[quote=““KSKRAK_Krystyn, full:true”][color=red]str. 11 tego wątku[/color][/i]”]
Gdyby nie ten wg mnie nie do końca sprecyzowany zapis w normie, to RCD w TN-C byłby stosowany prawie w wszystkich obwodach w TN-C zasilające odbiorniki II kl. lub RCD JVL-5 dla odbiorników I kl. Ja (moi pracownicy) zastosowali łącznie 3 RCD w TN-C na moje polecenie w mieszkaniach mojej rodziny.
[/quote]
[quote=““KSKRAK_Krystyn, full:true”][color=red]strona poprzednia[/color][/i]”]
O ile pamiętam, to ren RCD został zainstalowany przez elektryka w jakiejś szkole. Takiemu elektrykowi powinni odebrać świadectwa kwalifikacyjne gdyż wg przepisów nie wolno stosować RCD w TN-C, a po zainstalowaniu tegoż RCD należy wykonać protokół z pomiarów, w którym powinien znajdować się zapis „Instalacja została wykonana lub przebudowana (zmodernizowana) zgodnie z obowiązującymi przepisami”.
[/quote]
No i mamy odpowiedź.
PS. Ja już wcześniej pytałem o ten protokół - odpowiedzi nie otrzymałem.
Witam Wszystkich, Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Przedtem napisałem:
Wiedziałem, że Kolega jednak się wymiga od odpowiedzi. Kolega przytacza moje cytaty ale dobrze wie że pisałem już wielokrotnie, że te RCD w TN-C są niezgodne z normami więc i protokół z pomiarów, wg prawa nie ma mocy ustawowej.
Ale dla mnie jest ważniejsze bezpieczeństwo mojej rodziny, niż zapisy w normach.
Ja zadałem już kilka razy banalnie proste pytanie:
na które wystarczyło by napisać np. jedno zdanie:
„Rozważając z punktu technicznego zainstalowanie RCD w w/w przypadkach stwarza zagrożenie ???, a gdyby RCD nie było, to zagrożenie byłoby dużo mniejsze”. Brak odpowiedzi na tak proste pytanie z Kolegi strony i innych Kolegów umacnia mnie w moim myśleniu i mojej, wg innych, kiepskiej wiedzy technicznej. Kolego Piotrze, proszę, albo odpowiedz na to pytanie uzasadniając technicznie za lub przeciw stosowania RCD w w/w przypadkach wg tego pytania, albo zakończmy ten wątek.
I niech dalej umacnia. Tu już nic nie poradzimy.
Można tylko mieć nadzieję , że tego myślenia i tych wzorców nie wezmą sobie do serca inni , np. młodzi elektrycy - ten problem bardzo dobrze ujął w swej wypowiedzi Kolega TEODOR :
Z tego powodu życzę wszystkim uczestnikom Forum aby nigdy nie zaprzestali działań prowadzących do podnoszenia kwalifikacji w naszym środowisku.
Kolego Krystynie płyta się Koledze zacięła czy co?
Znów Kolega piszę nieprawdę.
Ewnetualnie nie rozumie tego co inni piszą lub wogóle tego nie czyta.
Nawiasem mówiąc już nie raz pisałem (pośrednio), że pytanie Kolegi jest conajmniej zadane nieprecyzyjnie, a właściwie niemalże błędnie.
To po pierwsze.
A po drugie analiza Kolegi pytania była i problem został wyjaśniony. To że Kolega nie rozumie o czym piszą inni nie upoważnia Kolegi do notorycznego pisania nieprawdy na tym forum.
Witam Wszystkich, Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Autor tego wątku napisał:
i ja również jestem zdania, że każdy wątek powinien zakończyć się podsumowaniem zakończonym przez autora wątku.
Temat wątku zadany przez Kolegę Stanisława brzmi:
RCD. Gdzie nie zaleca się i nie wolno stosować?
Ja bym odpowiedział na to jednym zdaniem: „Wszędzie wolno i zaleca się stosowanie RCD, gdyż po to się je produkuje.”
Już słyszę protesty wielu Kolegów, ale proszę przeczytać dokładnie cd. tego mojego postu.
W związku z tym, że RCD jest wyłącznikiem bardzo czułym na prądy upływowe, to w pomieszczeniach gdzie niespodziewane wyłączenie zasilania może spowodować szkody materialne lub zagrożenia życia ludzi czy zwierząt, to RCD powinien być dobrany przez doświadczonego projektanta a nie np. przez elektryka instalacji domowych czy hydraulika.
RCD są produkowane w zakresie od 6 mA do kilku amper. Projektant przelicza, oblicza, analizuje starzenie się instalacji i dobiera odpowiedni RCD od rozległości, rodzaju, obwodów itd.
Kolego Stanisławie, w obiektach medycznych projekty są wykonywane przez dobre firmy i każdy projektant zdaje sobie sprawę że jego błąd w projekcie może go pozbawić „UB” i załatwić mu kilkuletnie wczasy gdzie niebo będzie oglądał przez kratki, nie mówiąc o własnym sumieniu.
W obiektach medycznych są stosowane RCD ale również zasilania awaryjne, UPS’y i obwody IT z kontrolą pierwszego doziemienia.
Myślę, że ten temat powinniśmy zostawić w spokoju.
Odnośnie:
owszem współpraca TAK ale zapomniał Kolega o roli projektanta i roli osoby która w/w instalację odebrała.
Z tymi „bombami”, to Kolega trochę przesadza. Przy kotłach CO RCD są rzadko stosowane, a jeżeli już są, to wentylatory przedmuchowe, są zasilane z innego obwodu. Poza tym każdy kocioł ma certyfikat i atest bezpieczeństwa odnośnie jego działania, łącznie i obwodami zasilającymi, układem elektrycznym i wymaganymi (zastosowanymi) zabezpieczeniami.
Tu ma Kolega całkowitą rację. Już kilka lat temu pisałem na tym forum, że jest to wina naszych ministerków, że do takiej sytuacji dopuszczają.
Chciałbym jeszcze odpowiedzieć na wiele postów innych Kolegów ale wybaczcie, brak czasu, 183 posty, czytania i analizowania min. na 3 godziny.
Podsumuję to, tak jak ja to widzę:
W TN-S RCD można zastosować wszędzie gdy projektant rozważy wszystkie aspekty jego zastosowania.
W TN-S RCD można zastosować w obiektach w których przypadkowe wyłącznie może komuś zagrozić, ale pod warunkiem zastosowania innego zasilania, jeżeli jest to wymagane.
W TN-S RCD należy dobrać tak aby przewidzieć prądy upływu i ewentualne skrajne warunki otoczenia.
W TN-S RCD o I <= 30 mA należy zastosować w pomieszczeniach wskazanych z normie.
W TN-C RCD nie można stosować, gdyż norma tego zabrania.
W/w pięć punktów chyba nie zostaną przez żadnego z Kolegów podważone.
Jednak dodam swoje zdanie odnośnie pkt 5.
Temat wątku zadany przez Kolegę Stanisława brzmi:
RCD. Gdzie nie zaleca się i nie wolno stosować?
Jak wspomniałem wyżej w pkt. 5
„W TN-C RCD nie można stosować, gdyż norma tego zabrania.”
Normy nie rozpatrują złych instalacji lub nieprawidłowo działających wyłączników (bezpieczników).
Tak więc:
== kk 1 ==
Odbiorniki II kl. posiadają odpowiednią izolację (podwójną lub wzmocnioną) oraz zabezpieczenie nadmiarowoprądowe. Jednak gdy wystąpi uszkodzenie izolacji, to w przypadku gdy człowiek dotknie tego odbiornika, to porażenie będzie bardzo dotkliwe.
W przypadku zastosowania w tym obwodzie RCD porażenie było by dużo mniej dotkliwe lub nawet nie odczuwalne w w/w przypadku.
Prawdopodobieństwo nie zadziałania RCD jest możliwe. Załóżmy że nie zadziała. Czyli, tak jakby go nie było. Wiec jak go nie ma, to jest OK, ale gdy będzie i zadziała, to jest NO OK?
== kk 2 ==
Odbiorniki I kl. mają bezpośrednie połączenie obudowy odbiornika z instalacją elektryczną.
W TN-S obudowa jest podłączona do PE i przy prawdopodobieństwo aby na PE pojawiło się napięcie większe od Ul jest bardzo.
Natomiast w TN-C w/w prawdopodobieństwo jest dużo większe.
I w przypadku przerwy PEN porażenie może okazać się śmiertelne, a gdy będzie RCD, to życie ludzkie będzie zachowane.
Norma PN-IEC powstała w ubiegłym wieku, gdzie nikt nie rozważał RCD elektronicznych czy np. RCD JVL-5 w których RCD nie rozłącza N (PEN).
== kk 3 == Wg mnie pewni ludzie nie mają pojęcia o czym piszą.
Gdy nawet elektryk po szkole podstawowej lub uczeń tej szkoły popatrzy na układ elektryczny gdzie jeden obwód będzie zabezpieczony np. S’ką i przewód PEN nie przerywany,
a następnie zobaczy na drugi obwód będzie zabezpieczony np. RCD JVL-5 który nie przerywa PEN,
to zrozumie (jak dziecko), że obwody elektryczne są prawie identyczne.
S’ka rozłącza tylko przewód fazowy, jak również JVL-5 rozłącza tylko przewód fazowy.
Ale na forum mamy inżynierów, magistrów i doktorów, którzy zaprzeczają w/w tezie. Ps.
Chyba nie do tego celu jest to, tak bardzo dobre forum.
Ps.2.
Kolego Piotrze „elpapiotr”, nie mieszaj w ten wątek Kolegi Teodora, który dla mnie jest autorytetem w swojej wiedzy, pisze rzeczowe, merytoryczne i fachowe odpowiedzi.
Kolego Piotrze, może powołaj się cytaty pewnego najsłynniejszego elektryka w RP.
Kolego Piotrze, piszesz, aby pisać. Żadnej merytoryki w tym wątku. Mówili mi kiedyś, że Internat jest zaraźliwy. I chyba Kolega zaraził się postami EDI, który też pisze byle co, przywołuje cytaty innych a od siebie nie umie nic napisać.
Kolego “Bonius”, już kilka razy pisałem, żeby Kolega nie odpisywał na moje posty w sposób nieczytelny dla mnie i dla innych.
Może Kolega odpowie na nowy temat jw.
== kk 3 ==
a nie pisze mi że dawno np. trzy lata temu udzielił odpowiedzi.
Nic na to nie poradzę, że Kolega mnie nie rozumie jak i nie tylko mnie.
Jak już pisałem teraz powtórzę: “pisze Kolega nieprawdę”.
Jak widzę o moich wypowiedziach wie Kolega niewiele tak jak i o mojej obecności na forum.
Proszę sobie sprawdzić: trzy lata temu nie było mnie na tym forum.
Nooo taaak.
Kolega Krystyn jak zwykle napisał rzeczowo i merytorycznie.
Jest tylko jeden problem - z tego co widzę kolega Krystyn
potrafi pisać , ale … nie potrafi czytać (moje prywatne odczucie)
Wobec powyższego proponuję mały consensus :
„Wszędzie wolno i zaleca się stosowanie RCD, gdyż po to się je produkuje.”
Protestu nie będzie. Będzie propozycja :
Proponuję Koledze Krystyn opatentować a następnie montować
odpowiednie RCD w urządzeniach odbiorczych I i II klasy, oczywiście do odpowiednich instalacji.
Wówczas , ponieważ
Normy nie rozpatrują złych instalacji lub nieprawidłowo działających wyłączników (bezpieczników).
to i nie będzie potrzeba elektryków wykonujących właściwie instalacje.
mamy lekarstwo - prawda ?
Propozycja druga :
Wg mnie pewni ludzie nie mają pojęcia o czym piszą.
Skoro
Chyba nie do tego celu jest to, tak bardzo dobre forum.
proponuję przenieść się z tym tematem na Forum SEP.
Same korzyści :
-odpowiedni patronat
-zwiększona frekwencja
-merytoryka
-wypowiedzi szkoleniowe dla poczatkujących elektryków; itd.
-być może większe poparcie Jednak w tym przypadku dostrzegam niebezpieczeństwo - wypowiedzi “przeciw” (nie po myśli Administratora) mogą być kasowane
Na koniec , zgodnie z sugestią Kolegi
Kolego Piotrze, może powołaj się cytaty pewnego najsłynniejszego elektryka w RP.
jestem za a nawet przeciw
PS. Kolegę Teodora przepraszam za wmieszanie w ten wątek, mam nadzieję , że zrozumiał
co miałem na myśli.
PS2. Wszystkie cytaty pochodzą z ostatniej wypowiedzi kolegi Krystyn.
Koledzy „Bonius” i „elpapiotr”, zachowujecie się jak dzieci bawiące się w piaskownicy. Gdy jedno dziecku odbierze łopateczkę innemu, to dziecko to sypnie pisakiem w oczy lub rzuci na wiaderkiem z piaskiem.
Troszkę powagi Koledzy.
Każdy kulturalny człowiek nawet z szkoły podstawowej szanuje wypowiedzi innych i wypowiada swoje zdanie że z takimi czy innymi poglądami się zgadza, lub jeżeli się nie zgadza, to uzasadnia to merytorycznie.
Każdy kulturalny człowiek, nie ubliża innym, posądzając ich o pisanie nieprawdy, bez udokumentowania tego.
Każdy kulturalny człowiek, powinien zrozumieć mój ostatni post w którym napisałem:
A Koledzy nadal „ble ble ble”.
Ja napisałem podsumowanie wątku utworzonego przez Kolegę Stanisława wg mojego punktu widzenia.
Koledzy „Bonius” i „elpapiotr”, chyba nie umieją odpowiedzieć Koledze Stanisławowi na Jego podstawowe pytanie.
Kolego „elpapiotr”, piszesz na tym forum jak również na innym(ch). Zaliczałem Kolegę do bardziej poważniejszych osób na tym forum, ale odnoszenie się do SEP’u chyba nie jest na miejscu.
Kolego „Bonius”, na Kolegi posty mało odpowiadam, gdyż nawet Kolega nie zwraca uwagi lub nie umie czytać, że użyłem „..np. trzy lata temu…”, gdzie „np.” ma istotne znaczenie.
Szanowni Koledzy, zakończmy tą farsę.
Jeżeli ktoś chce podsumować ten temat wg swojego zdania, o co prosił Kolega Stanisław „STANCA”, to niech napisze.
Czy Kolega zamierza mi udowodnić, że napisałem nieprawdę?
Nie ma sprawy proszę zaczynać.
Ja twierdzę (czytaj moim zdaniem), że Kolega pisze nieprawdę. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich wypowiedzi Kolegi.
Których wypowiedzi moje twierdzenie dotyczy Kolega doskonale powinien wiedzieć gdyż (zakładam) czyta moje posty bo jak inaczej mógłby się do nich odnosić i twierdzić, że mu nie odpowiedziałem nie czytając ich. Mógł ich Kolega nie zrozumieć, ale przeczytać zapewne Kolega przeczytał.
Jeśli Kolega sobie życzy mogę również napisać:
„moim zdaniem Kolega pisze nieprawdę, twierdzę że na Kolegi pytanie odpowiedź nie padła”.
Czy teraz jest lepiej?
Z niecierpliwością więc czekam na Kolegi post. Ciekawi mnie czy mnie Kolega przekona .
Oczywiście idąc za Kolegi przykładem, wykluczam taką możliwość aby Ktoś inny niż ja mógł tą sprawę ocenić.
Autorytety autorytetami, a ja swój rozum mam i sam będę sobie oceniał to co Kolega napisze wg własnej wiedzy technicznej.
Wierzę, że Kolega właściwie rozumie moje ostatnie zdanie (czytaj aluzję).
Odważy się Kolega czy stuli ogon i „zajmie (czytaj wycofa się na) z góry upatrzoną pozycję”?
Sz. Kolego “Bonius”, przestań już mnie prowokować. Ja już mam dość tego wątku.
Ja już wszystko powiedziałem i napisałem podsumowanie w poście jakie jest moje zdanie: http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=10004&postdays=0&postorder=asc&&start=184 To Kolega “Bonius” i Kolega „elpapiotr”, ‘stulacie ogony pod siebie’ gdyż nie umiecie napisać takiego podsumowania tematu, jak ja to zrobiłem.
Zapewne interesuje to autora tego wątku tj. Kolegę Stanisława „STANCA” albo już tego wątku nie czyta, gdyż „rzygać” się chce tymi nie merytorycznymi postami.
Przykro mi Kolego Krystynie, ale nie odpowiedział Kolega na moje pytanie. :)
„Moim zdaniem” już nie chce mi się dopisywać.
Kiedyś już coś pisałem o zwrocie “moim zdaniem” i odnosiło się to do Kolegi. Nawet Kolega mi wtedy odpisał więc Kolega pewnie pamięta mój post .
To co piszę jest tym co o przedmiocie dyskusji myślę, czasami podpieram się cytatami z wypowiedzi innych na poparcie moich twierdzeń.
Jak widzi Kolega samochód jadący w Polsce po drodze dwukierunkowej lewą stroną drogi to też Kolega Twierdzi, że Kolegi zdaniem powinien jechać prawą? Czy może Twierdzi, że może jechać lewą w szczególnych przypadkach?
Jeśli może to proszę rozpocząć kampanię na temat zmiany przepisów ruchu drogowego ponieważ Kolegi zdaniem są durne.
Jeśli Kolega zamierza dyskutować o przepisach ruchu drogowego proszę zwrócić uwagę na analogię przykładu do Kolegi RCD w TN-C (czytaj haczyk ).
Jak Kolega tonie to Kolega krzyczy:
„pomocy”
czy Krzyczy:
„moim zdaniem Ktoś powinien mi pomóc”?
Jak Kolega dziecku tłumaczy aby zachowywał sie poprawnie to mówi:
„moim zdaniem nie powinieneś tego czy też tamtego robić, ale to tylko moje zdanie zapytaj się jeszcze Kogoś innego może Ktoś inny myśli na ten temat coś innego”?
W medycynie do zasilenia lamp sali operacyjnej, na kolei przy urządzeniach kontroli zajętości toru itd. W powyższych przypadkach nie można także stosować układów TN-C, TN-S lecz takie przy którym uszkodzenie izolacji jednej fazy nie zagrozi bezpieczeństwu (!) oraz nie spowoduje wyłączenia zasilania (!) - to także nasze bezpieczeństwo! Stosuje się wtedy “bodajże” IT z dodatkowym urządzeniem pomiarowym montowanym na stłe które sygnalizuje jedynie uszkodzenie izolacji.
Bzdury.
Jeżeli ktoś propaguje faszyzm, komunizm, bądź neguje holokaust - grozi mu wyrok. Nie ma tu mowy o szacunku do jego wypowiedzi. Sądy natomiast wydają wyrok w imieniu RP.
Podobnie ma się sprawa z uczniem który oblewa egzamin jeśli powie bzdure.
Bzdura.
Człowiek kulturalny nie ubliża innym NAWET WTEDY gdy udokumentuje że ktoś napisał nieprawde.
Bzdura.
To że ktoś potrafi zrozumieć (cokolwiek) nie oznacza że jest on kulturalny.
Podobnie jak to, że ktoś za cholere nie jest w stanie zrozumieć o co chodzi KSKRAKowi jest niekulturalny.
Podsumowując. Nie zabieraj się chłopie za rzeczy o których masz mgliste pojęcie.
Witam Wszystkich, Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Na forum tym ja i wielu Kolegów pisze o ok. 5 lat. Wymieniamy poglądy, często i może bardzo często mamy odmienne poglądy, co uważam za dobre gdyż nie ma ludzi nieomylnych.
Czasami, niestety dyskusję przechodzą w drobne kłótnie, co nie powinno mieć miejsca, ale każdy czasami może się nie powstrzymać. Jednak każdy zachowuje mniej czy więcej kultury.
Z kilkoma Kolegami, gdzie spieramy się na forum, korespondujemy na priva, GG czy Skype.
Aż tu nagle pojawia się człowiek wiedzący wszystko i pisze:
Czuję się jakbym słuchał Leppera.
Przez 5 lat na tym forum chyba nikt do nikogo tak nie napisał.
Jeśli „chłopie” chcesz o kimś pisać to porozmawiaj z samoobroną i nie nazywaj kogoś „chłopem”.
A jak komuś chcesz ubliżać, to podaj oficjalnie na forum lub na priva swoje dane.
Nawet nie napisałeś w swoim profilu z jakiego miasta pochodzisz, jaki masz zawód czy zainteresowania.
Delikatnie powiem, że mam to głęboko w d…
Kolego “Obserwator” czy w kolegi poście jest choćby jedno zdanie odnośnie tematu RCD?
Kolego “Obserwator”, proszę mi podać na mapie określenie „Aglomeracja Południowa” bo może jestem zacofany ale takiego określenia w mapach geograficznych, fizycznych czy drogowych nie znam.
I powtórzę to co napisałem:
Zakończmy tą farsę
Nie ja ten wątek utworzyłem i nie powinienem napisać aby Admin zamknął ten temat.
Ale to już się tak śmieszne robi, że niedługo obserwatorzy z UE się takim wątkiem zainteresują i mnie na Marsa wyślą.
I dlatego, że koledzy piszą na forum od 5 lat mają mieć jakieś względy?
Niech więc będzie że mój poprzedni post miał mniej kultury
(Chociaż absolutnie nie uważam by tam było coś niekulturalnego)
Skoro się kolegom nudzi
Po pierwsze. To nie ja uważam się za wszystko wiedzącego i to nie o mnie koledzy piszący dłużej na forum piszą geniusz.
Po drugie. Nie ucz mnie szacunku, skoro nie potrafisz uszanować demokratycznie wybranego obywatela na posła, a następnie wicepremiera polskiego rządu.
Po trzecie. Zostały wytkniete rażące błedy w napisanych poprzednio przez pana zdaniach. Nie potrafi pan przyjąć krytyki, więc wyjeżdża pan z tekstami:
Powtarzam. Nie uważam bym napisał coś niestosownego. Pan za każdym razem poucza kolegów z forum, że się wyrażają nieprecyzyjnie, że pan nic nie rozumie z ich wypowiedzi…
Napisałem chłopie, bo w jednym z postów napisał pan, aby jeden z kolegów wytłumaczył panu coś po “chłopsku”. Poza tym, określenie chłop oznacza mężczyznę, i w mowie potocznej często jest używane określenie chłopie. Jeżeli uważa się pan za mieszczanina, ziemianina, albo szlachcica, to przepraszam że zaniżyłem pański stan społeczny. Naprawde nie miałem tego na celu.
Już pisałem że nie miałem zamiaru ubliżać. Ale jednostki przewrażliwone na swoim punkcie każdą krytykę przyjmują jako ubliżanie.
To jakie są moje zainteresowania itd to jest nieistotne. Mój zawód też nie jest istotny do prowadzenia jakichkolwiek dyskusji.
W Polsce są dwie aglomeracje. Jedna znajduje się na północy kraju, druga na południu. Ja pomieszkuję w tej południowej (tak jak pisze w profilu). Różnica czy osoba krytykująca pana post mieszka na południu czy północy, jest dla pana chyba o tyle tylko istotna, że teaz powinien pan napisać że “nie lubie ludzi z pomorza i z aglomeracji południowej”.
Owszem, nie napisałem ani słowa o RCD… w związku z tym proszę pobiec do administratora i naskarżyć, że złamałem regulamin.
Farsą jest np pana odpowiedz na mój poprzedni post. Zero pokory, tylko zarzucanie mi, a to ze naubliżalem, a to że nie podałem w profilu moich zainteresowań, że uważam się za wszystkowiedzącego, a to w końcu, że nikt tak nigdy nie zjechał pana postów.