Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

kkas12 napisał:
No właśnie szarlatani czy geniusze i wizjonerzy?

Ja napiszę jedno i drugie.
Na konkretne zapytania brak konkretnych odpowiedzi. Nieprzestrzegania prawa jest “prawem” dla ich “geniuszu”.

Jedna z firm usiłująca sprzedawać te twory napisała uczciwie że nie spęłniają obecnych PN i mogą być używane tylko jako uzupełnienie ochrony.
Jestem tego zdania. Na pewno nie przeszkodzi. Każdy kawałek metalu wystawiony ponad dach i dobrze uziemiony, coś tam przejmie.

Stanisław C.

Cytat megatechpl

Jeżeli PKN nie jest w stanie Was przekonać to jest Wasz problem. Era planowej gospodarki odeszła.

???

PKN nie jest i nie był ciałem ustawodawczym.

to należy stosować tu są PN
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=7088&highlight=

STANCA

Witam Kolegę Krzysztofa (megatechpl) i wszystkich Kolegów na FORUM.



Kolego Krzysztofie, przed napisaniem, że piszę nieprawdę i wprowadzam w błąd innych,
proponuję się dobrze nad tym zastanowić co Kolega pisze.
Normy były oraz są:

  1. obowiązkowe,
  2. wycofane,
  3. dobrowolne,
  4. uznaniowe,
  5. przywołane,
  6. itd.
    Mój post dotyczył norm „obowiązkowych”, czyli przywołanych przez odpowiednie akty prawne i myślę, że młody elektromonter wie o co mi chodziło.
    A jeśli Kolega nadal nie wie, to proszę poczytać wiele wątków w tym temacie na forum.
    Ps.

Z całym szacunkiem dla zacytowanej odpowiedzi z PKN muszę stwierdzić, że mam odmienne zdanie gdyż ciąg dalszy jest w następnych aktach prawnych.

Witam Kolegów i chyba czas na podsumowanie.

Pan TEODOR nareszcie merytorycznie przedstawił stanowisko w sprawie tej zainicjowanej strony. Wcześniej korespondowaliśmy na temat ochrony odgromowej hali metalowej, gdzie ja jeden stwierdziłem, że blacha nie spełnia warunków odprowadzenia prądu piorunowego i hala powinna być chroniona, bo sama nie chroni.
Jeszcze korespondując ze mną Pan TEODOR zainicjował nowy temat XYZ PRAWDA czy FAŁSZ, że niby będzie obiektywnie i fachowo ale przedstawił linki do stron Pana Adama Harta, który nigdy nie miał nic wspólnego z aktywną ochroną, a jest tylko kolekcjonerem.

Pan TEODOR przedstawił bardzo trafną ocenę wypadków w Peru gdzie zastosowano otrze aktywne II generacji elektroniczne i statyczne, takie jakie zawiodło pod Wrocławiem. Taka tandeta daje opinię innym urządzeniom. Ja stosuję akceleratory SE, które są dynamiczne z podwójna polaryzacją jonizacji i nie elektroniczne jak wszystkie pozostałe w Polsce, które są do jednorazowego uderzenia. Akcelerator SE jest wielokrotnego i przyśpiesza ok. 70 mikrosekund, a te statyczne ok. 12 czy 25 mikrosekund co przekłada się na promień ochrony.
Konstrukcja ostrza aktywnego z Peru jest stara, to złe porównanie. W tekście przytoczonym Przez TEODOR_P są podane warunki instalacji jaka zawiodła a zatem również na wieży przestawiam naszą instalację działającą skutecznie z licznikiem uderzeń piorunowych.

http://www.megatech.com.pl/publikacje/C_Ochrona%20na%20wiezy%20PSP.pdf

Przy okazji kilka fotografii tej instalacji bardzo podobnej do tej z Peru.

www.megatech.com.pl/gal_strazy.php

Wniosek jest taki, aby nie stosować elektronicznych ostrzy statycznych z jedną polaryzacją.
Drugi przypadek przytoczony przez Pana TEODORA to jak na ironię przykład, że budynek blaszany nie stanowi ochrony, ale wymagający ochrony.

Do Pana STANCA
Stwierdzenie firmy G, że ich produkt jest zawodny i należy traktować jako uzupełnienie, wynika z małego przyśpieszenia i krótkiego promienia ochrony. Niestety, są to też urządzenia jednego uderzenia, elektroniczne z jedną polaryzacją, to II generacja.

Jest budujące, że Kolega zrozumiał ze Normy to nie Prawo, a Prawo to nie Normy i tego nie wolno mieszać. Tylko głupi polityk będzie określał Twój horyzont wiedzy i umiejętności. Wielu Polskich elektryków to ludzie prości, co to bez recepty nic nie potrafią. Wykorzystują tą naiwność cwaniacy USTAWIAJĄCY prawo golenia naiwnych.
Będzie to tak długo, aż elektryk zacznie myśleć. Dlaczego tyko w Polsce musisz być egzaminowany na idiotoodporność, a ja mam prawo jazdy, które reguluje Kodeks o Ruchu Drogowym, a nie jakaś ustawa nieudolnego polityka i nie muszę zdawać egzaminu.

KKAS12 i STANCA rozważają czy twórcy sytemu zwiększenia przewodności powietrza, w trakcie tworzenia się kanału piorunowego to geniusze czy szarlatani.
Przecież to jest Noblistka którą Panowie elektrycy powinni znać. Pani Maria Curie Skłodowska pierwsza podjęła tą “szarlatanerską” pracę tyle, że z zastosowaniem pierwiastków jonizujących powietrze. Ostrza aktywne z izotopem to I generacja i stoi na Spodku w Katowicach do dziś.

Do KRYSTYN
Również z szacunkiem, ale moje zdanie jest niezmienne. Normy są dobrowolne, a obowiązkowe są wiedza, doświadczenie i umiejętności oraz dane producentów potwierdzone badaniami, próbami i testami. Pozostaję przy swoim, a ustawę należałoby zaskarżyć. Wiem że mam rację.
Pozdrawiam , Krzysztof

Witam Kolegę Krzysztofa (megatechpl) i wszystkich Kolegów na FORUM.

W tym przypadku całkowicie się z Kolegą zgadzam. Pisanie ustaw w roku 20005 z przywołaniem norm z ubiegłego wieku jest delikatnie pisząc „idiotyzmem”. Nasi ustawodawcy nie mają pojęcia jaki przebieg ma opracowanie norm i w tym tkwi cały problem.

I b.dobrze że Kolega ma swoje zdanie. Jednak moim zdaniem wszystkie normy (stare, wycofane, przywołane) stanowią dla nas źródło wiedzy. Wielokrotnie spotykamy się z tematem że nowa norma, przywołana przez ustawę zawiera błędy i opieramy się na starej normie, kiedyś tam wycofanej z obiegu.
Ale…
Zastanówmy się co wysoki sąd powie i na czym będzie się opierał w przypadku porażenia prądem lub spaleniem obiektu budowlanego?

Jeśli chodzi o doświadczenie i umiejętności, to jest sprawa dyskusyjna, gdyż mnie osobiście wydawało mi się, że mam rację i dałbym sobie w talarki posiekać … , po czym, po jakimś czasie stwierdziłem że byłem w błedzie.
Natomiast jeśli chodzi o dane producentów potwierdzone badaniami, próbami i testami, to nie tylko Polska jest zasypywana produktami które to nawet na złom się nie nadają.

Cytat kol. megatechpl:

a ja mam prawo jazdy, które reguluje Kodeks o Ruchu Drogowym, a nie jakaś ustawa nieudolnego polityka i nie muszę zdawać egzaminu.

Dobrze że nie bywamy w tym samym rejonie bo obawiał bym się że na drodze może znaleźć się facet, którego przepisy, kodeksy, i prawa nie dotyczą.

kolejny cytat:
Pozostaję przy swoim, a ustawę należałoby zaskarżyć.
moja odpowiedź. Proszę zaskarżyć, a do tego czasu stosować się do przepisów. Wielu nam coś się nie podoba, ale nie wszyscy mogą tworzyć prawo.


Stanisław C.

witam Kolegów:)
Zastanawiam się czym jest publiczne namawianie do łamania prawa i pod jaki

Witam Szanownych Kolegów na Forum

Trzy dni temu napisałem w tym wątku, że pora dołożyć do ognia, a teraz przyjdzie mi pewnie wołać na pomoc sługi św. Floriana.

Jak zwykle w naszych dyskusjach tworzą się wątki poboczne, także i ten temat zboczył w stronę norm i przepisów oraz sposobu ich stosowania.

Wydaje mi się iż dwa fakty są bezsporne:

Fakt pierwszy:

Fakt drugi:

Jest i trzeci fakt, o którym zapewne Koledzy nie wiedzą. Otóż na łamach miesięcznika NORMALIZACJA wydawanego przez PKN, w numerze 6/2005 oraz 7/2005 ukazały się artykuły krytykujące zapisy ustawowe oraz wyżej wspomniane Rozporządzenie Ministra Infrastruktury.

Oczywiście - dyskutować i krytykować zawsze można. Ciekawe czy autorzy tych polemik wypowiadali się w ten sposób jak te przepisy były tworzone ?

Czy coś praktycznego z tych artykułów wynika dla obecnej interpretacji istniejących przepisów ?, bo moim zdaniem zupełnie nic.
Tego typu dyskusje w toczone w różnych środowiskach nie maja moim zdaniem żadnego wpływu na interpretację tych przepisów przez tych którzy są do takiej interpretacji uprawnieni ( mam tu na myśli sądy i prokuratury - które zapewne nie oddają się zarówno lekturze Normalizacji jak i nie śledzą dyskusji na naszym Forum)

Pozwolę sobie zacytować pewien fragment z niewielkiej książki pt. Wstęp do prawoznawstwa autorstwa Andrzeja Korybskiego i Antoniego Pieniążka ( wyd. MORPOL- 1996) gdzie na stronie 87 piszą tak:

Wiążąca wykładnia prawa jest dokonywana przede wszystkim w procesie stosowania prawa ( a więc dla potrzeb normatywnej kwalifikacji pewnych konkretnych zachowań0, przez organy państwowe wyposażone w odpowiednie kompetencje zawarte w obowiązujących przepisach ustawowych.



Wiążącej wykładni prawa mogą dokonać także - przede wszystkim w związku z niejasnościami i wątpliwościami powstałymi w toku interpretowania danych przepisów przez organy stanowiące prawo - organy państwowe, które ustanowiły interpretowane akty normatywne ( tzw. wykładnia autentyczna) oraz organy, wyposażone w kompetencje do dokonywania powszechnie obowiązującej wykładni prawa przez normę konstytucyjną ( tzw. ogólna wykladnia legalna) bądź przez pewną szczególną normę ustawową ( tzw. delegowana wykładnia legalna).



Wykładnia prawa dokonywana przez podmioty nieuprawnione do wykładni wiążącej, będzie miała - a contrario- charakter niewiążący.


Warunkiem dokonania takiej wykładni [wykładni niewiążącej - przypis mój] jest jedynie posiadanie odpowiednich kompetencji kulturowych (a zwłaszcza językowych)
> .

Jaki stąd płynie wniosek ? Moim zdaniem jeden - jak będzie sprawa to sądy ją rozstrzygną. Mogłaby tu pomóc wykładnia Ministra Infrastruktury - gdyby zechciał takową sporządzić w odniesieniu do wydanego rozporządzenia, ale nie są wykładnią wiążącą artykuły prasowe czy emaile podpisywane przez urzędników PKN.

To tyle na ten temat. Myślę że każdy powinien sam wyciągnąć wnioski dla swojej praktyki wedle zasady - jak sobie pościele- tak się wyśpi (oby nie na pryczy).

I jeszcze zdanie na temat Polskich Norm. Wszelkie normy, w których numerze znajdują się skróty: EN, IEC, ISO - nie były opracowane w Polsce - a zostały jedynie przetłumaczone ( albo nie przetłumaczone). Nie są one moim zdanie “stare” , a wprost przeciwnie. Oczywiście - niektóre PN bazujące na IEC czy na ISO nie sa wdrożeniem najnowszych wydań - ale nie ma już takich norm dużo.

Ponieważ ta odpowiedż jest zbyt długa - w sprawie meritum tego wątku odpowiem póżniej.

Pozdrawiam
Teodor

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Kolega Jacek zasugerował mi przeczytanie KK i KC, co uczyniłem gdyż chyba ostatnio zaglądałem w w/w akty prawne ok. 10 lat temu.

Jak zwykle, niezastąpiony Kolega Teodor dowali coś do pieca - oczywiście w sensie pozytywnym.
Zapamiętajcie Koledzy ów cytat „(oby nie na pryczy)”.

Nie przeczytałem dokładnie KK i KC i dlatego może nie znalazłem podstawowego zdania, które każdy z nas powinien znać:
„nieznajomością prawa nie można się tłumaczyć!!!”.

Może to co napiszę nie będzie całkowicie związane z tym wątkiem ale podzielę się z Kolegami moimi sugestiami:

Art. 163.

Ten art. można powiązać z omawianym wątkiem.

Art. 9.

Ten art. można powiązać z omawianym wątkiem.

Art. 54.

Totalna bzdura. Zakład karny czy poprawczak na pewno wychowa sprawcę w kierunku przeciwnym.

Art. 117.

Pięknie brzmiący art. „wszczęcia WOJNY napastniczej” i za to 3 m-ce? I zapewne wyrok będzie w zawieszeniu na 12 m-cy.

Art. 133. Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

W tym przypadku dolnej granicy nie ma i znamy takich posłów co Marsianów widzieli i Rzeczpospolitą Polską obrażali, i pryczy nie widzą.

Art. 134. Kto dopuszcza się do zamachu na życie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

A gdzie kara śmierci? W Polsce jest ok. 1 mln ludzi bezrobotnych, śpiących pod mostami czy w kanałach, bez żadnego zasiłku, itd. Wystarczy na placu kupić pistolet „kapiszona”, wystrzelić na jakiejś imprezie gdzie będzie Prezydent RP i wikt zapewniony na min. 12 lat. I do tego więzień będzie strajkował że jedzenie jest złe lub za mało ma czasu na oglądanie TV.

Art. 135.

Czynna napaść na Prezydenta RP i kata od 3 m-cy, to chyba pisał i… ende.

Art. 148.

Kto zabija człowieka = ząb za ząb, a nie durne od 8 lat.

Art. 150.

Oczywiście

Art. 265.

I na koniec. Po co ten durny paragraf?
Gdyby u nas działało prawo KK, to prawie całą „sejmową komisję śledczą”, która nic nie robi rzetelnie, tylko walczy o stołki w ławach poselskich powinno się posadzić na „pryczy”.
=== dość ===
Więcej nie piszę, gdyż może jakiś towarzysz np. L… , kandydat na prezydenta RP przyśle swoich goryli do mojego biura.

Witam Kolegów.

Cóż, przeczytałem to wszystko i jakoś nikt nie napisał nic konkretnego. Oczywiście za wyjątkiem tego, iż prawo jest prawem i należy się do niego stosować. To jasne.

Pytanie prawda czy fałsz. Kolega megatechpl, z pewnością inteligentny człowiek w swoich wypowiedziach, jest faktycznie cokolwiek nerwowy. Ciekawe, dlaczego?
Rozumiem, że chodzi o interes.
Nie mam nic przeciwko stosowaniu, poza obowiązującymi w normach systemami, dodatkowo omawianych urządzeń. Jeśli ktoś ma chęć to, czemu nie. Jednak proponowanie tego zamiast normalnych instalacji zgodnych z normami powinno być z mocy prawa zabronione.

Proponuję kolegom, tak dla rozrywki nawet, zapoznać się z filmem o wyładowaniach atmosferycznych zrealizowanego przez DISCOWERY. Dostępny był on razem z gazetą Rzeczpospolita.
Przedstawione w filmie zachowania wyładowań atmosferycznych mówią nam o ich naturze i o tym, że są znakomicie nieprzewidywalne. Twierdzenie, że akcelerator impaktów piorunowych czy jakieś inne podobne urządzenia spowodują „ściągnięcie wyładowania” jest więcej niż cokolwiek wątpliwe. Teoretycznie istnieje taka możliwość. Niestety, przynajmniej obecnie, nie do wykorzystania praktycznego.
Równie dobrze można postawić magnes na dachu i twierdzić, że też zadziała.
Co do słowotwórstwa, cóż, Krytyczna Koncentracja brzmi pięknie. Chyba jednak nie wiele wnosi do tego, co tak naprawdę istotne. Przecież dryndej klapa też tandetnie blindowała .

Zgadzam się z twierdzeniem, że nawet profesorom zdarza się popełniać błędy jednak nie można spuszczać ich wiedzy i wieloletnich badań bezkrytycznie do kosza.

Pozdrawiam wszystkich i niech moc będzie z Wami.

Oj GUTMAN kopiesz sobie grób.
Czytasz, przeczytałeś i nic nie zrozumiałeś. Potrzebne są podstawy wiedzy, a Twoje choryzonty zakreśla kinematograf z filmem programu DyskAbwery.
Mam dla Ciebie fajny film i momenty też są, szczególnie w finale jest pierduuuuutt , bo to horror. Musisz włączyć dżwięk ale napewno tekst zrozumiesz, gwarantuję, choć nie całkiem.
http://www.megatech.com.pl/info.php i wciśnij wideo.
Rozważania: Prawda czy Fałsz są za trudne podobnie jak: być albo nie być, a Ty ciekawisz się medycyną i stanami nerwowymi no i znasz prawo boś Prawnik. A prawo to prawo. Na przykład takie podstawowe i prawo chamów to prawo dżungli abo polskie prawo pierwszej nocy. Prawo to prawo a mus to mus.
Staraj się, bo jesteś na dobrej drodze, a o mój interes się nie martw. Przekonałeś mnie, że nie warto, bo i tak nie zrozumiałeś literek.
Twój wkład do Forum jest bezcenny. Żegnam Ciebie BuyMan.

witam Kolegów :slight_smile:

  • Fajny film wczoraj widziałem.
  • A momenty były?
    To tytułem wstępu. Ładna animacja zrobiona na komputerze na poparcie swojej teorii.
    Kolega Krzysztof Jako fachowiec zna pewnie tajniki związane z wyładowaniami. Jest w stanie rozpoznać wcześniej wszystkie zamysły natury związane z wyładowaniami a akcelerator SE jest panaceum na pierona w każdym miejsci i w każdej sytuacji.

Ja i pewnie wielu Kolegów nie wypowie słów, że zna zamysły pioruna i jest w stanie przewidzieć w 100% miejsce jego uderzenia.
Przykład z mjego życia.
Wieża kościelna wysokości 40m, kościół na wzniesieniu.
W odległości 80m od kościoła parterowy dom teściowej w którym kiedyś mieszkałem. Dom 15m poniżej terenu na którym stoi kościół.
W odległości 100m od kościoła drzewko wysokości 4m na terenie obniżonym o około 7m poniżej terenu kościoła.
Teraz policzmy przyjmując poziom terenu drzewka za 0.00.
Drzewko 0.00
dom teściowej + 7.00m
teren kościoła +22.00m
wieża kościoła +62.00m
w odległości 300m od drzewka cegielnia z kominami o wysokości ~60m
w odległości ~800m komin kotłowni o wysokości 104m.
Kominy kotłowni, cegielni - drzewko - kościół tworzą kąt ~80°.
Pytanie do Kolegi Krzysztofa, gdzie uderzył piorun?

Teraz moje pytanie:
-Skoro jest to urządzenie zabezpieczające w 100% obiekty to dlaczego Wasza firma nie dąży do zmian w polskim prawie, do jego wdrożenia?
Co z wyładowaniami bocznymi? Czy lobby hut stali, cynkowni jest mocniejsze od waszego?

Witam Kolegę Krzysztofa (megatechpl) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego Krzysztofie reklamujesz daną technologię i swoją firmę. Ja osobiście nie mam nic przeciwko temu, każdy z nas powinien poznawać nowości.
Jednak uważam, że nie powinien Kolega krytykować innych za ich poglądy, bo może oni mają rację a nie Kolega.
Jednak żeby coś opisywać, to pasowałoby się dobrze na tym znać i udowodnić to nie tylko swoimi teoriami ale podać również publikacje innych aktorów którzy może mają większe lub mniejsze wiadomości i doświadczenie.
Na temat wypowiedzi Kolegi „GutMan” nie będę się wypowiadał, gdyż znam go osobiście i wiem że posiada dużą wiedzę.
Kolega Jacek (opornik), z którym też znamy się od wielu lat jest również b. dobrym fachowcem.
Natomiast już kiedyś Koledze zadałem kilka pytań na które to, chyba nie otrzymałem odpowiedzi więc zadam je teraz:

  1. Czy piorun uderza punktowo w obiekt i trafi tylko w akcelerator?
  2. Czy piorun ma dziesiątki odnóg które nie uszkodzą innych urządzeń na dachu budynku?
  3. Dlaczego do dziś wykonywane są kosztowne instalację na dachach, które można zobaczyć m.in. w publikacjach prof. A. Sowy a mało kto stosuje dużo tańszą metodę proponowaną przez Kolegę?
  4. Dlaczego Kolega w innym wątku piszę że uziom otokowy to „knot”?
  5. I na koniec, po oglądnięciu w/w „filmiku” czy Kolega nie uważa, że teren rozprowadzenia bednarki z szpilkami w ziemi nie powinien być ogrodzony z napisem „Uwaga strefa niebezpieczna!!!”?

Do Kolegi KSKRAK _Krystyn
A wiesz, że trudno się przepisuje twój prefix? Muszę Ciebie zmartwić, otóż zawsze odpowiadałem na wszystkie Twoje pytania. Z drugiej strony myślę sobie: dlaczego nie znajdujesz odpowiedzi w opracowaniach Sowy czy innego autoryteta.
Odpowiadam na Twoje pytania lecz nie chcę wykładów tym bardziej, że np. P. Sowa już promuje “konkurencyjne” aktywne instalacje odgromowe. Według mnie to jest stadium prototypów, ale Polak kupi wszystko, byle od autoryteta. Odpowiedzi bez szczegółów:
1/ Zakładam, że chodzi o uderzenie w strefie ochrony akceleratora np. SE-09 czyli w promieniu 70 m od osi akceleratora. Tak uderzenie wystąpi w ostrze głowicy SE , zostanie utrzymany przepływ prądu. Taki przypadek wystąpił wielokrotnie i został opisany na naszej stronie www i dotyczył instalacji na wieży z antenami.Licznik zlicza uderzenia. Anten nie dotknęło uderzenie. Jeżeli zastosujesz ostrze pasywne, to nie masz szans, bo uderzenie może wystąpić w to ostrze ale prawie zawsze będzie przeniesione w linii uderzenia na sąsiednie konstrukcje.
2/ Czy piorun ma odnogi? Nie zawsze. Przy pasywnym ostrzu uszkodzą a przy SE to nie uszkodzą urzadzeń w sąsiedztwie.
3/ Pan Sowa znany z wielu tłumaczeń opracowań Dehn und Sone i prezentuje tyko to, co zna firma Dehn. Gdy przy budowie TVP zaproponowałem rozwiązanie tańsze i skuteczniejsze to wyjaśniono mi, że chodzi o wysoki koszt robocizny bo od tego liczy się honorarium osób uczestniczących w procesie inwestycyjnym. Nasze obroty z SE są na tyle wysokie, że nie muszę zabiegać o stosowanie naszych tańszych i lepszych instalacji.
4/ Uziom otokowy nie jest rozwiązaniem jedynym. W moich projektach wszystkie instalacje poziome są niedozwolonymi częściami instalacji odgromowych i należy unikać ich za wszelką cenę technologiczną. Moja odpowiedź brzmi: otoki są poziome, a pierony są pionowe.
5/ Teren pola uziemienia odgromowego nie musi być ogradzany czy izolowany o ile jest wykonany zgodnie z podstawowymi założeniami technicznymi.
Strefa nie jest niebezpieczna to autoryteta są niebezpieczne. Jak to jest? Jeden autorytet przez 15 lat jest rentierem społeczeństwa, bierze pieniądze, a drugi od 30 lat kosi kasę i nic nie zrobili. Mają pieniądze, laboratoria i nic. Ja na drodze analitycznej i wprowadzania kolejnych modyfikacji, a to dłuższa droga, wzbudziłem wściekłość medialną tych autorytetów.
Odpowiedzi udzieliłem. Muszę dopracować instalację na ślicznym zabytkowym kościele przy Pl. Małachowskiego w Warszawie + jedna szkoła, dlatego czasu mam niewiele

DO OPORNIKA
Przewidując uderzenie można posłużyć się teorią elektrogeometryczną stożków ale tylko wtedy gdy obiekty narażone na uderzenia są słąboprzewodzące jak grunt, kamień, z drzewem jest trudniej. W przypadku metalowych konstrukcji fabrycznych gdzie wszystko jest przewodzace, lepiej zastosować technikę toczącej się kuli i tak wyznaczyć miejsca zagrożone uderzeniem. Ja zazwyczaj zajmuję się ochroną, a to polega na wskazaniu obszaru czy obiektu chronionego i z tego wyznaczam sposób ochrony i miejsce gdzie może, o ile musi, uderzyć piorun. Itd.

Pozdrawiam.
Krzysztof.

Do Pana Krzysztofa

Proszę podać Polskie Normy i obowiązujące przepisy krajowe do stosowanych udziwnień w technice odgromowej.

STANCA

Ad pkt.3 ostatniego postu kol Megatecha - nie wiem o jaki tu chodzi obiekt TVP ale trzy lata temu opiniowalem projekt nowego budynku TVP w Warszawie przy ul.Woronicza 17 i powodem odrzucenia prpopzycji nie byly zadne koszty czy tym bardziej honoraria (ktorych nie ma w sluzbach inwestycyjnych) , a jedynie (oprocz niezgodnosci z normami) negatywna opinia Polskiego Komitetu Ochrony Odgromowej SEP podpisana przez jej przewodniczacego prof.Zdobyslawa Flisowskiego (patrz takze Elektroinstalator 11/2001), oraz krytyczna ocena rzeczoznawcy p.poz.

witam Kolegów:)

Kolego Krzysztofie dziękuję za tamto wyjaśnienie ale co z odpowiedzią na te pytania?

Witam Kolegę Krzysztofa (megatechpl) i wszystkich Kolegów na FORUM.

Nie wiem o co tu chodzi? Jeżeli chodzi o mój „nick” to przecież wystarczy napisać Krystyn.

Niestety nie, gdyż wielokrotnie prosiłem aby Kolega przedstawił pozytywne opinię innych autorytetów, publikacji, norm itp. i nic nie doczytałem się. Ja kilkakrotnie uważałem, że moje poglądy są nie do podważenia, jednak po jakimś czasie zmieniłem zdanie, m.in. dzięki wypowiedzią innych Kolegów z forum.

Niestety Kolego Krzysztofie nie mamy przyjemności się znać osobiście i dlatego uważam że prof. A. Sowa jest dla mnie większym autorytetem od Kolegi (co nie oznacza, że mogę się mylić).

A właśnie o te szczegóły chyba wszystkim chodzi. Widzę że nie tylko mnie ale również moich przedmówców Kolegi poglądy nie przekonują, nie wspominając o innych krytycznych wypowiedział w różnych artykułach o których nawet sam Kolega wspominał.

”Nie zawsze”. Tutaj mnie Kolega strasznie zadziwił. I w tym przypadku proszę poczytać wiele publikacji m.in. prof. A.Sowy w tym temacie.

Że skuteczniejsze, to jest zdanie Kolegi. A czy ktoś inny jeszcze tak twierdzi?

Przyznam się, że z tego nic nie zrozumiałem.

No właśnie z jakimi podstawowymi założeniami technicznymi. Na filmiku z Kolegi strony widzimy wielokondygnacyjny obiekt budowlany z jednym przewodem odprowadzającym. Jak przypuszczam to na filmie są przedstawione wbite trzy sondy oddalone miedzy sobą 3m i oddalone od budynku również o 3 m.
Proszę się zastanowić jakie napięcie krokowe w tym obszarze wystąpi podczas wyładowania atmosferycznego i co się stanie gdy znajdzie się tam człowiek?
I na koniec.

Przyłączając się do pytania Kolegi Stanisława, wszyscy wiemy jak wielokrotnie ludzie kupują i instalują dziadowskie urządzenia z różnych krajów świata. Oczywiście nie piszę tego o produktach proponowanych przez Kolegę Krzysztofa, gdyż nie jestem w tym biegłym.
Jednak każdy produkt, który powinniśmy kupować powinien mieć/posiadać opinię instytucji z naszego kraju. Jeden kupi na promocji czajnik bezprzewodowy f-my „uduś” za 30 zł a inny kupi czajnik bezprzewodowy znanej f-my za 100 zł.
Ten pierwszy może działać 6 m-cy a ten drugi może działać 3 lata.

Do STAŃCY i OPORNIKA
Stosowanie w cywilizowanych społecznościach postępu technicznego oraz prowadzenie prac i wdrażanie wynalazków nie reguluje i nie zabrania prawo, a wyjątkiem są systemy faszystowskie, totalitarne i głupota. Oznacza to, że nie istnieje prawo używania machin parowych. Z hutami stali to chyba jakaś obsesja, bo ilość stali w naszych instalacjach jest szczątkowa. Jesteście niewolnikami, bo sami wymyśleliście sobie prawo, którego brak. Edukację w tym zakresie prowadzi instytucja Polski Komitet Normalizacji, ten drugi komitet zainteresowań robi byznezy, również na aktywnej ochronie odgromowej.
Nie OPINIĘ lecz stanowisko PKN już publikowałem na tym forum i ostatni raz załączam:
----- Original Message -----
From: “oinsekr” <oinsekr@pkn.pl>
To: <biuro@magatech.com.pl>
Sent: Tuesday, August 09, 2005 10:48 AM
Subject: zakres stosowania norm polskich

\

Uprzejmie informujemy, że stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne zgodnie
z ustawą o normalizacji z dnia 12 września 2002 r. (DzU Nr 169 z 2002 r.,
poz. 1386, zm. DzU z 2004 r. Nr 273, poz. 2703). Treść ustawy o
normalizacji zamieszczona jest również na www.pkn.pl, podstrona
Działalność. Prosimy zapoznać się z treścią artykułu “O roli Polskich Norm
w dobrowolnym systemie normalizacji” zamieszczonym w miesięczniku
Normalizacja Nr 7/2005 (miesięcznik może Pani nabyć w Wydziale Marketingu
i Sprzedaży PKN, W-wa ul. Świętokrzyska 14, tel: 55 67 777, fax: 55 67 787
lub skorzystać z jego treści na miejscu w czytelni OIN, W-wa ul.
Świętokrzyska 14, pokój 201, czynnej w dni robocze od poniedziałku do
piątku, w godz. 9 -16). Ponadto informujemy, że normy sprzeczne z wdrażaną
do PN normą EN są wycofywane.
Z poważaniem
Ewa Polatowska
OIN_DI


Żyjecie w takim świecie jaki sobie sami przygotujecie, a ja Wam nie zamierzam przeszkadzać.
Za chwilę, w następnej odpowiedzi o sprawie Projektu Wieża Babel, czyli do BGRY. Przeczytałem KRYSTYN i chyba ostro popłynąłeś. Co mam zrobić? wykazać, że nawet z normami jesteś na bakier. To efekt zauroczenia autorytetem.
Krzysztof

Klikam do Admina KOSZ
Ten facet spadł z księżyca i ubliża autorytetom i uczestnikom tego forum, nie rozumie że w tym kraju obowiązuje jakis porządek prawny.
STANCA