Witam Kolegę “akerwis” i Kolegów na Forum.
W swojej bardzo interesującej odpowiedzi z dnia 7 stycznia poruszył Kolega szereg zagadnień znajdujących się w pytaniach zawartych w mojej Publikacji. Wśród wielu bardzo słusznych punktów tej wypowiedzi znalazł się punkt z którym nie mogę się zgodzić:
- O bezpieczeństwie instalacji decyduje > przede wszystkim jej stan > nie zaś jej typ i czas wykonania.. Czasami stara instalacja odpowiednio konserwowana jest w lepszym stanie niż kilku letnia źle wykonana .
Zgadzam się z Kolegą, że o bezpieczeństwie decyduje stan instalacji. Jednak, jak to już kilkakrotnie podkreślałem w Publikacji i na Forum, stanu technicznego instalacji, a zwłaszcza instalacji mieszkaniowej nie da się określić zwykle stosowanymi metodami pomiarowymi. Chodzi mi tu oczywiście tylko o bardzo groźne zjawisko samoczynnej utraty ciągłości przewodu PEN w układzie TN-C. Potwierdzili to również Kolega “marekb” w wypowiedzi z dnia 4 stycznia
- Nikt nie odpowiedział na moje pytanie, powtórzone przez Kolegę Ajan > jak sprawdzić czy żyła PEN nie straci ciągłości w ścianie i jak oszacować kiedy to nastąpi?
oraz Kolega “mediator” w wypowiedzi z dnia 7 stycznia
Nie zgadzam się z opiniami niektórych poprzedników że prawidłowo konserwowana instalacja chociaz dwu -czteroprzewodowa mogłaby zapobiec wypadkom opisanym w publikacji. Trzeba rozgraniczyć tematykę tego forum ,bo bezpieczeństwo użytkownika instalacji elektrycznej to jedno a wytrzymałość instalacji to drugie.Instalacja dwuprzewodowa nawet najlepiej wykonana i konserwowana NIE ZAPOBIEGNIE wypadkom porażenia tego chyba nie trzeba udowadniać natomiast instalacja taka jest zdolna do przetrzymania obciążeń na jakie została przewidziana.
Uszkodzenie przewodu PEN mieszkaniowej instalacji elektrycznej w układzie TN-C, mogące w najbliższej przyszłości spowodować utratę ciągłości tego przewodu, nie da się stwierdzić przy stosowaniu normalnych metod pomiarowych, a utrata ciągłości tego przewodu zawsze grozi śmiertelnym porażeniem, a niezależnie od tego, grozi pożarem spowodowanym przegrzaniem miejsca uszkodzenia.
Uszkodzenie przewodu neutralnego N w mieszkaniowej instalacji elektrycznej w układzie TN-S lub TN-C-S, mogące w najbliższej przyszłości spowodować utratę jego ciągłości również nie da się stwierdzić przy stosowaniu normalnych metod pomiarowych, ale utrata ciągłości tego przewodu nie grozi porażeniem, lecz jedynie, tak jak każda przerwa w przewodzie zasilającym, grozi pożarem spowodowanym intensywnym iskrzeniem i wzrostem temperatury w miejscu uszkodzenia.
Trzeba też wziąć pod uwagę, że porażenia prądem elektrycznym, zgodnie z wynikami badań polskich naukowców, opublikowanych w roku 1999 przez Centralny Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Instalacji i Urządzeń Elektrycznych “Elektromontaż” mają dwie zasadnicze przyczyny:
a) Uszkodzenia izolacji roboczej sprzętu elektrycznego 23%.
b) Wady sieci zasilającej, powodujące przedostawanie się napięcia elektrycznego na obudowy zasilanych sprzętów:
uszkodzenie przewodu PEN 15%,
mylne przyłączenie przewodu PEN 20%
Razem 35%
W obydwu tych przypadkach zastosowanie układu TN-S lub TN-C-S w połączeniu z możliwością użycia w tych układach dodatkowego zabezpieczenia jakim jest wyłącznik różnicowo-prądowy powoduje zdecydowanie mniejsze zagrożenie porażeniami prądem elektrycznym niż zastosowanie układu TN-C. Biorąc pod uwagę fakt, że normalnymi metodami pomiarowymi nie można określić jaki jest stan instalacji decydujący o jej bezpieczeństwie nie można twierdzić, że typ instalacji w małym stopniu decyduje o bezpieczeństwie jej użytkowania.
Pozdrawiam Kolegów na Forum
Andrzej Janiszewski “ajan”



