Np tez GE PC, dość popularne:
http://www.gepc.pl/index.php?l=m&c=m_sel
A ABB ma coś?
Witam!
ABB oferuje wyłączniki nadmiarowoprądowe w wykonaniu selektywnym w serii S700. Również MOELLER ma w swojej ofercie takie aparaty LSH oraz PLSH.
Byłem w porządnej hurtowni i się dowiedziałem ile kosztuje takie cudo ![]()
te 250 zł to sobie daruje… Chyba zainstaluje zabezpieczenie z charakterystyką D bo próbowałem i taki es nie wybija przy zwarciu bo szybszy jest B. Można stosować D jako zabezpieczenie przedlicznikowe? wiem, ze to zależy od regionu ale jeszcze nie wiem czy zdobędę jakieś info o tym co i jak w moim regioionie jest.
Witam wszystkich.Uważam ,że wielkim nieporozumieniem jest sądzenie ,że dobierając rodzaje charakterystyk (B,C,D ) możemy wpływać na zachowanie selektywności w układzie dwóch wyłączników nadmiarowo-prądowych. Wyzwalacze elektromagnesowe przy wszystkich rodzajach charakterystyk działają z jednakowym nienastawialnym czasem własnym wynoszącym mniej niż 0,1s. Producenci wprowadzili wyłączniki o różnych prądach zadziałania We czyli o charakterystykach B,C,D aby wyłącznik w danym układzie przetrzymywał największe prądy robocze np prąd rozruchowy silnika który może wynosić 6xIn.W tym wypadku najpopularniejsza s-ka o charakterystyce B nie może zostać zainstalowana do zabezpieczenia tego silnika gdyż wyzwalacz elektromagnesowy może wyzwolić już prąd nieco większy od 3xIn .W takim przypadku sięgamy po wyłącznik o charakterystyce C i widzimy ,że nadal nie jest on poprawnie dobrany gdyż jego We działa od 5In a my możemy się spodziewac prądy 6In .Naszczęście w ofercie są jeszcze wyłączniki o charakterystyce D i prądzie 10xInprzy ktorym We może zadziałać który jest większy od maksymalnego prądu roboczego w obwodzie.I tylko wg .tego kryterium dobieramy charakterystyki wyłączników nadmiarowo-prądowych.Twierdzenie że zastosuję wyłącznik D bo sprawdziłem że nie wyłączył pierwszy przy zwarciu za wyłącznikiem B nie oznacza ,że działają one selektywnie tylko oznacza to ,że jeśli nie wyłączył jako pierwszy lub rownocześnie z wyłącznikiem B to znaczt ,że wyzwalacz elektromagnesowy tego wyłącznika wogóle nie zadziała gdyż widocznie natężenie prądu zwarciowego jest zamałe tzn. mniejsze niż 20In wyłącznika, a chyba nie oto nam chodzi aby wyłącznik zamiast wykazywać działanie zbędne wykazywał działanie brakujące. Tak więc drogi kolego szkoda czasu na eksperymentowanie z selektywnym zachowywaniu sie es-ek bo nic z tego nie wyjdzie jedyny efekt jaki uzyskasz to brak działania zabezpieczenia zwarciowego przed licznikiem a więc i brak ochrony przeciwporażeniowej w tych elementach instalacji gdzie za szybkie samoczynne wyłączenie zasilania odpowiada właśnie zabezpieczenie przedlicznikowe o charakterystyce D. Pozostaje wydać te 250 zł (kiedyś takie aparaty były dużo droższe ponad 100 zł) , zainstalować bezpieczniki i liczyć się z kłopotliwą wymianą przepalonych wkładek lub pogodzić sie z brakiem komfortu urzytkowania instalacji z zabezpieczeniami działającymi nieselektywnie.Z mojich obserwacji wynika że ludzie decydują sie raczej na tę trzecią opcję. Od dwóch lat robię przyłącza na rynku krakowskim i zawszę pouczam odbiorcę energii elektrycznej o braku selektywności w układzie zaśilania i sposobach jej wyeliminowania i jeszcze nikogo nie udało mi się zamówić na wyłącznik selektywny a często zasilamy wille warte mnustwo pieniędzy i mimo że grozi inwestorowi nocny spacer do ZZP umiejscowionego gdzieś daleko w granicy posesji uważa taki wydatek (250) zł za zbędną extrawagancję. pożdrawiam wszystkich .marcin714
Witam
Z tego co mi wiadomo zabezpieczenie przedlicznikowe wynika z mocy jaką odbiorca zamówi w warunkach bo to wynika z taryfy zakładu energetycznego dlatego np jezli ktoś ma zbezpieczenia przedlicznikowe 25A i wykonane wyłacznikiem instalacyjnym typu S to nigdy nie bedzie selektywności pomiędzy S-kami zainstalowanymi w instalcji odbiorcy ponieważ S-ki nie są selesktywne i koniec. Bezpieczniki są seslektywne z S-kami ale ich selektywnośc zalezy od prądu zwarcia datego to nie jest najlepsze rozwiązanie. S-ki selektywne są bardzo drogie dlatego polecam rozwiązanie stosowane na “moim terenie”
http://www.sumtech.pl/geyer/ew110.html
pozdrawiam
Witam Kolegę “Leo” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Może i te „ograniczniki mocy” są dobre ale dyskutować będzie można dopiero gdy zobaczymy ich char. t-I. Producent na w/w ulotce nawet nie normy więc nie wiemy co to jest i czym się to je.
Charakterystyka B pozwala na wyłączenie prądu znamionowego min 3 * In tak, więc jeżeli policzymy to na moim przypadku to największe zabezpieczenie poza licznikiem (nie licząc topików) to B16 więc 3 * 16 = 48A a zabezpieczenie przelicznikowe to w założeniu ma być D32 więc 32 * 10 = 320A. Wydaje mi się, że zachowa się selektywność, bo jest dość spora różnica pomiędzy 48 a 320A. Dużo szybciej zadziała wyzwalacz z zabezpieczenia poza licznikiem niż ten przed. Nie wiem jaka jest pętla zwarcia ale na pewno jest duża bo połączenia są wykonane dosyć grubym kablem od przyłącza do samego końca. A wydatek 250 zł to jest dość dużo zwłaszcza, że potrzebowałbym 2 takie esy a jak przed licznikiem dam esa z charakterystyką D to przy zwarciu przed licznikiem, co jest bardzo mało prawdopodobne, bo cóż się może stać na tak krótkim odcinku. Swoją role spełni znakomicie, bo zachowa selektywność, nie pozwoli przekroczyć dopuszczalnej mocy jaka jest w umowie, zadziała przy zwarciu cóż nam więcej potrzeba?
Ja nie twierdze, że tak będzie wszędzie, bo to zależy jak duży jest prąd zwarciowy i pewnie nie zachowa się selektywności wszędzie, ale u mnie to powinno działać poprawnie i pisze o tym, bo bardzo często spotykam się w instalacjach, że zakłada się zabezpieczenie z charakterystyką C jako przelicznikowe a co stoi za przeszkodą stosowanie charakterystyki D? I tak przecież do ochrony zwarciowej i przeciążeniowej maja służyć zabezpieczenia poza licznikiem i one maja chronić odpowiednie obwody.
Witam Kolegę MiXer
Pozwolę sopbie wprowadzić małe zamięszanie w Kolegi analizę.
Bardzo ładnie sobie to wszystko Kolega liczy, ale moim zdaniem nie bierze Kolega i to delikatnie mówiąc wszystkich aspektów sprawy.
Nie będę się rozpisywał, tylko zwrócę uwage Kolegi na dwie najważniejsze sprawy:
Tak sobie myślę, że z przekroju WLZ-tu zwykle niewiele można powiedzieć o pętli zwarcia. W kolegi przypadku najlepszym rozwiązaniem byłby poprostu pomiar. Zupełnie nie rozumiem dlaczego Kolega na podstawie przekroju WLZ-tu wyrokuje o pętli zwarcia.
Po drugie zastanowił się Kolega jakie jest zabezpieczenie przed zabezpieczeniem przedlicznikowym.
Załózmy że jest to np. bezpiecznik 50, 63A 80 lub 100AgL (miejmy nadzieję, że nie gF) k będzie równe około 6 dla gL i 2,5 dla gF (bezpieczniki Apeny).
Jak Kolega myśli jaka będzie selektywność pomiędzy Kolegi zabezpieczeniem przeslicznikowym, a wcześniejszym.
Moze się skończyć telefonem do ZE lub administratora budynku, że nie ma zasilanie na WLZ-cie.
Może warto wydać te 250zł na zabezpieczenie selektywne lub wogóle się nie bawić w selektywność bo i tak jej nie uzyskamy. Poprostu jak nie poleci zabezpeiczenie przedlicznikowe to poleci to co jest przed nim.
Myśle, że warto się nad tym zastanowić, a nie szastać zmianą zabezpieczeń.
Swoją wypowiedzią nie zamierzałem oczywiście Koledze dać złotego środka (bo nie znam układu zasilania i poprostu w takim wypadku nie jestem w stanie go podać) ale zwrócić uwagę na to co Kolega moim zdaniem pominął w swoich rozważaniach.
Radzę ostrożnie podchodzić do wszelkich zmian.
Selektywność to nie wszystko.
Tak prawdę mówiąc to myślę, że w 75% sieci i instalacji w Polsce jej poprostu nie ma.
Kolego MiXer zmusił mnie Pan do otworzenia katalogu firmy Legerand (chyba moge to napisać) i sprawdzenia co Pan liczy i widze że to co pan podał to sa prądy z jakimi powinien wyłaczyc bezpiecznik typu S w czasie krótszym niż 0,4s wydaje mi się że prądy powinien Pan brać z drugiej charakterystyki pasmowej. S wyłaczą w pewnych zakresach prądów zwarciowych jednoczesnie bo ich charakterystyki sie pokrywają. Z resztą z praktyki wiem że bezwzględu na charakterystykę i amperaż przy zwarciu wszytskie działały jednocześnie. S - ki nie sa selsktywne i koniec
Ograniczniki mocy nie posiadają wyzwalacza elektromagnetycznego to są zwykła termiki o prądzie działanie 1,45xIn i nie mają charaktyrystyki t-I.
Nie mówie że to jest najlepsze jest to pewna alternatywa.
Kolego Mixer jesli ZE w warunkach przyłaczenia podało Panu S-ki to tak trzeba zrobić bo to jest życzenie ZE jesli co innego no to już jest inny problem
Witam ![]()
Dobrze to Kolega określił: życzenie. Mi ZE w warunkach napisał: S193B40. Ludzie, gdzie ja teraz taki staroć dostanę?
ZE może określić wartość prądową, a jak ma życzenie co do typu, to niech sam kupuje odpowiednie zabezpieczenia, aby zachować selektywność. A inwestor dla swojej wygody, bezpieczeństwa i zgodnie z prawem powinien zadbać o selektywność zabezpieczeń. I z przedmówcami się zgadzam.
Witam
Zakład Energetyczny określa wartość prądu wyłącznika nadmiarowoprądowego limitującego moc ale nie narzuca nam , że ma być to C,B,D czy selektywny . To elektryk zgodnie ze swoją wiedzą musi zadecydować o tym jaki powinien zastosować . Jeśli nie wybiera selektywnego to popełnia błąd i to jest jego osobista porażka . Oczywiście rozumiem że chodzi o finanse ale jeśli budowa kosztuje milion złotych to brzmi to śmiesznie . Nie możemy liczyć na przypadek że jesteśmy daleko od transformatora i przypadkiem wybije nam eska o mniejszym prądzie .
Wysłany: 10 Lip 2005 17:13 Temat postu: Zabezpieczenie przedlicznikowe
Witam Wszystkich.
Kolego MiXer napisałeś:
Charakterystyka B pozwala na wyłączenie prądu znamionowego min 3 * In tak, więc jeżeli policzymy to na moim przypadku to największe zabezpieczenie poza licznikiem (nie licząc topików) to B16 więc 3 * 16 = 48A a zabezpieczenie przelicznikowe to w założeniu ma być D32 więc 32 * 10 = 320A. Wydaje mi się, że zachowa się selektywność, bo jest dość spora różnica pomiędzy 48 a 320A. Dużo szybciej zadziała wyzwalacz z zabezpieczenia poza licznikiem niż ten przed
Po pierwsze prąd zadziałania dla charakterystyki Bwynosi nie 3 lecz 5xIn, . a dla charakterystyki d 20xIn ale nie to mnie nurtuje najbardziej. Zastanawia mnie co wynika dla Pana zestawiienie tych dóch wartości prądów 48A i 320A .Załóżmy ,że prąd zwarciowy będzie wynośił 330 A więć który wyłącznik pierwszy zadziała i dlaczego?.A przy prądzie 300A który zadziała wczesniej?A może wg Pana są jakieś inne warunki brzegowe od których będzie zachowana selektywność?.
Pozdrawiam marcin714
Chodziło mi o to, że rezystancja przewodu jest stosunkowo mała więc prąd zwarciowy powinien być większy. Wiem, że to tylko przypuszczenia i najlepszy byłby pomiar…
Pozwolę sobie tutaj załączyć charakterystykę na, której się wzorowałem. Widać na niej, że charakterystyka wyłączenia przy zwarciu pokrywa się dopiero przy czasie równym 0,01 s a z tego co wiem to esy zaczynają działa przy ok. 0,02 s co odpowiadało by wyłączeniu tylko charakterystyk B i C na załączonej charakterystyce. Ja nie twierdze, że zawsze się zachowa selektywność po prostu pisze, że u mnie jest zachowana. Robiłem troszkę prób (właściwie tylko z ciekawości) i nigdy nie wyłączył się w jednym obwodzie es z charakterystyką D a zawsze leciały B i C.
O to chodzi, że ja uzyskałem selektuywność przy wyłanczaniu. Tak zgodzę się z tym że jak nie wyleci zabezpieczenie przedlicznikowe to poleci przy trafoku ale chyba nie chce Pan powiedzieć, że pierwszy wyleci jakiś zwłoczny topik przy transformatorze, niż es-ka??
Na początku zacytuje tekst pochodzący z jakiejś bodajże książki (jato mam w materiałach SEP-owskich):
B - przedział działania wyzwalaczy 3 - 5 In (zabezpieczenie przewodów w obwodach oświetlenia, sterowania, gniazd wtykowych),
C - przedział działania wyzwalaczy 5 - 10 In (zabezpieczenie urządzeń o dużych prądach rozruchowych: silniki, transformatory, źródła światła),
D - przedział działania wyzwalaczy 10 - 20 In (zabezpieczenie urządzeń o bardzo dużych prądach udarowych w chwili załączania: zawory elektromagnetyczne, transformatory, lampy żarowe i świetlówkowe)
Do tych obliczeń wziąłem te mniejsze wartości, bo jakbym wziął te większe to wyszłaby proporcja wynosząca 80 do 640. Ogólnie mi chodziło o to, że gdy następuje zwarcie to zaczyna płynąć duży prąd, który gwałtownie wzrasta i najpierw przekracza wartość graniczną esa o charakterystyce następuje jego wyłączenie, więc prąd zaczyna maleć i nie dochodzi do wyłączenia esa o charakterystyce. Oczywiście zgodzę się, że tak nie jest zawsze, bo to zależy głównie od rezystancji przewodów, czyli głownie od narastania prądu zwarciowego.
Nie twierdzę też, że to zawsze nam zachowa selektywność selektywność oczywiście, że najlepiej było by kupić esa selektywnego tylko czasami jest to zbędne jak np. u mnie, bo po co mam wydawać 500 zł jak wydam 100 a efekt jest ten sam?
Kolego MiXer czy może Pan zacytować dokładnie tekst warunków wydanych przez ZE. To pozwoli mi zrozumieć dlaczego upiera się Pan na S-kach. Prosze rozważyć zastosowanie ograniczników mocy produją je firma ETI i Geyer.
Witam Kolegę MiXer
O to chodzi, że ja uzyskałem selektuywność przy wyłanczaniu. Tak zgodzę się z tym że jak nie wyleci zabezpieczenie przedlicznikowe to poleci przy trafoku ale chyba nie chce Pan powiedzieć, że pierwszy wyleci jakiś zwłoczny topik przy transformatorze, niż es-ka??
Właśnie chcę to Koledze uświadomić.
Jeżeli będzie wystarczająco duży prąd zwarciowy może zajśc sytuacja w której szybciej od wyąłcznika instalacyjnego o charakterystyce D zadziała bezpiecznik o charkaterystyce gL.
Małe zadanie:
Proponuję Koledze nałożyć na siebie charakterystyki wyłącznika instalacyjnego 32D i np. bezpiecznika 80AgL (ten bezpiecznik nie musi być zabezpieczeniem w stacji może być np. wzdłużnym zabezpieczeniem w lini zasilającej - trzeba znać układ zasilania do pełnej analizy).
Ale wracajac do charakterystyk. Niech Kolega po nałożeniu charakterystyk zwróci uwagę co zadziała pierwsze. Przy dużych prądach zwarciowych może sie Kolega zdziwić. Bezpiecznik może zadziałać szybciej. Wyłącznik ma charakterystykę niezależną dla członu zwarciowego za to bezpiecznik zależną.
Oczywiscie jest obszar, w którym mamy loterię ze względu na to ze charakterystyki zadziałań są pasmowe.
Życzę więc miłej analizy.![]()
Przepraszam zapomniałem dodać tej charakterystyki. Teraz ją dodaje.
Upieram się przy esach bo to troszke złożona sytacja ponieważ nie chodzi mi też tylko i wylącznie o zabezpieczenie przedlicznikowe ale głównie interesuje mnie zadnie na temat selektywności esów. Jeśli chodzi o te przedlicznikowe to żaden problem ale ja mam też skrzynke rozdzielczą w warsztacie (opisywałem to już we wcześniejszym poście). Teraz robie drugi warsztat i robie tam instalcję z zasilanie biore z tej skrzynki w warsztacie nr 1. Teraz chciałem dać jednen główny wyłącznik na cały obwód 3-fazowy i powiem, żę teraz już mi sie nie zmieszczą tam te topiki chyba, ze poszukam gdzieś takiego gniazda, które zajmuje 3 pola w rozdzilenicy dodatkowo wygodniej wyłancza i załancza się esa niż wykłada i wkłada topika…
Chodzi mi też głównie o jakieś doświadczenie bo pewnei nie raz będe wykonywać podobne rozdzielnice i też napotkam sie na taki problem bo po co mi rozdzilenica z dziesiątkami esów zabezpieczającymi każde stanowisko pracy jak przy zwarciu i tak poleci główny… Tak wtedy już na pewno zastosuje selektywnego bo skoro będzie to jakaś duża inwestycja to 250 zł za 1 selektywny to żaden problem ale w tej chwili to każdy grosz sie liczy…
Pozatym lubie dyskutować na podobną tematykę i interesują mnie wypowidzi wszystkich z Państwa za co dziękuję.
Pozdrawiam
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Na wstępie przedstawię char. t-I (rys. char_Ski1), które muszą być zgodne z normą (rys. char_Ski1).
Skąd Kolega MiXer wziął pokazaną charakterystykę (esy_B_C_D.jpg), to nie wiem.
Na co już wcześniej napisałem:
I Kolega nie odpisał, więc możemy sobie pogdybać.
Na początku tego wątku napisałem również:
Tak więc, jeżeli mówimy o selektywności zabezpieczeń to musimy zastosować wył. selektywny.
Jeżeli zastosujemy B,C,D, to możemy mówić iż selektywność jest zachowana dla prądów przeciążeniowych a nie dla zwarciowych.
Odpowiedziałem
Ograniczniki mocy nie posiadają wyzwalacza elektromagnetycznego to są zwykła termiki o prądzie działanie 1,45xIn i nie mają charaktyrystyki t-I.
Witam Kolegę “Leo” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Albo 1.45 In albo 1,2 In ale to nieważne.
Tak na szybko myśląc uważam że rozwiązanie z zastosowaniem ogranicznika mocy przed licznikiem i S’ek za licznikiem może być dobrym rozwiązaniem, pod warunkiem że oba zabezpieczenia znajdują się w jednej skrzynce.
Dobierając np. EW 150 (50A) oraz S 25A C selektywność będzie zachowana dla czasu wyłączenia < 5 sek.


