Jak na razie to jeszcze rządzi cena za przegląd a nie jego rzetelne wykonanie - przecież lampy świecą i radyjko gra więc jest dobrze - co tu sprawdzać?
Takie są w większości odpowiedzi potencjalnych klientów.
Przyłącze się do tematu ponieważ mam podobny dylemat. Chce założyć firmę która będzie się zajmować projektowaniem, a także wykonywaniem instalacji elektrycznych oraz pomiarów i mam pytanie jaka forma opodatkowania przy takim zakresie działalności? Czytałem po internecie że będzie to VAT lecz z innego źródła słyszałem, że nie koniecznie musiałbym być na vacie. Proszę o informację jak to jest z Waszymi działalnościami?
To wszystko zależy od tego co będziesz kolego robił.
Ja jestem od długiego czasu na ryczałcie 5,5%. Przez 2 lata bylem na VAT ale zrezygnowałem z tego gdyż nie miałem zbyt dużo kosztów.
Zależy to jeszcze od tego komu będziesz wykonywał usługi.
Temat jest dość skomplikowany i bardzo zindywidualizowany.
Trzeba wszystko dokładnie przeliczyć z ołówkiem w ręku.
W głównej mierze chce projektować i z tego względu pojawia się moje pytanie odnośnie tego czy jest możliwość prowadzenia działalności związanej z projektowaniem i nie być na vacie? Oczywiście wszystko w legalny sposób.
Kolego, podatek VAT zleceniobiorca Tobie płaci i Ty odprowadzasz ten podatek do Urzędu Skarbowego. Tutaj nie ma żadnej pułapki i bać się nie ma czego. Poza tym po przekroczeniu kwoty obrotu chyba coś około 40tys, ale nie jestem pewien dokładnie, automatycznie stajesz się płatnikiem VATu. Poza tym, nikt w branży nie potraktuje poważnie człowieka, który nie jest VAT-owcem
Hi
Z tym VAT-em w tym roku to nie takie proste.
Od 01-01-2017 Podwykonawcy usług budowlanych wymienionych w załączniku nr. 14 do ustawy o VAT przestają być podatnikami tego podatku.
Obowiązek podatkowy ciąży już na usługobiorcach (wykonawcach albo również podwykonawcach)
Nowe regulacje w zakresie rozliczenia VAT na usługi budowlane budzą wątpliwości interpretacyjne.
Podatnik sam musi sklasyfikować usługi.
Brakuje definicji podwykonawcy, co może generować spory z urzędami skarbowymi.
Nowe rozliczenia podatku VAT służą uszczelnieniu tego podatku. Polega to na “odwrotnym obciążeniu”
Moja rada aby na razie odpuścić sobie ten VAT do póki przepisy nie będą jasne i czytelne.
Jak nie masz UB bez ograniczenia to chyba nie ma sensu otwierać firmy.
Można wiedzieć, na jakiej podstawie Kolega tak twierdzi?
Znam więcej ludzi którzy prowadząc firmę nie posiadają U.B. niż tych, którzy prowadzą i posiadają.
Prawdę mówiąc, to nawet lepiej jest nie posiadać U.B. ponieważ roboty prowadzi zatrudniony kierownik robót z U.B., a w razie czego, za ewentualne błędy odpowiada też kierownik robót, a właściciel wygrzewa się np. na Majorce…
“No to szacunek Kolego. Nowy Nicola Tesla nam widzę rośnie. On też z nikim nie mógł się dogadać.”
Coś w tym jest bo jak byłem dzieckiem nastolatkiem to miałem coś z Tesli w kwestii podejścia do wielu rzeczy. A że nie mogę się z nikim dogadać to partacze tak twierdzą i ci którzy myślą że jak żarówka świeci to jest w porządku.
Ale chyba będę miał firmę z kolegą i z niemożnością dogadania się z nikim jest nie do końca prawda: ja będę się zajmował instalacjami elektrycznymi on niskoprądowymi. Ale układanie kabli i robienie otworów będzie robione wspólnie. Myślimy o spółce z o.o. plus jest taki że jak coś nie zlicytują mi chaty i ZUS się nie płaci.
Na początku będzie to jako drugie źródło dochodu oprócz pracy na etacie. Prace będą odbywać się techniką bezpyłową (cięcie, wiercenie i kucie) i to ma być czymś co przyciągnie klienta. Pomysł się wziął stąd że alergia na kurz by mnie wyeliminowała z roboty. I lęk wysokości… przez co mam problem z pracą na etacie dlatego tylko mieszkaniówka jako firma. Do tego jeszcze pogotowie elektryczne, pomiary, termowizja (w przyszłości), prefabrykacja rozdzielnic i układów sterowania silnikami. i podłączanie silników oraz naprawy maszyn rolniczych od strony elektryki (dmuchawy, śrutowniki etc). Problem jest z cenami, trzeba je tak skalibrować by ludzie brali robotę a nie dawali górnikom i złotym rączkom ale żeby też żyć się dało.
Wielu mówiło że lęk wysokości i alergia na pył eliminują całkowicie z elektryki. Ale jak się chce to się da. Ja jak ciąłem tarczą diamentową (zwłaszcza w pomieszczeniach, na zewnątrz także jak było cięcie np w wykopie) to musiałem stosować półmaskę gazową bo zwykłe maski przeciwpyłowe wiele nie pomagały.
Dziadostwa w prądzie nigdy nie tolerowałem i nie będę tolerował. Nie mam czasu zastanawiać jak ktoś przychodzi do mojego domu czy przychodzi do mnie czy po mnie.
I lęk wysokości… przez co mam problem z pracą na etacie dlatego tylko mieszkaniówka jako firma. Do tego jeszcze pogotowie elektryczne, pomiary, termowizja (w przyszłości), prefabrykacja rozdzielnic i układów sterowania silnikami. i podłączanie silników oraz naprawy maszyn rolniczych od strony elektryki (dmuchawy, śrutowniki etc). Problem jest z cenami, trzeba je tak skalibrować by ludzie brali robotę a nie dawali górnikom i złotym rączkom ale żeby też żyć się dało.
Zakres szeroki. Powiedziałbym, bardzo szeroki. Prefabrykacja rozdzielnic wymaga sporo sprzętu i trochę powierzchni warsztatowej. Termowizja to w zasadzie zajęcie sezonowe. Pogotowie elektryczne zaangażowania 24 h na dobę 7 dni w tygodniu. Ale próbuj. Powodzenia.
Przyłącze się do tematu ponieważ mam podobny dylemat. Chce założyć firmę która będzie się zajmować projektowaniem, a także wykonywaniem instalacji elektrycznych oraz pomiarów i mam pytanie jaka forma opodatkowania przy takim zakresie działalności? Czytałem po internecie że będzie to VAT lecz z innego źródła słyszałem, że nie koniecznie musiałbym być na vacie. Proszę o informację jak to jest z Waszymi działalnościami?
Po przekroczeniu pewnej kwoty obrotu i tak staniesz się VATowcem. To już kolega Electrics napisał. Co do formy opodatkowania to projektowaniu i wykonawstwie ( usługach) ryczałt wynosi 8,5%. Płatne od kwoty faktury netto. Opłacalne przy projektowaniu i pomiarach. Nieopłacalne przy pracach gdzie występują drogie materiały które sam zakupujesz. Przykład: wymiana transformatora- transformator załóżmy 20000,00 netto + robocizna załóżmy 5000,00 zł czyli razem 25000,00 zł i podatek wyniesie 2152,00 zł. Na zasadach ogólnych ( gdzie odlicza się koszty) podatek wyjdzie kilkaset zł. Dlaczego? Bo płacisz tylko od dochodu a nie od obrotu. Zdarzały mi się prace gdzie udział materiałów to jakieś 80 do 90 % wartości faktury.
Problemów większych z VATem w tym roku nie ma. Jeżeli jesteś wykonawcą ( masz umowę z inwestorem) to nic się nie zmieniło. Jeżeli jesteś podwykonawcą to wystawiasz fakturę bez VAT zaznaczając tylko o.o. VAT od materiałów rozliczasz normalnie.
Początek na bank będzie trudny, sam miałem firmę ale nie elektryczną.
Najważniejsze to wbić się na rynek, dostawać stałe zlecenia.
Aktualnie mam masę prac dodatkowych, wszystko zaczynało się od “fuchy”, potem znajomy znajomego ten chce tamto jeden drugiem mówi i tak się kręci.
Pierwsze dwa lata mały zus coś tam lepiej, ale na start nie radziłbym być vat’owcem, na start lepiej ryczałt mniejsze koszta utrzymania firmy, dopiero jak się temat bujnie to wtedy lepiej przejść na vat, nie wszystko musisz mnie udokumentowane na fakturach, nie każdy klient tego wymaga.
No i sprzęt to też spory koszt, powiem tak tzw “budy” to już nie jest tak dobry biznes. Jest sporo “fachowców” za mniejsza kase, a kazdy chce tańszego majstra, chociaż wiadomo ze koszta nie idą w parze wraz z jakością. Jedynie co ratuje jeszcze to złącza, prosta robota, dobrze płatna, wbić się jako podwykonawca to już sporo. Ja od razu bym nie ruszał z firmą, narazie próbował ile sie da na lewizne, potem jedynie zalegalizować, trudno o tym gadać ale system nas rznie ostro, więc my tez musimy.
Witam. Ja w niedługim czasie będę mieć firmę. Z tego co rozmawiałem z osobami które spotkałem na szkoleniach to najgorzej jest być podwykonawcą. Wystarczy że nie zapłacą i koniec. Ja przed założeniem firmy analizowałem rynek w okolicy. Postawiłem na wykonywanie prac techniką bezpyłową (cięcie, wiercenie, kucie) co dla mnie było musem (alergia na pył). Firma będzie dwuosobowa. Plan jest taki: remonty, usuwanie awarii, pomiary, budowy głównie domki i małe zakłady, wykonywanie układów sterowania.
I poszerzanie zakresu działalności o np analizy jakości energii, termowizję, pomiary natężenia oświetlenia. Cel jest prosty: wykonywanie instalacji elektrycznych i niskoprądowych od uziomu do zaprogramowania ostatniej karty dostępu. Chodzi głównie o to żeby inni nie niweczyli roboty. CO z tego że ja zrobię dobrze jak inny zainstaluje mi kamerę przy przewodzie odprowadzającym odgromówki?
Zaczynałem od wykonywania prac znajomym, teraz już mam dwa domki na pewno i trzeci się szykuje (full wypasiony).