Uprawnienia budowlane a projektowanie SAP

Co tam jedną kamerę!!! Ktoś jednak tę robotę nadzorował?
STANCA

Czy na pewno nadzorował?? Czy tylko figurował?

http://www.inzynierbudownictwa.pl/biznes,raporty,artykul,przekroczenie_zakresu_uprawnien,11258?utm_source=dlvr.it&utm_medium=facebook

Może ktoś się zajmie osobami które przekraczają zakres swoich uprawnień.
Jeżeli elektryk chce wykonywać projekty teletechniczne(w tym SSP) to niech zrobi uprawnienia telekomunikacyjne proste!Elektryk przy opracowaniu SSP może jedynie współpracować w zakresie sterowania 230V. Reszta jest w zakresie teletechnika.

Ostatnio inspektor elektryk sprawdzał mi pomiary telewizji naziemnej czy są OK (bo inwestor nie wiedział że musi powołać jeszcze jednego inspektora). Zadał mi jedno pytanie po którym padłem. Co to jest ten MUX1,2,3? Nawet nie wiedział jakie parametry sprawdzić żal. Ostatecznie stwierdził że musi być dobrze bo mamy gwarancje 5 lat haha.

Na inwestycjach powinni być elektrycy i teletechnicy. Na pewno byłoby bezpieczniej i poprawnie technicznie. Jakoś drogowiec czy mostowiec czy konstruktor nie wchodzą sobie w zakresy i raczej współpracują. A niby mają podobno wiedzę.

[quote=“boryna05, post:63, topic:10363, full:true, full:true”]
<LINK_TEXT text=“Biznes i samorządy na targach INFRASTRUKTURA 2010 - Inżynier Budownictwa … m=facebook”>http://www.inzynierbudownictwa.pl/biznes,raporty,artykul,przekroczenie_zakresu_uprawnien,11258?utm_source=dlvr.it&amp;utm_medium=facebook</LINK_TEXT>





Na inwestycjach powinni być elektrycy i teletechnicy. Na pewno byłoby bezpieczniej i poprawnie technicznie. Jakoś drogowiec czy mostowiec czy konstruktor nie wchodzą sobie w zakresy i raczej współpracują. A niby mają podobno wiedzę.
[/quote]

Jak najbardziej zgadzam się z przedmówcą, spotykam się z tym dość często, to samo dotyczy przygotowania inwestycji, na etapie projektowania. W większości przypadków jakie znam to właśnie elektryk z uprawnieniami budowlanymi wykonuje w projekcie budowlanym zakres obowiązków, które zgodnie z obowiązującym prawem, należy do teletechnika - dziedziny telekomunikacji. Niestety jeżeli inwestor w projekcie nie ma instalacji telekomunikacyjnej - to prowadzi to do tego, że na budowie nie spotykamy żadnego teletechnika jako kierownika robót, inspektora itd.

Dużo informacji na ten temat możemy znaleźć na stronie http://teletechnika.org.pl/

Polecam zapoznać się z tematem:

<LINK_TEXT text=“Uprawnienia budowlane w specjalności telekomunikacyjnej i elektrycznej » Stowarzyszenie Teletechników Polskich XXI … ktrycznej/”>Uprawnienia budowlane w specjalności telekomunikacyjnej i elektrycznej » Stowarzyszenie Teletechników Polskich XXI</LINK_TEXT>



Zwróciliśmy się z prośbą do Krajowej Komisji Kwalifikacyjnej (przy Polskiej Izbie Inżynierów Budownictwa) o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego w zakresie uprawnień budowlanych w specjalnościach instalacyjnych w zakresie sieci, instalacji i urządzeń telekomunikacyjnych i elektrycznych.



Czy prawidłowo są używane i co oznaczają nazwy poniższych instalacji:

– teletechniczna

– słaboprądowa, niskoprądowa, niskonapięciowa

– łączności itd.

[quote=“boryna05, post:63, topic:10363, full:true, full:true”]
<LINK_TEXT text=“Biznes i samorządy na targach INFRASTRUKTURA 2010 - Inżynier Budownictwa … m=facebook”>http://www.inzynierbudownictwa.pl/biznes,raporty,artykul,przekroczenie_zakresu_uprawnien,11258?utm_source=dlvr.it&amp;utm_medium=facebook</LINK_TEXT>





Na inwestycjach powinni być elektrycy i teletechnicy. Na pewno byłoby bezpieczniej i poprawnie technicznie. Jakoś drogowiec czy mostowiec czy konstruktor nie wchodzą sobie w zakresy i raczej współpracują. A niby mają podobno wiedzę.
[/quote]

Jak najbardziej zgadzam się z przedmówcą, spotykam się z tym dość często, to samo dotyczy przygotowania inwestycji, na etapie projektowania. W większości przypadków jakie znam to właśnie elektryk z uprawnieniami budowlanymi wykonuje w projekcie budowlanym zakres obowiązków, które zgodnie z obowiązującym prawem, należy do teletechnika - dziedziny telekomunikacji. Niestety jeżeli inwestor w projekcie nie ma instalacji telekomunikacyjnej - to prowadzi to do tego, że na budowie nie spotykamy żadnego teletechnika jako kierownika robót, inspektora itd.

Dużo informacji na ten temat możemy znaleźć na stronie http://teletechnika.org.pl/

Polecam zapoznać się z tematem:

<LINK_TEXT text=“Uprawnienia budowlane w specjalności telekomunikacyjnej i elektrycznej » Stowarzyszenie Teletechników Polskich XXI … ktrycznej/”>Uprawnienia budowlane w specjalności telekomunikacyjnej i elektrycznej » Stowarzyszenie Teletechników Polskich XXI</LINK_TEXT>



Zwróciliśmy się z prośbą do Krajowej Komisji Kwalifikacyjnej (przy Polskiej Izbie Inżynierów Budownictwa) o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego w zakresie uprawnień budowlanych w specjalnościach instalacyjnych w zakresie sieci, instalacji i urządzeń telekomunikacyjnych i elektrycznych.



Czy prawidłowo są używane i co oznaczają nazwy poniższych instalacji:

– teletechniczna

– słaboprądowa, niskoprądowa, niskonapięciowa

– łączności itd.

Instalacja SSP w żaden sposób nie podlega pod wyłączne kompetencje osoby z uprawnieniami telekomunikacyjnymi. Przyłącza światłowodowe,sieci magistralne itp. Od dawien dawna to właśnie podlegało pod te uprawnienia. Nie trzeba mieć uprawnień telekomunikacyjnych żeby prawidłowo zaprojektować instalacje SSP . Wiadomo natomiast , że osoby z tymi uprawnieniami bardzo by chciały sobie “przywłaszczyć” instalacje niskoprądowe na “wyłączność”.

Nie trzeba mieć uprawnień telekomunikacyjnych żeby prawidłowo zaprojektować instalacje SSP

  • jak najbardziej zgadzam się z tym.

Tak samo jak nie trzeba mieć uprawnień np. elektrycznych aby prawidłowo i zgodnie ze sztuką zaprojektować instalacje elektryczne i to samo dotyczy pozostałych branż.
Dobrze wiemy że projekty w większości przygotowują asystenci bez takowych uprawnień, ale aby to miało ręce i nogi - pod nadzorem projektanta z uprawnieniami.

Co do kolejnej poruszonej sprawy:

Wiadomo natomiast , że osoby z tymi uprawnieniami bardzo by chciały sobie “przywłaszczyć” instalacje niskoprądowe na “wyłączność”.

I tutaj dotykamy sedna sprawy - elektrycy jak widać powyżej zarzucają “przywłaszczenie” i na odwrót - widać przywłaszczenie ze strony elektryków.
Proszę mi wyjaśnić po jakie licho elektrycy korzystają z nazwy “niskoprądowe”??
Skoro mamy do zaprojektowania w budynku instalacje elektryczną robi to elektryk,
jeśli pojawia się konieczność zaprojektowania instalacji np. monitoringu, sieci LAN, czy RTV - to co robi elektryk?? Najczęściej pojawia się właśnie nazwa - niskoprądowe i elektryk twierdzi że jest ok.
I z tym się nie zgadzam. Można robić różne rzeczy - można uwolnić zawody całkowicie, ale trzeba pamiętać o konsekwencjach takich działań, odpowiedzialności.
Na chwilę obecną, przy obowiązujących zapisach ustaw i rozporządzeń, elektryk który projektuje instalacje telekomunikacyjne wychodzi poza zakres swoich uprawnień.
I tutaj nie chodzi o udowodnienie kto co potrafi, kto co umie, na czym się zna lub nie zna.
Piszę to tutaj aby wiedza o instalacjach telekomunikacyjnych i obowiązujących zasadach przy ich projektowaniu była znana w środowisku elektryków.

[quote=“Axster, post:67, topic:10363, full:true, full:true”]
[quote]Nie trzeba mieć uprawnień telekomunikacyjnych żeby prawidłowo zaprojektować instalacje SSP[/quote]

  • jak najbardziej zgadzam się z tym.



    Tak samo jak nie trzeba mieć uprawnień np. elektrycznych aby prawidłowo i zgodnie ze sztuką zaprojektować instalacje elektryczne i to samo dotyczy pozostałych branż.

    Dobrze wiemy że projekty w większości przygotowują asystenci bez takowych uprawnień, ale aby to miało ręce i nogi - pod nadzorem projektanta z uprawnieniami.



    Co do kolejnej poruszonej sprawy:
    [quote]Wiadomo natomiast , że osoby z tymi uprawnieniami bardzo by chciały sobie “przywłaszczyć” instalacje niskoprądowe na “wyłączność”.[/quote]

I tutaj dotykamy sedna sprawy - elektrycy jak widać powyżej zarzucają “przywłaszczenie” i na odwrót - widać przywłaszczenie ze strony elektryków.

Proszę mi wyjaśnić po jakie licho elektrycy korzystają z nazwy “niskoprądowe”??

Skoro mamy do zaprojektowania w budynku instalacje elektryczną robi to elektryk,

jeśli pojawia się konieczność zaprojektowania instalacji np. monitoringu, sieci LAN, czy RTV - to co robi elektryk?? Najczęściej pojawia się właśnie nazwa - niskoprądowe i elektryk twierdzi że jest ok.

I z tym się nie zgadzam. Można robić różne rzeczy - można uwolnić zawody całkowicie, ale trzeba pamiętać o konsekwencjach takich działań, odpowiedzialności.

Na chwilę obecną, przy obowiązujących zapisach ustaw i rozporządzeń, elektryk który projektuje instalacje telekomunikacyjne wychodzi poza zakres swoich uprawnień.

I tutaj nie chodzi o udowodnienie kto co potrafi, kto co umie, na czym się zna lub nie zna.

Piszę to tutaj aby wiedza o instalacjach telekomunikacyjnych i obowiązujących zasadach przy ich projektowaniu była znana w środowisku elektryków.
[/quote]

Kolego Axster, tego typu rozważania że ktoś nie posiadający Uprawnień Budowlanych, może zaprojektować i wykonać instalacje, sieci lub inne elementy infrastruktury elektroenergetycznej, świadczą tylko i wyłącznie o braku wiedzy w tym temacie przez osobę, która tak twierdzi.

Skoro nie posiadasz Uprawnień w danym zakresie, dla którego są one wymagane, to nie możesz mieć wiedzy w tym temacie, bo gdzie miałbyś się tego nauczyć, skoro wymagana jest praktyka pod nadzorem opiekuna?

Druga sprawa:

Wszystkie instalacje, czy to wysoko czy niskoprądowe, są instalacjami przystosowanymi do przepływu prądu, więc jeśli projektant czuję się na siłach i zna ten temat, to nie widzę przeszkód, dla których miałby tego projektu nie wykonać. Przecież się pod nim podpisuje…

[quote=“Axster, post:67, topic:10363, full:true, full:true”]


I z tym się nie zgadzam. Można robić różne rzeczy - można uwolnić zawody całkowicie, ale trzeba pamiętać o konsekwencjach takich działań, odpowiedzialności.

Na chwilę obecną, przy obowiązujących zapisach ustaw i rozporządzeń, elektryk który projektuje instalacje telekomunikacyjne wychodzi poza zakres swoich uprawnień.

I tutaj nie chodzi o udowodnienie kto co potrafi, kto co umie, na czym się zna lub nie zna.

Piszę to tutaj aby wiedza o instalacjach telekomunikacyjnych i obowiązujących zasadach przy ich projektowaniu była znana w środowisku elektryków.
[/quote]

Proszę o podanie tych ustaw i rozporządzeń, które mówią o wychodzeniu elektryków poza zakres uprawnień przy projektowaniu np instalacji SSP czy RTV/SAT.

Środowisko elektryków jest bardzo liczne i doskonale sobie zdaje sprawę z tego co może a czego nie może. Niech się Kolega o to nie martwi. I jak dobrze zostało napisane, że elektryk który projektuje dane instalacje bierze za to odpowiedzialność.

Proszę o podanie tych ustaw i rozporządzeń, które mówią o wychodzeniu elektryków poza zakres uprawnień przy projektowaniu np instalacji SSP czy RTV/SAT.

Czy my naprawdę musimy sobie wzajemnie udowadniać??

Instalacja RTV/SAT - definicja zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie Dz.U. 2015 poz. 1422
Rozdział 8a

Instalacja telekomunikacyjna
paragraf 192e. Instalację telekomunikacyjną budynku mieszkalnego wielorodzinnego stanowią w szczególności:
antenowa instalacja zbiorowa służąca do odbioru cyfrowych programów telewizyjnych i radiofonicznych rozpowszechnianych
w sposób rozsiewczy naziemny;
5) antenowa instalacja zbiorowa służąca do odbioru cyfrowych programów telewizyjnych i radiofonicznych rozpowszechnianych w sposób rozsiewczy satelitarny;
6) okablowanie wykonane z parowych kabli symetrycznych wraz z osprzętem instalacyjnym i urządzeniami telekomunikacyjnymi;
7) okablowanie wykonane z kabli współosiowych wraz z osprzętem instalacyjnym i urządzeniami telekomunikacyjnymi od przełącznicy kablowej zlokalizowanej w punkcie połączenia z publiczną siecią telekomunikacyjną do zakończeń
kabli w telekomunikacyjnej skrzynce mieszkaniowej;

Trzeba pamiętać iż uprawnienia telekomunikacyjne są dosyć świeże i pierwotnie miały służyć do projektowania central telefonicznych, linii miejscowych i dalekosiężnych, jak widać nie miało to nic wspólnego z SAP czy BMS . Tak naprawdę same izby wydając te uprawnienia nie określiły jednoznacznie ich zakresu i funkcjonują różne interpretacje.
Ten podział jest trochę sztuczny i stąd ten problem.
Przykładowo uprawnienia sanitarne obejmują instalacje wentylacji, gazu, wody, CO itd. a projektanci zazwyczaj specjalizują się danym zakresie i często kto inny projektuje instalce wentylacji a kto inny kanalizację podobnie jest w wykonawstwie można? można.
Patrząc na wykaz przepisów i normy to w 90% pokrywa się on dla obu specjalności.
A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.
Zacznijmy od tego, że to do architekta należy decyzja jakie specjalności mają być w projekcie. W przypadku małych obiektów woli zapłacić jednemu projektantowi niż dwóm. Zazwyczaj zleca projekt elektrykowi a ten przy okazji elektryki robi i RTV/SAT, CCTV, LAN, domofon. (często dostaje gotowy projekt od producenta/dostawcy). O ile błędy w projekcie elektrycznym mogą kosztować ludzi życie lub spowodować pożar o tyle w przypadku sieci LAN co najwyżej internet będzie chodził trochę wolniej.
Za SAP elektrycy raczej się nie biorą ale on występuje na większych obiektach gdzie zazwyczaj jest podział na branże.
Podobnie w wykonawstwie, jest elektryk na budowie domu jednorodzinnego robi instalacje elektryczne to i domofon założy ale raczej nie będzie brał się za wodę czy gaz.

[quote=“fliziarz, post:71, topic:10363, full:true, full:true”]
Trzeba pamiętać iż uprawnienia telekomunikacyjne są dosyć świeże i pierwotnie miały służyć do projektowania central telefonicznych, linii miejscowych i dalekosiężnych, jak widać nie miało to nic wspólnego z SAP czy BMS . Tak naprawdę same izby wydając te uprawnienia nie określiły jednoznacznie ich zakresu i funkcjonują różne interpretacje.

Ten podział jest trochę sztuczny i stąd ten problem.

Przykładowo uprawnienia sanitarne obejmują instalacje wentylacji, gazu, wody, CO itd. a projektanci zazwyczaj specjalizują się danym zakresie i często kto inny projektuje instalce wentylacji a kto inny kanalizację podobnie jest w wykonawstwie można? można.

Patrząc na wykaz przepisów i normy to w 90% pokrywa się on dla obu specjalności.

A jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.

Zacznijmy od tego, że to do architekta należy decyzja jakie specjalności mają być w projekcie. W przypadku małych obiektów woli zapłacić jednemu projektantowi niż dwóm. Zazwyczaj zleca projekt elektrykowi a ten przy okazji elektryki robi i RTV/SAT, CCTV, LAN, domofon. (często dostaje gotowy projekt od producenta/dostawcy). O ile błędy w projekcie elektrycznym mogą kosztować ludzi życie lub spowodować pożar o tyle w przypadku sieci LAN co najwyżej internet będzie chodził trochę wolniej.

Za SAP elektrycy raczej się nie biorą ale on występuje na większych obiektach gdzie zazwyczaj jest podział na branże.

Podobnie w wykonawstwie, jest elektryk na budowie domu jednorodzinnego robi instalacje elektryczne to i domofon założy ale raczej nie będzie brał się za wodę czy gaz.
[/quote]

AMEN!



SAP jest w gruncie rzeczy prosty w projektowaniu. Tak naprawdę jedynym problemem w tego typu instalacjach jest odpowiednie wysterowanie urządzeń wykonawczych. Tak jak patrzę na projekty SAP które tworzą ludzie z uprawnieniami telekomunikacyjnymi (nie wszyscy oczywiście) to bardzo często zapominają np o spadkach napięć na liniach 24V. Widziałem też kilka projektów SAP ludzi w ogóle bez uprawnień. Przeszło jakoś i poszło do przetargu…



Natomiast rozumiem tutaj rozżalenie kolegów z uprawnieniami telekomunikacyjnymi bo w zasadzie to rzadko kiedy są w procesie budowlanym uwzględniani. Dlatego też następują próby zagarnięcia sobie na “wyłączność” np instalacji RTV/SAT czy SAP. No niestety w obecnym systemie nie ma to racji bytu.

Czy mogę poprosić kolegę marcin225 o konkretny, uczciwy komentarz
do mojego wcześniejszego postu?

Podałem konkretną odpowiedź na zapytanie o zapisy definiujące instalację RTV/SAT jako instalację telekomunikacyjne w budynkach.

Tylko proszę - bez teorii spiskowych o rzekomym

zagarnięcia sobie na “wyłączność”

Co oznaczają słowa

No niestety w obecnym systemie nie ma to racji bytu.

Podałem konkretne zapisy na dowód moich słów - zapisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie Dz.U. 2015 poz. 1422
Rozdział 8a
Instalacja telekomunikacyjna.

Obecny system zdefiniował cześć rynku instalacyjnego, opisał co należy wykonać, jak itd.
A nie stosowanie tego w praktyce, niewiedza o tych zapisach jest nagminna.

Czy to uprawnia do wysnuwania takich twierdzeń, że w obecnym systemie nie ma to racji bytu?? - pozwolę się nie zgodzić.

Jakoś Wasze próby przepchnięcia “wyłączności” na projekty RTV/SAT i podobne nie odnoszą skutku :slight_smile: Także pretensje należy kierować gdzie indziej. Nie takie bzdury znajdują się w rozporządzeniach jak nazwanie instalacji RTV/SAT instalacją telekomunikacyjną :smiley:
Dopóki odpowiednie organy nie będą wymagały obecności osoby z upr. telekomunikacyjnymi na budowie dopóty będą te projekty robić albo elektrycy albo i osoby w ogóle bez uprawnień żadnych z ledwo co pokończonymi kursami :slight_smile:

[quote=“marcin225, post:74, topic:10363, full:true, full:true”]
Jakoś Wasze próby przepchnięcia “wyłączności” na projekty RTV/SAT i podobne nie odnoszą skutku :slight_smile: Także pretensje należy kierować gdzie indziej. Nie takie bzdury znajdują się w rozporządzeniach jak nazwanie instalacji RTV/SAT instalacją telekomunikacyjną :smiley:

Dopóki odpowiednie organy nie będą wymagały obecności osoby z upr. telekomunikacyjnymi na budowie dopóty będą te projekty robić albo elektrycy albo i osoby w ogóle bez uprawnień żadnych z ledwo co pokończonymi kursami :slight_smile:
[/quote]

no miałem nadzieje na merytoryczną dyskusję - no ale …



I tak oto kolega osiągnął szczyt szczytów w “merytorycznej” dyskusji - brak komentarza.



Zapraszam do dyskusji pozostałe osoby.

Uważam że SAP powinien być projektowany przez projektanta telekomunikacyjnego. Podobnie jak LAN, WLAN, SSWiN, KD, CCTV, BMS, przyzywówka, domofony, RTV-SAT i wszystko co związane z transmisją informacji. Zgodnie z PB i rozporządzeniami.

Projektant elektryczny odpowiedzialny jest za dostarczanie energii elektrycznej o odpowiednich parametrach technicznych do odbiorników, stosownie do potrzeb użytkowych. Projekt wewnętrznych i zewnętrznych linii zasilających zapewniający bezpieczne dostarczenie energii elektrycznej do odbiorników i urządzeń w tym zapewnienie ochrony przed porażeniem prądem elektrycznym, przepięciami łączeniowymi i atmosferycznymi, powstaniem pożaru, wybuchem i innymi szkodami. Ponadto branża elektryczna uwzględnia emisję drgań i hałasu powyżej dopuszczalnego poziomu oraz przed szkodliwym oddziaływaniem pola elektromagnetycznego.

W zakresie projektanta elektrycznego niepodważalnie są np.: sieć i instalacja elektroenergetyczna dystrybucji zasilania, linie kablowe, szyny zbiorcze, izolatory i rozdzielnice wraz ze schematami połączeń, trasy WLZ (wewnętrzne linie zasilające), instalacje wyrównawcze, uziemiające i odgromowe oraz instalacje oświetleniowe. Stacje transformatorowe, rozdzielnice nN i SN. Przekształcanie energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych (instalacje fotowoltaiczne, wiatrowe i wodne). Projekt i dobór urządzeń takich jak np. transformatory, agregaty prądotwórcze, falowniki, zasilacze UPS, silniki, prądnice, urządzenia do kompensacji mocy biernej. Projektowanie punktów i stanowisk ładowania pojazdów elektrycznych. Zasilanie infrastruktury kolejowej, trolejbusowej i tramwajowej sieci trakcyjne oraz sieci trakcyjne metra.

Zakres branży elektrycznej jest obszerny jednak nie obejmuj on instalacji telekomunikacyjnych (teletechnicznych).

Projektant telekomunikacyjny nie zajmuje się dystrybucją energii elektrycznej a transmisją sygnałów. Warstwami logicznymi w obiekcie, komunikacją z Internetem, zabezpieczeniami i sygnalizacją w obszarze tych warstw, które informują użytkownika o określonych stanach, parametrach ale też zapewniają możliwość wymiany informacji pomiędzy poszczególnymi systemami, ich urządzeniami i innymi budynkami. Dla przykładu w obiekcie występuje instalacja lokalnej sieci LAN do której podłączone są wszystkie stanowiska komputerowe na obiekcie. Sieć oferuję również transmisję bezprzewodową za pośrednictwem WiFi dla użytkowników. Do sieci LAN włączony jest rejestrator CCTV monitorujący teren i wybrane pomieszczenia w budynku. Budynek chroniony jest przez System Sygnalizacji Włamania i Napadu (SSWiN) oraz przez System Sygnalizacji Pożaru (SSP) z transmisjami bezprzewodowymi do firmy ochroniarskiej i Państwowej Straży Pożarnej oba te systemu podłączone są do również do lokalnej sieci LAN. Przy drzwiach zlokalizowany jest panel domofonu zapewniający komunikację z poszczególnymi pomieszczeniami w budynku. W toaletach dostosowanych dla osób niepełnosprawnych zainstalowana jest instalacja przyzywowa. Wszystkie powyższe instalacje są instalacjami telekomunikacyjnymi w oparciu o to co przedstawiłem powyżej.

Oczywiście zapewnienie zasilania w energię elektryczną jest po stronie projektanta elektrycznego, jednak podobnie jak centrale wentylacyjne, klimatyzacyjne i osprzęt do nich dobierają projektanci sanitarni, to zasila je projektant elektryczny, więc ta kwestia wydaje się być klarowna i koordynuje się ją międzybranżowo. Zatem doborem urządzeń i doprowadzeniem do nich zasilania w energię elektryczną zajmują się dwie odrębne branże i funkcjonuje to poprawnie w procesie projektowym. Natomiast punktem styku (rozgraniczenia odpowiedzialności) jest miejsce przyłączenia w energię elektryczną. Podobnie jest z instalacjami telekomunikacyjnymi – instalacje i urządzenia telekomunikacyjne projektować powinien projektant telekomunikacyjny a zapewnienie zasilania w energię elektryczną powinno spoczywać po stronie projektanta elektrycznego.

Być może też interpretacja słowa telekomunikacja mylnie zatrzymała się na czasach już nie istniejącej spółki Telekomunikacja Polska S.A. posiadającej monopol na telefonię stacjonarną. Spółka już od wielu lat nie istnieje a słowo telekomunikacja nadal mylnie kojarzy się większości ludzi wyłącznie z dawniej określoną łącznością i kolokwialnie mówiąc „z telefonami”. Stąd też prawdopodobnie projektant telekomunikacyjny jest pomijany w planowaniu procesu projektowego, bo otoczenie branżowe nie wie za co odpowiada branża telekomunikacyjna.

Kończąc przyrównując rodzaje uprawnień w jeszcze bardziej trywialny sposób poprzez analogię to konstruktor drogowy nie buduje mostów a mostowiec nie buduje dróg pomimo, że po jednym obiekcie i drugim poruszają się pojazdy. Sanitarny nie spiętrza wód tylko robi to hydrotechnik pomimo tego, że w jednym przypadku i drugim występuje woda. Trzecim porównaniem niech będzie elektryk i uprawniony kolejowy SKR (sterujący ruchem kolejowym) – elektryk odpowiada za sieci, instalacje i urządzenia elektryczne i elektroenergetyczne wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi zasilania. Jednak projektant elektryczny nie zajmuje się projektowaniem sterowania a jedynie „doprowadza” zasilanie do urządzeń - podobnie jak z definicji projektanta elektrycznego nie zajmuje się on transmisją informacji a zapewnieniem energii elektrycznej o wymaganych parametrach do urządzeń i odbiorników, a wszystko co związane z urządzeniami i infrastrukturą służącą do transmisji informacji, należy do obowiązków projektanta telekomunikacyjnego.

@Baltazar

Co do idei mogę się twoimi argumentami zgodzić, jednak z przepisów to wprost nie wynika, więc będzie dalej jak jest.

Drugą kwestią jest ilość osób posiadających uprawnienia telekomunikacyjne. Wg danych na koniec 2021 jest to raptem 1107 osób (projektowych i wykonawczych), a elektrycznych 17171. Ciężko sobie wyobrazić wypełnienie tej luki gdybyśmy zabronili nagle elektrykom projektować instalacje niskoprądowe.

W ogóle jakim elektrykom. Ile razy widzę projekty techniczne niskoprądowe wykonane przez osoby które nie mają ŻADNYCH uprawnień … Jakoś to przechodzi, pozwolenia wydawane na użytkowanie obiektów wszystko działa jak należy.

Spora różnica w ilości ludzi wynika z tego że uprawnienia telekomunikacyjne są dużo młodsze od elektrycznych. Podobny problem jest z hydrotechniką gdzie na np. oczyszczalniach ścieków hydrotechnika nie ma a wg mnie powinien być obowiązkowo.

@ Wykidajlo jeśli chodzi o przepisy to jak najbardziej są. Część przytoczyli już koledzy wyżej.

Masz Prawo Budowlane art. 5, ust. 1 pkt 2a. gdzie ktoś infrastrukturę pod telekomunikację musi przygotować. Teraz robi to zazwyczaj elektryk a z definicji w Ustawie Prawo Telekomunikacyjne - instalacja telekomunikacyjna kończy się na gnieździe abonenckim czyli na RJ-45 przy biurku. Jeśli więc jest gniazdo RJ45 w obiekcie to cała droga do niego to instalacja telekomunikacyjna.

Jest też rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie § 56. Budynek mieszkalny wielorodzinny, budynek zamieszkania zbiorowego i budynek użyteczności publicznej powinien być wyposażony w instalację telekomunikacyjną..

Jest interpretacja PIIB (przytoczona przez Kolegów wyżej) która wyjaśnia co jest w zakresie telekomunikacyjnym a co w elektrycznym - bardzo ważny i silny dokument!

PIIB wydaje miesięczniki Inżyniera budownictwa określające instalacje telekomunikacyjne do których nawiązuje.

Mamy też ogólnodostępną publikacje: Instalacje telekomunikacyjne w budynkach wielorodzinnych – kodeks dobrych praktyk, wydany przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, Warszawa 2015 rok do pobrania za darmo w Internecie. Ogromna ilość informacji o telekomunikacji wydana przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. Odnosi się do budynków wielorodzinnych jednak ta sama instalacja w budynku użyteczności publicznej lub każdym innym budynku nadal jest instalacją telekomunikacyjną. Nie zmienia swojej nazwy na elektryczną.

Jest też książka SIECI TELEKOMUNIKACYJNE wydana przez profesorów wydziałów Komunikacji i Łączności. Bardziej szczegółowo opisanych instalacji WAN, LAN i WLAN nie widziałem.

Nawet jak popatrzymy katalogowo na kable Bitnera, Halukabel, Elpar, Telefonika, Technokabel to najpopularniejsze YTKSY, HTKSH, YnTKSY, RG11, RG59, RG6 i wszystkie rodzaje „skrętek” UTP, FTP, STP (wraz z wszystkimi rodzajami przekrojów i ekranów) są opisane jako przewody i kable telekomunikacyjne.



Odwołując do realiów architekt nie angażuje do projektu telekomunikacyjnego bo elektryk mówi że to jego zakres. Podpisuje się pod oświadczeniem, że zrobił zgodnie ze sztuką a w świetle prawa to tak jakby elektryk rury z wodą położył i byłoby ok.. tak samo jak elektryk kable ze światłem kładzie (ogólnie kable do transmisji informacji wg definicji) i to też byłoby ok. Elektryk zapewnia tylko albo i aż zasilanie o właściwych parametrach.

Weryfikowane jest to zazwyczaj podczas odbiorów budynku, ale wtedy załatwia się to inaczej bo budynek już stoi i taka uwaga ogromnie komplikuje odbiór budynku bo teoretycznie należałoby się wrócić do początku projektowania i przejść raz jeszcze przez całą koordynację międzybranżową w procesie projektowym.

Sytuację pomiędzy telekomunikacyjnymi a elektrycznymi można przyrównać do anegdoty: przypuśćmy, że kupiliśmy nieruchomość gruntową (telekomunikacyjny), wynajęliśmy geodetę do określenia istniejących granic a po wszystkim mimo to sąsiad (elektryczny) nadal jeździ przez środek naszego ogrodu, tłumacząc się, że on tam jeździł od lat i pamięta, że „granica była zawsze przy drodze”. Nie rozumie on niestety, że trasa drogi z biegiem lat się „rozjeździła” w wyniku czego granice nieruchomości w świadomości sąsiada zostały przesunięte, choć w rzeczywistości są w innym miejscu lub też może sąsiad nie chce tego zrozumieć, bo jest to dla niego niekorzystne.

marcin225 wspomniane przez Ciebie instalacje opracowywane i odbierane bez żadnych uprawnień to nie wiem gdzie widziałeś. Wg Twojej teorii przynajmniej kierownik elektryczny musi podpisać się pod pomiarami np. LAN, RTV-SAT. I nawet nie tyle Nadzór będzie go za to gonił a sam Zamawiający bo zwyczajnie nie dostanie gwarancji na infrastrukturę jeśli nie będzie protokołów badań i sprawdzeń że instalacja wykonana została wg właściwych standardów. Swoja drogą jeśli jest tak jak piszesz z obiorami to macie dziwne standardy abstrahując już nawet od tego czy telekomunikacyjny czy elektryk ale ma wykonać należycie swoje obowiązki. No chyba że masz na myśli budownictwo jednorodzinne ale rozumiem że rozmawiamy o czymś ambitniejszym.

Panowie również Wasze określenia występujące wielokrotnie w tym wątku, mam na myśli “instalacje niskoprądowe” również w przytoczonym Inżynierze budownictwa wydanym przez PIIB zostało wyjaśnione wprost że instalacje niskoprądowe, niskonapięciowe czy słaboprądowe, są określeniami błędnym i są to w rzeczywistości instalacje telekomunikacyjne (teletechniczne) - dodaje w załączniku na koniec. Też oczywiście spotkałem się z takim nazewnictwem jednak nie jest ono fachowe i poprawne oraz stworzone chyba zostało tylko po to żeby elektrycy mogli to brać na siebie bo nie ma definicji tych słów.

Na koniec dodam, że w budownictwie jest coś takiego jak odpowiedzialność. Najbardziej niedomówione jest to, że mamy projekt wielobranżowy w którym są instalacje elektryczne i telekomunikacyjne. Każdy robi swoje wg teorii marcin225. Następnie wynika problem na budowie że przełączniki w szafach które potrafią nie raz kosztować kilkadziesiąt tysięcy, (najdroższy jaki projektowałem corowy był za 120 tysięcy). Okazuje się że projektant pomylił urządzenia lub nawet nie przewidział w projekcie licencji, oprogramowania a nawet szkolenia wdrożeniowego dla Użytkowników. Brakuje powiedzmy 100 tysięcy złotych na cały obiekt. Wszyscy oczywiście twierdzą że wszystko u nich jest ok, sprawa skierowana zostaje do sądu. Sąd kieruje sprawę do PIIB z prośbą o interpretację zakresów uprawnień które wydał - kto ma odpowiadać za tę część. PIIB stwierdza że zakres ten jest branżysty telekomunikacyjnego (bo taka jest oficjalna ich opinia). W oświadczeniu mamy podpis telekomunikacyjnego. Telekomunikacyjnego sąd obciąża kosztami a elektryk wziął wynagrodzenie za projekt elektryczny.

marcin225 nadal widzisz w tym sprawiedliwość i zgodę z etyką zawodową? Przegoniłem przed momentem raz jeszcze cały wątek i Ty w ogóle masz jakieś uprawnienia czy czytałeś o tym że ktoś ma i na podstawie tego wypisujesz co Ci się wydaje jak powinno to być?

.

[quote=“Baltazar, post:79, topic:10363, full:true, full:true”]
Jest interpretacja PIIB (przytoczona przez Kolegów wyżej) która wyjaśnia co jest w zakresie telekomunikacyjnym a co w elektrycznym - bardzo ważny i silny dokument!
[/quote]

Jest interpretacja, tylko zwróć uwagę na paragraf niżej
[attachment=0]Zrzut ekranu 2024-08-28 162505.png[/attachment]
Co też jest bzdurą (z tym że zazwyczaj robi to branża telekomunikacyjna), kto jest trochę na rynku ten wie.



Co do LAN, światłowodów itd. to się zgodzę nijak tego ubrać w specjalność elektryczną, tylko te instalacje oprócz mieszkaniówki nie są wymagany do projektu budowlanego, więc często powstają jako odrębne opracowanie. Tytułowe SSP jest instalacją na styku obu branż, bo trzeba w niej uwzględnić zarówno parametry elektryczne instalacji (np. spadki napięć, bilans zasilaczy ppoż.) - jak i telekomunikacyjne. Osobiście uważam, że obie specjalizacje powinny móc wykonywać te instalacje bo to żadna czarna magia i trzeba po prostu się tego nauczyć.



Jak pracowałem u inwestora to były takie wymagania dla projektantów:

Instalacje elektryczne - UB elektryczne

Instalacje SSP, DSO, KD, SSWIN, CCTV, BMS - UB elektryczne lub telekomunikacyjne

Sieć strukturalna i LAN - UB telekomunikacyjne



Pozdrawiam