Koledzy czy zakres uprawnień projektowych obejmuje projekty:
systemów sygnalizacji pożarowej, DSO, CCTV, TV, LAN, kontrola dostępu - czyli teletechniczne oprócz telefonów
Chyba zjadło ci w twoim pytaniu jakieś słowo bo nie rozumiem sensu ?
O jakie uprawnienia pytasz ?
No forum elektryczne więc specjalnośc elektryczna
No forum elektryczne więc specjalnośc elektryczna
Oczywiście, projektant instalacji elektrycznej może wykonywać projekty instalacji słaboprądowych, nic nie stoi na przeszkodzie jeżeli ma w tym względzie pojęcie czy wymagane przez producenta tych systemów przeszkolenie i uzyskane certyfikaty.
Naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie ?
Jestem w posiadaniu dwóch odpowiedzi na podobnie postawione pytanie. Jedna odpowiedź z izby mazowieckiej a druga z krakowskiej, które stwierdziły ze do projektów słaboprądowych właściwymi uprawnieniami są uprawnienia telekomunikacyjne. Oczywiście w niczym nie przeszkadza mi to wykonywać i podpisywać projektów słaboprądowych z moimi uprawnieniami elektrycznymi ![]()
Witam
A mógłby kolega zamieścić uzasadnienie takich decyzji?
Osobiście nie pamiętam abym kiedyś czytał iż zakres poniżej x A(V) przynależy telekomunikacji zaś powyżej x A(V) dotyczy elektryki.
Chętnie poznałbym też logikę co łączy SAP, DSO z telekomunikacją (pomijając funkcję samoczynnego powiadamiania PSP ![]()
Gdybym próbował się tego trzymać to pewnie zasilanie silnika leży w mojej gestii ale już obwody pomiarowe które decydują o pracy tego silnika to robi kolega - bardzo dobry pomysł aby wszystko było OK i nic nie działało ![]()
Właśnie logika.
Zero i jedynka to logika w transmisji danych. Niestety idąc tym tokiem myślenia, zasilanie do inwertera projekt elektryczny, a od inwetera do silnika telekomunikacyjny. Prawda, że głupie?
I to jeszcze jak. Dokładnie tak jak te wszystkie uprawnienia i podziały uprawnień.
Witam kolegów
Projektant powinien się przede wszystkim znać na tym co robi.
Co do uprawnień telekomunikacyjnych - kilkakrotnie spotkałem się z wymogiem ich posiadania przy projektowaniu instalacji teletechnicznych (jak w temacie). Nie wiem czy to tylko przypadek, ale zdarzyło mi się to przy dość znacznych projektach dofinansowywanych z Eurosojuza. Nie wnikałem dlaczego i jakie były tego przesłanki.
Prywatnie uważam, że do projektowania w/w instalacji (Projekty Wykonawcze)nie potrzeba ani uprawnień elektrycznych ani telekomunikacyjnych. W przypadku SAP i DSO projektant powninien znać niuanse zagadnień p.poż. Moim zdaniem powinno się ukończyć kurs organizowany przez CNBOP (teraz chyba przejął to ITB). Jest to duża dawka wiedzy merytorycznej, niezbędnej do takich projektów. Niestety ta wiedza formalnie prawie nie jest wymagana - miałem może dwa przypadki, gdzie od projektanta żądano dyplomu z CNBOP. Szkolenia producenckie systemów SAP nie pokrywają nawet 10% wiedzy ogólnej zdobywanej w CNBOP.
pzdr
-DAREK-
Chodzi mi Projekty Budowlane - wykraczając poza zakres swoich uprawnień projektant odpowiada prawnie.
Więc jak dwie izby te instalacje przypisują telekomunikantą więc pewnie pozostałe też dały by taką interpretacje.
Dziwna sprawa no ale Polska piękny kraj
Witam
Więc jak dwie izby te instalacje przypisują telekomunikantą więc pewnie pozostałe też dały by taką interpretacje.
Co wcale nie oznacza że mają rację. Nawet w ostatnim tygodniu słyszałem (było też swego czasu na łamach “inż. bud.”) o tym jak koledzy którzy swego czasu (lata 80) mieli wpis “instalacje” zamiast “sieci” i wg pomysłów PIIB nie mieli pełnego zakresu uprawnień elektrycznych.
Prawda, że głupie? I to jeszcze jak. Dokładnie tak jak te wszystkie uprawnienia i podziały uprawnień.
Niestety smutna racja. To tak jakby lekarz specjalista dajmy na to kardiolog nie mógł zdiagnozować przeziębienia.
Niestety czasami pojawiają się perełki że ktoś z uprawnieniami i nie wątpię że wysoką wiedzą w innym zakresie bierze się za kawałek na który ma uprawnienia za to brak mu i wiedzy i doświadczenia w wąskim zakresie np. energoelektroniki czy akp. To co wówczas powstaje woła o pomstę do nieba.
Z uwagi na to że ostatnio modne są uprawnienia telekomunikacyjne, więc coś ci ludzi muszą robić to im przypisują takie bzdury. Dziwi tylko fakt że takie opinie wystawiają izby samorządu zawodowego. Fakt jest taki że elektrycy od dawna projektowali takie rzeczy i nie trzeba znać tematyki telekomunikacyjnej która defakto zajmuje się czymś innym. W urzędach chcą nawet żeby uprawnienia telekomunikacyjne były na projekcie instalacji telefonicznej wewnętrznej budynku, co też jest niczym nie poparte. Telekomunikacyjne uprawnia są po to aby „łączyć”, „komutować” i nic nie mają wspólnego z instalacjami SAP, DSO, czy PPOŻ. Ktoś mądry powinien napisać do izb że Telekomunikacja to łączenie pomiędzy centralami, organizowanie ruchu połączeń, a nie instalacje telefoniczne w budynku czy domofonowe.
Jestem za tym jak najbardziej.
Przecież mają elektryków powinni walczyć o mądre decyzje izb
no ale i telekominikantów może oni za to lobbują aby mieć więcej roboty lub zarabiać za postawienie stępla.
Przecież mają elektryków powinni walczyć o mądre decyzje izb
Obawiam się, że zmieni kolega zdanie jak tylko zapozna się ze składem władz izb (w podziale na specjalności) (przynajmniej na poziomie krajowym) ![]()
Witam
Muszę się z kolegami zgodzić. Wyodrębnienie branży telekomunikacyjnej, które nastąpiło w 1975 roku, ostatecznie przypieczetowane w połowie lat dziewiędziesiątych - jest trochę takim sztucznym tworem. Idąc dalej “wodkaniarzy” też można byłoby podzielić na tych od kanalizacji, od ciepłej wody i od tej zimnej ![]()
Powinna być jedna branża “ogólnoelektryczna” obejmująca wszystkie instalacje elektryczne w budynku.
Natomiast mam zdanie odrębne w kwestii podobieństw poszczególnych instalacji. Rozważanie podobieństw czy różnic ma dość ograniczone znaczenie (by nie powiedzieć prawie w ogóle nie ma znaczenia
), ale jeśli już koledzy zaczęli to rozważać - to i się wypowiem. Elektrycy zajmują się energią elektryczną, jej wytwarzaniem, przesyłem i przetwarzaniem na inne rodzaje energii (ciepło, światło, energia mechaniczna). Instalacje teletechniczne to przede wszystkim przesył i przetwarzanie informacji. I nawet jeśli np. w falownikach odbywa się przetwarzanie informacji - to pełni ono tylko rolę pomocniczą. Instalacje teletechniczne są do siebie podobne zakresem napięć i przesyłanych mocy. Także rozpatrując EMC - to instalacje elektryczne są zawsze agresorami, a teletechniczne (telefony, komputery, CCTV, KD/RCP, SAP, DSO…) - ofiarami. Nieprawdą jest, że zakresem zainteresowania telekomunikacji jest komutacja. Komutacja zajmuje ważną jej część - ale uprawnienia telekomunikacyjne dotyczą przede wszystkim sieci i instalacji. Współpracuję z osobami mającymi UB w spec. elektrycznej i telekomunikacyjnej i wiedza tych drugich ma więcej wspólnego z instalacjami słaboprądowymi niż elektryków. Co oczywiście nie zmienia mojego stanowiska, iż dla wszystkich instalacji (tele)elektrycznych w budynku powinna być jedna specjalność UB.
Wielu kolegów tak robi, nawet dla projektów z instalacjami telefonicznymi i ja nie mam nic przeciwko temu.
Chciałem napisać coś w temacie instalacje teletechniczne (słaboprądowe) a Projekt Budowlany i Projekt Wykonawczy oraz wymaga skomentowania moja poprzednia uwaga - iż do projektowania słaboprądowego nie są wymagane żadne UB (no może poza ubezpieczeniem OC), ale muszę to odłożyć na inną okazję (brak czasu).
Tak dla jasności: Zajmuję się projektowaniem instalacji elektrycznych jak i teletechnicznych (nie mam uprawnień UB ani elektrycznych ani telekomunikacyjnych). Mam ukończone kierunki studiów dla obu tych specjalności. Nawet ponad rok temu pobrałem z izby zeszyt praktyk dla spec. elektrycznej, którego lokalizacji nie znam - pewnie leży gdzieś w kącie. Oczywiście nie uważam, że UB jest zbyteczne, ale ciągły brak czasu (projety i wykonawstwo) a także priorytety (w ciągu ostatnich 2- lat opanowałem dwa nowe jezyki obce), powodują iż nie mam czasu się tym zająć. Nawet już mi “wyszły” kwalifikacje E i D do 15kV i też nie ma czasu aby ich odnowić, tym bardziej, że chciałbym z pomiarami do 15kV a to nie jest “bułka z masłem”.
pzdr
-DAREK-
Projektując oświetlenei awaryjne z centralnym monitorigniem.
Elektryk robi zasilanie
a projektant telekomunikacji samą część monitoringu - bo przeciesz wymiana danych
![]()
Absurd a co ze sterowaniem DALI podobna bajka idąc dalej to pewnie będzie więcej takich przykładów i wg izby trzeba dawa typy uprawnień.
Ponieżej treść pisma z Krajowej Komisji Kwalifikacyjnej w Polskiej Izbie Inżynierów Budownictwa z dn.29. marca 2007 podpisałe sie pod nim Kazimiesz Szulborski.
To jak teraz kwalifiują to do Telekomunikacji to chyba sami już nie wiedzą co mają robić. Podesłali mi też skan tego pisma.
Treść pisma ze strony: http://vaza.pl
"Niekończący się temat zapytań o uprawnienie do projektowania został skierowany również do Krajowej Komisji Kwalifikacyjnej w Polskiej Izbie Inżynierów Budownictwa. Pismem KK-051_0083/07 z 29 marca 2007 odpowiedziano, że zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy z 7 lipca 1994 Prawo Budowlane uprawnienia mogą być udzielane…
w następujących specjalnościach:
- architektonicznej,
- konstrukcyjno - budowlanej,
- drogowej,
- mostowej,
- wyburzeniowej,
- telekomunikacyjnej,
- instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń cieplnych, wentylacyjnych, gazowych, wodociągowych i kanalizacyjnych,
instalacyjnej w zakresie sieci, instalacji i urządzeń elektrycznych i elektroenergetycznych.
Stwierdza się w piśmie, że roboty polegające na wykonaniu instalacji przeciwpożarowych, w szczególności:
- instalacji sygnalizacji pożarowej,
- sterowania oddymianiem grawitacyjnym,
- dźwiękowych systemów ostrzegawczych,
- instalacji gaśniczych na gazy gaśnicze i obojętne,
- instalacji tryskaczowych i zraszaczowych,
nie mieści się w zakresie żadnych z ww. specjalności uprawnień budowlanych, co oznacza, że nadawanie uprawnień lub stwierdzanie kwalifikacji do wykonywania ww. robót pozostaje poza zakresem kompetencji Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa."
pozostaje poza zakresem kompetencji Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa."
Czyli ważne są certyfikaty i upoważnienie firm, producentów w/w systemów słaboprądowych. I wszystko na ten temat, czyli jak dotychczas, nie mogą być wymagne przez nadzór UB.
Ale koledzy pisali wcześniej że okręgowe przpisują to telekomunikantą.
Ale koledzy pisali wcześniej że okręgowe przpisują to telekomunikantą.
Bo panuje ogólnie tam burdel tak jak w Rejonowych Zakładach Energetycznych i całej reszcie.
Co decydent to inna interpretacja.
Kazda Izba każdy ZE na swoją modłę ustanawia przepisy, lekceważąc PB, PE i inne Ustawy.
A w razie zaskarżenia to swój swojego broni.
Koledzy może ktoś jeszcze ma informacje na ten temat dot. tych nieszczęsnych uprawnień.