Nie można wykorzystywać podstawy metalowej skrzynki jako elementu instalacji. Żyła PEN kabla zasilającego jest połączona z podstawą . Żyła PEN jest również żyłą czynną. Należy mieć na względzie zasady ochrony przed porażeniem. Kłania się norma. Należy zastosować odpowiednią listwę zaciskową na żyłę PEN i żyłę PE. Izolacja wyłącznika głównego i tych dwóch zabezpieczeń mogła by się pogorszyć i mogło by dojść do zwarcia z podstawą to przy tym przekroju zjara się dokumentnie.
Nikt nie kwapi się “włożyć” swojej zagadki, to podrzucę następną.
Rzecz dzieje się na basenie, pomieszczenia techniczne, ale temperatura i wszechobecne związki chloru…obecne. Wykonane dobrze, czy coś nie tak?
Witam szanownych kolegów.
Przeglądam wątek i zaciekawiły mnie spostrzeżenia niektórych kolegów.
Po pierwsze dlaczego waszym zdaniem co najmniej nie zalecane jest rozłączanie N w układzie TN-S.
Po drugie dlaczego RCD trójfazowy nie powinien zabezpieczać grupowo obwodów jednofazowych. Bardzo chętnie na podstawie waszej wiedzy zweryfikuję swoją.
A co do zagadki,
Czy prawa rozdzielnica została pozbawiona fabrycznego stopnia szczelności poprzez zainstalowanie w górnej części obudowy lampek sygnalizacyjnych w postaci LED? Natomiast Lewa poprzez zastosowanie wentylacji?
[quote=“StefanWywrota, post:64, topic:14548, full:true, full:true”]
[color=#FF0000]Czy prawa rozdzielnica została pozbawiona fabrycznego stopnia szczelności poprzez zainstalowanie w górnej części obudowy lampek sygnalizacyjnych w postaci LED? Natomiast Lewa poprzez zastosowanie wentylacji?[/color]
[/quote] [color=#0040FF]Widzę, łatwe było [/color] ![]()
Choć w tym wypadku trzeba powiedzieć, że rozdzielnie ze zdjęcia są zamontowane w pomieszczeniu technicznym z dala od wilgoci, więc kierując się normami można by nawet nie wymagać podwyższonej klasy szczelności. Jednak ten, kto bywał w pomieszczeniach budynku basenu innych niż sama niecka z pewnością odczuł wszechobecny zapach jakiegoś związku chloru. Powiecie zaraz, że klasa szczelności nie chroni przed gazami, ale jednak wysokie IP rozdzielni ogranicza dostęp gazu do aparatów elektrycznych. A te pod wpływem działania chloru niestety szybko się poddają. Z doświadczeń własnych mogę powiedzieć, że różnicówka w takim środowisku służy średnio 2-3 lata (mimo, że jest zabudowana w rozdzielni szczelnej), potem najczęstszą usterką jest … działanie wyłącznika RCD poniżej zakresu 0,5xIn a wyłącznik nadprądowy po kilku latach (5-7) zwiększa rezystancję styków podnosząc tym samym IPZ dla zabezpieczanych odbiorników. Zatem, wydaje mi się, osprzęt elektryczny powinien być przewidywany już na etapie projektu w wyższej klasie szczelności. Niestety nie ma klasy szczelności IP chroniącej przed gazami, to już urządzenia w wykonaniu przeciwwybuchowym, no ale to nie zastosowanie dla basenów
.
Dla przykładu podam inny błąd, tym razem projektanta. Sytuacja podobna tzn gazy; rozdzielnia o ile pamiętam IP 54, albo nawet 65. To zdjęcie z oczyszczalni ścieków gdzie projektant chciał dobrze ale nie przewidział skutków działania gazowej atmosfery w tego typu obiekcie zwłaszcza na miedź. Szyna Cu na zdjęciu pracowała zaledwie 3 lata od oddania rozdzielni do eksploatacji i wygląda, jak wygląda. Instalacja wykonana prawidłowo, zgodnie z projektem i nie kłóci się z normami, ale błąd widać gołym okiem:
W miejscach gdzie jest atmosfera korozyjna powinno się przestrzegać kompatybilności elektrochemicznej łączonych z sobą metali i ich stopów.
I pamiętać o tym, że stal nierdzewna nie jest odporna na wszystko, jest wiele gatunków stali nierdzewnych, kwasoodpornych, odpornych na inne substancje i tu dobiera się materiał do tego na co on będzie narażony.
Na ogół kompatybilne elektrochemicznie z miedzią są jej stopy typu brąz, mosiądz, oraz częśc gatunków stali nierdzewnych. O tym co jest w danym przyadku kompatybilne decyduje też odpornośc poszczególnych materiałów na występuijące w danym miejscu substancje chemiczne. Np. mosiądz może ulegać odcynkowaniu.
Inny sposób ochrony to zapewnienie w urzadzeniach nadcisnienia, np. wymuszona wentylacja nawiewna, do której powietrze jest pobierane z miejsca w którym nie ma substancji korozyjnych, np. z zewnątrz obiektu, powietrze to może być uzdatniane - filtrowane, osuszane.
Różnicówki jednofazowe: 3 po lewej zamienione L z N na odpływie.
Zacisk N poniżej: jeden z przewodów jest czarny.
[quote=“paul0, post:68, topic:14548, full:true, full:true”]
Różnicówki jednofazowe: [color=#FF0000]3 po lewej zamienione L z N na odpływie. Zacisk N poniżej: jeden z przewodów jest czarny[/color]
[/quote] …[color=#0080FF]rozwiązane w 5 min.[/color]
A z ciekawości popatrzcie na powiększenie z tego samego zdjęcia (komu się chciało ?!)
Na pierwszy rzut oka - to co widzi sie w co drugiej rozdzielnicy: brak zaslepek na wolnych miejscach pod moduly.
[quote=“paul0, post:71, topic:14548, full:true, full:true”]
brak zaslepek na wolnych miejscach pod moduly
[/quote] Tak, można to podciągnąć pod nieprawidłowość, ale nazwałbym to drobnostką; na dnie walizki zawsze znajdą się jakieś zaślepki, więc na bieżąco można to uzupełnić. Chodzi o coś innego, co wymaga więcej czasu na doprowadzenie tej rozdzielni do pozytywnego stanu.
Kolejne:
Górna część rozdzielnicy - brak elementu pomiędzy przednia osłoną a korpusem - możliwość dostępu do jej wnętrza bez zdejmowania istniejącej osłony (za małe IP)
Brak opisu obwodów (to jest przypadłość większości rozdzielnic i to nie tylko w domach prywatnych a i też w zakładach przemysłowych, sklepach, obiektach usługowych, obiektach użyteczności publicznej - a wystarczy nakleić numerki nad aparatami (w tej rozdzielnicy są tylko trzeba by jeszcze ponumerować rzędy gdyś się powtarzają pomiędzy rzędami) , a na drzwiach rozdzielnicy nakleić na dwustronnej taśmie opis - wydrukowany i zalaminowany)
Brak rozłącznika głównego
[quote=“paul0, post:73, topic:14548, full:true, full:true”]
Górna część rozdzielnicy - brak elementu pomiędzy przednia osłoną a korpusem
[/quote] …to oryginalne rozwiązanie - tak były wykonywane rozdzielnie tego podkrakowskiego producenta …wszystkie.
[quote=“paul0, post:73, topic:14548, full:true, full:true”]
Brak rozłącznika głównego
[/quote] to nie błąd w tym przypadku, bo to tylko jedna z podrozdzielni, dodatkowo jeden z trzech trójfazowych wyzwalaczy w górnym rzędzie wyłącza różnicówkę i za nią wszystkie 1-fazowe obwody, ale bez tego: [quote=“paul0, post:73, topic:14548, full:true, full:true”]
[color=#FF0040]Brak opisu obwodów[/color]
[/quote] … nie mogłeś o tym wiedzieć, [color=#0000FF]bo to pierwsza i główna przyczyna dyskwalifikacji tej rozdzielni[/color] . Następnie można się dopatrywać wyzwalaczy nadprądowych 20A na gniazda 230V oraz wyzwalaczy 16A na obwody oświetleniowe - to kolejne błędy jednak bez opisów można je zidentyfikować dopiero po inwentaryzacji obwodów.
Co powiecie o tym produkcie? To oryginalny produkt zakupiony przez klienta w hurtowni elektrycznej.
[quote=“elmontjs, post:76, topic:14548, full:true, full:true”]
Co powiecie o tym produkcie? To oryginalny produkt zakupiony przez klienta w hurtowni elektrycznej
[/quote]
Przeżyje dzieci po dzieciach…
[quote=“PGR Mąkowarsko, post:77, topic:14548, full:true, full:true”]
Przeżyje dzieci po dzieciach…
[/quote] Wycofany z eksploatacji, zdeponowany gdzieś w kącie ciemnego magazynu … na pewno ![]()
Przewód ma trochę mały przekrój. Na 16A to by jeszcze wystarczył.
Dla 32A to powinno być 6mm2.
Tym bardziej że w tym przypadku należało by przyjąć 4 żyły obciążone (3 fazowe i neutralną - przy niesymetrycznym obciążeniu mogą być obciążone wszystkie żyły robocze)
[quote=“paul0, post:79, topic:14548, full:true, full:true”]
[color=#FF0040]Przewód ma trochę mały przekrój[/color]
[/quote] … [color=#0040FF]i jeszcze sie tym chwalą na tabliczce znamionowej [/color], ręce opadają. I teraz kuriozalna sytuacja, bo przywrócenie tego do prawidłowej formy wymaga ponownego procesu certyfikacji CE.
