Zerowanie gniazdka - dobry sposób na uziemienie?

Witam,
Kupiłem UPS CyberPower DX600E-FR i właśnie czytam w instrukcji

Uwaga! UPS należy podłączyć do uziemionego gniazda zasilania sieciowego, zabezpieczonego bezpiecznikiem nadmiarowo-prądowym. NIE WOLNO podłączać UPS do nieuziemionego gniazda.

Uziemione gniazdko mam tylko w kuchni i łazience… raczej z kompem tam się nie będę przenosił.

Niektórzy polecają mi zerowanie gniazdka a inni piszą, że jest to niebezpieczne i nie powinno się tak robić. W końcu nie wiem co mam zrobić

witam :slight_smile:
Zacząć należy od podstaw czyli rozeznania jaki system ochrony od porażeń wykonany jest dla tej instalacji. Dalsze działania są konsekwencją istniejącej ochrony.

Mógłbyś trochę jaśniej, kompletnie nie ogarniam tych tematów. To uważasz że to zerowanie jest dobrym rozwiązaniem? Gdzie mogę sprawdzić jaki system ochrony od porażeń wykonany jest dla moejej instalacji?

Szanowny kolego - jeżeli masz umowę sprzedaży energii elektrycznej z ZE to podano tam warunki techniczne (dane instalacyjne, dane przyłącza): m.in. moc przyłączeniową-umowną, moc zainstalowaną, granicę własności stron, zabezpieczenia przedlicznikowe i … informację w jakim systemie ochrony od porażeń pracuje sieć.

Witam

Jak widać masz starą instalację, gdzie fachowiec powinien określić jaki system ochrony pasuje do tej instalacji, o której Ty i my nic nie wiemy.

Po rozpoznaniu systemu sieci i wykonaniu stosownej ochrony fachowiec sprawdzi pomiarami czy skuteczność ochrony została zachowana.
Jeżeli nie ogarniasz tych tematów, to jednak poproś kogoś o pomoc fizyczną, a nie wirtualną.
Bywa, że ludziska korzystając z rad z netu stosują zerowanie tam gdzie ono nie powinno mieć miejsca. W zasadzie prosta czynność, ale dla fachowca.

Przy okazji warto pomyśleć o wymianie wszystkich gniazd na takie z bolcem, nawet do żelazka i innych odbiorników jest takie często potrzebne.
Jeżeli instalacja jest wykonana przewodami aluminiowymi to kiedyś przy jakimś remoncie trzeba rozważyć jej wymianę na nową, dostosowaną do obecnych potrzeb, bez stosowania licznych przedłużaczy.

STANCA

Jak zawsze kolego byte32 - chodzi o bezpieczeństwo Ciebie i sprzętu.

Uziemienie jest koniecznie ze względów bezpieczeństwa; jeśli nie uziemimy UPS-a, uziemienia zostanie pozbawiony również chroniony przez UPS komputer. To z kolei może stwarzać zagrożenie dla użytkownika i urządzeń współpracujących z komputerem.

Dziękuję Wam wszystkim za pomoc.

Niestety nie znalazłem tej książeczki, jeżeli znajomość tego systemu jest niezbędna to przeszukam cały dom.

Wolałbym jednak poprowadzić uziemienie z łazienki do pokoju. Oczywiście nie zrobię tego ja, tylko fachowiec.


Rozkręciłem gniazdko w łazience. Są tam trzy przewody koloru: niebieskiego, czarnego i brązowego. Brązowy jest podczepiony do bolca… przewód uziemiający nie powinien być koloru żółto-zielonego?

Nad gniazdkiem jest skrzyneczka w ścianie, którą też otworzyłem i której zdjęcie wstawiam poniżej.

To uziemienie czy jakaś atrapa?

PS: U mnie w pokoju są przewody koloru czarnego i niebieskiego.

Wiesz co, na Twoim miejscu zawezwałbym elektryka.
Puszki rozdzielcze są jednym z głównych przyczyn powstawania pożaru, sądząc po zdjęciu masz drewniane dekoracje umiejscowione koło puszki i na dodatek żyły przewodów sklepane na izolkę i to już wygląda coraz mniej ciekawie.
Chyba nie chciałbyś puścić chaty z dymem ?
Koniecznie zainwestuj w jakieś porządniejsze łączenia przewodów typu WAGO czy podobne.

WAGO i inne wynalazki bezwkrętowe odradzam - nadają się conajwyżej do oświetlenia.

Do obwodów gniazd sprawdzają się listwy zaciskowe z wkrętami - nie kupować listew made in china.
Osobiście stosuję listwy z firmy POKÓJ - wersję z blaszkami pod wkrętami.

W zaciskach typu WAGO jest mała powierzchnia styku i to szybko się wypala - szczególnie a pomieszczeniach wilgotnych (korozja).

Obecnie na rynku jest sporo tandety made in china - nie radze kupować towaru w marketach bo tam najczęściej upycha się chiński szajs.

Witam!

Jeżeli jest pomieszczenie wilgotne to należy zastosować osprzęt i puszki o odpowiednim IP a nie pisać o korozji.
Odpowiednia złączka (nawet WAGO) dobrana do przekroju przewodu a więc i do prądu oraz odpowiednie przygotowanie żyły jest wystarczającym połączeniem.

Tylko że puszki o odpowiednim IP (IP 56) nie są gazoszczelne.


W przemyśle też są problemy z tymi bezwkrętowymi wynalazkami (urządzenia fabryczne - teraz robi się żeby było tanio). W obwodach sterowania to jeszcze działa, ale stosowanie takich połączeń w obwodach mocy to jest już porażka totalna.

(Nawet się zdarzyło wypalenie takiego zacisku w obwodzie silnika 0,75kW, trójfazowego. Silnik niebył przeciążony, przewód: 4x1.5mm2, zacisk 1.5mm2 (3szt + 1 szt PE).)

Witam!

Jeżeli kolega założył jedną złączkę i uległa ona awarii to rzeczywiście ich awaryjność wynosi 100% i nie ma o czym rozmawiać.
Są to buble ale tylko statystycznie.
Ale jeżeli były ich dwie i tylko jedna z nich uległa awarii to już sytuacja uległa radykalnej zmianie.
Może więc wyrazi kolega swoje zdanie w taki statystyczny sposób.

A jak w agresywnym środowisku IP 56 koledze nie wystarcza to może IP 65 lub
IP 69 a nie winić za niedobrany osprzęt (i nie tylko) elementy służące połączeniu.

Tylko dlaczego w tych samych warunkach złączki srubowe są dużo mniej awaryjne?
Nawet w starych maszynach i instalacjach (ponad 10 lat pracy) rzadziej się złączki (wkrętowe) palą niż w maszynie czy instalacji dwuletniej bezwkrętowe.

Witam

te listwy z POKOJu są bardzo dobre, tylko jak zrobisz nimi odgałęzienie. WAGO są wygodniejsze.

pzdr
-DAREK-

Tymi listwami da się zrobić odgałęzienie - użyć listwę o przekroju większym niż dwukrotność przekroju łączonych żył (żyły powinny mieć ten sam przekrój - co w obwodach gniazd jest spełnione), włożyć do zacisku listwy dwie żyły obok siebie i dokręcić wkręt. Tu ważna jest ta blaszka pod końcem wkręta - przewody są równo dociśnięte i wkręt ich nie utnie (jak to się dzieje w chińskim badziewiu co niema blaszek a wkręty mają ostre zakończenie które działa jak nóż).

Z drugiej strony zacisku listwy można przyłączyć też dwa przewody - co daje połączone jednym zaciskiem cztery przewody (np. dopływ do puszki, odpływ do następnej puszki, dwa odpływy do gniazd).

Sposób sprawdzony - połączenia tymi listwami stosuję od ok. 10 lat, i jak dotąd nie miałem awarii na takim połączeniu (a większość z nich pracuje w warunkach przemysłowych - pracuję w utrzymaniu ruchu i widzę jak co się “sprawuje”).

Witam!

Kolego pisząc o badziewiu dobrze się zastanów.
Czy śruba w listwie np: 10mm2 przetnie żyłę o takim przekroju?
Złączki tak jaki i listwy należy dobierać do przekroju żyły a przede wszystkim do spodziewanego obciążenia.
Jeżeli się tych kryteriów nie stosuje to jest to postępowanie nomen omen badziewiaste.

Ale o IP66 już tak. A to nie jest jakiś niespotykany osprzęt.

W 10 mm2 tylko natnie (jeśli producent pozostawił na końcu wkręta grat po walcowaniu gwintu - a w większości chińskiego badziewia tak wkręty wyglądają), ale w 2.5mm2 taka chińszczyzna natnie i 2/3 przekroju żyły.


Ponadto wiele chińskich listew ma źle nawiercone otwory na przewody (zbyt małą grubość ścianki pod przewodem (na przeciw wkręta) co powoduje pękanie w tym miejscu zacisku - często po kilku miesiącach od montażu. W listwach zaciskowych polskich tego zjawiska dotychczas nie znalazłem (a zamontowałem już sporo tych listew).

Zacisków na mniejszy przekrój niż ma przewód nie stosuję, tak samo zacisków o mniejszej obciążalności niż jest obciążenie danego obwodu.

Badziewie to jest jak producent/importer na listwie/zacisku poda np. “2,5mm2, 400V”, a taka listwa/zacisk nie potrafi wytrzymać prądu 12…14A! (a wiele chińszczyzny pali się przy dużo mniejszych prądach! - mimo zastosowania zacisku/listwy dobranej do przewodu) - obciążalność przewodu 2.5mm2 wg katalogu producenta ułożonego pod tynkiem (3 żyły obciążone) wynosi 19A, zalecane zabezpieczenie 16A (źródło: http://bezel.com.pl/index.php/instalacje-elektryczne/obcialno-prdowa-dugotrwaa.html)

Witam!

A jeżeli użyjesz tego zacisku 10mm2 do połączenia dwóch lub trzech przewodów 1,5 albo 2,5mm2 to przewód przetniesz.
Jest to niedobranie złączki do przewodu.

Ja używam i złączek WAGO i złączek śrubowych. Ale to ja stosuje raz jedno a raz drugie rozwiązanie. Ja decyduje o tym jakiego sposobu połączenia użyć w konkretnym przypadku.
Ale nigdy raczej nie dyskredytuję jednego sposobu kosztem drugiego tak jak robi to kolega.

A dokręcanie aż żyła “soki puści” skutkuje tym o czym kolega pisze. Jednak to w większości nie złączka jest badziewiasta, ale zazwyczaj badziewiasty jest “dokręcacz” bo przecież nie elektryk.

A gdzie napisałem że dokręcam “aż żyła soki puści”?

Jeśli tej samej wielkości złączka, użyta na tym samym przewodzie (przekrój i materiał), zamontowana przez tę samą osobę - i polska złączka trzyma, a chińska albo się rozpadła przy montażu (pękła od spodu) albo uszkodziła żyłę to świadczy o tym, że to badziewiasty był materiał a nie montaż. (bo jakby badziewiasty był montaż to polska złączka też by padła).