[quote=“elmontjs, post:39, topic:15175, full:true, full:true”]
rozmów z kierownictwem placówki przy “dobrym obiedzie”
[/quote]
Kolego, nieładnie jest tak pracownikom dawać korzyść majątkową za przeprowadzenie działań, które są kosztowne, a niepotrzebne z punktu widzenia.
A teraz przychodzę do Twojej fYrmI, pracownikom daję kebsa i mówię, żeby zrobili pomiary termowizyjne, bo się eseczka grzeje, a mogą, bo mają kamerę w samochodzie, a zlecenie dla fYrmI było tylko na pomiar jednego gniazdeczka.
[quote=“elmontjs, post:39, topic:15175, full:true, full:true”]
że grzejnik wcześniej się wyłączy, bo szybciej nagrzeje, ale to przykład obrazujący większe zużycie energii a urządzeń, które pracują wtedy kiedy potrzebujemy jest w domu bardzo dużo.
[/quote]
Większe zużycie mocy, a nie energii.
Teraz większość urządzeń ma zasilacze impulsowe i pobiera tyle mocy i energii, ile potrzebne jest do działania. Urządzenia mogą być zasilane 90-240V.
Czajnik wodę zagotuje szybciej, a nawet taniej, bo straty pieniędzy na straty ciepła będą krócej.
[quote=“elmontjs, post:39, topic:15175, full:true, full:true”]
Co do obiadu - czy kierownik placówki terenowej pod którą podlega obszar z tą stacją ma takie uprawnienia, by wg “własnego widzimisie” zmieniać nastawy transformatorów? W sensie, czy wystarczy zgłosić problem do niego, czy decyzja o przełączeniu koniecznie musi przyjść “z góry”?
Bo to by było chyba najprostsze[/quote]
Ależ oczywiście, przekazanie korzyści majątkowej za przekroczenie uprawnień z punktu widzenia klienta jest najprostsze.
Decyzja o przełączeniu musi być uzasadniona, bo przecież to kosztuje, płaci PGeR, a trochę więcej niż obiad.
[color=#FF0000]Cenzura i ostatnie ostrzeżenie [/color]
[quote=“w3501yyyy, post:40, topic:15175, full:true, full:true”]
Z urządzeń które przy wyższy napięciu pobiorą więcej energii, mamy głównie żarówki (żarnikowe, normalne), oraz pewnie lampy wyładowcze na pasywnych statecznikach. One pracują od-do wg czasu i potrzeb, pobierając moc zależną od napięcia. Tylko kto dzisiaj ma tradycyjne żarówki i lampy wyładowcze w domu?
[/quote] Do tego dołóż jeszcze starsze lodówki, grzejniki pracujące jako dogrzewanie, które włącza się na małej mocy i praktycznie się nie wyłączają, przepływowe podgrzewacze wody, pompki CO, dmuchawy, podajniki itp ; no i to wszystko w tylko w większej skali tylko w zakładach. Może w skali gospodarstwa to nie będzie wielki wzrost zużycia energii, ale w skali miesiąca x ilość odbiorców … energetyka zaciera ręce ![]()
[quote=“w3501yyyy, post:40, topic:15175, full:true, full:true”]
Większe zużycie mocy, a nie energii.
Teraz większość urządzeń ma zasilacze impulsowe i pobiera tyle mocy i energii, ile potrzebne jest do działania. Urządzenia mogą być zasilane 90-240V.
[/quote] Energii kolego też, jak wyżej napisałem nie wszystko ma zasilacze impulsowe i nie wszystkie urządzenia grzejne pracują do zadanej temperatury.
[quote=“elmontjs, post:34, topic:15175, full:true, full:true”]
Kolego litości
a jak już chcesz się upierać, że jakieś napięcia z zakresu 230V +/-10% w instalacji są " nie OK" to proszę wykaż to ale nie na podstawie gniazdka w Twoim domu (jako wzorcowego) ![]()
[/quote]
Kolego, litości, chyba zapomniałeś jaka jest znamionowa wartość napięcia sieciowego. Jest to 230V. Wszelkie odstępstwa są możliwe (w zakresie tolerancji) ale są to odchlenia. Im większe tym mniej czasu powinny trwać. Nikt mi nie wmówi że napięcie sieci 250V przez całą dobę jest sytuacją normalną. To patologia.
[quote=“PGR Mąkowarsko, post:43, topic:15175, full:true, full:true”]
Nikt mi nie wmówi że napięcie sieci 250V przez całą dobę jest sytuacją normalną. To patologia.
[/quote]
jest to Twoje zdanie i nikt Ci go nie odbiera a 250V zawiera się standardach napięcia dostarczanego przez OSD do naszych domów, lokali, więc z definicji popartej przepisami nie może być patologią
. Jeżeli się z tym nie zgadzasz, zadeklaruj pomoc autorowi wątku w wygraniu batalii sądowej … może mieszkańcy Osowca postawią Ci za to nawet “dobry obiad” ! ![]()
Jest jeszcze jedna ważna kwestia w tej sprawie.
Zrozumiałbym Wasze opinie (elmontjsa) jakby kolega już przy montażu instalacji PV widział że ma po 250V w dzień, i się pieklił że nie może nic sprzedać. Tylko że on instalację PV ma od wielu lat, zanim stacja transformatorowa została zmodernizowana, i wtedy napięcie wynosiło piękne 220-230V a ilości sprzedawanej energii były… spore. Potem stację zmodernizowali (około 4 lata temu) i od tego momentu napięcie jest takie że uniemożliwia sprzedaż. Także kto tu się bardzo brzydko zachował.
[quote=“w3501yyyy, post:45, topic:15175, full:true, full:true”]
Jest jeszcze jedna ważna kwestia w tej sprawie …
[/quote] Osobiście rozumiem Twoją i mieszkańców tego osiedla frustracje i zgadzam się, że OSD zagrało wam na nosie. Cała polityka OZE zagrała na nosie prosumentom najpierw promując instalacje PV a następnie wprowadzając net-billing (a teraz już nawet net-billing “godzinowy”).
[quote=“w3501yyyy, post:45, topic:15175, full:true, full:true”]
Także kto tu się bardzo brzydko zachował.
[/quote] Jeżeli nie ma tam innych przesłanek o których nie wiemy a które popierają utrzymywanie podwyższonego napięcia sieci 400/230V, to masz oczywistą racje i zrobili to w “białych rękawiczkach”. OSD pozbyło sie problemu wahania napięcia w sieci, przy tym uciążliwości związanych z odbiorem zielonej energii a mieszkańcy nic z tym nie mogą zrobić - bez dobrej woli ZE … raczej PAT.
[quote=“elmontjs, post:46, topic:15175, full:true, full:true”]
Cała polityka OZE zagrała na nosie prosumentom najpierw promując instalacje PV a następnie wprowadzając net-billing (a teraz już nawet net-billing “godzinowy”).
[/quote]
Nie polityka oze tylko ustawodawcy to idioci którzy biorą się za coś o czym nie mają pojęcia. Cała zabawa w OZE, PV i turbiny wiatrowe jest warta świeczki, a byłoby jeszcze lepiej gdyby nie wprowadzono kolejnego idiotycznego programu dotacji który podniósł ceny instalacji. Znaczy “podniósł”. Podzespoły na instalację 10kWp+10kWh zrobionej na tip top kosztują około 24 tysięcy netto. A że mamy dotację, to koszt brutto wykonania instalacji dla klienta to 60-65 tysięcy złotych. I 30k z dotacji w kieszeni u instalatora. Gdyby tych durnych dotacji nie wprowdzali to instalacja jak wyżej za okolice 40 tysięcy brutto zwracałaby się w okolice 4-5 lat po bieżących cenach energii, a potem co roku miałbyś w kieszeni dodatkowe 7-8 tysięcy rocznie. I co, nie opłaca się? Opłaca, bez naciąganej durnej polityki OZE i dojenia kasy programami dotacji.
A to co odwalili z net-meteringiem to już całkowita głupota. To tak jakby rynkowa cena energii wynosiła 20 groszy, a Kowalski z PV sprzedaje po 80 groszy (koszt zakupu około 1 pln, może pobrać 80% tego co odda czyli jakby sprzedawał za 80 groszy). Jasne, brzmiało super, ale to jest kolejny piękny sposób na zaoranie rynku energii, bo czemu niby Kowalski ma sprzedawać energię 4x drożej niż cena rynkowa? Jego prąd jest jakiś lepszy?
Ja za instalację 10kWh i 9kWp zapłaciłem 32 tysiące brutto. Jeżeli uda mi się na nią dostać dotację, bo nieco zamieszanie mam w papierach, to instalacja zwróci mi się w niecałe 2 lata. Od początku roku zużyłem prawie 5MWh, płacąc rachunki łącznie na około 400 złotych. Do tego mam 4MWh oddane do sieci czyli tysiak do wykorzystania, na zimę wystarczy.
I jako bonus mam trójfazowe zasilanie jak mi prąd odetną
Kilka dni temu miałem taką sytuację że sieć straciła napięcie na noc, w całej miejscowości ciemno a u mnie światło się świeci, muzyka gra, sąsiad do mnie dzwonił czy zauważyłem że prądu nie ma ![]()
Nooo, drobna nieścisłość. Zamiast 11 to 21.
Mogło być tak, że trafo jest z odzysku, z jakiejś długiej linii, miało podniesione napięcie, żeby dolatywało na koniec drutów.
Profesjonalna firma taki dostała, taki zamontowała, pieniądze wzięła.
Reszta się zgadza. W taryfie G nie ma ograniczenia mocowego. Jaka jest faktycznie eseczka przed liczniczkiem?
50kW to można zapchać cały transformator jednym domkiem. Przy takiej dużej mocy uważam, że PGE ma rację.
— koniec postu—
—początek trollisewania—
Nie będę się czepiał, bo dostanę zaraz ostrzeżenie za łućciwość, ale:
- Po co w domu 50 kW -
1a. biznesik, który korzysta z “tańszego prądu”, bo dotowanego.
1b. hodowla roślin
1c. Mała farmka w celu zarabiania, a nie w celu bytowym
1d. Zwykła pomyłka w systemie, ktoś źle wpisał.
[quote=“KonradOW, post:49, topic:15175, full:true, full:true”]
Nooo, drobna nieścisłość. Zamiast 11 to 21.
Mogło być tak, że trafo jest z odzysku, z jakiejś długiej linii, miało podniesione napięcie, żeby dolatywało na koniec drutów.
Profesjonalna firma taki dostała, taki zamontowała, pieniądze wzięła.
Reszta się zgadza. W taryfie G nie ma ograniczenia mocowego. Jaka jest faktycznie eseczka przed liczniczkiem?
50kW to można zapchać cały transformator jednym domkiem. Przy takiej dużej mocy uważam, że PGE ma rację.
— koniec postu—
—początek trollisewania—
Nie będę się czepiał, bo dostanę zaraz ostrzeżenie za łućciwość, ale:
- Po co w domu 50 kW -
1a. biznesik, który korzysta z “tańszego prądu”, bo dotowanego.
1b. hodowla roślin
1c. Mała farmka w celu zarabiania, a nie w celu bytowym
1d. Zwykła pomyłka w systemie, ktoś źle wpisał.
[/quote]
W taryfie G jest limit mocy do 40kW. Mówi o tym pierwsza cyfra. tak samo C1X jest do 40kW, a C2X powyżej 40kW. W złączu pomiarowym obsługującym to przyłącze jest rozłącznik z wkładkami gG 80A (i niczym więcej, żadnych ograniczników mocy), a licznik ma pomiar półpośredni. Faktycznie ma on na tym przyłączu 50kW. I faktycznie ma on taryfę G11 (miał, jakiś czas temu zmienił na G13 ale faktura jeszcze nie przyszła i podpierał się starą).
I nie ma żadnego biznesu, nie potrzebuje takiej mocy umownej. Zwykły domek jednorodzinny ogrzewany gazem. Ale taka jest bo kiedyś taka była kupiona i zostało.
W taryfie G jest limit mocy do 40kW. Mówi o tym pierwsza cyfra. tak samo C1X jest do 40kW, a C2X powyżej 40kW. W złączu pomiarowym obsługującym to przyłącze jest rozłącznik z wkładkami gG 80A (i niczym więcej, żadnych ograniczników mocy), a licznik ma pomiar półpośredni. Faktycznie ma on na tym przyłączu 50kW. I faktycznie ma on taryfę G11 (miał, jakiś czas temu zmienił na G13 ale faktura jeszcze nie przyszła i podpierał się starą).
I nie ma żadnego biznesu, nie potrzebuje takiej mocy umownej. Zwykły domek jednorodzinny ogrzewany gazem. Ale taka jest bo kiedyś taka była kupiona i zostało.
Poczytaj taryfę PGeRu - nigdzie nie ma, że G11 kończy się na 40kW. Na stronie 7 jest tabela, a w niej C11, B11, tak, mają napisane ograniczenia mocy. Ale G1X nie ma.
https://pgedystrybucja.pl/content/download/24010/file/taryfa-2024_digital.pdf
Jeżeli ma 50 kW na przyłączu, to za to płaci (na G zero zł), a Panowie z Elektrowni mają obowiązek w każdej chwili mu dać 50 kW, bo za to płaci. Napięcie więc musi być wyższe, żeby jego 128A prądu nie rozwaliło napięcia na innych przyłączach do 190V.
[quote=“KonradOW, post:51, topic:15175, full:true, full:true”] …Napięcie więc musi być wyższe, żeby jego 128A prądu nie rozwaliło napięcia na innych przyłączach do 190V.
[/quote]No i mamy wyjaśnienie tego serialu na pięć stron.
[quote=“KonradOW, post:51, topic:15175, full:true, full:true”]
Poczytaj taryfę PGeRu - nigdzie nie ma, że G11 kończy się na 40kW. Na stronie 7 jest tabela, a w niej C11, B11, tak, mają napisane ograniczenia mocy. Ale G1X nie ma.
<LINK_TEXT text=“https://pgedystrybucja.pl/o-spolce/aktu … a-rok-2024”>https://pgedystrybucja.pl/o-spolce/aktualnosci/taryfa-dla-uslug-dystrybucji-energii-elektrycznej-pge-dystrybucja-s.a.-na-rok-2024</LINK_TEXT>
<LINK_TEXT text=“https://pgedystrybucja.pl/content/downl … igital.pdf”>https://pgedystrybucja.pl/content/download/24010/file/taryfa-2024_digital.pdf</LINK_TEXT>
[/quote]
Ty poczytaj tę taryfę. Strona 40, punkt 4 konkretnie. To grupa taryfowa V więc powinien mieć moc maksymalnie 40kW.
[quote=“w3501yyyy, post:53, topic:15175, full:true, full:true”]
To grupa taryfowa V więc powinien mieć moc maksymalnie 40kW.
[/quote]
A może grupa IV?
Obowiązki stron dotyczące dostarczania energii elektrycznej wynikają z zawartej umowy przyłączeniowe a rozwiązania techniczne odpowiadać muszą wydanym wcześniej warunkom przyłączenia. Każda zmiana wzajemnych zobowiązań ( w tym do zmiany wyposażenia technicznego przyłącza) wymagałaby zmiany umowy. Taryfa nie jest nadrzędnym aktem prawnym do którego należy dostosować bilateralne umowy.
Jeżeli umowa została podpisana 50 lat temu, kiedy standardy wyposażenia były inne a żadnej ze stron umowy to nie przeszkadza, to nie ma powodu tego wyposażenia zmieniać. Jeżeli obiekt był rozliczany według taryf G przy zabezpieczeniu przedlicznikowym 80A a stronom umowy to nie przeszkadza, to ani definicje z dokumentu Taryfa …" przyporządkowujące oznaczenia taryf określonym grupom odbiorców i mocom, ani zdanie stron trzecich nie mają rangi prawnej aby przymusić strony umowy do zmiany wyposażenia.
Kolega elmontjs przypomniał i temat i chciałbym dopytać o jedną rzecz. Nie pracowałem przy sieciach energetycznych nn więc się oczywiście nie znam, ale w temacie padła informacja że skoro kolega ma moc przyłączeniową 50kW, to może być to powodem dlaczego operator nie chce zmienić odczepu transformatora - by w razie faktycznego pociągnięcia przez kolegę 50kW napięcie nie spadło za bardzo. Czy faktycznie tak to działa? Czy operator bierze pod uwagę cyferki podane na umowach i oblicza o ile spadnie napięcie w razie W?
[quote=“w3501yyyy, post:56, topic:15175, full:true, full:true”] Czy faktycznie tak to działa?[/quote]
Faktycznie to są “normowe” wspł. jednoczesności i na nich “liczysz” kable. Tak, żeby projektantowi nikt nie zarzucił, że:
- dał za cinkie kable
- dał za grube kable i nacijongnoł biednego inwestora na koszty
- mógł się zapytać na fejsie i tam by mu powiedzieli co zrobić, bo to takie proste.
[quote=“w3501yyyy, post:56, topic:15175, full:true, full:true”] Czy operator bierze pod uwagę cyferki podane na umowach i oblicza o ile spadnie napięcie w razie W?[/quote]
Pierwszym Problemem jest niedopasowanie ich do współczesnych rodzajów odbiorów - dużych, ale krótkotrwałych. Gdy norma powstawała, to nie było czajników o mocy 2kW, tylko coś koło 300W.
Drugim problemem jest “nasycenie” domków w urządzenia pobierające dość dużą moc (w rozumieniu komunistycznych twórców normy) w sposób jednoczesny - pompy ciepła i klimatyzatory. W trakcie elektryfikacji wsi nie znano czegoś takiego, żeby w całym domu była lodówka, a nie Mińsk w kuchni u sołtysa.
Trzecim problemem, ale rozwiązującym dwa poprzednie jest dostosowanie sieci - zwiększenie przekrojów nN. Problem jest oczywiście finansowy.
Czwartym problemem wynikającym z trzeciego jest opłata za przyłączenie domku, która wynosi ok. 1200 zł. Natomiast koszty inwestycyjne są nawet kilkudziesięciokrotnie wyższe. I tu są Twoje cyferki podane na umowach.
Pozdrawiam,
Wasz Troll.
[quote=“w3501yyyy, post:56, topic:15175, full:true, full:true”]
w temacie padła informacja że skoro kolega ma moc przyłączeniową 50kW, to może być to powodem dlaczego operator nie chce zmienić odczepu transformatora - by w razie faktycznego pociągnięcia przez kolegę 50kW napięcie nie spadło za bardzo …
[/quote] Gdzieś na początku tej dyskusji zasugerowałem Ci obecność większego odbiorcy - zakładu/firmy , teraz już sam masz odpowiedź … energetyka takowego odbiorce widzi - może tylko na papierze, ale jednak jest i muszą te 50kW rezerwować. [quote=“w3501yyyy, post:56, topic:15175, full:true, full:true”]
… Czy faktycznie tak to działa?
[/quote] Kontynuując to co wyżej napisałem, Twoje obawy mogą mieć odzwierciedlenie w postawie OSD. Spadek napięcia na sieci jest wprost proporcjonalny do obciążenia i odwrotnie proporcjonalny do przekroju linii zasilającej. Teraz (mając wszystkie dane) to już trzeba by usiąść nad wyliczeniami i myślę, że ktoś tam w energetyce już to zrobił. A czy to jest powód utrzymywania napiecia na sieci nn w górnym, ale dopuszczalnym pułapie ?.. możemy tylko zgadywać.
To bardzo zależy od lokalnych warunków: od mocy transformatora zasilającego, przekrojów i rozległości sieci, łącznej mocy przyłączeniowej odbiorców i ich rozkłady wzdłuż linii zasilającej i wreszcie informacji o profilu zużycia odbiorców - jeśli OSD w danym obszarze nimi dysponuje.
Musi uwzględniać moce odbiorców w danej konfiguracji sieci a także wydane już WP dla nowych odbiorców.
[quote=“elmontjs, post:58, topic:15175, full:true, full:true”]
Gdzieś na początku tej dyskusji zasugerowałem Ci obecność większego odbiorcy - zakładu/firmy , teraz już sam masz odpowiedź … energetyka takowego odbiorce widzi - może tylko na papierze, ale jednak jest i muszą te 50kW rezerwować. Kontynuując to co wyżej napisałem, Twoje obawy mogą mieć odzwierciedlenie w postawie OSD. Spadek napięcia na sieci jest wprost proporcjonalny do obciążenia i odwrotnie proporcjonalny do przekroju linii zasilającej. Teraz (mając wszystkie dane) to już trzeba by usiąść nad wyliczeniami i myślę, że ktoś tam w energetyce już to zrobił. A czy to jest powód utrzymywania napiecia na sieci nn w górnym, ale dopuszczalnym pułapie ?.. możemy tylko zgadywać.
[/quote]
To brzmi logicznie, natomiast nadal kłóci mi się to z faktem, iż kilka lat wcześniej przed zmodernizowaniem stacji transformatorowej (która zawierała też wymianę transformatora) napięcie było ustawione ładnie na 230V. Czy nowy transformator ma tak wysoką impedancję że przy kolegi umownych 128A napięcie mocno by spadło, co na starym transformatorze nie miałoby miejsca?
