-
Czy można wykorzystać, w instalacji elektrycznej domu jednorodzinnego, przewód pięciożyłowy do zasilenia prądem trójfazowym trzech obwodów jednofazowych:
obwód pierwszy - gniazda w łazience i magazynku. Zasilenie fazą 2;
obwód drugi - gniazda w pokojach A i B, oraz część gniazd w pokoju C. Zasilenie również fazą 2
obwód trzeci - oświetlenie w łazience i magazynku. Zasilenie fazą 1.
Może jest to uregulowane w jakiejś normie? -
Zasilanie pozostałych obwodów w pokojach A, B i C przewodami trzyżyłowymi:
pokoje A i B - oświetlenie zasilane z fazy 3 (gniazda zasilono z fazy 2)
pokój C - oświetlenie i część gniazd zasilono z fazy 3 ( część gniazd zasilono z fazy 2)
Czy dopuszcza się zasilanie, z różnych faz odbiorników jednofazowych w pomieszczeniu mieszkalnym (pokój, kuchnia, łazienka itd.).
Może jest to uregulowane w jakiejś normie? -
Kuchnia elektryczna jest podłączona na stałe i jest zasilana dwufazowo. Trzecią fazą zasilono jednofazowe gniazdo umieszczone obok tej kuchni. Czy tak można?
Jak będziesz miał na to projekt!
Tylko kto taki projekt spłodzi ?
- Tytuł tematu dałeś dość mylący
- Podobne “oszczędnościowe” pomysły (były modne np. w PRL…) będą się mściły coraz bardziej (żarówek ubywa, zasilaczy impulsowych przybywa, RCD kiedyś nie było, elektroniki też…)
- Było, poczytaj np. http://ise.pl/forum/viewtopic.php?p=99319#p99319, (wytnij “x”) http://forumxsep.pl/viewtopic.php?p=22931#22931
Zasilanie obwodów jednofazowych z sieci trójfazowej jest bardzo złym pomysłem - przede wszystkim z uwagi na nieuniknione zabezpieczanie tych urządzeń wspólną różnicówką trójfazową. Znacznie zwiększa to ryzyko nieciągłości zera i wytworzenia przepięcia napięciem międzyfazowym. Nie należy oszczędzać i dać trzy różnicówki jednofazowe i trzy oddzielne przewody neutralne.
Witam.
Zasilanie obwodów jednofazowych z sieci trójfazowej jest bardzo złym pomysłem
Kolega ( william ) proponuje zmienić wszystkie przyłącza do budynków na 1-fazowe ?
Witam!
Kolega ( william ) proponuje zmienić wszystkie przyłącza do budynków na 1-fazowe ?
Tak to już bywa Pawełku, gdy jedna błędna teoria rodzi następną.
Kolego leszyn tak się nie robi. Jest to przejaw bardzo źle pojętej oszczędności.
Ponadto instalacja tak wykonana jest instalacją niebezpieczną. Wymaga ona stosowania puszek w do których wprowadzone będą przewody (obwody) zabezpieczone niewspółdziałającymi ze sobą różnymi wyłącznikami nadmiarowymi. Wyłączenie jednego z nich nie zapewni odcięcia dopływu napięcia do miejsca połączeń.
Ponadto w trakcie eksploatacji nie jesteśmy w stanie zapewnić w miarę symetrycznego obciążenia w poszczególnych fazach. Więc nie unikniemy sytuacji w której prąd płynący w przewodzie neutralnym może przekroczyć jego wytrzymałość.
Nawet jeżeli ktoś by taki projekt wykonał to i tak nie należy go realizować, ponieważ taki sposób wykonania instalacji w dzisiejszych czasach jest niedopuszczalny.
Autorowi postu radzę zrobić dokładnie z projektem. Zobacz na posty co ludzie wypisują.
Tak czytam i nie kumam pierwszego cytowanego zdania, proszę rozwiń tę myśl.
Skąd się też wzięło nieszczęsne ZERO w pięcioprzewodowym przewodzie-wyjaśnij.
To że warto dać więcej różnicówek zgadzam się, ALE, do kuchni dwufazowej dasz dwie jednofazowe RCD?
Coś ciężko kapuję?
STANCA
Tylko , że taka instalacja to żadna oszczędność. Potrzeba tylko trochę poczytać po co sa zabezpieczenia dwu i czterobiegunowe ( z zabezpieczeniem w N). Taki przewód trzeba by zabezpieczyć 4-biegunowym zabezpieczeniem zwarciowym i przeciązeniowym. Wykorzystanie przewodów fazowych przy obciązeniu niesymetrycznym niewielkie.
Stanca: ludzie do dzisiaj nie widzą róznicy między TT, TNC, a TNS - a Ty się o jakoweś “0” pytasz!
Witam!
Taki przewód trzeba by zabezpieczyć 4-biegunowym zabezpieczeniem zwarciowym i przeciązeniowym.
I wracamy do punktu wyjścia.
Na innym forum dopiero co przebrzmiała krótka dyskusja. Powodem jej był post o następującej treści:
Witam,
chciałby sie dowiedzieć czy zdarzyło się komuś, żeby spaliły się wszystkie oprawy(nie źródła światła a najprawdopodobniej transformatory) w pionie i jaka mogła być ewentualna tego przyczyna. Sytuacja wygląda następujaco:
są dwa piony na korytarzach przed mieszkaniami gdzie zainstalowane są oprawy ENSTO AVR 1.094/ES (po 18 szt. na jednym esie B16) oraz jeden pion na klatce schodowej gdzie są zainstalowane oprawy AMETYST 1x18W EVG również z modułami awaryjnymi. Jest to nowy budynek i oprawy świeciły się od ponad miesiąca a dzisiaj zonk. Eski na korytarzach były wywalone. Gdy podnosiłem pojedynczo to normalnie działały ale gdy tylko podłączałem drugą to wywalały obie. Po pewnym czasie w ogóle żadna się nie podnosiła. Gdy chciałem wejsć na klatkę okazało się że tu oprawy też się nie świecą mimo, iż eska jest podniesiona. Rozkręciłem oprawę i poczułęm niezły swąd spalenizny. Okazało się, że napiecie normalnie dochodzi i świetlówka tez jest w pożądku także chyba poszedł transformator. Nie rozkręcałem jeszcze opraw na korytarzach bo sie normalnie podłamałem ale przypuszczam, ze tam jest to samo. Może nawet gorzej bo tam przed wszystkim jest jeszcze pir który też pewnie sie spalił. Jaka mogła być przyczyna owej awarii??
Ci było powodem uszkodzeń?
Zgodnie z projektem zamontowany trójfazowy wyłącznik RCD chroniący kilka obwodów jednofazowych.
W wyłączniku uległ uszkodzeniu tor neutralny.
Z jakiego powodu?
Z powodu płynącego przezeń prądu przekraczającego wartość znamionową aparatu.
Jeżeli kolega chce zabezpieczyć przewód neutralny, to z powodu możliwości obciążenia obwodu dwoma fazami jego (N) zabezpieczenie powinno być większe od zabezpieczeń pozostałych torów roboczych.
Nie ma takich wyłączników.
Więc jeżeli zastosujemy aparat o większym prądzie znamionowym, to może okazać się, że zabezpieczenia faz nie odpowiadają przekrojowi zastosowanych przewodów. I tak można do u…nej śmierci.
Albo do smierci albi;
zabzezpieczenie przewodów fazowych powinno być nie wieksze niż zabezpieczenie przewodu N. Takie wyłaczniki są. Przekroje przewodów fazowych będą przewymiarowane jak i zabzepieczenie w stosunku do prądu nominalnego obwodu.
Typowy problem przy zasilaniu obwodu 3fazowego niesymetrycznego. Ale dlaczego taki problem tworzyć w domku i następnie w dziwny sposób go rozwiązywać to nie wiem. Dziwne hobby?
Mnie dziwi natomiast to,ze niektórzy elektrycy mówią o jakims ogromnym prądzie płynącym przez tory RCD w domku jednorodzinnym(bo o tym tu mowa) podczas gdy zabezpieczenie przed pomiarem rzadko przekracza 25A. Pytam: Skąd bierzecie ogromne prądy uszkadzające tor neutralny RCD?
Witam!
Idąc tym tokiem myślenia można twierdzić, że w trójfazowych w.l.z. zasilających np: rozdzielnie mieszkaniowe należy stosować zabezpieczenie przewodu neutralnego.
A przecież nie jest to prawdą.
Tu nie chodzi o dopatrywanie się jakichkolwiek analogii i pisanie doktoratów na ten temat, ale o to by autor tematu odstąpił od złego i niebezpiecznego pomysłu jaki przedstawił w tytułowym poście.
I wcale nie musi zrozumieć dlaczego.
P.S.
A mnie ZBYNIO wcale Twoje zdziwienie nie dziwi, zaś błąd w sztuce jest błędem w sztuce niezależnie czy spowoduje uszkodzenie dziś czy trzeba będzie na nie poczekać nawet kilka lat.
kkas12: Gdzie jest napisane , że w tych obwodach nie potrzeba ?
Witam!
A jest gdzieś zapis nakazujący zabezpieczanie przewodu neutralnego w.l.z.?
Jakie rozwiązanie zaproponuje kolega w przypadku zabezpieczenia w.l.z. np: 150A?
Dodatkowy bezpiecznik?
Więc może również nie ma nic zdrożnego w wykonaniu rozwiązania o które pyta autor tematu?
Zabezpieczenie przewodu neutralnego N w układzie sieci TT i TN:
Jeżeli przekrój przewodu neutralnego N jest co najmniej równy lub równoważny przekrojowi przewodów fazowych, nie wymaga się stosowania w tym przewodzie zabezpieczeń przetężeniowych i wyposażania go w urządzenia do przerywania przepływu prądu.
Jeżeli przekrój przewodu neutralnego N jest mniejszy niż przekrój przewodów fazowych, wymagane jest zastosowanie w tym przewodzie zabezpieczenia przetężeniowego, odpowiedniego do jego przekroju. W przewodzie neutralnym można nie stosować zabezpieczeń przetężeniowych, jeżeli są spełnione dwa warunki:
przewód neutralny jest zabezpieczony przed prądem zwarciowym przez zabezpieczenia usytuowane w przewodach fazowych
największa wartość prądu w przewodzie neutralnym przewidywana w normalnych warunkach pracy, jest wyraźnie mniejsza od obciążalności prądowej długotrwałej dla tego przewodu.
Decyduje projektant!!! Po przeprowadzeniu obliczen. Najprostsze i najpewniejsze jest przewymiarowanie N. Odbiornik niesymetryczny typu Gwiazda z przewodem neutralnym do przeanalizowania.
Rozłączanie i załączanie przewodu neutralnego
Jeżeli przewiduje się rozłączanie i załączanie przewodu neutralnego, to rozłączanie przewodu neutralnego nie powinno następować wcześniej niż przewodów fazowych, a załączanie przewodu neutralnego powinno następować jednocześnie lub wcześniej niż przewodów fazowych.
Tak więc topik odpada. Możesz dać cos innego.
Witam!
Ja nic kolego nie muszę dawać ani dodawać (przecież to było pytanie skierowane do Ciebie), ponieważ uważam że bezpodstawne przerywanie toru N w liniach zasilających rozdzielnie z których wyprowadzone są obwody jednofazowe jest błędem, który może przynieść skutki takie jakie przedstawiłem w temacie z innego forum.
Niezależnie czy jest to rozłącznik czy wyłącznik różnicowoprądowy przerywanie przewodu N w takich przypadkach jest moim zdaniem niczym nie podyktowaną nadgorliwością, która może przynieść opłakane i nieprzewidziane skutki.
Tak samo może zakończyć się pomysł autora tematu, z tym że wprowadza on oprócz zagrożenia dla sprzętu dodatkowe niebezpieczeństwo dla osób wykonujących jakiekolwiek prace w przyszłości przy tak wykonanej instalacji.
Przerywanie toru N bez uprzedniego rozłączania torów fazowych jest zawsze błedem w sztuce niezaleznie czy to obwód 1 czy 3 fazowy.
Troche pokory kkas12! To przewaga TNS jest lepszy od TNC.
BO MOŻNA ZABEZPIECZYĆ N PRZED UTRATĄ CIĄGLOŚCI! CO w TNC jest zabronione poza metodami mechanicznymi.
Do pierwszego pożaru!!!
Witam!
Ty kolego możesz sobie uważać co chcesz.
Tym bardziej, że nie przedstawiłeś żadnych konkretnych powodów za stosowaniem “przerywacza” toru neutralnego w omawianych instalacjach, ani nie przedstawiłeś zagrożeń wynikających z nieprzerywania tego toru, ani nie przedstawiłeś zapisów wymagających obecności wspomnianego “przerywacza”.
Ja uważam dalej, że bezpodstawne przerywanie przewodu N jest błędem.
I nie pisz o wyższości jednego układu nad drugim, bo w obu prądy płyną identycznie a utrata ciągłości przewodu neutralnego w obu przypadkach jest/może być jednako zgubna dla odbiorników jednofazowych za miejscem przerwy (pomijając zagrożenie porażeniem w układzie TN-C).
Ale dyskutujemy o przewodzie neutralnym w TN-S, więc nie mieszajmy układów.
Uważam więc, że stosowanie w podanych wcześniej przypadkach jakichkolwiek wyłączników w przewodzie neutralnym tylko dlatego, że można jest przejawem braku wyobraźni a może i fachowości.
P.S.
Konkrety kolego. Pożar może również powstać wskutek przerwania tory N.