Witam,
myślałem nad założeniem z ojcem firmy zajmującej się instalacjami elektrycznymi w domach jednorodzinnych , blokach itp. Skończyłem studia elektryczne a ojciec jest elektrykiem. Mieszkam w małej miejscowości , czy przy obecnej ilości firm na rynku opłaca się taki interes?
W małej miejscowości to pracy nie będziesz miał za dużo.
Ogólnie w okolicach Warszawy gdzie mieszkam pracy jest sporo ale nawet tu klienci pytają najpier o cenę a potem o jakość wykonania doświadczenie i znajomość aktualnych norm. Szczerze mówiąc w małych miejscowościach co drugi człowiek potrafiący podłączyć silnik 3 fazowy do sieci jest uważany za elektryka. Ciężko będzie komukolwiek odpowiedzieć Ci na zadane pytanie bez badania rynku.
Najlepiej zadzwoń do kilku firm z okolicy i zapytaj o ewentualny czas oczekiwania na wycenę i wykonanie instalacji w domku jedno rodzinnym. Jesli ktoś powie że może przyjść w ciągu 2 tygodni to raczej rynek jest nasycony , jeśli będzie to np miesiąc to można myśleć nad otwarciem firmy. Ja bym tak zrobił.
a ja mysle ze jest to dobry pomysł, powodzenia!
Powodzenia!
Raczej opłacalne patrząc ile firm i jakie są odległe terminy realizacji.
Jeśli oboje jesteście z branży to łatwiej Wam będzie ogarnąć tematy…
O cenę zawsze będzie każdy pytał … o jakość mało kto.
Każdy kto chce założyć działalność musi przeliczyć ile chce zarobić i na jakim rynku planuje pracować ?
Koszta jak wszędzie … wysokie.
Szkolenia, wzorcowania, certyfikaty … minimum 5tyś/rocznie.
Narzędzia drobne - minimum 2-3tyś rocznie
Narzędzia specjalizowane - minimum 10tyś rocznie
Księgowość, opłaty, itp - minimum 25tyś rocznie
Oraz wiele innych kosztów które dochodzą jak komputer, drukarka, itd…
Jeśli chcesz iść w konkretnym kierunku to i 100tyś utopisz bez większego problemu.
Różnie mówią … jeden woli pracować u kogoś, a inny chce być na swoim.
Ja po 15 latach pracy w kołchozie korporacyjnym nie żałuję … pierwszy rok na swoim zawsze jest trudny.
Gorzej, że będąc na swoim nie masz parasola ochronnego … i w każdej chwili ktoś cię wyturla na materiale, braku zapłaty za wykonaną usługę, a co gorsza koszta związane z naprawą czegoś co np zostało źle wykonane, a inwestor okazał się XXXX.
Ja też przymierzam się do założenia firmy elektrycznej. Domki jednorodzinne, pomiary, prefabrykacja rozdzielnic, układy sterowania.
Ma być to moje zajęcie dodatkowe.
Sam badałem rynek umieszczając ogłoszenia w internecie. Trzy zapytania za pół roku i to wszystko. Praktycznie wszystkie zlecenia to poczta pantoflowa. Na razie wystarcza mi umowa o dzieło bo nie ma aż tylu zleceń. Sprzęt już mam na przyszły rok dwa domki będą do zrobienia z czego jeden dopiero będzie budowany (prace będą zaczynane od uziomu fundamentowego).
Czy da się jakoś zrobić? U mnie we wsi jest sporo złotych rączek i emerytowanych górników. I nijak ceny w górę bo inny weźmie. Ja myślę zawalczyć o klienta jakością i wysokim standardem prac. Klient któremu będę robił elektryke w domku mówił że woli zapłacić i mieć porządnie zrobione.
Niestety Kolego, rzeczywistość wygląda tak, że niewielu klientów chce mieć dobrze zrobione. Ogromna większość chce mieć tanio.
To bardzo dobre podejście do sprawy … ale jak każdy powie … cena najważniejsza, jakość dla nielicznych.
Jednak tułając się jak bezdomny od szkolenia do szkolenia poznaje się ciekawych ludzi.
Przypadkiem na dość zaawansowanym szkoleniu poznałem dwóch elektryków zajmujących się kompleksowym wykonaniem domu.
Na budowie są od lania fundamentów po zaprogramowanie ostatniej karty RFID.
Pełen kompleks bez marudzenia …
Co ciekawe … przyjmują tylko 11 zleceń rocznie. Zapisy do nich trudniejsze jak do lekarza.
Goście recytują wszystkie przepisy, znają na bieżąco multimedia, a ich wykonanie idealne.
Na szkoleniu nawet wykładowcę zaginali … jeden minus … bardzo się cenią ![]()
Ja też podpieram się przepisami jak ma być wykonane by klient wiedział co skąd się bierze. Raz usłyszałem że chcę go puścić z torbami. Jak poprosił po odbiór to nie było co mierzyć nawet. Strony A4 zabrakło by wypisać błędy.
Co ciekawe nie uczyłem się od nikogo robić instalacji w domkach bo nie byłem w stanie współpracować z innymi elektrykami. Po prostu zginałem ich jak chciałem. Uczyłem się czytając fora, masę publikacji, książek (zaczynalem od materiałów dra Musiała) i samodzielnie wykonujac.
No to szacunek Kolego. Nowy Nicola Tesla nam widzę rośnie. On też z nikim nie mógł się dogadać.
Z prądem nie ma zartow i nie ma co chodzić na skróty. Sam zostałem niedawno polecony do wykonania pomiarów w części galerii handlowej znajdującej się w miejscu mojego zamieszkania. Reakcja właściciela na oględziny to “przecież to k… elektrycy robili
i tyle dziadostwa” a było już poprawiane…
Witam
Człowiek zakładający firmę dwa razy się cieszy, pierwszy jak wszystko zarejestruje i urządzi, a drugi raz jak bez strat zlikwiduje.
Czy pomyślałeś o emeryturze, przecież płacąc najniższą składkę do ZUSu z działalności, nigdy emerytury nie zobaczysz.
Tę lekcję mam już za sobą, dobrze że dawne lata mi policzono do emerytury i jakoś wyszło.
STANCA
Za 20 lat (nawet wcześniej) to już systemu emerytalnego w obecnym kształcie dawno nie będzie. Pozostaną albo emerytury najniższe na granicy możliwości przeżycia albo żadne. Dlatego jak dla mnie opłacanie składki wyższej niż najniższa możliwa jest po prostu wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Już lepiej sobie odkładać samemu/inwestować.
Oczywiście ludzie którzy obecnie są na emeryturze (wysokiej) ochoczo zagrzewają do opłacania jak najwyższych składek ![]()
Co do tematu to jeśli rynek chłonny to można spróbować ale przydałyby się jednak uprawnienia budowlane żeby się nie prosić po ludziach potem o podpisy.
Dobra dobra - w przeciągu 50 lat od 1945 do 1995 mieliśmy po kolei - nacjonalizację majątku prywatnego, konfiskatę 2/3 pieniędzy w czasie bandyckiej denominacji lat 50 i hiperinflację łącznie na coś koło 1300%. Tak więc jest prawie pewne, że przez kolejne 50 lat ktoś też coś genialnego wymyśli, co przebije nawet nacjonalizację depozytów bankowych na Cyprze.
Co do meritum - firmę sobie można założyć zawsze. Tyle, że w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej odpowiada się majątkiem swoim i rodziny za swoją robotę.
Znam przypadek, gdzie błąd w podłączeniu FRa 3F spowodował zniszczenie automatyki inteligentnego domu za prawie 200 tysięcy złotych. Autor tej instalacji po otrzymaniu wyroku sądu powiesił się na jabłonce…
Nie rozumiem skąd stwierdzenie u Kolegi, że jest to minus.
Ja też się bardzo cenię, ale wiem, że pracę wykonuję raz bez wracania do Niej. A nim uznam, że coś zrobiłem i mogę przejść do następnego etapu to dwukrotnie sprawdzam to - raz sam, a raz prosząc o sprawdzenie drugą osobę. Nie biorę się za rzeczy, których samodzielnie nie robiłem, pracuję dobrym parkiem narzędzi i staram się cały czas rozwijać i nie zamykać na jednym dostawcy / producencie. Takie coś kosztuje, ale wiem z doświadczenia, że elektrycy, którzy przyjeżdżali na usuwanie jakiś awarii wynikłych z eksploatacji zawsze wyrażali się pochlebnie o moim wykonawstwie.
I szczerze powiem, że nie jest to minus, a raczej plus.
@Disaster, mógłbyś powiedzieć jaki błąd popełnił elektryk w podłączeniu FR 3F? Co zrobił nie tak, podłączył Neutralny przez a fazę obok?
Nie mając porządnej strony i tylko reklamując się na portalach ogłoszeniowych to i tak dużo. Mając swoją firmę musisz brać udział w przetargach by robić konkretne inwestycje. Bądź samemu wysyłać zapytania do deweloperów i oferować lepsze warunki niż ich podwykonawcy.
Witam
Jako, że wiele już w życiu widziałem i czasem boleśnie doświadczyłem (problem zapłaty) przytoczę opinie kolegów;
Jak kol. opornik zasygnalizował odpowiadasz całym majątkiem za ewentualne szkody. Ubezpieczyciele zaczynają szukać sposobów, by unikać wypłaty za szkody, a będzie jeszcze gorzej.
STANCA
Zadzwonił do mnie w zeszłym tygodniu mój agent który prowadzi mi wszystkie sprawy ubezpieczeniowe ponieważ w lutym kończy się polisa na dom teściowej. Dom drewniany. I mówi tak. Panie Jacku, proszę pilnować wszystkich badań i pomiarów o których jest mowa w OWU i polisie bo szykują się zmiany. Oficjalnie nic więcej od niego nie wyciągnąłem.
Biorę polisę i czytam adnotację:
WAŻNE DLA TWOJEGO BEZPIECZEŃSTWA I SKUTECZNOŚCI OCHRONY Z TWOJEJ POLISY.
Przeprowadź wymagane przez Prawo Budowlane przeglądy:
Instalacji gazowej i przewodów kominowych, kotłów opalanych nieodnawialnym paliwem ciekłym, stałym i gazem oraz badanie instalacji elektrycznej.
Dobra zmiana nadchodzi.
To akurat jest dobre, że ubezpieczyciele wymagają wszelkich przeglądów wynikających z Prawa Budowlanego.
Ile widziałem instalacji które nie spełniają ŻADNYCH norm i nadają się wyłącznie do odłączenia napięcia ! A funkcjonują nadal i ludzie tam mieszkają.
Ubezpieczyciele wymagając OBOWIĄZKOWYCH przeglądów nabiją koniunkturę dla fachowców robiących rzetelne przeglądy. A przy okazji uczciwych przeglądów cała rzesza elektryków i nie tylko będzie miała dużo pracy !