Cześć.
Nie mam dużego doświadczenia jeżeli chodzi o przepychanki z OSD, ale spotkałem się właśnie z tego typu problemem pierwszy raz. Post jest niemal grzecznościowy, ale sam też się chętnie dowiem.
Teoretycznie typowa sytuacja - wysokie napięcie w sieci, inwertery PV nie pracują. Wyjątki są dwa - pierwszy jest taki że on napięcia rzędu 250V ma nawet w tej chwili (a piszę to o północy), tak samo jest zimą. Niezależnie od obciążenia, pory dnia i roku ma napięcia po 250V w sieci. Zgłaszał to wiele razy również na pogotowie energetyczne, ale ci zawsze anulowali interwencję, a po pewnym czasie usunęli im możliwość zgłaszania wysokiego napięcia w aplikacji. Co najciekawsze pogotowie jako powód odmowy podawało za każdym razem “awaria sieci SN”.
Wygląda na to że skończyły im się odczepy w stacji transformatorowej zasilającej znajomego, a linia SN zasilająca tę stację ma jakieś absurdalnie wysokie napięcie.
Jeżeli dobrze rozumiem, pogotowie energetyczne nic z tymi zgłoszeniami nie robi, ponieważ wymagałoby to zmiany odczepu w stacji WN/SN, a oni takich uprawnień nie mają. Do kogo więc należałoby się zwrócić by zrobił co trzeba?
Cześć.
Przede wszystkim - jeśli napięcie fazowe w punkcie odbioru wynosi 250V - to mieści się w dopuszczalnym przedziale +/-10% i nie ma podstawy do zgłaszania nieprawidłowości. Ponadto, nawet jeśli wartość ta przekroczy 253 V, to po to aby uznać to za niedotrzymanie standardów jakościowych, musiałoby ono tę wartość przekraczać przez więcej niż 5% ze zbioru 10 minutowych średnich wartości napięcia rejestrowanych w ciągu tygodnia. To można wykazać jedynie przedstawiając wyniki badania jakości napięcia odpowiednim analizatorem jakości energii trwające - jak wyżej napisano - przez minimum tydzień. Podstawa prawna: “Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 22 marca 2023 r. w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego” par. 45 punkt 5. Jeśli standardy jakościowe są przekroczone, przysługuje bonifikata w opłacie za energię elektryczną w wysokości wyliczonej według wzoru zawartego w Taryfie dla energii elektrycznej dla dystrybucji energii elektrycznej odpowiedniego OSD.
Tyle o podstawie zgłaszania niewłaściwego napięcia i ewentualnych skutkach tegoż. Jeśli nie ma podstawy - zgłoszenie leci w kubeł.
Teraz o napięciach w sieci.
Napięcie nie jest parametrem globalnym sieci (jak np. częstotliwość - wszędzie taka sama) a lokalnym, dotyczącym określonego węzła i gałęzi do niego przyłączanych - w tym przypadku rozdzielni 0,4 kV stacji transformatorowej i linii zasilającej Twojego znajomego. Napięcia na szynach tej rozdzielni zmieniają się w funkcji obciążenia (silnie zmiennego w czasie doby) i produkcji (też silnie zmiennej) przyłączonych do tej stacji. W dzień jest obciążenie (rosną spadki napięć w torze zasilającym) i jest produkcja (zmniejszają się spadki napięć). W nocy jest dużo mniejsze obciążenie i nie ma produkcji. Transformatory SN/0,4 wyposażone są przez bezobciążeniowe przełączniki zaczepów, które można przełączać jedynie po wyłączeniu transformatora (przerwa w zasilaniu).Zaczep musi być tak dobrany, aby w warunkach największych spadków napięć zapewnić prawidłową wartość napięcia (nie za niską) u najodleglejszego odbiorcy (na końcu linii). Z uwagi na to że rozproszone OZE na linii nie są w dyspozycji OSD, nie bardzo może on uwzględniać ich wpływ na to (mogą być, może ich nie być). Z kolei falowniki OZE mają zabezpieczenia nadnapięciowe, które wyłączają je przy napięciu 1,1Un w punkcie ich przyłączenia, nie stwarzają zatem zagrożenia przekroczenia górnej wartości dopuszczalnych widełek napięcia na linii. Bezpiecznie i wygodnie dla OSD jest takie ustawienie przełącznika zaczepów w przy którym napięcie w żadnym punkcie sieci nigdy nie będzie za niskie.
Z kolei transformatory w stacjach WN/SN - wyposażone w podobciążeniowe przełączniki zaczepów z regulatorami napięcia (mogą być sterowane automatycznie lub ręcznie, bywa różnie) pilnują poziomu napięcia na własnych szynach SN. Jako że zasilają pół miasta, w tym szpitale, oczyszczalnie ścieków i cholera wie co jeszcze, nikomu nawet do głowy nie przyjdzie aby rozpatrywać poziom napięcia na szynach SN pod kątem wartości napięcia u odbiorcy przyłączonego głęboko w sieci 0,4 kV. Ponadto napięcia w sieci SN również muszą mieścić się w tych samych widełkach, a odbiorcy do niej przyłączeni mają na ogół więcej zasobów i powodów aby się o właściwy poziom napięcia zatroszczyć.
Tak więc zdanie o “absurdalnie wysokim napięciu” w linii SN należy raczej między bajki włożyć.
Można co prawda wyobrazić sobie pewne kombinacje parametrów linii SN oraz przyłączonych do niej źródeł i odbiorów dla których napięcie na końcu linii będzie nie niższe niż w GPZ, ale to po pierwsze byłyby przypadki niezmiernie rzadkie, a po drugie, żeby o tym rozmawiać trzeba by najpierw umieć to wykazać.
Podsumowując:
- żeby było co reklamować muszą być odpowiednio długo przekroczone widełki wartości dopuszczalnych i trzeba mieć na to dowód (jeśli nie - na drzewo),
- klient dotknięty takim zjawiskiem ma prawo do opustów w cenie energii i do niczego więcej, chyba że na skutek tego stało się coś o co można się sądzić.
Pozdrawiam.
Tak, to jest proste i zrrozumiałe. Zastanawia mnie natomiast jedna rzecz.
To screen ze zgłoszenia do pogotowia energetycznego. Takich zgłoszeń znajomy i jego sąsiedzi zrobili dziesiątki jak nie setki. Za każdym razem powód anulowania jest ten sam, czyli “awaria SN”.
Nie znam się na biurokracji w OSD ale podejrzewałem że gdy pogotowie zobaczyło, że to nie jest problem z linią nn ani ze stacją N/nn, to uznali że nie ich działka i olali temat. I kombinujemy jak sprawę pchnąć dalej, gdzie napisać by chociaż dostać konkretne dane co gdzie i czemu jest nie tak, że nie da się sytuacji poprawić.
Do tego zrozumiałbym gdyby to była sytuacja mocno pływającej sieci. Gdzie w nocy napięcie spada do 210V, w dzień jest 250V i nie da się tego obniżyć bo w nocy byłoby za niskie. Bo takie sytuacje też się zdarzały, nawet niedaleko mnie. Natomiast znajomy ma cały czas 245-250V niezależnie kiedy zmierzy, a sprawdziliśmy dane z falownika z ostatniego roku, w interwałąch odczytu co minutę, także excel też miał sporo roboty by policzyć średnie i narysować wykresy. Chociaż zdarzało się że w lutym miał po 260V i się na offgrid przełaczał całkowicie bo szkoda mu było urządzeń.
Kolejna podejrzana sprawa to lekki rys historyczny. Jego stacja transformatorowa była modernizowana około 4 lata temu. Zakresu prac nie znam (w sumie może uda mi się znaleźć w necie dokumenty, muszę się rozejrzeć), ale przed modernizacją miał 220-230V również stabilnie i cały czas. Natomiast po modernizacji non stop po 250V. Może wymieniali transformator i nowy ma mniejszy zakres regulacji?
Nie znam listy komunikatów platformy do zgłaszania awarii. Na screenie pisze “Inne. Awaria SN.” Być może jest to wspólny komunikat dla całej grupy zdarzeń w skład której wchodzą także awarie po stronie SN.
Ze screenu nie wynika także co właściwie zostało zgłoszone - jaka awaria.
Jak już pisałem, jako nieprawidłowość traktowane są tylko odchylenia parametrów napięcia od dopuszczalnych widełek, a w tym zaniki, przekroczenia wartości napięć, odkształcenia i parametr związany z migotaniem światła. Dlatego istotne jest co właściwie było zgłaszane.
Parametry transformatorów SN/0, 4 kV - w tym zakres regulacji napięcia są na ogół typowe i nie spodziewałbym się raczej wstawienia urządzenia o jakimś wąskim, nietypowym zakresie regulacji. Być może zabudowano transformator o większej od poprzedniego mocy. Wtedy na samym transformatorze są mniejsze spadki napięcia wywołane obciążeniem, a co za tym idzie, napięcie na jego zaciskach jest stabilniejsze i nieco wyższe w funkcji obciążenia niż dla transformatora o mniejszej mocy.
Ponadto po remoncie stacji mógł zostać ustawiony zaczep o wyższym napięciu i tak zostało. Jeśli napięcie mieści się w widełkach to nie ma podstaw do reklamacji. Jeśli je przekracza to jest podstawa do reklamacji na zasadach określonych w poprzednim poście.
Zgłaszane było wysokie napięcie w sieci, przynajmniej tak wynika z informacji jaka została mi przekazana. Po wielokrotnym zgłaszaniu tego samego, w aplikacji znajomego opcja zgłaszania wysokiego napięcia zniknęła - zabezpieczyli się przed ponownymi zgłoszeniami.
Może da się chociaż poprosić gdzieś o przełączenie odczepu, bez zgłaszania (bezpodstawnego) wysokiego napięcia? Znajomy mówił że próbował wszystkiego, ale może jednak.
Ale jak wysokie napięcie?
[quote=“DesignMaintenance, post:6, topic:15175, full:true, full:true”]
Ale jak wysokie napięcie?
[/quote]
Czasem przekraczające 260V, ale trudno to dowieźć, jak i bez sensu liczyć na szczęście że pracownicy pogotowia zdażą przyjechać zanim te nieco nie spadnie. Zwykle trzyma się w okolicach 250V.
Czyli formalnego powodu do reklamacji najczęściej nie ma.
Ale problem nadal istnieje. Realny problem, a nie prawny ![]()
Problem jest dla prosumentów, bo im się falowniki wyłączają i produkcja spada.
Samo napięcie - w pobliży górnej granicy dopuszczalnego przedziału - wielkim problemem nie jest. Z podwyższonym napięciem jest jak z nadciśnieniem tętniczym - pojedyncze krótkotrwałe niewielkie przyrosty ponad normę niczym szczególnym nie grożą. Urządzenia odbiorcze produkowane są aby prawidłowo pracować w zakresie dopuszczalnych widełek. Długotrwałe przekroczenia powodują np. naprężenie izolacji i nadmierne nagrzewanie przemagnesowanych transformatorów i skraca ich żywotność. Ale jeśli są długotrwałe to już jest co zgłaszać.
Wydaje mi się że idziemy z rozmową nie w tę stronę w którą chciałbym.
Oczywiście rozumiem, prawo, normy, obowiązki dostawcy energii. Rozumiem ale szczerze mówiąc nie do końca mnie interesują
Z resztą postaw siebie w miejscu takiego prosumenta, mając wiedzę na temat elektrotechniki i urządzeń pracujących na sieci energetycznej. Wiesz że coś na pewno da się zrobić, ale OSD uparcie nic nie robi bo “nie musi”. Zrozumiałbym gdyby faktycznie się nie dało, bo stara sieć jest jaka jest, w dzień masz 250V a w nocy 210V. Ale jak sieć cały czas trzyma 250V to coś jest podejrzanie nie tak. Jeżeli kiedyś trafo dało się ustawić na 220-230V, to czemu teraz miałoby się nie dać?
Wracając do przypadku znajomego. Prześledziłem na mapach układ linii napowietrznych odchodzących ze stacji transformatorowej która go zasila. Stacja to “Osowiec 6 22-1900”.
Wzdłuż ulicy szkolnej mamy linię napowietrzną, z przyłączami głównie napowietrznymi, natomiast do budynków stojących przy pozostałych ulicach poprowadzona jest sieć kablowa. Rzeczna zasilona jest bezpośrednio z transformatora i na skrzyżowaniu Rzecznej i Szkolnej znajduje się trafostacja. Dla skali - od trafostacji do obu końców zasilanego z niej odcinka rzecznej jest około 250m, Rzeczna będzie miała trochę więcej. W obszarze nie ma żadnych zakładów przemysłowych ani innych dużych odbiorów. Zatem mamy krótkie odcinki linii słabo obciążone, nie ma możliwości by wysokie napięcie na początku linii było spowodowane tym, że na końcach byłoby za niskie.
Czy może pracownicy pogotowia energetycznego nie chcieli/nie mogli przełączyć odczepu transformatora, ponieważ spowodowałoby to chwilową przerwę w zasilaniu z czego OSD są rozliczane?
Wyłączenia zasilania są rzeczywiście dużym problemem. OSD są z tego rygorystycznie rozliczani na podstawie tzw. wskaźnika SAIDI ( System Average Interruption Duration Index ) który jest miarą przerw w zasilaniu. W związku z tym bardzo niechętnie podchodzi się do prac związanych z wyłączeniami - zwłaszcza jeśli nie ma twardego powodu.
Problemy prosumentów (i nie tylko - także komercyjnych OZE) będą trwały jeszcze długo - dopóki nie zostanie rozwiązany problem z nadwyżkami mocy i energii w pewnych porach doby i roku które w skali lokalnej (jak u Twojego znajomego) destabilizują pracę instalacji a w skali globalnej - systemu elektroenergetycznego. Od czasu w którym wielkość technologicznie sensownych magazynów energii będzie wystarczająca do wchłonięcia nadwyżek energii z OZE dzielą nas jeszcze lata jeśli nie dziesięciolecia.
Kolego w3501yyyy, kilka lat temu też zmagałem się z takim problemem u klienta, z tą różnicą, ze przyczyna podwyższonego napięcia była znana - mnogość fotowoltaiki w sąsiedztwie i to chyba nieprawidłowo ustawionej, nastawionej na “dużą sprzedaż”.
Problem zauważył klient jak zaczęły mu się przepalać za często źródła światła i padł mu programator kuchni indukcyjnej. Sam zmierzył napięcie w gniazdku i stwierdził ponad 260V - zostałem wezwany. Założyłem rejestrator na 3 dni, bardzo słoneczne dni i efekt zatrważający … w nocy napięcie książkowe (ok. 230V) a w szczycie produkcji instalacji PV zarejestrował się pomiar 273V (pamiętam jak dziś); napięcie 260-270V utrzymywało się prawie cały czas przy nasłonecznieniu (jedynie widać było spadki, jak włączyło się jakieś "większe urządzenie w domu).
Rejestrator mam w klasie, która nie pozwala na wystąpienie o roszczenia, ale protokół przygotowałem. Gospodarz udał się z tym do Taurona, założyli swój i owszem stwierdzili przekroczenia ale w zbiorach 15 minutowych (takie wtedy jeszcze były) wszystko się im zgadzało. I na tym Tauron sprawę zakończył - czyli dali pisemko bez żadnych wskazań, wykresów - nic. Mój rejestrator wykazywał ciągłe przekroczenie napięcia na w/w poziomie przez co najmniej kilka godzin.
Klient nic więcej nie mógł z tym zrobić, odbijał się od głupich wyjaśnień aż skutecznie go zniechęcili do dalszych działań ostrzeżeniem, że mogą robić kolejne pomiary, ale na jego koszt - efekt i tak z góry przewidziany, tym bardziej, że pojawiało się więcej zachmurzeń.
Ze względu na dużą wartość sprzętu audio w domu , skończyło się montażem stabilizatora napięcia na autotransformatorach sterowanych servo napędami - dobrze, że było go stać, reszta musi zmagać się z problemem, ale podejrzewam, że mało kto chciał ruszać sprawę, bo trudno powiedzieć jak były ustawione ich falowniki.
(O tym przypadku wspominałem już na forum: ISE.pl - Informacje
post : czw paź 07, 2021 22:03 , jako wzmianka)
To jest walka z wiatrakami!
[quote=“elmontjs, post:13, topic:15175, full:true, full:true”]
w nocy napięcie książkowe (ok. 230V) a w szczycie produkcji instalacji PV zarejestrował się pomiar 273V (pamiętam jak dziś); napięcie 260-270V utrzymywało się prawie cały czas przy nasłonecznieniu
[/quote]
Tylko widzisz kolego, sytuacja którą opisałeś jest całkowicie inna niż ta o której mówię ja. U Ciebie było w nocy książkowe 230V, a w dzień 260V. Tymczasem u mojego znajomego:
[attachment=1]obraz_2024-09-27_191901098.png[/attachment]
Non stop 245-250. W nocy 245V to chyba nieco za dużo, prawda?
[attachment=0]obraz_2024-09-27_192006886.png[/attachment]
Tutaj screen z falownika z godziny 00:10 dzisiaj w nocy, okolice 245V. Powyższy wykres jest chyba z wczoraj. W lutym (gdzie PV w zasadzie nie pracuje) miał w dzień 260V.
Zagadką jest to że dane z falownika nie są dowodem na niewłaściwą nastawę napięć sieci bo mają zbyt niską dokładność pomiaru, jednocześnie są wystarczające by te napięcia wprowadzane do sieci produkować. Taki paradoks ![]()
Jak wspominałem, znajomy ma dane każdej z 3 faz odczytywane co minutę za ostatnie pół roku. Ciągle piękne i “stabilne” 245-250V. Na mapie wyżej widać że linie napowietrzne i kablowe są stosunkowo krótkie, i zasilają ledwie kilka/kilkanaście budynków jednorodzinnych. Nie ma szans by na końcu linii było za niskie napięcie. Moim zdaniem podejrzenia że OSD nic nie robi bo im się nie chce, a nie bo nie mogą, są słuszne.
Teraz czy ktoś wie jak to ugryźć? W internecie czytałem że zdarzały się w Polsce sytuacje, gdzie ludzie poprosili o obniżenie napięcia to im grzecznie obniżyli. Ja z mojego doświadczenia wiem, że trzeba im po prostu wystarczająco długo truć dupę to w końcu się zainteresują. Miałem problemy z rozliczeniami faktur, więc wysyłałem im zgłoszenia niemal automatycznie co kilka dni, w końcu zamiast skopiowanej formułki jako odpowiedzi dostałem ładnie napisanego emaila z informacjami co z czego wynika, ile dokładnie za dany miesiąc oddałem, ile pobrałem, za ile kupiłem, za ile sprzedałem. Cała tabelka wypełniana ręcznie.
Potem miałem problem z saldem na koncie - miałem w pewnym momencie jednocześnie niezapłąconą fakturę na 8 groszy, nową fakturę na 40 złotych, oraz nadpłatę 50 złotych. Tak samo automatyczne emaile co kilka dni, w końcu zamiast durnej skopiowanej odpowiedzi że jest ok zadzwonili do mnie grzecznie, przyznali że faktycznie był błąd, naprawili, przeprosili. Czyli jednak się da.
Kolega miał podobne podejście - zgłaszał ciągle energetyce do skutku, skutkiem było zablokowanie mu tej opcji w aplikacji
. Moim zdaniem zgłaszał w niewłaściwe miejsce. Pytanie jakie jest poprawne?
Na jego ulicy prawie wszyscy mają PV ale ongridowe, magazyn energii ma tylko on. Wszyscy mają dwukierunkowe liczniki, podglądy z aplikacji falowników i zdalne odczyty. Można te dane jakoś zebrać, udowodnić że i na początku ulicy i na końcu przez cały rok i całe dnie mają po 250V. Tylko gdzie takie coś wysłać i jak napisać?
Falowniki dopuszczone do przyłączenia (znajdujące się na akceptowanej przez OSD opracowanej przez PTPIREE i dostępnej na ich stronie) mają zabezpieczenia nadnapięciowe ustawione na dopuszczalny w naszym kraju poziom. Nie spowodują one podniesienia napięcia powyżej tego poziomu.
Chyba że kreatywny i uparty prosument, zirytowany ciągłymi wyłączeniami, dobierze się jakoś do firmware izwiększy produkcję podnosząc nastawienie zabezpieczenia nadnapięciowego, podnosząc jednocześnie napięcie nie tylko sobie.
Nastawienia zabezpieczeń w falownikach nie jest w warstwie normalnie dostępnej dla użytkownika.
[quote=“w3501yyyy, post:14, topic:15175, full:true, full:true”]
Non stop 245-250. W nocy 245V to chyba nieco za dużo, prawda?
[/quote] Jak napisał kol. DesignMaintenance, to zakres dopuszczalny - nie jest za dużo i prawdopodobnie nikt z tym nic nie zrobi. Podejrzewam, że u Twojego znajomego jest 245V a gdzieś u odbiorcy na końcu linii będzie 215V i dlatego trzymają tak wysoko zaczep na trafie (ale to tylko podejrzenie). W przeciwnym razie nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby obniżyli.
Po modernizacji sieci na mojej ulicy (jest też kilka instalacji PV w sąsiedztwie) też mam napięcie 240-245V.
[quote=“DesignMaintenance, post:15, topic:15175, full:true, full:true”]
Falowniki dopuszczone do przyłączenia (znajdujące się na akceptowanej przez OSD opracowanej przez PTPIREE i dostępnej na ich stronie) mają zabezpieczenia nadnapięciowe ustawione na dopuszczalny w naszym kraju poziom. Nie spowodują one podniesienia napięcia powyżej tego poziomu.
Chyba że kreatywny i uparty prosument, zirytowany ciągłymi wyłączeniami, dobierze się jakoś do firmware izwiększy produkcję podnosząc nastawienie zabezpieczenia nadnapięciowego, podnosząc jednocześnie napięcie nie tylko sobie.
Nastawienia zabezpieczeń w falownikach nie jest w warstwie normalnie dostępnej dla użytkownika.
[/quote]
Nie wiem z jakimi falownikami pracowałeś, ale nie znam takiego w którym nie dałoby to się zrobić z poziomu użytkownika. Zmiana standardu (normy) sieci to jest wybranie innej w tabeli (często wybierali niemiecką VDE, to nieco podnosiło progi napięciowe). Natomiast ręczna zmiana konkretnych progów - wystarczy wpisać hasło administratora podane w instrukcji
Wszystko zmienisz, wszystko ustawisz wedle swojego widzimisie.
Ale w pierwotnej wypowiedzi chodziło mi o to że zdaniem OSD układy pomiarowe falowników są za mało dokładne by ich wyniki były traktowane jakkolwiek poważnie, a jednocześnie to te same układy które odpowiadają za bezpieczeństwo w zasadzie całej linii nn, bo ich nieprawidłowa praca skutkowałaby nieprawidłowymi napięciami na wyjściu.
[quote=“elmontjs, post:16, topic:15175, full:true, full:true”]
Podejrzewam, że u Twojego znajomego jest 245V a gdzieś u odbiorcy na końcu linii będzie 215V i dlatego trzymają tak wysoko zaczep na trafie (ale to tylko podejrzenie). W przeciwnym razie nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby obniżyli.
[/quote]
W pierwszym poście na 2 stronie tego tematu wrzuciłem mapkę z zaznaczonym obszarem który zasila ta trafostacja. Ona sama stoi na pinezce, zasila odcinki po 250m ulicy Szkolnej w jedną i w drugą stronę (dla skali). Ilość domków widzisz, w zasadzie wszystko to domki jednorodzinne.
I jesteś w stanie uwierzyć że na końcu jest 210?
Kolegi nie ma na razie przed komputerem, ale prawdopodobnie będziemy w stanie to sprawdzić - każdy ma tam falownik i podgląd napięć. Co jeżeli się okaże że na końcach linii jest 240-245V? Zimą czyli bez PV sytuacja jest identyczna.
[quote=“DesignMaintenance, post:15, topic:15175, full:true, full:true”]
Chyba że kreatywny i uparty prosument, zirytowany ciągłymi wyłączeniami, dobierze się jakoś do firmware izwiększy produkcję podnosząc nastawienie zabezpieczenia nadnapięciowego, podnosząc jednocześnie napięcie nie tylko sobie.
[/quote] Jeżeli to do mojego wpisu, to nikt nikogo za rękę nie złapał (bo nastaw falowników sąsiadów mojego klienta nie widziałem), ale właśnie to podejrzewam. Wiem, że falownik powinien się "odstawić przy 253V, ale skąd w przyłączu 273V ??? Klient też miał 5,5kW na dachu, ale na czas pomiaru wyłączyliśmy ją.
To było ponad 3 lata temu, szukałem jeszcze teraz analizy tego pomiaru i szkoda… musiałem ją chyba usunąć - jako temat rozwiązany.
[quote=“w3501yyyy, post:18, topic:15175, full:true, full:true”]
Co jeżeli się okaże że na końcach linii jest 240-245V? Zimą czyli bez PV sytuacja jest identyczna.
[/quote] W tym wypadku to nie instalacje PV . ALe o stanie sieci nie wiele wiesz, jakie są przekroje, jakie moce, może jest jakiś zakład, który generuje duże spadki swoją działalnością i ZE się przed tym zabezpieczył.
Jedno jest pewne… jeżeli napięcie jest poniżej 253V, OSD nic z tym nie musi robić…chyba że grzecznościowo o ile nie występuje problem o którym wyżej nadmieniłem.

