Witam kolegów; widzę że okres urlopowy nie sprzyja aktywnemu uczestnictwu na forum, ale to tylko dobry znak - elektrycy wypoczywają !
Pewnie większość z nas ma to tzw.“zboczenie zawodowe” i będąc na urlopie bacznie przygląda się nowym, czasem innowacyjnym a czasem spartaczonym na potrzeby gorącego okresu wakacyjnego rozwiązaniom elektroinstalacji. Zachęcam więc do przedstawienia najciekawszych, wakacyjnych obserwacji.
Zaczynając ten wątek, zacznę też od mojego spostrzeżenia. Pływając w tym roku po mazurskich jeziorach widziałem kilka kei na których gniazdka 230V na potrzeby łódek - owszem hermetyczne- ale zasilone przewodem YDY (z jednej strony temperatura i UV z drugiej to kilkadziesiąt centymetrów nad lustrem wody i ciągłe narażenie na wstrząsy i ruch). I teraz zastanawiam się, czy to szybka potrzeba chwili?, instalacja na 2-3 miesiące?, czy ktoś w ogóle sprawdza takie krótko-okresowe instalacje?
Opisany widok to nie reguła, ale można to zobaczyć w wielu portach - zwłaszcza prywatnych.
Pozdrawiam i zachęcam do podzielenia się swoimi “zboczeniami zawodowymi”
Ja zwiedzałem kopalnię soli w Wieliczce i zdziwiłem się, że jakiśs tam rozdzielniczki nie są wyposażone w dławiki o wyższym IP (może nawet EX powinno być?- jestem laikiem w takich instalacjach), tylko w zwykłe gumowe, nacęete nożem dławnice. chciałem pstryknąć fotkę, ale moja żoneczka tylko popatrzyła na mnie i… dałem spokój.
Witam.
Taką “instalację” spotkałem podczas przeglądu portu w Sztynorcie.
Od razu dałem zalecenie właścicielowi portu do demontażu tej prowizorki. Jednak chyba nadal to funkcjonuje i pewnie kol. elmontjs to widział.
Kolego Adam kopalnia soli w Wieliczce nie jest zakładem górniczym,(prawo górnicze) a jest spółką stosującym techniki górnicze, co wydatnie wpływa na zmianę podejścia do takich problemów jak IP czy EEx . Bo do czego miały by takie urządzenia służyć przy braku zagrożeń ze strony wybuchu metanu czy pyłu .
No gratuluje kolego opornik - niezły zboczeniec z kolegi
Ale poważnie - dzięki, fajnie zobaczyć trochę inności. My skupiamy się (włącznie ze mną) na zaobserwowanych bublach - fakt one najbardziej rzucają się w oczy, a może ktoś ma jakieś pozytywne przykłady … zresztą wakacje się jeszcze nie skończyły, więc może ktoś zrobi jeszcze jakieś fotki ( o ile szanowne małżonki nie wykażą zrozumiałego zniecierpliwienia:
znanego chyba wszystkim żonatym i “zboczonym” elektrykom )
Myślałem, że tylko ja tak mam. Ostatnio fotografowałem instalacje elektryczne, zabezpieczenia, rozdzielnie na ORP “Błyskawica” żona, tak jakoś dziwnie na mnie patrzyła;)
Pozdrawiam wszystkich obserwatorów linii energetycznych, trafostacji, zwisów AsXSn itp.
Nie kolego to dobry objaw . Na ostatniej wycieczce rowerowej patrzę, a tu stawiają nowe słupy oś. ROSSA więc zaglądam do środka a tam nowe tabliczki zaciskowe na kable takich jeszcze nie widziałem więc ja do dyskusji się wdaję z kolegami co montowali. A rodzinka warczy po mnie że urlop mam że w pracy nie jestem.
Nie wiem z którego roku ta książka, bo co prawda kopalnia soli w Bochni była kopalnią metanową i czynną do lat 90, więc pokłady nie zlikwidowane mogą te cechy nosić .Natomiast trasy turystyczne obecnie udostępnione nie wymagają już takowych zabezpieczeń , jedyny problem to wilgoć i sól unoszona w powietrzu (wszystko koroduje). Miałem okazję tam być i przyglądać się tej kopalni .
Zapytam jeszcze celem uściślenia - czy Kolega pytał się na miejscu, czy na trasach turystycznych są rozmieszczone czujniki metanu i usłyszał, że ich nie ma, bo są niepotrzebne. czy też szukał ich i nie znalazł, czy, po prostu nie widział ich nigdzie?
Powoli wszyscy wracamy do obowiązków, urlopy stały się przeszłością, pozwoliłem więc sobie odświeżyć wątek - może jeszcze trochę ciekawych wspomnień z wakacji ktoś dorzuci ?!
Kolejny okres urlopowy zawitał już na dobre - forum całkowicie zamilkło, więc może pora na nowe “zboczenia zawodowe” ? , Aparaty w dłoń i polujemy (przypominam - w zgodzie z żonami )