Zasilanie trójfazowe obwodów w pomieszczeniach mieszkalnych

W układzie TNS pożar nie może powstać w wyniku przerwania toru N gdyż przerwanie to jak zapisane jest w normie powoduje zawsze przerwanie torów fazowych obwodu. Pozar może powstać ale na skutek innych czynników niz prąd elektryczny, gdyż w wyniku przerwania wszystkich torów roboczych , do których zaliczaja sie tory fazowe L1,L2,L3 i N prąd w obwodzie nie płynie.

Zapis ten implikuje fakt nie stosowania zabezpieczeń topikowych w przewodzie N.

Jeśli uwazasz, że w sieci TNC i TNS w przewodach PEN i N płyną takie samy prądy i przerwanie toru N i PEN powoduje takie same skutki to rozmawiamy nie w tym dziale. DEBILIZMY PRAWISZ!!!

Witam!

To po co o pożarze piszesz?

…w wyniku przerwania toru N gdyż przerwanie to jak zapisane jest w normie powoduje zawsze przerwanie torów fazowych obwodu

I to jest właśnie to o czym pisałem wcześniej:

Uważam więc, że > stosowanie w podanych wcześniej przypadkach jakichkolwiek wyłączników w przewodzie neutralnym tylko dlatego, że można jest przejawem braku > wyobraźni > a może i > fachowości> .

Nie przewidujesz bowiem możliwości awarii przewodu PEN w miejscu bezpodstawnie zamontowanego “przerywacza”.

A uwagi o debilizmach zachowaj przyjacielu dla siebie.
Każdy brak argumentów z Twojej strony kolego w jakiejkolwiek dyskusji kończy się epitetami pod adresem adwersarza.
Gratuluję wysokiej kultury i wychowania.
I nie sil się już na odpowiedź skoro argumenty już Ci się wyczerpały a raczej nie miałeś ich od początku.

Podtrzymuje swoje stwierdzenie.!

PEN nie jest przewodem roboczym, N jest!

Przewody robocze nalezy zabezpieczać.

Do instalacji TNS nie można przyłaczyć odbioru niesymetrycznego trójfazowego ?
Dwufazowy z przewodem N tez można! Ale obwody powinny być zabezpieczone i to prawidłowo! Po to sa stosowane aparaty wielobiegunowe (2 i 4).


W omawianym przykladzie, który skad inąd jest durny i sensu w tym żadnego dla zabezpieczenia obwodu (przewodu) wystarczy zabezpieczenie 4-biegunowe! Sens ekonomiczny i oszczędności na tym żadne. Ale zabezpieczyc się toto da.

A stwierdzenie, że PEN i N to to samo, poza ochroną przeciwporażeniową to na podstawie argumentu jakim jest norma 60364 określam debilizmem zawodowym i rozmowy na ten temat powinny sie toczyć w dziale: nie jestem elektrykiem.

Panowie - dajcie sobie na wstrzymanie. Nie wiem czy to zmiana pogody, bo w waszych wypowiedziach więcej emocji niż merytoryki. Dotyczy się i jednego i drugiego kolegi. Lepiej porządnie się wyspać.

Korzystając z tego, że ucichł huk armat, szczęk broni i opadł pył bitewny, kontynuuję.

Ktoś sobie wybudował niedawno dom. Jakiś elektryk zrobił instalację i zniknął. Nie ma projektu, nie ma elektryka, nie ma gwarancji na instalację. Dom wykończony. Czy instalacja nadaje się do eksploatacji?

Rozumiem, że zastosowane rozwiązanie, o który mowa w punkcie 1 jest sprzeczne z zasadami wiedzy technicznej. Moim zdaniem, kto stosuje takie rozwiązanie powinien obowiązkowo ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej, podobnie jak osoba sprawdzająca tak wykonaną instalację.

Co myśleć o połączeniach opisanych w punkcie drugim i trzecim, może tak zostać?

  1. Wszystkie obwody zabezpieczone jednym wyłącznikiem różnicowoprądowym ABB F364-40 / 0,03 AC. Za nim, po stronie odbiorów, umieszczono 2 wyłączniki trójfazowe S303 B16/3 (jeden zabezpiecza kuchnię elektryczną, a drugi gniazdo trójfazowe w budynku gospodarczym, pięciostykowe, 32A ) i 16 wyłączników nadprądowych jednofazowych. Trzy z nich B16, B16 i B10 zabezpieczają obwody o których napisałem w poz. 1.

Czy można takie zabezpieczenie RCD zaakceptować?

  1. Rezystancja N-PE i L-PE obwodu wanny z hydromasażem wynosi 0,15 MΩ. Drzwiczki rewizyjne są tak małe, że nie ma możliwości odkręcenia pokrywy puszki umieszczonej pod wanną. Nie ma też możliwości zmierzenia impedancji.
    Co może być przyczyną tak niskiej rezystancji. Czy jest uzasadnione, przy takim wyniku, poprzestanie na odłączenie obwodu zasilającego wannę?

  2. Rezystancje izolacji, w różnych obwodach, wahają się od 1000 MΩ do 4 MΩ. Skąd takie różnice? W czasie pomiarów odbiorniki były włączone.

  3. Do zasilanie oświetlenia w części pomieszczeń zastosowano przewód dwużyłowy.

  4. PE nie jest uziemiony.

Witam!


Co do punktu 1 w tytułowym poście, to jak pisałem wcześniej jest to złe i niebezpieczne dla obsługi oraz odbiorników rozwiązanie.
Dlaczego tak uważam przedstawiłem również wcześniej.

W punkcie 2 jest dopuszczalne zasilanie różnych odbiorników w pomieszczeniu z różnych faz. Nie da się tego uniknąć.
Jednak błędem jest zastosowanie jednego wyłącznika trójfazowego do ochrony kilku obwodów jednofazowych. Nie ma wprawdzie takiego zapisu, jednak nie można wykluczyć awarii w torze N która przyniesie skutki takie jakie przedstawiłem w poście z innego forum. Ponadto zadziałanie wyłącznika RCD pozbawi cię również skutecznie zasilania również obwodów oświetleniowych.
Tu najlepszym rozwiązaniem jest zasada jeden RCD na jeden obwód.

Rozwiązanie w punkcie 3 można w zasadzie zaakceptować pod warunkiem, że zastosowane zabezpieczenie (trójfazowe) jest odpowiednie do przekroju przewodu gniazda jednofazowego i jego prądu znamionowego. Jednak lepszym rozwiązaniem jest zasilenie kuchenki bez udziału gniazda. Unikamy wtedy obligatoryjnego zastosowania wyłącznika RCD, który w trakcie starzenia się elementów grzejnych kuchenki będzie zapewne powodował zbędne zadziałania. Jednak rozwiązanie takie
uniemożliwia wykorzystanie nie wykorzystanej fazy do zasilenia gniazda jednofazowego.

Punkt 4 został w zasadzie wyjaśniony. Jednak przypomnę, że wątpliwości budzi jeden wyłącznik RCD na cały obiekt.
Jest to rozwiązanie nieprofesjonalne.

Co do punktu 5 i 6 w kwestii wyników pomiarów, to na odległość niewiele można powiedzieć nie znając stanu instalacji czy nie uczestnicząc w oględzinach. Zaś przyczyną niskiej rezystancji (wanna) i rozbieżności pozostałych wyników może być wszystko.
Począwszy od niechlujstwa wykonawcy a skończywszy na zawilgoceniu instalacji.
Czy pisząc o puszce pod wanną masz na myśli tablczkę zaciskową urządzenia czy jakąś dodatkową pusze która nie ma prawa
się znajdować w strefie 1?

Wszystkie obwody muszą posiadać przewód ochronny. Niezależnie od klasy urządzeń jakie zasilają.

Przewód PE należy przyłączyć do uziemionej GSW, do której należy również przyłączyć za pomocą połączeń wyrównawczych
wszystkie części przewodzące obce występujące w obiekcie.

Czy instalacja nadaje się do eksploatacji?

Na to pytanie pozwoli odpowiedzieć tylko rzetelne badanie instalacji oraz równie rzetelne oględziny. Ponadto wielkie znaczenia ma kwestia odpowiedzialności i profesjonalizm osoby tego dokonującej.
Ja przedstawiłem tylko swoje zdanie wyrażone na podstawie Twego opisu.
Dlatego uważam, że pewne rzeczy można zaakceptować a pewne zmienić.
Jednak uważam, że inwestor powinien zdawać sobie sprawę z tego co może go czekać w przyszłości.

P.S.
Szkoda kolego Darku, że twój udział w temacie ograniczył się tylko do ustawienie siebie w roli nieformalnego moderatora.

Witam kolegów

Kolego Krzysztofie. Nie miałem najmniejszej potrzeby aby występować w roli jakiegoś nieformalnego moderatora czy arbitra. Po prostu przeczytałem Wasze posty (kkas12 i Pawła) i stwierdziłem, że zaczęliście przechodzić samych siebie. Czy kogoś intesuje wasza kłótnia, gdzie argumenty merytoryczne przestały mieć znaczenie. Kolego Krzysztofie. Mimo, że moje doświadczenie w elektryczności jak i moja wiedza daleko im do tego co kolega reprezentuje - mógłbym wskazać na pewne błędy, które w dyskusji popełnił kolega jak i kolega Paweł. Obserwującemu dyskusję jest łatwiej. Niestety na nic nie wskażę, bo nie mam czasu na podejmowanie dyskusji. W tej chwili pracuję 16godzin na dobę - robię dwa projekty wykonawcze teletechniczne, kilka - na szczęscie - drobnych instalacji (wykonawstwo) i stali klienci zaczynają narzekać, że pewne prace u nich (np. przeglądy) przesuwam na październik i jeszcze dalej. I dodatkowo cały dzień okraszony mnóstwem telefonów w jedną i drugą stronę (które skutecznie przeszkadzają i zabierają czas).

pzdr
-DAREK-

PS. Kolegę leszyna przepraszam za chwilowe odejście od tematu.

Rozmowa merytoryczna jest zawsze wskazana. Ale nie powinna opierać sie ona na twierdzeniu bo ja jestem (tu sobie wstawic kogokolwiek), tylko na obowiązujących przepisach i zasadach wiedzy technicznej.

Witam!

I wlaśnie o to chodzi kolego Darku by wskazać blędy które mogly wynikąć z przejęzyczenia, zlej interpretacji czytającego/piszącego czy wreszcie z blędnego toku myślenia.
I nie chodzi o kadzenie sobie nawzajem, ale o to by wątpliwości autora tematu zostaly rozwiane a temat nie wyplywal co jakiś czas pod innym tytulem.

Dziękuję za pomoc. Na zakończenie przedstawiam zdjęcia przedmiotowej instalacji.

Foto 1 - Zasilanie obwodów jednofazowych z trzech faz, jednym przewodem. Żyły o kolorze izolacji niebieskim i żółtozielonym podłączone do wyłączników nadprądowych.
Foto 2 - Zasilanie wanny z hydromasażem przewodem z wtyczką. Gniazdo jest pod wanną. Rezystancja izolacji wanny wynosi 0,15 MOma. Pod wanną jest sucho.

PS. Może komuś to się przyda.
Procedura pomiarów instalacji nie była zgodna z PN-HD 60364-6:2008 Instalacje elektryczne niskiego napięcia – Część 6: Sprawdzanie. Pomiar wykonujemy przy wyłączonym osprzęcie - punkt 61.3.3. Natomiast, w omawianym przypadku pomiar wykonano przy załączonym osprzęcie (odbiornikach) i wtedy rezystancja izolacji w obwodzie wanny wyniosła 0,15 MΩ. Po odłączeniu osprzętu wanny od obwodu, pomiar rezystancji izolacji obwodu wyniósł ponad 1000 MΩ. Wniosek: rezystancja izolacji w obwodzie wanny spełnia wymagania PN-HD 60364.

W normie jest jeszcze uwaga, że jeśli wartości rezystancji izolacji, zwykle dużo większe od wymaganych, wykazują ewidentne różnice (w omawianym przypadku od 5 MΩ do 1000 MΩ) to konieczne jest ustalenie przyczyn. Zatem, należy odłączyć odbiorniki, transformatory elektroniczne opraw halogenowych i powtórzyć pomiary.

Zasilanie jednym przewodem pięciożyłowym jest nieporozumieniem w tym przypadku.
Takiego przewodu nie mozna zabezpieczać trzema różnymi zabezpieczeniami, jak wskazał kol Paweł musi być wyłącznik 4 biegunowy i RCD 4 biegunowe. Zatem tracimy funkcjonalność i tracimy selektywność wyłączania obwodów. Dlaczego 4 biegunowy wyłacznik nadprądowy, dla mnie proste - harmoniczne, te najgorsze sumują się w przewodzie N, albo zaniżamy zabezpieczenia w przewodach fazowych (typowe dla WLZ).
Co jeszcze tracimy, szyna N i szyna PE na których bezkarnie mozna odpinać przewody jednofazowe, nie ma obawy o błąd w ciagłości innych przewodów N i PE. Dla mnie to jest chyba najistotniejsza strata.

Czy to jest błąd, wypada sprawdzić co przepisy mówia o selektywności działania zabezpieczeń, tym samym jak się ma niezawodności zasilania.
Jak ktoś ze schodów zleci bo wywaliły wszystkie zabezpieczenia, strata będzie duzo większa od oszczędnosci na dobrym elektryku i dobrze zrobionej instalacji.

Tak na marginesie spotyka się wykonanie instalacji z wykorzystaniem trzech faz nawet w jednym pomieszczeniu. Są tak np. wykonywane instalacje w pracowniach komputerowych w szkołach po 5 komputerów na fazę co daje nam razem 15 komputerów. Oczywiście jest na to projekt podpisany przez osobę uprawnioną i wykonany przez porządną firmę. Zresztą kiedyś wykonywano tez takie instalacje w domkach jednorodzinnych:). Czy jest to niebezpieczne nie sadze bo można wszystko dobrze zabezpieczyć.

:laughing:

Czy podłaczajac kuchnie dwufazowa, do RCD trojfazowego popełniamy bład.
Jakie wyłaczniki nadpradowe jednobiegunowe ,czy dwubiegunowe .

Witam
Szanowny Pan nie zauważa takich malutkich znaczków(?) na końcach cytowanych zdań, bo sam też ich nie stosuje a pyta.
Tak więc ten uśmieszek zapewne nie jest tu na miejscu.

Co do różnicówki trzyfazowej pod którą podłączymy tylko dwie fazy odpowiedź znajduje się w tych cytatach, tylko trzeba rozumieć mały znaczek (?).

STANCA

witam.
Chodziło mi o sens metoryczny pytań,dziwnych i niezrozumiałych.
Zapewne nie sa to pytania retoryczne,lecz erotema zastosowana w celu uzyskania odpowiedzi .

Witam!
Na zdjęciu poniżej rysunek przedstawiający wykonanie instalacji elektrycznej w pomieszczeniu biurowym lub handlowym, gdzie poszczególne gniazda zasilane są na przemian z różnych faz. W dalszej części autor komentuje, że koszt tej metody, w porównaniu z konwencjonalną może być o ok. 20-50% mniejszy w zależności od liczby i długości obwodów. To książka do instalacji elektrycznych.
Oczywiście jest to tylko poglądowe przedstawienie sposobu wykonania instalacji i nie ma mowy o wadach i zaletach takiego postępowania.

Witam.

Zgadza się, Kolego zaqui.
Ale pan profesor dopisał - pomieszczenia biurowe, handlowe i podobne są zazwyczaj wyposażone w liczne przenośne urządzenia elektryczne (komputery, kopiarki, kasy i wagi elektroniczne), oraz inne podobne, o stosunkowo niewielkich mocach znamionowych, zasilane z obwodów gniazd wtyczkowych. Wymusza to instalowanie wielu gniazd w niewielkich od siebie odległościach.
Podobne rozwiązanie stosowałem do zasilania obwodów oświetleniowych hali magazynowej, gdzie również lampy były gęsto rozmieszczone.

witam.
Panie Stanisławie usmieszek jest potrzebny ,te cytaty w formie zapytań to bzdury .