Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Witam Kolegę Krzysztofa (megatechpl) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Z całym szacunkiem dla Pani Ewy P. z PKN’u ale chyba ktoś przeoczył
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 7 kwietnia 2004 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie Dziennik Ustaw z 2004 r. Nr 109, poz. 1156
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2004/1156.htm
w którym jest wykaz przywołanych norm.
Wg mnie normy przywołane rozporządzeniem właściwego ministra są obowiązujące.
Tak Kolega znajdzie wiele norm dot. instalacji odgromowych.
Ja nie jestem na pewno mądrzejszy w tej dziedzinie od prof. Sowy, a jeżeli Kolega się uważa się od Niego mądrzejszy to proszę podać rozsądne argumenty nie tylko swoje lecz innych osób.
A jeżeli ktoś chce robić sobie doświadczenia na obiektach budowlanych z których przebywają ludzie i/lub zwierzęta to pozostawiam bez komentarza.
Kolega Teodor zaczął ten wątek w dziale „Błędy w sztuce” i myślę, że bardzo dobrze trafił.

Do BGRY
Projekt ochrony na TVP nosił nazwę Wieża Babel i taką nazwę pewnie znasz. Z naszej strony wyszedł projekt wstępny i przekazany został Projektantowi obiektu. Jest to biurowiec gdzie należało zastosować III klasę ochrony lub II uwzględniając polskie warunki. Ochrona klasyczna typu siatka Faradaya to kosztowny i fatalny pomysł. Pamiętam, że wystąpiły dwie kolizje techniczne, z których jedna dotyczyła uziemienia. Tych szczegółów nie przedstawialiśmy nikomu. Ten obiekt nie jest dla nas szczególny, bo znacznie lepszym opracowaniem był Projekt Pałac Wilanów, bo to i zabytek i obostrzenia a ponadto ustalenia wspaniałego zespołu ludzi, z którymi przyszło mi pracować. Dwa miesiące temu firma z Wrocławia poprosiła o wstępny projekt Wieży Babel do przetargu i dostała dwa szkice.
Tyle tytułem wprowadzenia.
Kolego BGRY piszesz o OPINIOWANIU? czy o Technicznej ocenie projektu pod względem ekonomicznym, niezawodności i rozwiązań? Do mnie nic takiego nie dotarło. Ja myślę, że opiniować to można filozofując, a nie w sprawach technicznych.
Co chcesz opiniować? Prawa fizyki czy elektryki? Piszesz o zgodności z normami, ale jakimi skoro ochrona odgromowa tego obiektu nie mieści się w ramach żadnej normy polskiej i nawet IEC 61024.
Co więc oceniałeś czy OPINIOWAŁEŚ? Rozwiązanie uziemienia, którego nie przekazaliśmy?
W sprawach technicznych nie ma opinii, ale zimna techniczna analiza i ocena, a opinie zostawiłbym filozofom.
Co do Twoich autorytetów, wiem że potrzebujesz.. Jest rzeczą bardzo nie elegancką zasłanianie się za idolem czy bóstwem. Mnie nie interesuje Wasz stosunek do Czicioliny, Rydzyka czy innego Autoryteta. Jeżeli masz wiedzę wystarczającą, to dlaczego zasłaniasz się swoim idolem i jeszcze uważasz, że ja go atakuję, choć to Wy ich wystawiacie.
Oceny rzeczoznawcy p.poż nie znam, a sam kilka publikacji dla straży zamieściłem i to po cenzurze, w miesięcznikach straży. Jeden taki opis jest na naszej stronie www.

Ty mnie, to Flisowskiego OPINIĄ nie strasz, bo jak Ci prześlę POZYTYWNĄ opinię Twojego Autoryteta (dotyczącą ostrza aktywnego) to się bardzo mocno zdenerwujesz. Jak każdy gdy czuje że go w trąbę robią.
Ostatnia sprawa zainteresowania materialnego; A sprawdź, kto chciał jechać na wycieczkę do Maroka. Lotnisko w Maroku jest chronione akceleratorami SE, jak CDG w Paryżu i wiele polskich stacji radarowych PLL.
Koledze Krystyn odpiszę jutro i obieciję, że nieomieszkam. KRYSTYN a rusz się sam i przedstaw mailem PKN - owi swoją wizje Prawa nad Wiedzą.
Ja odpowiedź znam. Cześć
Krzysztof

Oj czlowieku cos Ci nerwy puszczaja i stajesz sie po prostu niegrzeczny- przeciez ja Cie niczym ani nikim nie strasze ani nie mam zadnego idola tylko przedstawiam suche fakty - opinia PKOO-SEP byla jednoznacznie miazdzaca i tyle.

motto: Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw zniży Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.

Jak z wpisów megatechpla (szczególnie ostatniego) odsiać przejawy arogancji i zarozumiałości to w sumie pojawia się ciekawa teza: promowane przez niego rozwiązania ochrony odgromowej są lepiej dopasowane do rzeczywistych zjawisk fizycznych niż rozwiązania tradycyjne a jednocześnie są pełne wdzięku i zapewniają oszczędności. I w tym jest problem - teza jest atrakcyjna, elektrycy zainteresowani ulepszaniem swoich “wyrobów” i oszczędnościami w inwestycjach rzucają się na nią jak muchy na świeże łajno. A po dokładnym zbadaniu teza rzeczywiście okazuje się tym co muchy lubią najbrdziej.
Bo w żadnym wpisie megatechpla, w żadnej publikacji na temat aktywnej ochrony odgromowej nie ma jakichkolwiek faktów na poparcie tej atrakcyjnej tezy. Dla inżyniera i technika nie jest faktem informacja o tym, że ktoś to już kupił. Nie jest faktem animowany film pokazujący wyobrażenia animatora o piorunach. Nie jest faktem informacja o tym, że są we Francji normy opisujące te urządzenia.

Panie i Panowie - nie dajmy się zwariować. Jak ktoś lubi być oszukiwany przez reklamy, lubi się poddawać marketingowi albo propagandzie to proszę bardzo. Jego sprawa. Ale poddając się tym zabiegom nie róbcie z dyskusji o aktywnej ochronie reklamy tej bzdury.

Każdy kto się otarł o Wysokie Napięcia na Politechnice Gdańskiej musi znać dorobek ś.p. profesora Stanisława Szpora i musi pamiętać, że przepięcia atmosferyczne mimo że są zjawiskiem z pozoru niezwykle częstym to bardzo trudno poddają się badaniom i obserwacjom. Teoria opisująca ich właściwości i zachowanie jest pełna dziur, niejasności a nawet miejscami jest wewnętrznie sprzeczna. I tu kryje się moim zdaniem wyjaśnienie powodzenia promocji wynalazków megatechpla: nie ma jak sprawdzić czy udowodnić skuteczności tych “cudów na kiju”. No bo jak? Ile znacie obiektów, które z powodzeniem lub bez powodzenia przeżyły trafienie piorunem? I co? Wiadomo jaki to był piorun? Mieścił się w normie, czy był niezwykły, na przykład kulisty? Skąd pewność, że gdyby instalacja była trochę inaczej zbudowana to skutki były by inne?

W sumie prawie każdy może opublikować twierdzenie, że zawieszenie nad budynkiem odgromnika w postaci brzozowej kulki ponabijanej stalowymi gwoździami i uziemionej miedzianą bednarką do uziomu otokowego w postaci dwóch okręgów wokół budynku zapewnia wysoką skuteczność ochrony. Dlaczego kulki ponabijanej gwoździami? Bo piorun zwykle ma dużo rozgałęzień i jeden szpic to za mało. Dlaczego brzozowej? Bo sok z brzozy dobrze robi na włosy, a Zeus jest zwykle przedstawiany w postaci kudłatego starca. Dlaczego otok ma mieć kształt okręgu? Bo piorun jak trafi w wodę to rozchodząca fala jest okrągła. Dlaczego dwa otoki? Jak to dlaczego? Przecież są wyładowania wtórne. Prawda, że fajna teoryjka? A spróbujcie na gruncie teorii udowodnić, że fałszywa. I co? Zaczynamy dyskusję? Tak jak niektórzy się dali złapać na twierdzenie, że poziomy otok jast gorszy od pionowej szpilki bo pioruny biją pionowo a nie poziomo. Dla mnie bomba. I świadectwo stanu umysłowego autora tego twierdzenia.

PS1. We Francji jest norma zobowiązująca do wykonywania połączeń wyrównawczych w łazienkach. Inna niż w Wielkiej Brytranii. I inna niż dominujące na tym forum poglądy dra Musiała.

PS2. Pamiętam publikację reklamową aktywnej ochrony odgromowej ilustrowaną jakimś urzędowym dokumentem zaświadczającym, że odgromniki nie podlegają certyfikacji na znak bezpieczeństwa. Jak się człowiek wczytał w ten dokument to zauważał, że autor pisma miał na myśli odgromniki do sieci SN (zaworowe czy wydmuchowe). Co nie przeszkadzało oszustom od aktywnej ochrony udawać, że chodzi o żelastwo mocowane na szczycie masztu odgromowego i nazywane imieniem Świętego Elfa

Do BRGY
Po prostu zażartowałem, że niby to Ty mnie straszysz, a ja się nie boję. Przecież widzisz, że cała dyskusja jest nie merytoryczna ale filozoficzna. Otóż mam dokument podpisany przez przywołany przez Ciebie autorytet, który baaaaaaardzo pozytywnie ocenia urządzenie aktywne z wczesną emisją streamerów. W sposób dyskretny zasygnalizowałem, że mogę go Tobie przesłać.
I przy okazji do KRYSTYN
Pytasz gdzie znajdziesz potwierdzenie skuteczności urządzeń z wczesną emisją, to ja już raz odpowiadałem, że w odpowiedzi na paszkwil Flisowskiego skierowany przeciwko mnie, poprosiłem o ocenę techniczną jednostki badawczej, z która współpracuję. Odpowiedź zamieszczona została w miesięczniku Elektrosystemy gdzie zamieściłem listę ok. 18 publikacji jednostek badawczych ze Szwajcarii, Japonii, Francji. Pan Flisowski twierdził, że dużo zwodów pionowych to lepiej. Ja, przy tej okazji stwierdziłem, że to nie prawda, bo i tak prąd popłynie jednym przewodem i, że dlatego każdy zacisk kontrolny musimy traktować jak jeden i jedyny. To spowodowało apel o cenzurę moich opracowań do redaktorów pism technicznych bo to wielki autorytet i nawet demokrata. W Elektroinfo ostatnia znana mi publikacja Pana F wyraża pogląd, że ilość zwodów nie ma związku z skutecznością odprowadzenia prądu. I cio?

Dowód na uznanie skuteczności ostrzy aktywnych, najlepiej w Krakowie i w SEP. W 2001 odbyła się Konferencja w Krakowie i w budynku SEP a przewodniczył Prof. Flisowski czyli dopuszczał komisyjnie referaty. Jeden z referatów wygłosił Pan Chrzan z Politechniki Wrocławskiej. Rewelacyjne, pochlebne wyniki z badań ESE znajdziesz w streszczeniu tego referatu w biuletynie konferencji, we wnioskach. Ja to też gdzieś mam. Też tam wygłosiłem referat. Temat ochrona przepięciowa, gdzie eksponowałem absurdy techniczne w fatalnej normie 5009 a przewodniczył w tym czasie, pech, Pan Sowa. Mój pokaz i referat pokazywał też absurdy publikowane przez Sowę. Dalej można sobie wyobrazić. Pierwszy histerii dostał szef firmy RST, a pan Sowa milczał mimo, że prosiłem o pytania merytoryczne z sali. Wyszedłem, a za mną Pan Flisowski i szef Krakowskiego SEP. Pogratulowali mi za najlepszy referat, choć dla mnie był najlepszym ten z Politechniki Rzeszowskiej i nadal tak uważam. Szefa SEP w Krakowie to zapewne znasz. On mnie powinien pamiętać. Następnego dnia w Elekroinstalatorze Polskim czyli niemieckim miesięczniku, pojawił się art. podpisany przez Flisowskiego i od tego czasu nie będziemy się kolegować bo zrobił to za niemiecką mamonę i na obstalunek, a nie z potrzeby naukowej.
Na razie drogi Kolego i życzę przyjemnej lektury. A propos filmiku, to czy zwróciłeś uwagę na ścieżkę dźwiękową zrozumiałą nawet dla trzeciego świata? Producent Warner Bross Studio. Dehn zrobił podobny o swoim aktywnym ostrzu.
Mam obowiązki zawodowe. Cześć
Krzysztof

Czy szanowny pan człowiek z księżyca jest w stanie odpowiedzieć?

pytałem:
Do Pana Krzysztofa

Proszę podać Polskie Normy i obowiązujące przepisy krajowe do stosowanych udziwnień w technice odgromowej.

Krótko i na temat wiem podadaję tu wykaz, lub nie wiem ,nie znam, nie stosuję.
Człowieku zejdź z tego ostrza na ziemię.

Stanisław C.

Witam Kolegę Krzysztofa (megatechpl) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Może Kolega rzeczywiście troszkę przesadza z wychwalaniem swoich tez, przy okazji ubliżając znanym autorytetom w tej dziedzinie.
Komentarz na temat prof. Sowy, mógł sobie Kolega podarować. „Szefów” SEP w Krakowie i nie tylko w Krakowie znam od wielu lat i nie mam zamiaru naszych prywatnych dyskusji m.in. na temat ist. odgromowych publicznie opisywać na żadnym forum.

Filmy animowane widziałem „Bolek i Lolek” itp.
Taki filmik mogą skonstruować ludzie nawet z piątego świata.
Widziałem również filmy z wyładowań atmosferycznych kręcone na żywo w rzeczywistym świecie.
Ten filmik jest dla mnie tylko i wyłącznie poglądowy, a szanująca się firma mogłaby przedstawić nie filmik wykonany przy pomocy komputera lecz na podstawie rzeczywistych wyładowań atmosferycznych.

Przedtem nic nie napisałem na temat postu Kolegi Stanisława, gdyż myślałem, że Kolega Krzysztof napisze coś aby nas przekonać w swoich teoriach. Jednak teraz przyłączam się do postu Kolegi Stanisława, gdyż oprócz ogólników w tym temacie się nic nie dowiemy i może lepiej nie wprowadzać innych w błąd.

Do KRYSTYN
Bardzo dokładnie odpowiedziałem na Twoje pytania bynajmniej nie techniczne.
Jeżeli spodziewacie się ze będę Was przekonywał, to Wy nie przekonaliście mnie, że mam taki obowiązek. Wasze żądania i pretensje że nie wiercie, rozumiecie to do Waszych Autorytetów. Na tym Forum nie potrzeba informacji technicznych, ale Kto ma przepisy? Maklakiewicz.
Do BURZA
Zgadzam się, że jest arogantem ten, kto Wie mało ale uważa, że Wszystko, a przecież inni nie mogą wiedzieć więcej niż Pan BURZA. Twoje rozważania, że dokumenty, które posiadasz, a dotyczące Akceleratora SE, to oszustwo wynika z kryteriów Twojego sposobu pojmowania i rozumienia innych.
Do STAŃCY
W związku z Twoim aroganckim tonem i w sprawie normalizacji odpowiadam, że w Polsce Normami zajmuje się POLSKI KOMITET NORMALIZACJI, a nie POLSKI KOMITET OO czyli biznesmenów i handlowców handlującymi “zwodami pionowymi z wczesną emisją sreamerów”. PKOO nienawidzi konkurencyjnych urządzeń i nas nierzeszonych. Normalność i informacje o Normach znajdziesz w piśmie NORMALIZACJA, a nie Opinie PKOO.
Za darmo dostałeś te informacje i to ostatnie z mojej strony dla Ciebie.

Krzysztof

Na tym zakończę dyskusję z człowiekiem którego argumentem jest brak argumentów.

Nie potrafi odpowiedzieć na proste pytania a usiłuje wprowadzać COŚ.


Powtarzam to co napisałem nie oczekując odpowiedzi. To dla kolegów z forum by mieli swoje zdanie o tych “wynalazkach”,pytałem:

Do Pana Krzysztofa
Proszę podać Polskie Normy i obowiązujące przepisy krajowe do stosowanych udziwnień w technice odgromowej.

Krótko i na temat wiem podadaję tu wykaz, lub nie wiem ,nie znam, nie stosuję.
Człowieku zejdź z tego ostrza na ziemię.



Tak jak ktoś napisał słowo szarlatani pasuje tutaj najlepiej. Wciska się ludziom kit za pieniądze.

Stanisław C.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Dołączając się do wypowiedzi Kolegi Stanisława C. uważam że nadal nie usłyszymy nic konkretnego i wyłączam się z tej dyskusji.

Witam szanownych kolegów na forum.
Muszę sie przyznać, że z zainteresowaniem obserwowałem niniejszy wątek. Miałem nadzieję, iż dyskusja przyjmie charakter merytoryczny. Niestety tak sie nie stało. Oczywiście wątek stał się ciekawy pod względem psychologiczym. Widać, że jedna jak i druga strona nadaje na “innych falach”. Nic z dykusji nie wyjdzie, jesli na argumenty racjonalne odpowiada sie emocjonalnie. I chyba jedna strona zbyt czesto stosowała mechanizm zwany w psychologii projekcją (rzutowanie własnych wad na innych). Człowiek zachowujący się arogancko, będzie uważał, że to inni w stosunku do niego zachowują sie arogancko.

A teraz meritum. Zgadzam sie z kol. Krystynem i Stanisławem, że pora zamknąć ten wątek, gdyż prowadzi on do nikąd. Tym nie mniej nie mogłem oprzeć sie potrzebie napisania kilku zdań. Zjawiska elektryczne w atmosferze fascynowały mnie “od zawsze” tak samo jak pamietam (od czasów studenckich) byłem zainteresowany także polem elektromagnetycznym (w tym wolno zmienymi magnetycznym i elektryczym). Wydaje mi się, że to są tematy ze sobą bardzo związane. W początkowej fazie wyładownia (a własciwie przed wyładowaniem) mamy jakieś rozkłady pola elektrostatycznego, a przy samym wyładowaniu istotną rolę będzie pełniło zmienne pole magnetyczne. Przecież to ono bedzie odpowiedzialne (miedzy innymi) za rozkład napięć w samej sieci zwodów (indukcyjności przewodów) oraz indukowanie sie wtórnych napiec w pętlach przewodów (niekoniecznie podłczonych do jakiejkolwiek sieci budynku). Ale stop. … Nie będę kolegów zanudzał.
Druga sprawa - w swoim dążeniu do wiedzy o w/w zjawiskach “wychowałem” sie na wiedzy badaczy rosyjskich, amerykańskich i w mniejszym stopniu francuskich/bariera jezyka/. Z polskimi opracowaniami zaznjomiłem śię całkiem niedawno. I przyznam, może paradoksalnie, że kolega Krzysztof ma trochę racji, iż PKOO “trochę nie nadąża”.
kolega krzysztof megatechpl

lepiej zastosować technikę toczącej się kuli i tak wyznaczyć miejsca zagrożone uderzeniem.
NLSI

i tutaj z Kolegą Krzysztofem muszę się zgodzić. Przy wyznaczaniu obszaru ochrony technika stożka powina dawno trafić do lamusa, gdyż ma sie nijak do zjawisk atmosf. natomiast technika toczącej sie kuli bardzo dobrze odwzorowywuje ochronę przed wyładowaniami “ujemnymi”, a tych jest ponad 80%.
Ale to tylko tyle “zbieżności” z teorią/praktyką kol. Krzysztofa. Reszta w wydaniu Megatechpl mi sie bardzo nie podoba. Skuteczność tych 'streamerów" jest bardzo dyskusyjna. Promienie ochrony podawane przez producentów są rodem z Ksieżyca. Sposoby ich wyliczenia są wymyślone przez tych producentów i potwierdzone tylko przez nich. Brak potwierdzen przez niezależne jednostki badawcze. Spotkałem wrecz opinię, że generacja jonów powoduje powstanie swoistej otoczki “ostrza” tak jakby ono było zakończone kulą i tym samym zmniejszenie nateżenia pola elektrostatycznego - a więc efekt przeciwny do zamierzonego.
Niepożądane jest także “opieranie” instalacji odgromowej na jednym przewodzie odprowadzajacym. Wynika to głównie ze zjawisk związanych ze zmiennym polem magnetycznym.
Jeśli chodzi o uziom, to oczywiście nie ma lepszego od otoku(lub u. fundamentowego). Zapewnia on bardzo dobrą ekwipotencjalizację oraz małą gęstośc prądu na styku uziom ziemia. Wadą może być tylko to, że jako rozległe podlega wiekszemu wpływu korozji
I jeszcze jedno Kolega Krzysztof usilnie zabiegał, aby przypisać sobie opinię “wtajemniczonego” w sprawy najnowszych technologii. Wielokrotnie czytaliśmy, że Pan Sowa (czy Dehn) ma coś w zanadrzu, co zmieni dalsze losy instalacji odgromowych. No cóż, nie wiem nad czym prcuje Pan Sowa, ale niespodziewajmy się rewolucji. Przynajmnijej takich jakie ma na mysli kolega Krzysztof.
Chociaż i szkoda, - powiesiłbym sobie taki strimerek gdzieś na drzewie i miałbym spokój. Tym czasem prawda jest brutalna. Na razie nic lepszego od stosowania tradycyjnch metod nie wymyslono.
Elektrykom ( projektantom i wykonawcom) pozostaje dostkonalenie się - bo tutaj jest bardzo dużo do zrobienia. Zbyt dużo widziałem instalacji odgromowych nie spełniającyhc norm i sztuki wykonania

pozdrawiam
Darek

PS przepraszam za przydługi post i styl wypowiedzi (jest już prawie 1:00). Dodam, że zdarzyło mi sie “popełnić” dwie instalacje w oparciu o Galmarowski GALACTIVE.

Do DAROM
W Twoim pojmowaniu rzeczywistości, ja jestem arogancki. Widzę techniczną niewiedzę, a co nie jest najgorsze, bezmyślny upór. Również Autorytetów. Nazywanie mnie “człowiekiem z Księżyca” powinno pewnie wywoływać wdzięczność, czy tak? W prasie jestem oszustem, później, wg Sowy, głoszącym półprawdy, Flisowski za pieniądze, degraduje moje opracowania, a 2 lata temu, 25 września przedstawia na płatnym wykładzie sponsorowanym przez Schnejder Grupę moje rozwiązania jako swoje. Jestem arogancki, bo w spodniach chodzę i nikomu nic nie ukradłem. Proszę zapytać, jaki był temat pracy naukowej Redaktora pisma Elektroinfo, mnie nie podziękował, lecz “zapłacił” i zamieścił fotomontaż uszkodzonego dachu z akceleratorem SE w Malezji. To są Wasze autorytety, z którymi nic wspólnego mieć nie chcę.

Drogi Kolego, dziękuję za poparcie, ale nie to jest przyczyną mojej obecności. Byłem gotów pomóc w Waszym, polskim kotle elektryków. Spotkała mnie zwyczajna niechęć do zrozumienia prostych rozwiązań, które na świecie są powszechnie stosowane, a tu wzbudzają tu agresję przeciwko mnie. Całą dyskusja to para w gwizdek, a na końcu, przy ostatnich postach dowiadujesz się, że Koledzy nic nie wiedzą i niewiele rozumieją. Padło jedno pytanie na temat usytuowania i zagrożenia od konfiguracji, uziemienia odgromowego i to wszystko (od KRYSTYN).
Pan Sowa nad niczym nie pracuje i żaden projekt odgromowo przepięciowy nie jest w Polsce realizowany. Firma Dehn na targach w Paryżu zaoferowała ostrze odgromowe ( jonizujące powietrze jak inne tego rodzaju) tyle, że z zasilaczem wys nap. z sieci 230V. Według mnie to b. zły pomysł.
Zobacz film wg przedwojennej powieści Pani Mostowicz. Wszystko jest normalne, nawet nudne do czasu, gdy Nikodem Dyzma pojawia się na bankiecie. Tam pije, potrąca, ubliża i nic szczególnego się nie dzieje do chwili, gdy pada magiczne słowo DOKTOR Nikodem Dyzma.

Panie Darku
Dla porządku: streamer to naładowana cząstka powierza o polaryzacji ziemi poruszająca się w polu elektrycznym pomiędzy ziemią i podstawą chmury. Ostrze Franklina produkuje je na stożkowym ostrzu właśnie pod wpływem pola elektrycznego pomiędzy podstawą chmury i ziemi. W akceleratorze SE są produkowane zjonizowane cząsteczki na ostrzach i pod wpływem dodatkowego napięcia przemiennego. W polu chmura – ziemia, naładowane cząsteczki przemieszczają się ku podstawie chmury i tworzą przewodzące “gałązki” ku górze. Na końcu takiej gałązki jest jedna naładowana cząsteczka i ona nazywa się streamerek. Proces jest bardziej skomplikowany, bo w między czasie schodkowo schodzi z chmury liderek. Pole magnetyczne ziemi słabo wpływa na proces wyładowania natomiast ma znaczenie w stadium początkowym polaryzacji ładunków w chmurze i powstawaniu efektów tworzących Culumunimbusa czyli tej chmury z której nastąpi uderzenie.
Do Pozostałych
Byłem gotów przekazać więcej, ale nie mam już ochoty i nie muszę. Mam dosyć Waszej arogancji, niegrzecznych uwag i pretensji. Lenistwo nie pozwala Wam na telefon do PKN lub lektury pisma NORMALIZACJA.
Uczta BALTAZARA a nie mnie.
ŻEGNAM.
Krzysztof MIETELSKI

Witam Kolegę Krzysztofa (megatechpl) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego Krzysztofie miałem już nic nie pisać w tym wątku ale po przeczytaniu:









… nie mogę się powstrzymać od kolejnego postu.
W/w cytaty z wypowiedzi Kolegi są nie do pomyślenia. To, że kolega krytykuje moje poglądy i innych Kolegów z forum, to jeszcze można by znieść gdyż przynajmniej ja, może mniej w temacie instal. odgromowych mniej wiem niż Kolega,
ale wypowiedzi dotyczące prof. Sowy że nad niczym nie pracuje oraz co prof. Flisowski wykonuje za pieniądze, to już WIELKA PRZESADA.
Dziwię się dlaczego wątek ten nie został zablokowany przez Kolegę Jacka (admina).

Szkoda, że wątek nie potoczył się w stronę merytorycznego wyjasnienia zagadnienia. Zbyt wiele emocji.

Zgodnie z życzeniami adwersarzy wątek uznaje za zamknięty.

Odgrzewam starego kotleta bo mam przed sobą świeżutki projekt poważnego obiektu kubaturowego.
I co czytam ?

Instalacje odgromowa budynku:
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 31.08.2001 aktualnie obowiązującymi normami dla wykonania instalacji odgromowych są:
PN-86/E-05003/01: Ochrona odgromowa obiektów budowlanych. Wymagania ogólne
PN-89/E-05003/03 Ochrona odgromowa obiektów budowlanych. Ochrona obostrzona
PN-92/E-05003/04: Ochrona odgromowa obiektów budowlanych. Ochrona specjalna
Ze względu na brak możliwości zachowania wszystkich wymagań powyższych norm dla wykonania instalacji odgromowej dla projektowanego budynku przyjęto dwa systemy instalacji odgromowej:

  1. Nową instalację odgromową w określonym powyżej zakresie realizować wg wytycznych PNIEC61024-1:
    Niniejsze opracowania proponuje dwa systemy ochrony odgromowej obiektu:
    Instalację odgromową realizować wg wytycznych normy PN-IEC61024-1:

I dalej

Drugi system zrealizować w oparciu o montaż głowic aktywnych GROMOSTAR 60 firmy ORWELS:
Jest to nowe rozwiązanie dla ochrony obiektów przed wyładowaniami atmosferycznymi. Działanie głowicy polega na wytwarzaniu jonizacji wokół ostrza znacznie wcześniej niż w przypadku zwykłych ostrzy metalowych. Ogólne zasady działania i montażu oraz poświadczenia Instytutu Energetyki są dostępne na stronie [> cenzura> ]
Zgodnie z niniejszym opracowaniem na budynku należy zabudować maszty o całkowitej wysokości 3 m, na którym należy zamontować głowice GROMOSTAR 60 – patrz rysunki przedmiotowe opracowania. Zastosowanie masztu z głowicą wytworzy rozległą strefę ochrony odgromowej, pod którą znakomicie można osłonić w całości obiekt i wszelkie urządzenia techniczne zlokalizowane na połaci dachu.
Zastosowane rozwiązanie jest to kompleksowym system zabezpieczenia mienia i ludzi od skutków bezpośrednich i pośrednich związanych z wyładowaniem atmosferycznym produkowany przez firmę [> cenzura> ].
Dla tego systemu ochrony odgromowej istniejące uziomy powinny spełniać dla oporności: ≤ 10 om.

Szczęka mi opadła :frowning: Zacznie się na budowie sajgon.

Projektant tego rozwiązania to jakiś nawiedzony, czy zmanipulowany przez nawiedzonego ?

Witam,

Nie nawiedzony tylko dobrze opłacony i nie przez nawiedzonego a zainteresowanego :wink:

Witam kolegów

No to kolega Jacek (opornik) wykopał temat z 2005 roku. Ale miło mi było jak przeczytałem własną wypowiedź z przed 9 lat. Była to chyba jedna z pierwszych moich wypowiedzi na tym forum. Dzisiaj napisałbym to samo.

Wydaje mi się, że poszczególnych przypadkach może być różnie. Nie zawsze panowie od ESE mają projektanta w kieszeni. Często projektant ulega pseudonaukowej retoryce “specjalistów” od ESE (piorunochronów aktywnych) i decyduje się na zastosowanie tego “nowoczesnego” rozwiązania. Nie zdając sobie przy tym sprawy, że padł ofiarą oszustów.

Muszę się pochwalić, że ostatnimi laty udało mi się przekonać prewentystów z kilku komend powiatowych PSP, że ESE to fejk. Że to nie działa. A nie było to łatwe zadanie, wymagało to odpowiedniego podejścia psychologicznego. Oni sami doszli do odpowiednich wniosków, a ja im tylko w tym pomogłem.

Natomiast interesujące jest w projektcie przedstawionym tu przez Jacka (opornika) podejscie hybrydowe - zostosowanie układu mieszanego. Czemu miało by to służyć? (oczywiście pomiajając to że ESE nie działa tak jak deklarują jej propagatorzy).

pzdr
-DAREK-

Temat nie umarł. Jak po tylu latach jest z PRAWNIE z
ochroną aktywĄ

Witam

Wczoraj wieczorem zadzwonił do mnie kolega (będący też naszym forumowiczem) z informacją, że Mazowiecka Izba Inżynierów Budownictwa organizuje szkolenie w zakresie aktywnej ochrony odgromowej f-my ORW-ELS. Było już późno, komputer miałem już wyłączony więc nie zweryfikowałem tej informacji. Szkolenie miałoby się odbyć już jutro w czwartek. Dzisiaj jednak nie mogłem znaleźć tej informacji.

Znalazłem za to inne szkolenie - organizowane przez Oddział Radomski SEP-u, które odbędzie się 1 maja 2015 r. godz. 11.00.
http://www.sep.radom.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=72
Miłośnicy jak i oponenci ESE są mile widziani. :wink:

Aktualizacja:
Znalazłem link do szkolenia warszawskiego:

http://www.maz.piib.org.pl/index.php/wykaz-szkolen/warszawa/piorunochrony-w-wczesna-emisja-lidera-kreatywne-rozwiazania-i-techniczne-mozliwosci

pzdr
-DAREK-