Wyłaczniki serwisowe pomp

Czy stosowanie wyłączników serwisowych pomp w kotłowniach wynika z przepisów ? Mających wiedzę w tym temacie proszę o podanie przepisu źródłowego.

Kolega poczyta Dyrektywę Maszynową oto fragmenty
1.5.1. Zasilanie energią elektryczną
W przypadku gdy maszyna zasilana jest energią elektryczną, musi ona być zaprojektowana, wykonana i wyposażona w sposób zapobiegający lub umożliwiający zapobieganie wszelkim zagrożeniom o charakterze elektrycznym.
Cele związane z bezpieczeństwem określone w dyrektywie 73/23/EWG mają zastosowanie do maszyn.
Uruchamianie
Uruchomienie maszyny musi być możliwe jedynie przez zamierzone uaktywnienie elementu sterowniczego
przewidzianego do tego celu.
To samo wymaganie ma zastosowanie:
— w przypadku ponownego uruchomienia maszyny po jej zatrzymaniu, niezależnie od przyczyny zatrzymania,
— w przypadku gdy wprowadza się znaczące zmiany w warunkach pracy maszyny.
Jednakże ponowne uruchomienie maszyny lub zmiany w warunkach pracy maszyny mogą być dokonane przez zamierzone uaktywnienie urządzenia innego niż element sterowniczy przewidziany do tego celu, pod warunkiem że nie prowadzi to do sytuacji zagrożenia.
Odłączanie od źródeł energii
Maszyny muszą być wyposażone w urządzenia odłączające je od wszystkich źródeł energii. Urządzenia takie muszą być wyraźnie oznakowane. Koniecznie należy zapewnić możliwość ich zablokowania, jeżeli ponowne podłączenie mogłoby zagrażać osobom. Należy również zapewnić możliwość zablokowania urządzenia w przypadku, gdy operator nie jest w stanie sprawdzić odłączenia od źródła energii z każdego dostępnego mu miejsca.
W przypadku maszyn podłączanych do zasilania elektrycznego wystarczy wyjęcie wtyczki, pod warunkiem że operator jest w stanie sprawdzić z każdego dostępnego mu miejsca, że wtyczka została wyjęta.
A tu stary tema z naszego forum.

chyba pytający nie potrzebuje spoglądać do DM, która dotyczy:

cyt.
Kogo dotyczy Dyrektywa Maszynowa?
Wszystkich dystrybutorów* maszyn objętych D. M.
Wszystkich producentów maszyn (również na własny użytek)
Wszystkich importerów maszyn używanych
Dyrektywa Maszynowa jest kierowana do producentów i dostawców maszyn, a w szczególności do projektantów maszyn, linii technologicznych oraz systemów ich sterowania.

a i pompy nie mieszczą się w definicjach objętych DM:

cyt.
Definicje zamieszczone w Dyrektywie Maszynowej

(Dyrektywa maszynowa Art. 1 (2a)):

Definicja maszyny
zestaw powiązanych ze sobą części lub zespołów, z których przynajmniej jedna (en) porusza się, wraz z odpowiednimi urządzeniami roboczymi, układami sterowania, zasilania itp., złączonymi wspólnie w celu określonego zastosowania, w szczególności do przetwarzania, obrabiania, przemieszczania, pakowania materiałów, zestaw maszyn, które są rozmieszczone i sterowane tak, aby funkcjonowały jako zintegrowana całość (złożone linie technologiczne), wymienny osprzęt zmieniający funkcje maszyny (ale nie części zamienne).

natomiast w odpowiedzi można powiedzieć, że stosowanie wyłączników serwisowych pomp to indywidualne rozwiązanie projektującego/wykonawcy i może być sensowne ale nie musi.

pozdrawiam

Czyli zestaw silnik plus pompa to nie maszyna .
Wikipedia
maszyny robocze – pobierające energię mechaniczną z maszyn napędowych (silników) i wykonujące pracę.
Cytat z minimalnych wymagań dla maszyn i urządzeń
OKREŚLENIA
• Maszyna – wszelkie maszyny i inne urządzenia techniczne, narzędzia oraz instalacje użytkowane podczas pracy,
A tu całość

Po pierwsze: cytat jest z DM, a nie mój,
Po drugie: kto mówi o pompie z osobnym silnikiem, pompy stosowane w kotłowniach to jedna bryła.
Po trzecie: jeśli powołujemy się na DM, to nie włączajmy w dyskusję Wikipedię, w DM są definicje użytych określeń.
Po czwarte: jeśli ktoś chciałby zastosować w kotłowni wyłącznik serwisowy, to raczej dla całego zespołu kocioł- pompa, bo zatrzymanie pompy bez zatrzymania kotła może być niedozwolone, a jest bez sensu.

I w końcu takie czynności powinno zapewnić sterowanie kotłowni lub sterowanie kotła (szafa sterownicza lub automatyka).

Nie kolego do tego nie służy takowy wyłącznik bo to by był sabotaż .On służy by na miejscu podczas serwisowania można zabezpieczyć urządzenie przed przypadkowym uruchomieniem np.zdalnym.Czyli pompa stoi bo jest wyłączona z ruchu przez elektryka , a mimo tego my na miejscu pracy też ją odłączamy(tym wyłącznikiem) i wywieszamy tabliczkę (remont ,nie załączać pracują ludzie )i o tym mówi dyrektywa maszynowa w połączeniu z minimalnymi wymaganiami dla maszyn i urządzeń.

Witam
Kolego elsitko o jakich wielkościach kotłowni piszesz, czy ktoś “przyczepił” się przy odbiorze?
Nie spotkałem się jeszcze z takim wymaganiem, patrząc z pozycji serwisanta czemu miałoby to służyć ?
Jeżeli pompa ma zostać wymieniona, zdemontowana, musimy przede wszystkim odłączyć ją od źródła zasilania z przyczyn czysto technicznych, nikt nie będzie wypinał przewodu pod napięciem.
Przystąpienie do takich prac poprzedzone jest wyłączeniem zabezpieczenia w rozdzielnicy kotłowni, wyłączeniem wszelkich urządzeń sterujących, jeżeli jest to duża kotłownia, zakład produkcyjny, nikt nie robi samowolki i takie prace ustalone są odgórnie z osobami zarządzającymi, technicznymi.
Pzdr

Kolego wyłącznik serwisowy to bardzo dobre rozwiązanie, wiec pytanie “czemu to ma służyć” jest kompletnie nie na miejscu.
Widzisz bowiem tylko jedną stronę medalu a przecież bardzo często urządzenia są dublowane. Wtedy w przypadku awarii urządzenia, awarii nie elektrycznej obsługa (niekoniecznie elektryk) może dokonać przełączeń i uruchomić drugie urządzenie zapewniając ciągłość pracy obiektu czy instalacji.
Więc między innymi właśnie temu ma (może) służyć wyłącznik serwisowy.

W (tej znienawidzonej przez wielu z Was) Irlandii nie spotkałem się z żadnym urządzeniem bez poprzedzającego go takiego wyłącznika.
Niezależnie od tego czy jest to termowentylator w łazience, czy kuchenka, czy np: wentylator wyciągowy na dachu.
Przerywa on zawsze wszystkie tory robocze.

Ten bardzo często nieudolnie tłumaczony w wielu instrukcjach urządzeń sprowadzanych z zachodu zapis o zapewnieniu przerwy trzech milimetrów w obwodzie to właśnie ten wyłącznik.

Owszem, urządzenia są dublowane i do tego służy właśnie automatyka kotłowni i żaden elektryk, nie elektryk, laik i inna osoba nie ma prawa bez odpowiedniego wyszkolenia dotykać tych urządzeń. Jeżeli zostałby wprowadzony taki element osobno na każde z urządzeń - katastrofa murowana, bo przeszkolony pracownik, nawet osoba wykwalifikowana bez przeanalizowania technologii kotłowni wyłączając wyłącznikiem serwisowym jedno urządzenie nie przewidzi następstw swojego czynu.

Nie mam z tym krajem doświadczenia tym bardziej nie czuję nienawiści :wink:

W porządku, może kolega pokazać jak to rozwiązanie wdrożone jest w kotłowniach ?
Zgadzam się z kolegą profus , taki wyłącznik musi odłącza zespół urządzeń, nie pojedynczą pompę, (oczywiście rozwiązań kotłowni jest cała masa, mogą być przypadki, że pojedyncze wyłączenie urządzenia będzie dopuszczalne/ wymagane)

Nie kolego dalej albo nie rozumiesz o czym piszę albo zrozumieć nie chcesz.
Właśnie chodzi o to, że obsługa obiektu niekoniecznie z udziałem elektryka może przystąpić do naprawy uszkodzonego urządzenia nie zakłócając pracy obiektu.
Ale poczekajmy jeszcze trochę a (jestem pewien) i do nas dojdzie ten wymóg.
W którejś edycji norm na pewno się pojawi.
I wcale tu nie chodzi o zabawę wyłącznikami na chybił-trafił.

Myślę że do kolegi Kasprzyka to stwierdzenie nie dotrze ,li tylko przez kontrole czy PIP czy innej instytucji nadzorczej wymuszą na naszym koledze i wielu innych stosowanie tego typu rozwiązań .A żeby było wesele to mogę kolegi Kasprzyka poinformować że że dyrektywa maszynowa działa wstecz (w określonym zakresie) i nie ma znaczenia czy ten kocioł powstał 50 lat temu czy dopiero powstanie .Dlatego powstało "coś " co się nazywa “dostosowanie do minimalnych wymagań” proszę się z tym zapoznać kolego a odpowiedź sam znajdziesz.

Skoro dyrektywa maszynowa nie mówi o instalacjach, to się nią tu nie zajmujmy, skoro mówimy o instalacjach.
Wszelkie moje uwagi odnoszą się do prób montażu wyłączników serwisowych na drodze szafa obiektu - pompa.


Kotłownia jest specyficznym obiektem technologicznym służącym do produkcji ciepła. Awaria pompy i konieczność jej wymiany (nie naprawy, to tak nie działa) powoduje konieczność wyłączenia obiegów wodnych. Są to czynności zakłócające pracę obiektu w tak dużym stopniu, że konieczne jest wyłączenia całego obiektu.
Wyłączniki serwisowe pomp są wyrazem nadgorliwości.

Nie spotkałem się z takimi rozwiązaniami, aby pompy były dublowane (rezerwowane). Jest to nieekonomiczne rozwiązanie. Stosuje się przeważnie pompy podwójne, a nie dwie pompy na osobnych obwodach. Zaletą jest elastyczność pracy hydraulicznej, proste sterowanie, brak pomyłek łączeniowych.

Nie kolego, to Ty nie rozumiesz o czym jest tu pisane, zajmujesz głos w tematach o których nie masz najmniejszego pojęcia i próbujesz innych na siłę przekonać do swoich chorych, nie uzasadnionych wiedzą praktyczną rozwiązań.
Nie wypisuj więcej bredni o naprawach wykonywanych przez obsługę obiektu - to jest totalna bzdura, którą się ośmieszasz, idąc Twoją drogą rozumowania, przełóż sobie sytuację do zwykłej rozdzielni elektrycznej, gdzie uszkodzony wyłącznik RCD wymienia woźny w szkole, oczywiście zgodnie z Twoim planem przedtem nadusił wyłącznik serwisowy :slight_smile:

Kolego jaką jeszcze instytucję oprócz PIP, UDT, PSP, inspektora - kierownika budowy, Sanepidu chcesz powołać, żeby nastąpiła prawidłowa kontrola wyłącznika serwisowego np. pompy cyrkulacyjnej w kotłowni ?
Rozumiem, że oni wszyscy są niedoinformowani o potrzebie stosowania takiego urządzenia i z chęcią byś im to wyjaśnił podczas kontroli okresowych ? - zapraszam na pierwszą lepszą wizytę UDT.

Kolego jest też “coś” co się nazywa minimalnym pojęciem o temacie w którym się wypowiadasz - Tobie tego zabrakło, może pompkę od skroplin kondensatu także obejmiesz wyłącznikiem serwisowym, bo dopatrzyłeś się tego w dyrektywie ? :slight_smile:

Hola, hola kolego kasprzyk urojona to jest fobia jaką darzysz wyłączniki serwisowe.
Nie masz chyba bowiem pojęcia czym one są i do czego służą.
Może tam gdzie pracujesz panuje mania wyłączania bez powodu wszystkiego co jest pod ręką niezależnie od tego czy jest taka potrzeba.
Dorabianie ideologii o specyfice obiektów jest niczym innym jak unikaniem dyskusji i zamykaniem się na zagadnienie bez próby jego zrozumienia.

Chłodnie też są specyficznymi obiektami a przed każdym wentylatorem w parowniku, pompą czy sprężarką taki wyłącznik jest zamontowany.
Po co?

Ano po to by pracownik wymieniający silnik czy dokonujący przeglądu sprężarki miał ten komfort, że jest bezpieczny nawet wtedy gdy z jakichkolwiek powodów ktoś poda mu napięcie to urządzenie i tak nie wystartuje.

Idąc Twoim tokiem rozumowania to wyłącznik główny w rozdzielni zasilającej kotłownię również powinien być usunięty bo jest to specyficzny obiekt.

Więc daruj sobie tego typu teksty i wychyl nos z kotłowni by szerzej spojrzeć na zagadnienie.
Nie wiem czy w tym kraju są jakiekolwiek zapisy nakazujące stosowanie tych wyłączników, ale na pewno nie ma przepisów zabraniających ich zastosowania.
Nawet w kotłowniach co usiłujesz w arogancki sposób wmówić.

Kolego profus piszesz, że:

Kotłownia jest specyficznym obiektem technologicznym służącym do produkcji ciepła. Awaria pompy i konieczność jej wymiany (nie naprawy, to tak nie działa) powoduje konieczność wyłączenia obiegów wodnych. Są to czynności zakłócające pracę obiektu w tak dużym stopniu, że konieczne jest wyłączenia całego obiektu.
Wyłączniki serwisowe pomp są wyrazem nadgorliwości.

Awaria pompy nie zawsze musi kończyć się jej wymianą, ale załóżmy że jednak jest i tego nie wałkujmy.
W czym przeszkadza ten wyłącznik serwisowy w trakcie prac przy przy tej uszkodzonej pompie?
Jakie zagrożenia jego zastosowanie niesie?

Kolego Profus czynisz z twojej kotłowni obiekt strategiczny wręcz militarny ta często niektórzy mają ale pamiętaj że ten czerwony grzybek to nie guzik atomowy co się potrzeba go bać .A co się stanie jak zasilanie wypadnie w GPZ to co kogo będziesz winił że pompy stanęły a tu się pali. W tej twojej kotłowni to pracują chyba ludzie kwalifikowani bo tacy powinni ,więc problem sam się rozwiązał.

Kolego kkas12, rozmawiamy o kotłowniach, taki jest temat tej dyskusji i nie bez celu zadałem pytanie o wielość tego obiektu. Nie tłumacz mi rzeczy o chłodniach, z przycisków serwisowych korzystałem i korzystać będę pewnie jeszcze wiele razy.
Kotłownie są specyficznym miejscem, przeważnie integrują wszystkie urządzenia w obrębie 4 ścian, oczywiście są miejsca gdzie nie mamy kontaktu wzrokowego z rozdzielnicą sterowniczą - ale tak jak pisałem, są to sytuacje w przypadku dużych obiektów, na których wszelkie prace ustalane są z zarządcą, w trakcie wykonywanych czynności nie zdarza się żeby osoba postronna, wchodziła do takiego pomieszczenia i próbowała robić coś na własną rękę. Nikt rozsądny nie będzie rozłączał pompy przy załączonym napięciu, w 90% przypadków wyłącza się całą rozdzielnicę, nawet jeżeli ktoś w tym czasie ją załączy, czas powrotu napięcia nie odbywa się “z automatu” poprzedzony jest startem innych urządzeń.

Czym innym są chłodnie, centrale wentylacyjne, maszyny w procesach technologicznych, odsłonięte części ruchome, wolny dostęp do pasków klinowych, łopat wirników itd. gdzie taki wyłącznik jest konieczny. Tutaj rozmawiamy o kotłowniach, gdzie tak na prawdę wielkość, moc i budowa pomp nie stanowi wielkiego zagrożenia dla zwykłych użytkowników i osób przeprowadzających konserwację.

Najczęstszym zadaniem pomp jest tłoczenie nośnika grzewczego, nie rzadko zdarza się przy indywidualnych klientach - głośna praca urządzenia, nietypowe zachowanie - wyłączenie wyłącznikiem głównym i telefon do serwisu. W przypadku dużych kotłowni, np. głośna praca takiej pompy nie oznacza, że należy ją natychmiast wyłączyć, przycisk serwisowy byłby dla obsługi deską ratunkową, która wcale nie oznaczałaby końca problemów.
Pytasz się co przeszkadza w zastosowaniu tego wyłącznika – gwałtowne zatrzymanie pracy pompy przy dużych mocach grzewczych, będzie skutkować przegrzewem, zadziałaniem zabezpieczenia STB, wyłączeniem trwałym urządzenia, w innym przypadku np.: pompy tłoczącej czynnik ze zbiornika wody do Pompy Ciepła – zamrożeniem takiego urządzenia. Chodzi o to, żeby nie dać do rąk potencjalnego użytkownika takiego narzędzia, które może narobić więcej problemów niż korzyści.

(…)[zbędny komentarz usunięto /moderator]

…co przeszkadza w zastosowaniu tego wyłącznika – gwałtowne zatrzymanie pracy pompy przy dużych mocach grzewczych, będzie skutkować przegrzewem, zadziałaniem zabezpieczenia STB, wyłączeniem trwałym urządzenia, w innym przypadku np.: pompy tłoczącej czynnik ze zbiornika wody do Pompy Ciepła – zamrożeniem takiego urządzenia. Chodzi o to, żeby nie dać do rąk potencjalnego użytkownika takiego narzędzia, które może narobić więcej problemów niż korzyści.

Jednak dalej nie pojmujesz co to jest i po co się stosuje wyłącznik serwisowy.
Nie żaden przycisk.

Więc daruj sobie dalsze wywody.

Zacietrzewienie nie służy dyskusji. Wróćmy do pytania autora wątku:

W odpowiedzi błędnie przywołano DM (dyrektywę maszynową), która ma zastosowanie przy konstrukcji maszyn. Pompy takimi maszynami nie są, a i kol. elsitko nie chce nic konstruować, pyta się o typowy wyłącznik serwisowy umieszczony po drodze szafka sterownicza-pompa.

Skoro więc nie DM wskazuje na konieczność stosowania WS (wyłącznika serwisowego), to nie ma przepisu nakazującego jego umieszczanie.

Może coś powie wiedza techniczna i praktyka. I tutaj kol. kasprzyk i moja skromna osoba wskazywaliśmy na wady stosowania WS, na zagrożenia, i w końcu na ewidentne zagrożenia dla instalacji hydraulicznej przypadkowym zadziałaniem WS, czego nie można wykluczyć. Kol. kasprzyk siedzi w kotłowniach mocno, ja zaprojektowałem i wykonałem też parę sztuk. Więc proszę przyjąć te nasze uwagi jako fachowe rady, a nie trwać w uporze. Przecież sam kol. elsitko pytał się mających wiedzę w tym temacie, a nie tych, co mają czas na pisanie.

Nikt nie zabroni Wam nawet co 10 cm umieścić WS. Tylko widzieliście kiedyś kotłownię? Gdzie go umieścicie? Na ścianie przy pompie? Ale tam nie ma dostępu… Na przewodzie? Może być za wysoko…Na rurze?.. :slight_smile:
http://www.jelonka.com/lib/photo.php?id=285472&szer=445&typ=0&data=2013-10-27&kat=bobryl

Kol. kasprzyk wyjaśnił swoją opinię, którą podzielam. Wasze odpowiedzi są tak niemerytoryczne, (pomylenie przycisku awaryjnego z omawianym WS) że same mówią za siebie - ot, takie straszenie, pouczanie, jak brak argumentów to takie coś ma stwarzać pozory odpowiedzi.



pozdrawiam

Oto kolego fragment DTR jednego producenta pomp
Pompa może zostać uruchomiona do eksploatacji tylko wówczas, kiedy pompa, silnik,
instalacja zasilająco-sterownicza zostały poddane ocenie, oszacowaniu ryzyka oraz
oznaczone znakiem CE, w zgodności z wymaganiami Dyrektywy Maszynowej.
DESMI A/S niniejszym oświadcza, że produkt, którego dotyczy niniejsza
deklaracja, został wyprodukowany zgodnie z następującymi, podstawowymi
wymogami bezpieczeństwa i ochrony zdrowia Dyrektywy Maszynowej
2006/42/WE Aneks I
Ciągle widzę że wam się wydaje że wasze kotłownie to pępek świata możecie nie stosować się do przepisów i rozporządzeń

A teraz dla poszerzenia wiedzy kolegów co wątpią że ich pompa to maszyna cytat
maszyna:
a) zespół wyposażony lub który można wyposażyć
w mechanizm napędowy inny nie bezpośrednio
wykorzystujący siłę mięśni ludzkich lub zwie-
rzęcych, składający się ze sprzężonych części
lub elementów, z których przynajmniej jedna
jest ruchoma, połączonych w całość mającą
konkretne zastosowanie,
A tu dalej

Rozdział 7 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz. U. 2003, Nr 47, poz. 401).

Ww. Rozporządzenie Ministra Gospodarki, oprócz minimalnych wymagań bezpieczeństwa odnoszących się do wszystkich maszyn, a dotyczących:

elementów i układów sterowania,

uruchamiania i zatrzymywania,

ochrony przed spadającymi lub odlatującymi elementami oraz emitowanymi gazami, pyłami i innymi czynnikami szkodliwymi,

ryzykiem pożaru, wybuchu oraz przewrócenia się osłon i innych urządzeń ochronnych,

oznakowania
A tu werset kończący dlaczego musicie to zastosować bo Dyrektywa maszynowa narzuciła wymagania ogólne w szczególności dla nowo budowanych maszyn a rozporządzenie o minimalnych wymaganiach rozszerzyło ją do wszystkich urządzeń i maszyn.

Link prowadził również do reklam-zamieniłem /STANCA/
Dz.U. 2002 nr 191 poz. 1596
Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 30 października 2002 r. w sprawie minimalnych wymagań dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy w zakresie użytkowania maszyn przez pracowników podczas pracy.


Tekst ogłoszony: D20021596.pdf

Status aktu prawnego: obowiązujący
Data ogłoszenia: 2002-11-18
Data wydania: 2002-10-30
Data wejścia w życie: 2003-01-01
Data obowiązywania: 2003-01-01
Organ wydający: MIN. GOSPODARKI

Witam, dobry przykład.
Pokaż zdjęcie tej pompy, symbol - czy widać na niej wyłącznik serwisowy ? Czy należy sobie go dokręcić do obudowy ?
A skoro takiego nie ma, nie zastosowali się jednak do tej dyrektywy ? Czy zastrzegli, że ta pompa nie może być użytkowana bez WS ?

Kolego wskaż mi który zapis w przywołanym przez Ciebie rozporządzeniu, bezpośrednio dotyczy omawianego tematu, czy uważasz, że pomieszczenie kotłowni służy jako typowe miejsce pracy, gdzie w trybie dziennym czy zmianowym ciągle przebywają pracownicy ?
Założysz, że serwisant, obsługa jednak tam przyjeżdżają - dobrze, w takim razie, analogicznie patrząc na przywołany tekst - pralka automatyczna to także maszyna z częściami ruchomymi, czyli serwisant przyjeżdżający do takiego urządzenia powinien mieć także możliwość wyłączenia jej wyłącznikiem serwisowym ? Nie rzadko kotłownie są mniejsze od typowych łazienek w domach, napisz, narysuj jak wyobrażasz sobie rozmieszczenie takich wyłączników albo po prostu wyobraź sobie, że to wszystko o czym piszesz to przerost formy nad treścią, nadgorliwość, która nie jest niczym uzasadniona.
Pzdr