Witam Kolegę Grandor i wszystkich Kolegów na FORUM.
Nie ma co się bulwersować. Przecież odpowiedź na pytanie Kolegi już jest jasna z powyższych wypowiedzi.
Sprecyzuję jak ja to widzę:
Kolega Marcin przytoczył normę z której jasno wynika:
“Stosowanie barwy jasnoniebieskiej…”.
Ja dodałem metrykę producenta kabla w której pisze jaki to jest kolor.
=== wynik ===
Tak więc wg mojego skromnego zdania jest:
Jeżeli w metryce danego kabla YDYp 3x1,5 pisze
“żyła koloru błękitnego lub jasnoniebieskiego”
to wszystko jest zgodne z normą.
Ale jeżeli pisze “żyła koloru niebieskiego”
to z normy wynika
że instalacja taka nie nadaje się do odbioru.
Myslę, że mimo tego, że dopuszcza się podłączanie żyły niebieskiej w niektórych przypadkach jako fazowej to chyba nie przeszkadza to nikomu używania przewodów bez takowej żyły. Jesli ktoś chce to sobie z tym poradzi. W tym przypadku zgadzam się z Oprnikiem. Jeśli można sobie i drugim uprościć życie to po co je gmatwać. Czy dywagacje na temat odcieni niebieskiego nie sa w tym przypadku mocno przesadzone? Jeśli można zastosować przewody w izolacji, która jednoznacznie okresli nam przeznaczenie żyły to jaki sens ma komplikowanie sobie i innym życia.
“Oczywiście łącznik należy podłączyć tak, żeby dobrze działał. Czy muszą być przy tym przestrzegane przepisy i normy elektryczne? Oczywiście, że nie.”
to sarkazm, inaczej ironia. Większość czytelników to rozumie.
“Inna sprawa proszę zrobić wcięcie w kabelek z kolorem jasnoniebieskim gdy jest ich kilka ułożonych obok siebie np. w korytku czy pod tynkiem. Jedne z kolorem jasno inne z kolorem niebieskim.”
nie ryzykowałbym wcinki czy innej przeróbki obwodu polegając tylko na kolorach izolacji. Posłużyłbym się co najmniej “przedzwaniałką” (bateryjka + brzęczący R15 lub żarówka).
“Czy są jednoznaczne powody aby sobie komplikować życie?”
są, sport i socjalizm to dwa zjawiska gdzie staramy się pokonać trudności jakie sobie sami stwarzamy, a które komplikują nam życie.
Ale na serio. To nie my sobie komplikujemy życie stosując wyjątki od zasady przypisania jasnoniebieskiego koloru do “zera”. To życie jest skomplikowane, a niektóre przepisy dopuszczają pewien zakres nieokreśloności, bo ich autorzy przypuszczali, że elektrycy to ludzie myślący.
Na temat kolorów wolę się nie wypowiadać. Uważam, że to damskie zajęcie.
A na serio: koń jaki jest każdy widzi. Jeżeli elektryk nie jest daltonistą (a znam takiego), to sam oceni jaki kolor ma przed nosem. Jeżeli nie jest pewien to “przedzwoni” obwód lub sprawdzi go w inny sposób.
Podtrzymuję swoje zdanie, że na budowie są dwa święte oznaczenia barwne. Żółto-zielone do połączeń uziemiających i ochronnych. Oraz czerwone do ochrony przeciwpożarowej. Nie wolno malować na czerwono obudów urządzeń nie zwiazanych z ochroną przeciwpożarową.
Kurde, jaki długi ten temat. Jaka ożywiona wymiana zdań. Ciekawe dlaczego?
witam kolegę.
Otóż odpowiadam. Do wyłacznika należy ułożyć przewód kabelkowy o kolorach żył: CZARNY i BRĄZOWY lub DWA CZARNE.
YDYp3x1.5 o którym piszesz nie zawiera koloru żółto-zielonego!!
Taki kabelek ma oznaczenie YDYpżo 3x1.5.
Dziwi mnie, że używasz koloru niebieskiego. Słowem masz szczęście, że nie natrafiłeś na jakiegoś opornika bo by Cię pewnie pogonił.
Teraz mój osobisty wątek poruszony przez Ciebie.
Tak, mój nick wywodzi się z charakteru ale ma to związek z czasami stanu wojennego (jeżeli wiesz o czym piszę). Zamiast się bulwersować moim stanowiskiem w sprawie koloru niebieskiego poszukaj w hurtowniach kabelka który spełnia wymogi norm i przepisów. pozdrawiam
Panowie chyba tylko kolega Grandor naprawde zajmuje sie lączeniem czegokolwiek a reszta tylko przepisami. Kable starego typu sa tak roznych kolorow ze chyba panowiwe udajecie ze o tym nie wiecie, a majac przewody dostepne na wierzchu wystarczy bez mala byle miernik lub latarka by stwierdzic rodzaj silnika i ktory przewod jest zerowy. Przykład wyłącznika jest idealny na świętość koloru niebieskiego.
Witam Kolegę Ryszarda i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolega broni Kolegę Grandor, który stwierdził:
“Ja osobiście używam niebieskiego.”
Kolega Ryszard napisał:
“…a reszta tylko przepisami”.
Można to zinterpretować następująca:
“CO MNIE TAM PRZEPISY BĘDĄ GADAĆ
JA I TAK ZROBIĘ PO SWOJEMU.”
Jak Kolega zauważył często podważamy źle napisane przepisy
i dlatego na FORUM tym szukamy kompromisu – robić ze sztuką, z przepisami czy byle jak.
Kolega Grandor nie odpowiedział na moją ostatnią wypowiedź dla niego ale dodam do tego tylko tyle.
Podczas wykonywania nowych instalacji, ilość przewodów do wyłączników stanowi kilka procent ilości wszystkich przewodów. Tak więc każdy bobry wykonawca zastosować odpowiedni przewód dopłacając do roboty
przysłowiowy 1 grosz.
Jak Kolega Adam napisał:
“Nie wiem tylko czy w tym temacie jest jeszcze cos co nie zostało powiedziane…”
Tak też proponuję podsumować ten wątek.
W wielu wątkach są różne sprzeczne wypowiedzi i gdy takowy przeczytamy, to dalej nie wiemy jaki jest koniec.
Dlatego mam propozycję podsumowywania każdego wątku
(tak jak działa np.: sonda).
=== test TAK/NIE ===
W nowych urządzeniach ZABRANIA SIĘ wykorzystywać przewód niebieski jako przewód fazowy.
W nowych instalacjach ZABRANIA SIĘ wykorzystywać przewód niebieski jako przewód fazowy.
Podczas remontu starych urządzeń, jeżeli przewód niebieski jest wykorzystany jako przewód fazowy, zaleca się jego wymianę lub NALEŻY jego końcówkę oznaczyć na czarno lub brązowo.
Podczas remontu starej instalacji jeżeli przewód niebieski jest wykorzystany jako przewód fazowy NALEŻY jego końcówkę oznaczyć na czarno lub brązowo.
=== moja odpowiedź ===
TAK
TAK
TAK
TAK
Myślę że po kilku odpowiedziach Kolegów każdy szybciej wyciągnie wnioski.
Temat jest rekordowy ze względu na długość ale i ze względu na pominięcie dyskretnym milczeniem zdania Pana dra Musiała. A sądząc ze wzruszenia jakie zapanowało po zajęciu przez Niego stanowiska w innym wątku to podejrzewałbym, że jest On dla Was dużym autorytetem.
Oj, Opornik, pamiętam czasy jak można było oberwać bęcki od ZOMO-wców za opornik. A ile było radochy jak kolega dostał pałą nie za opornik a za kondensatorek!
Witam Kolegę Marcin Burzyński i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego Marcinie.
To nie my pomijamy milczeniem ów temat.
Jak widzę teraz Kolega pomija temat odnośnie prostej odpowiedzi na pytana podsumowania tego wątku.
Pomijając iż miałem przyjemność poznać Pana dra Musiała to, nigdy nie odważyłbym się w stosunku do kogokolwiek, czy to bliski czy daleki znajomy wydawać opinii, kto jakie ma o nim zdanie.
Pan dr Musiał w swoich wielu opracowaniach używa nazewnictwa koloru przewodu jako BŁĘKITNY. Nie znam wszystkich opracowaniach, tak więc pomijam ten temat.
Kolego Marcinie.
Mowa jest o kolorze NIEBIESKIM.
I takie kable są instalowane w naszych instalacjach.
Znając wiedzę Kolegi, mam nadzieję iż poda nam stronę producenta kabli YDY lub podobnych,
gdzie pisze: kolor błękitny lub jasnoniebieski.
Myślę że dyskusja nad barwą niebieską jest bez sensu - kabelków trochę
już w życiu ułożyłem i mogę Was zapewnić że ten niebieski występuje
od jasnego prawie błękitnego po ciemny. Kabelki 2 żyłowe są produkowane
w barwach czarny lub brązowy plus niebieski 3 żyłowe czarny brązowy niebieski
lub brązowy niebieski żółto-zielony. I jak byście nie kombinowali niebieski będzie
używany jako fazowy np. przy łączniku schodowym, łączniku świecznikowym.
Jeżeli chcemy uniknąć tej sytuacji z racji braku na rynku przewodów 3 żyłowych
bez niebieskiej izolacji należy instalację podtynkowe wykonywać w rurkach
( całkiem fajnie się takie pojedyncze przewody wciąga do zatynkowanych rurek).
pozdrowka
witam ponownie kolegów.
Tak na zakończenie długiej i burzliwej dyskusji o kolorach polecam kilka stron producentów kabli w Polsce. Może niedokładnie szukałem ale nigdzie nie znalazłem słowa jasnoniebieski, błękitny lub podobnego.
Ja - pozwolicie Panowie pozostanę przy swoim. Niebieski i żółto-zielony mają swoje przeznaczenie i koniec. możecie się z tym nie zgadzać. W projektowaniu i nadzorowaniu będę tego przestrzegał. pozdrawiam
Stachu co ty piszesz?,
przecież są przewody o odpowiednich kolorach!!!
Wracając do początku dyskusji to nawet jakby silnik był połączony samymi choćby fioletowymi przewodami to jak ktoś nazywa się elektrykiem to MUSI UMIEĆ odpowiednio podłączyć to urządzenie. Inną sprawą jest to że NIE POWINIEN tego zrobić jeżeli … i tu nie będę się rozpisywał koledzy wujaśnili wszystko. Chciałem tylko wyrazić moje ubolewnie że mianujący się ELEKTRYKIEM potrafi podłączyć silnik tak że go zniszczy .
Poddaję się! Jestem gaduła, ba nawet besserwiser, ale przy takim dzieleniu włosa na czworo poddaję się.
Będę jednak złośliwy. Jeżeli chcecie dalej dyskutować o różnicach między niebieskim, granatowym, jasnoniebieskim, niecojaśniejszymjasnoniebieskim, zlekkajakbybardziejgranatowym oraz niebieskimcoprzypominaseledynowy to przedtem poznajcie wielce uczone definicje z normy BN-80/3008-03 “Urządzenia elektroenergetyczne. Zasady doboru barw. Wymagania i badania”:
Barwa - cecha percepcji wzrokowej pozwalająca obserwującemu dwie części pola widzenia, mającego taką samą wielkość, kształt i strukturę, rozpoznać taką różnicę między nimi, jaką może wywołać różnica składu widmowego promieniowania.
Odcień (ton) - właściwość wrażenia wzrokowego (…) [która] jest odpowiednikiem psychosensorycznym przybliżonym wielkości kolorometrycznej - długości fali dominującej.
Nasycenie - właściwość wrażenia wzrokowego pozwalająca ocenić udział czystej barwy chromatycznej w ogólnym wrażeniu. Właściwość ta jest odpowiednikiem psychosensorycznym przybliżonym wielkości kolorometrycznej - czystość.
Jasność - właściwość wrażenia wzrokowego powodująca, że ciało wydaje się przepuszczać lub odbijać w sposób rozproszony większą lub mniejszą część światła padającego.
Wszyscy Panowie dyskutujący zawzięcie na temat koloru niebieskiego i jego odcieni proszeni są o zebranie 5000 podpisów (przykład posłanki Beger - 3 tys. może byc sfałszowanych - przytoczę komentarz nn "teraz wszyscy mogą ją pocałować.. za to w Polsce się nie odpowiada i posłem będzie dalej) i przeniesienie sie do ław sejmowych i tam kontynuowanie dyskusji na najważniejszy w świecie temat, po przedystkutowaniu którego, zatwierdzeniu i wydaniu, cały świat i wszyscy producenci natychmiast zmienią kolor produkowanego przewodu na uchwalony… Boże, na jakim świecie my żyjemy…
Fakt, tu masz rację z tym YDYpżo (zapomniałem dodać) przecież to nierealne żeby biegać do sklepu po 1,5 metra kabelka (od wył.do puszki) o innych kolorach.
Co do stanu wojennego to jestem z tego rocznika co dobrze pamięta te czasy (brałem w tym udział jako pełnoletni gniewny) czasy się jednak zmieniły jedynie moja firma nie klęczy a leży (bo tak ją załatwił Mostostal Zabrze) w hurtowniach 19 mln długu a Ty każesz mi latać po kabelki kiedy na śrubokręt nie ma kasy teraz się robi tym co się ma w myśl powiedzeniu “jak mamy to damy a jak nie mamy to damy to co mamy”. Jeśli Twoją firmę na to stać to proszę sobie używać 5 rodzajów kabelków do jednej prostej instalacji.