaczny przepis, wyrok sądu, nawet interpretację GUNB, w którym SSP (System Sygnalizacji Pożaru) jest przypisane do branży telekomunikacyjnej.
[/quote]

[quote=“Wykidajlo, post:92, topic:10363, full:true, full:true”]
Przypisuję SAP (System Sygnalizacji Pożaru) do telekomunikacji bo analizując jak działa SAP (System Sygnalizacji Pożaru) wynika, że:…
[/quote]
Czy ty stanowisz prawo w Polsce?



Jeśli więc będąc elektrykiem i projektując automatykę stacji transformatorowej to łamię twoje przypisanie poszczególnych dziedzin inżynierii do projektantów?

Oczywiście że SAP należy do dziedziny tele a nie elektro.