Gdzie błąd?

Pewnie jakby to rozebrać to by wyszły kolejne błędy…
Jak to jest prywatnie używane to zanieść do elektryka żeby doprowadził do ładu i nie przejmować się CE i innymi tego typu biurokratycznymi bzdurami.
To bzdurne CE jest naklejone na wszystkim, jakby były rzetelne kontrole w marketach, to z każdego marketu by było po kilkanaście naczep towaru do wywiezienia do utylizacji, a w samym markecie by było ponad 90% pustych półek. CE jest nawet na marketowych przedłużaczach, które mają gniazdo i wtyk z stykiem ochronnym, ale dwużyłowy przewód, albo żyła ochronna jest z drutów stalowych / aluminmiowych pomiedziowanych (CCS / CCA), o przekroju zblizonym do przekroju jaki ma wiązka 3 włosów ludzkich (ta żyła “zabezpieczy” bezpiecznik 1A).
Spora część deklaracji dołączonych do marketowych produktów jest wypisana i podpisana poza UE przez osoby z poza UE - a tam sądy UE nie sięgają. A to że odpowiada importer to jest kolejna fikcja - importer w takiej sytuacji jest zarejestrowany “na słupa” i nic mu nie zrobią gdyż idealny “słup” to taki co jest już poza UE albo spoczywa na cmentarzu.

Dla spostrzegawczych !
Czy instalacja zasilana z tej rozdzielni nadaje się do eksploatacji? …Układ sieciowy TN-S

Nie wiem czy dobrze widzę ale PE z zasilania jest podpięty do jednej szyny a reszta PE do drugiej obok.
Jest oznaczenie N dla 1-15 a dla 16-30 znak uziemienia. Ktoś chyba nawet ręcznie flamastrem zaznaczył gdzie się jedna kończy a gdzie druga zaczyna.

Nie widać też jak neutralny został rozdzielony pomiędzy RCD z członem nadprądowym.

4 biegunowy rozłącznik w dolnym rzędzie użyty zamiast wyłącznika - on nie ma wyzwalaczy i ten obwód zabezpiecza jedynie zabezpieczenie w rozdzielnicy wyższego rzędu.

Kontrolki nie są zabezpieczone przed zwarciem (wystarczy zabezpieczyć bezpiecznikami topikowymi, dobranymi do spodziewanego prądu zwarciowego)

Widać że: albo jest uszkodzona kontrolka albo nie ma jednej fazy.

[quote=“paul0, post:84, topic:14548, full:true, full:true”]
Widać że: albo jest uszkodzona kontrolka albo nie ma jednej fazy.
[/quote] One migają (50Hz) , przy robieniu zdjęcia przeważnie któraś się “nie załapie”

[quote=“paul0, post:84, topic:14548, full:true, full:true”]
4 biegunowy rozłącznik w dolnym rzędzie użyty zamiast wyłącznika - on nie ma wyzwalaczy i ten obwód zabezpiecza jedynie zabezpieczenie w rozdzielnicy wyższego rzędu.
[/quote] To nie błąd.

[quote=“paul0, post:84, topic:14548, full:true, full:true”]
Kontrolki nie są zabezpieczone przed zwarciem
[/quote] masz rację, ale to nie dyskwalifikuje instalacji zasilanej z tej rozdzielni.

[quote=“paul0, post:84, topic:14548, full:true, full:true”]
[color=#FF0000]Nie wiem czy dobrze widzę ale PE z zasilania jest podpięty do jednej szyny a reszta PE do drugiej obok.[/color]
[/quote] [color=#0080FF]Brawo za spostrzegawczość[/color]. Zastanawiam się, czy “szył” to elektryk.

tak ze zdjęcia to nie wszystko widać, ale: czy szyna PE u góry jest cała czy 2 części - jak 2 części to przewód “zasilający” PE jest wpięty do pustej szyny
brak zabepieczeń lampek kontrolnych
po co ten drugi rozłącznik na dole?
nie ma jednej fazy lub przepalona kontrolka
OSZCZĘDNOŚĆ - dużo rozdzielek widzę, gdize jeden bezpiecznik (wyłącznik) 32A zabezpiecza róœnież gniazda 16A - KARYGODNE - ale oryginalne Rb-tki tak robią. Ja tego nie kupuję, składam sam, a klientowi potem trudno wytłumaczyć, czemu tak drogo jak gotowe na necie kosztują 300zł…

[quote=“elektrykchorzow.com, post:86, topic:14548, full:true, full:true”]
czy szyna PE u góry jest cała czy 2 części
[/quote] Tak, szyny są rozdzielone, jak zauważył to już kol. paul0.
[quote=“elektrykchorzow.com, post:86, topic:14548, full:true, full:true”]
po co ten drugi rozłącznik na dole?
[/quote] Zdjęcie przedstawia rozdzielnie komputerowej klasopracowni szkolnej; rozłącznik górny wyłącza stanowiska uczniowskie, dolny - jest od serwera i chyba stanowisko nauczycielskie (3 sąsiednie różnicówki)

Może łatwy trening (bo wakacje) ? :smiley:. Wszystko tu OK?

  1. Co oznaczają cyfry 1, 2, 3? Jest gdzieś w pobliżu (np. na drzwiach rozdzielnicy) wydrukowane co to za obwody?
  2. Wkładki topikowe w rozłączniku 1 oraz w rozłączniku 2 o różnych nominałach, ten sam obwód powinien mieć w wszystkich fazach takie same wkładki topikowe co do wartości i charakterystyki.
  3. W tym przypadku są to rozłączniki na wkładki NH - które nie mają mechanicznego ograniczenia prądu znamionowego wkładki w zakresie wielkości mechanicznej wkładki (jak to jest w podstawach / rozłącznikach na wkładki typów: D, D0) to oprócz nazwy obwodu powinien być podany: typ, charakterystyka i prąd nominalny wkładki. Nawet jak jest to typ który ma ograniczenie mechaniczne prądu znamionowego wkładki to powinno się podać te dane jeśli wkładki są innej charakterystyki niż gG (np. gR, aM)

[quote=“paul0, post:89, topic:14548, full:true, full:true”]

  1. Co oznaczają cyfry 1, 2, 3? Jest gdzieś w pobliżu (np. na drzwiach rozdzielnicy) wydrukowane co to za obwody?
    [/quote] …tak, opisy są na drzwiach. [quote=“paul0, post:89, topic:14548, full:true, full:true”]
  2. [color=#FF0000]Wkładki topikowe w rozłączniku 1 oraz w rozłączniku 2 o różnych nominałach, ten sam obwód powinien mieć w wszystkich fazach takie same wkładki topikowe co do wartości i charakterystyk[/color]i.
    [/quote][color=#4000FF] … dokładnie o to chodzi ![/color]
    [quote=“paul0, post:89, topic:14548, full:true, full:true”]
  3. W tym przypadku są to rozłączniki na wkładki NH - które nie mają mechanicznego ograniczenia prądu znamionowego wkładki…
    [/quote] … mają ograniczenie do 160A, gabaryt nie pozwoli na włożenie większej wkładki; pisze to również na niebieskiej szybce szuflady bezpiecznikowej.

Ograniczenie mechaniczne - chodzi o ograniczenie jakie jest przy wkładkach typu D, D0 gdzie można mechanicznie ograniczyć prąd wkładki w zakresie prądów danej serii. Np. DII jest do 25A, ale zmieniając śrubę stykową można ograniczyć do 10A, a w NH i cylindrycznych tego nie ma - nawet jak w projekcie jest wkładka NH 00 gG 35A to da się włożyć wkładke o wiekszym prądzie, w przypadku wielkości 00 do 160A.
A w seriach D można to mechanicznie ograniczyć i bez ingerencji w podstawę większa wkładka mieszcząca się w zakresie podstawy nie wejdzie - żeby włożyć większą trzeba by wymienić element ograniczający jakim jest śruba stykowa / wstawka kalibrowa (ten sam element występuje pod różnymi nazwami).

[quote=“paul0, post:91, topic:14548, full:true, full:true”]
nawet jak w projekcie jest wkładka NH 00 gG 35A to da się włożyć wkładke o wiekszym prądzie, w przypadku wielkości 00 do 160A.
[/quote] A tak, to prawda. No ale zakładam, że taki rozłącznik obsługuje wykwalifikowany elektryk i takich rzeczy nie powinien robić, ale jak widać na załączonym wyżej zdjęciu … rzeczywistość jest inna.

Robię pomiary w obiekcie i … nie wierzę, zaglądnąłem do dokumentacji i …nie wierzę! Zobaczcie i poszukajcie błędu. Skrzynia zasilająco-sterownicza wykonana zgodnie z tym projektem.

Przy softstarcie wyłącznik różnicowy powinien być dobrany według dokumentacji softstartu, wyłącznik musi sobie radzić z prądem upływu przemiennym, stałym, przemiennym z składową stałą.
Na schemacie są wyłączniki różnicowe typu AC z stykami pomocniczymi, które mają przerwać obwód sterowania, tylko czym ten obwód ma sterować - ma w obwodach mocy styczników K1, K2.
Licznik energii - jeśli jest to pomiar do rozliczenia powinien mierzyć wszystkie fazy.
Pomiar jednofazowy nie jest dokładny - szczególnie jeśli sieć ma asymetrię napięć.
Przy pomiarze dla innych celów, w sytuacji kiedy nie jest wymagana jego dokładność - to pomiar na jednej fazie przy silnikach jeszcze jest do przyjęcia.

[quote=“paul0, post:94, topic:14548, full:true, full:true”]
Przy softstarcie wyłącznik różnicowy powinien być dobrany według dokumentacji softstartu, wyłącznik musi sobie radzić z prądem upływu przemiennym, stałym, przemiennym z składową stałą
[/quote] Masz racje, fajnie jak byłby typ B. Typ AC pewnie jest “martwe” w chwili rozruchu, jednak podczas normalnej pracy działa już normalnie. Większy problem byłby, gdyby zamiast softstartu był falownik.

[quote=“paul0, post:94, topic:14548, full:true, full:true”]
Na schemacie są wyłączniki różnicowe typu AC z stykami pomocniczymi, które mają przerwać obwód sterowania, tylko czym ten obwód ma sterować - ma w obwodach mocy styczników K1, K2.
[/quote] Tego nie rozgryzałem bo nie kwalifikuje jak zagrożenia, ale sygnał ze styków pomocniczych podany jest na przekaźniki KP1 i KP2 i o ile się nie mylę jest to wykorzystane do sygnalizacji pracy i awarii pompy no i do sterowania samym softstartem.

[quote=“paul0, post:94, topic:14548, full:true, full:true”]
Pomiar jednofazowy nie jest dokładny - szczególnie jeśli sieć ma asymetrię napięć.

Przy pomiarze dla innych celów, w sytuacji kiedy nie jest wymagana jego dokładność - to pomiar na jednej fazie przy silnikach jeszcze jest do przyjęcia.
[/quote] …tak , masz rację, tyle że to nie licznik do rozliczeń z dystrybutorem, więc pewnie chodzi o orientacyjne zużycie .



Błąd jest w innym miejscu, podpowiem, że wykryty przy standardowych pomiarach/próbach elektrycznych :wink:

Jeśli przewody odgałęzienia do tych 2 pomp mają mniejszy przekrój od przewodów które są poziomo na schemacie i zabezpieczenie całości (którego na tym schemacie nie ma - nie wiadomo czy jest w poprzedniej rozdzielnicy z której ta jest zasilana) jest większe niż ich obciążalność długotrwała to jeszcze nad licznikiem powinny być bezpieczniki.

Ponadto jeśli spodziewany prąd zwarcia jest większy od prądu zwarciowego wyłączalnego
wyłączników silnikowych - powinno być dobezpieczenie bezpiecznikami albo wyłącznikami nadprądowymi mającymi wiekszy prąd zwarciowy wyłączalny od spodziewanego prądu zwarciowego.

Nie ma też bezpieczników na całą szafę - nie są konieczne jeśli zabezpieczenie w poprzedniej rozdzielnicy jest dla tego obwodu właściwe. Na zasilaniu od strony agregatu powinno być zabezpieczenie - gdyż agregat jest przyłączany przez wtyczkę i za każdym razem może być inny.

Jest obecny ogranicznik przepięć. Przewód PE powinien być też podłączony do uziomu.
Ponadto jeśli po stronie zasilania podstawowego zostanie odłączony cały kabel to nie będzie uziemienia przewodu PE tej szafy, a jest możliwe jej zasilanie z agregatu, w tym przypadku przewód PE nie ma połączenia z jakimkolwiek uziemieniem poza ewentualnym “naturalnym” uziemieniem tworzonym przez armaturę pomp o ile ono istnieje, a to nie jest dopuszczalne - wystarczy że będzie wstawiony odcinek rurociągu z tworzywa i już tego “naturalnego” uziemienia nie ma.

Na tym schemacie nie ma podanych przekrojów przewodów.

Przełącznik sieć - 0 - agregat jest 3 pozycyjny? (pozycja sieć, pozycja 0, pozycja agregat)?
Z schematu to nie wynika, bardziej to wygląda na przełącznik 2 pozycyjny: pozycja 1 sieć, pozycja 2 agregat, a do tego powinien to był łącznik izolacyjny (symbol odłącznika przy stykach). Rozłącznik nie będący łącznikiem izolacyjnym (symbol rozłącznika przy stykach bez symbolu odłącznika) do tego celu nie może być użyty.

B6 i 8-9C
4 na N.

Będę bardziej pytał niż odpowiadał ale…

dlaczego jest tak, że PE zasilania jest połączony z 5 wejściem z wtyki agregatu? czy to w razie przebicia nie spowoduje podanie napięcia na wejście po przewodzie PE, mimo że przełącznik jest przełączony na agregat?

po co FRP1 i FRP2 ma takie połączenie 4-N, tj. skąd wiadomo, że faza wychodząca z 4 jest podpięta do sirodka gwiazdy? Jestem prawie pewny, że nie jest. Poza tym czy nie powinno być to zrobione przy silniku? na połączone U2, V2, W2? i czy obecne połączenie nie doporowadzi do jakieś dużej asymerii napięć skoro V1 = N ?

Moim zdaniem tandem w postaci wyłącznika silnikowego i RCD nie jest wystarczającym zabezpieczeniem. Zwarcie doziemne zostanie wyłączone przez różnicówkę, ale czy wyłącznik silnikowy zareaguje dostatecznie szybko na zwarcie L-L? Tam jest chyba tylko bimetal…

Swoją drogą, to chyba najlepszy temat na tym forum. Analizowanie błędów w instalacjach i drapanie się po głowie nad przyczynami awarii to najlepsza szkoła dla elektryka :slight_smile:

Obecne wyłączniki silnikowe mają człon zwarciowy. Przekaźniki termiczne montowane przy stycznikach nie mają - gdyż stycznik nie jest wyłącznikiem.