Witam Kolegów na Forum.
Kolego “KSKRAK_Krystyn”.
Dziękuję Koledze za pozytywną ocenę mojej wypowiedzi na Forum ISE z dnia 2 Sty 2007.
W wypowiedzi Kolegi z dnia 2 Sty 2007 znalazła się informacja:
Pozwoliłem sobie wykorzystać Kolegi rysunek z wątku:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=6839&start=219
z którym, to rysunkiem się zgadzam gdyż obrazuje wszystkie możliwe podłączenia.
Dorysowałem do kompletu jeszcze instalację gniazd w pokoju 3.
Norma zabrania stosowania RCD w TN-C ze względu aby nie dopuścić do przerwania PEN dlatego narysowałem RCD JVL-5, który nie przerywa PEN.
Oczywiście nie mam nic przeciwko wykorzystywaniu moich rysunków lub tekstów dla celów dyskusji na Forum, gdyż każdy biorący udział w Forum musi się liczyć z tym, że jego rysunki lub teksty będą w rozmaity sposób wykorzystywane lub krytykowane. Z tego względu nie miał bym nic przeciwko wstawieniu do mojego rysunku jeszcze jednej gałęzi mieszkaniowej instalacji elektrycznej, choć by była to gałąź w układzie TN-C, zabezpieczona wyłącznikiem różnicowoprądowym, co jest przez wielu uczestników Forum krytykowane. Jest to wprawdzie rozwiązanie kontrowersyjne, lecz w wielu sytuacjach może ratować życie ludzkie, co jest sprawą najważniejszą. Dodatkową sprawą zasługującą na uznanie, jest to, że na rysunku wyraźnie zaznaczył Kolega, że jest autorem tego fragmentu rysunku.
Z tego względu nie miał bym nic przeciw wstawieniu do mojego rysunku gałęzi instalacji elektrycznej w układzie TNC, zabezpieczonej tradycyjnym, zalecanym przez normy, RCD rozłączającym obydwa przewody, np. typu P302. Jednak muszę stanowczo zaprotestować przeciw użyciu do tego celu różnicówki JVL5.
Jak wiadomo, obecnie jedną z zasadniczych przyczyn porażeń powodowanych starymi mieszkaniowymi instalacjami w układzie TNC, zwłaszcza wykonanymi przewodami aluminiowymi, są samoczynne przerwy przewodu PEN. Niestety te samoczynne przerwy przewodów aluminiowych i ich połączeń można wyeliminować jedynie przez ich całkowitą wymianę.
Zasadniczą wadą RCD JVL5 jest moim zdaniem to, że nie rozłącza on przewodu PEN, w związku z czym nie zmniejsza skutków porażenia wynikającego z przerwy w przewodzie PEN na odcinku między rozdzielnicą mieszkaniową a rozdzielnicą piętrową. Wyjaśniłem tę sprawę dokładnie w wypowiedzi z dnia 23 maja 2006 w temacie “TN-C a różnicówka” na stronie 45. Ponieważ temat ten znajduje się obecnie w Koszu i został pozbawiony rysunków, przekazuję go w całości w niniejszej wypowiedzi.
Użycie tradycyjnego P302 zamiast JVL5, dało by szansę przeżycia użytkownikowi stojącemu na mokrej podłodze i dotykającemu obudowy sprzętu wilgotną ręką w wypadku przerwy przewodu PEN w WLZ.
Uwaga: na obydwu rysunkach zapomniałem dorysować tego użytkownika, dotykającego sprzętu mokrą ręką, na rysunku 1 prawdopodobnie już nieboszczyka.
Wypowiedź z Kosza:
Wysłany: 23 Maj 2006 21:43 Temat postu: TN-C a różnicówka
Witam Kolegów na Forum.
W niniejszym temacie kilkakrotnie zabierałem głos w sprawie stosowania w układzie TNC wyłączników różnicowoprądowych typu JVL5, czyli nie rozłączających przewodu PEN. Wypowiedzi te nie wzbudziły zainteresowania Kolegów, prawdopodobnie ze względu na to, że pierwsza wypowiedź nie była poparta żadnym rysunkiem, a następne wypowiedzi były również nie kompletne, ze względu na trudności jakie miałem z dołączaniem załączników. Mogło to spowodować, że moje wypowiedzi były niezrozumiałe. Potwierdzeniem tego przypuszczenia były dwie odpowiedzi Kolegi „CYRUS”, który gwałtownie skrytykował moje wypowiedzi, prawdopodobnie nie rozumiejąc o co mi chodzi. Obecnie trudności w dołączaniu załączników zostały pokonane i mogę podać pełną wypowiedź wraz z rysunkami wyjaśniającymi całe zagadnienie.
W wielu wypowiedziach w niniejszym temacie i w podobnych tematach poprzednich, niektórzy Koledzy proponowali stosowanie w układzie TNC wyłącznika JVL5, lub podobnych wyłączników innych firm, które różnią się od tradycyjnych wyłączników różnicowoprądowych tym, że nie rozłączają przewodu PEN. Zdaniem tych Kolegów, stosowanie tych wyłączników nie jest sprzeczne z normami, zakazującymi przerywanie przewodu PEN w układzie TNC. Ponadto wyłączniki te są znacznie tańsze od wyłączników tradycyjnych.
Uważam, że w układzie TNC wyłącznik JVL5 może być stosowany jedynie w takim wypadku, kiedy jest to jedyny wyłącznik różnicowoprądowy zabezpieczający całą mieszkaniową instalację elektryczną. Niestety, takie rozwiązanie jest nie do przyjęcia, zwłaszcza w układzie TNC, gdzie możliwe są niespodziewane zadziałania RCD np. przy zamoczeniu podłogi, na której stoją sprzęty w obudowie metalowej, gdyż w razie awarii w nocy, musimy szukać przyczyny i usuwać awarię przyświecając sobie zapałkami.
Rozwiązaniem tego zagadnienia przy stosowaniu tradycyjnego RCD rozłączającego przewód L i przewód PEN, np. P302, było by zastosowanie dwóch RCD, zabezpieczających niezależnie obwód gniazd wtykowych i obwód oświetleniowy, lub tylko jednego RCD, zabezpieczającego tylko obwód gniazd wtykowych.
Przy zastosowaniu RCD JVL5 żadne z tych rozwiązań nie wchodzi w grę, gdyż po powstaniu samoczynnej przerwy w przewodzie PEN w linii zasilającej mieszkanie, napięcie sieciowe po zadziałaniu RCD przedostaje się na styki ochronne gniazd wtykowych przez odbiorniki sąsiedniej gałęzi instalacji elektrycznej i nie rozłączony przewód PEN. Samoczynna przerwa w aluminiowym przewodzie PEN, o przekroju 4mm2 zainstalowanym 35 ÷ 55 lat temu, lub w jego złączach, jest bardzo prawdopodobna. RCD JVL5 zabezpiecza jedynie przed skutkami samoczynnych przerw w przewodach PEN między rozdzielnicą mieszkaniową a gniazdami wtykowymi. W tej sytuacji zastępowanie tradycyjnych RCD, rozłączających obydwa przewody, wyłącznikami JVL5 wydaje się zupełnie bezsensowne.
Być może się mylę, dlatego proszę Kolegów o zabranie głosu w tej sprawie. Niestety z krytyki mojej wypowiedzi przez Kolegę „CYRUS” niewiele zrozumiałem, dlatego prosiłem go o poparcie tych krytycznych wypowiedzi odpowiednimi rysunkami. Jednak sądzę, że tych rysunków się nie doczekam.
Załączone rysunki przedstawiają typową instalację elektryczną starego mieszkania, podzieloną na 2 gałęzie, gałąź gniazd wtykowych i gałąź oświetleniową. Gałąź gniazd wtykowych na rysunku 1 zabezpieczona jest RCD JVL5, a na rysunku 2 tradycyjnym RCD P302, rozłączającym obydwa przewody.
Pozdrawiam Kolegów,
Andrzej Janiszewski „ajan”.