Witam!
Co do punktu 1 w tytułowym poście, to jak pisałem wcześniej jest to złe i niebezpieczne dla obsługi oraz odbiorników rozwiązanie.
Dlaczego tak uważam przedstawiłem również wcześniej.
W punkcie 2 jest dopuszczalne zasilanie różnych odbiorników w pomieszczeniu z różnych faz. Nie da się tego uniknąć.
Jednak błędem jest zastosowanie jednego wyłącznika trójfazowego do ochrony kilku obwodów jednofazowych. Nie ma wprawdzie takiego zapisu, jednak nie można wykluczyć awarii w torze N która przyniesie skutki takie jakie przedstawiłem w poście z innego forum. Ponadto zadziałanie wyłącznika RCD pozbawi cię również skutecznie zasilania również obwodów oświetleniowych.
Tu najlepszym rozwiązaniem jest zasada jeden RCD na jeden obwód.
Rozwiązanie w punkcie 3 można w zasadzie zaakceptować pod warunkiem, że zastosowane zabezpieczenie (trójfazowe) jest odpowiednie do przekroju przewodu gniazda jednofazowego i jego prądu znamionowego. Jednak lepszym rozwiązaniem jest zasilenie kuchenki bez udziału gniazda. Unikamy wtedy obligatoryjnego zastosowania wyłącznika RCD, który w trakcie starzenia się elementów grzejnych kuchenki będzie zapewne powodował zbędne zadziałania. Jednak rozwiązanie takie
uniemożliwia wykorzystanie nie wykorzystanej fazy do zasilenia gniazda jednofazowego.
Punkt 4 został w zasadzie wyjaśniony. Jednak przypomnę, że wątpliwości budzi jeden wyłącznik RCD na cały obiekt.
Jest to rozwiązanie nieprofesjonalne.
Co do punktu 5 i 6 w kwestii wyników pomiarów, to na odległość niewiele można powiedzieć nie znając stanu instalacji czy nie uczestnicząc w oględzinach. Zaś przyczyną niskiej rezystancji (wanna) i rozbieżności pozostałych wyników może być wszystko.
Począwszy od niechlujstwa wykonawcy a skończywszy na zawilgoceniu instalacji.
Czy pisząc o puszce pod wanną masz na myśli tablczkę zaciskową urządzenia czy jakąś dodatkową pusze która nie ma prawa
się znajdować w strefie 1?
Wszystkie obwody muszą posiadać przewód ochronny. Niezależnie od klasy urządzeń jakie zasilają.
Przewód PE należy przyłączyć do uziemionej GSW, do której należy również przyłączyć za pomocą połączeń wyrównawczych
wszystkie części przewodzące obce występujące w obiekcie.
Czy instalacja nadaje się do eksploatacji?
Na to pytanie pozwoli odpowiedzieć tylko rzetelne badanie instalacji oraz równie rzetelne oględziny. Ponadto wielkie znaczenia ma kwestia odpowiedzialności i profesjonalizm osoby tego dokonującej.
Ja przedstawiłem tylko swoje zdanie wyrażone na podstawie Twego opisu.
Dlatego uważam, że pewne rzeczy można zaakceptować a pewne zmienić.
Jednak uważam, że inwestor powinien zdawać sobie sprawę z tego co może go czekać w przyszłości.
P.S.
Szkoda kolego Darku, że twój udział w temacie ograniczył się tylko do ustawienie siebie w roli nieformalnego moderatora.