Wady i zalety: W rurkach czy w tynku?

Witam!
-Tak się dziwnie składa, że polityka ma ogromny wpływ na wszystkie dziedziny życia.
-Odnośnie projektowania i wykonywania instalacji, taka widoczna zmiana nastąpiła w Polsce ok. roku 1995.
-Teraz mamy kolejne zmiany w związku z wejściem do UE.
-Nastąpił (widoczny na naszym rynku) rozwój produkcji wg nowoczesnych technologii
i eksport gotowych wyrobów.
-Obecnie, problem stanowi sprzedaż wyrobów, gdyż nie ma już barier technologicznych
i możliwości produkcyjnych.
-Ma to ogromny wpływ na projektowanie instalacji, (gdzie nie ma już mowy o jednym bezpieczniku na obw. ośw. , drugi na gniazdka w pokojach i trzeci na gniazdka w łazience
i kuchni).
-Teraz ilość ułożonych przewodów w domku jednorodzinnym, często liczy się w kilometrach,
a nie jak dawniej w metrach.
-Projektuje się po kilka rozdzielnic w jednym domku,
a w kazdej po kilka czy kilkanaście wyłączników.
-I najważniejsza sprawa to limit mocy wynikający z podpisanej umowy z dostawcą energii elektrycznej.
P.S.
Kilka lat temu miałem projekt domku, gdzie w wykazie materiałow była pozycja o przewodach
i kablach o łącznej długości ponad 3 km.

witam Kolegów:)
EDI, z całą pewnością te 3km to przewód DY do ułożenia w rurkach :smiley:
A poważniej, to nie od 1.V.2004r projektuje się i wykonuje rozbudowane instalacje w domkach. I nic tu do tego nie ma wejście do unii.
W latach 90 ubiegłego wieku :wink: robiłem projekty na niarę XXI w.

Witam!
-Pisząc:
" -Teraz mamy kolejne zmiany w związku z wejściem do UE."
-Miałem na myśli nowe horyzonty dla Projektantów i Wykonawców, a także konieczność oszczędzania, bo staliśmy się jednak nieco ubożsi.
-Myślę jednak, że nie cofniemy się tak daleko, gdzie symbolem zabezpieczenia instalacji w domku czy mieszkaniu pozostaną te w/w trzy bezpieczniki.
P.S.
-Tu kończę te “dwa łyki polityki” i jej wpływu na to, co robimy, na co nas będzie stać.
-Odnośnie tych 3 km, to była instalacja w tynku bez rurek przewodami YDY […] i kable YKY […].

Witam!
-Przedstawiam kolejny dowód wyższości instalacji wykonanej bez puszek rozgałęźnych nad tradycyjną:

Witam
Pomimo pełnego zachwytu Kol Edi nad instalacjami wykonanymi bez puszek rozgałęźnych chciałbym przedstawić argumenty przeciw.
Chodzi mi szczególnie o puszkę, gdzie będzie montowane gniazdko. Po podłączeniu przewodów do gniazdka, staramy się zamontować gniazdko w puszce pokonując opór twardych przewodów 2,5 mm kw. Nie jesteśmy w stanie widzieć jak te przewody ułożą się w puszce, natomiast w puszce rozgałęźnej mamy pełną kontrolę w ułożeniu przewodów.
Drugim powodem za nie, to jest eksploatacja tegoż gniazdka, które podlega obsłudze przez klienta, który nie zwraca uwagi na to, że np. wtyczka jego urządzenia elektrycznego nagrzewa się wskutek uszkodzenia, na co często nie zwraca uwagi, co może doprowadzać do przegrzewania elementów w puszce.
Trzeci powód to obluzowanie się puszki, które pozostaje często lekceważone przez obsługę a może doprowadzić do uszkodzeń wewnętrznych połączeń.
W przypadku puszki rozgałęźnej żadne z przytoczonych przeze mnie przykładów nie ma miejsca, po za tym w przypadku serwisowania instalacji nie trzeba demontować gniazdek.

Witam!

Kolega waldekw widzi tylko wady, szkoda.
A są też i zalety np: znikają “upiększacze” w postaci dekli od puszek, podczas ewentualnej awarii elektryk nie tłucze się z drabiną po mieszkaniu, zaś największą zaletą jest to, że po zdemontowaniu osprzętu mamy cały wycinek instalacji jak na dłoni.

witam Kolegów:)
Puszki rozgałęźne można śmiało “utopić” a dekle pokryć tynkiem lub gładzią gipsową i problemu estetycznego nie ma. Pozostaje tylko jeszcze problem dokumentacji powykonawczej nawet w wersji cyfrowej.

Witam!

  1. -W metodzie książkowej (z dodatkowymi puszkami rozgałęźnymi) nie ma dostępu do wszelkich połączeń w obwodzie bez niszczenia tapety czy tynku.
  2. -W metodzie bez puszek rozgałęźnych, zawsze mamy dostęp do wszystkich połączeń i to daje wyraźną wyższość tej metody nad tradycyjną.
    -Nie ma też przeciwskazań, by w tej bezpuszkowej metodzie, układać przewody w rurkach.
    -Poważną przeszkodą stosowania rurek ochronnych, jest jedynie sposób prowadzenia przewodów i nietypowy układ ścian (-skończyło się budowanie baraczków).
    -Wiele przemawia za tym, by w obwodach oświetleniowych nie stosować rurek ochronnych i osobnych puszek rozgałęźnych (miało to sens przy niewielkiej liczbie wypustów z rozdzielnicy).

Witam!
-Są projekty, gdzie cienkie mury piwniczne nie pozwalają na wykonywanie bruzd pod rurki.
-To taki przykład ułożenia przewodów […]:

Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Nawiązując do rys. “typowo wtynkowa instalacja.jpg” na:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=6758&postdays=0&postorder=asc&start=13
Kolega EDI napisał:

Widziałem setki instalacji i uważam że wiedza projektanta tej instalacji z nowoczesnością ma się tak jak “wół do karety”. Nowoczesna instalacja to jest taka jak napisał Kolega Teodor czyli z tablicami na kondygnacjach. Przy takich długich obwodach na pewno w niejednym z nich trzeba zastosować większy przekrój ze względu na spadki napięć.
Albo uszkodzenie przewodu na jego odcinku z powodu:

  • wady fabrycznej która ujawniła się po roku podłączając większe obciążenie,
  • naprężenia przewodów podczas układania się murów,
  • przewiercenia gdy gniazdko zaczęło się używać po roku i nikt nie pamięta gdzie kto wiercił,
  • itp.,
    I co wtedy? Prujemy bruzdy od piwnicy do II-piętra i rozbieramy parkiety aby wykonać przebicia w stropach.

Kolego EDI, co myśmy Ci zrobili, że życzysz nam takich koszmarnych snów.

Witam

Trochę polityki: centralne zarządzanie było w modzie …i chwała Ci Panie za to …niestety, jeszcze nie do końca się tego pozbyliśmy.
…i do rzeczy: Centralny rozdział energii też powoli przechodzi do lamusa - takie odnoszę wrażenie. Jeżeli to tylko wrażenie - tym gorzej dla nas, elektryków. Przyszłość należeć będzie do decentralnego rozdziału - a ładnie opisał to Teodor. Krótkie połączenia od podrozdzielnicy do odbiorników - to łatwość lokalizacji uszkodzeń, łatwość pomiarów … Jedyny problem, jaki widzę, to selektywność zabezpieczeń i kultura (techniczna!) ich konserwacji i wymiany … a z tym, jak to z kulturą - może bywać bardzo różnia :smiley:

Pozdrawiam - Krzysztof

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Odnośnie centralnego zasilania przypomniały mi się dwa przykłady:

  1. W budynku V-kondygn. zasilanie wszystkich tablic w mieszkaniach znajduje się w piwnicy. Dzwoni do mnie mama i mówi że automaty w mieszkaniu dobre a światła nie ma. Schodzę do piwnicy. Widzę skrzynkę z ok. 20 bezpiecznikami. Połowa z nich nie ma oczek bo bezpieczniki watowane, brak opisów. I co zrobić gdy nie miałem probówki ani wskaźnika?
  2. Lubię pracować w nocy i o godz. 3.00 światło zgasło. S’ki w mieszkaniu i na klatce ok. Sprawdzam wskaźnikiem i widzę że WLZ nie ma jednej fazy. Zabezpieczenia WLZ znajdują się w piwnicy. Rozdzielnice na 2 klatki. Akurat nie w mojej. Jak o 3.00 budzić kogoś z drugiej klatki gdy we wszystkich oknach ciemno.
    Co Koledzy powiecie o takich projektantach?

Witam!
Moim zdaniem, słusznie, że w nowych mieszkaniach czy domkach jednorodzinnych, ze względu na obsługę, zabrania się już montowania bezpieczników topikowych czy wkrętkowych automatów.
Jeśli instalacja jest sprawna i używa się odbiorników zgodnie z instrukcją obsługi i wyobraźnią, to nie dojdzie do niespodzianki w postaci “wywalenia” zasilania całego mieszkania czy pionu.
-Już to kiedyś przerabiałem “na żywo” i życie powróciło do normy.
-Tam, gdzie są zamontowane Bi obsługa musi posiadać uprawnienia “E”.
P.S.
-Ten temat już przerabialiśmy na Forum.

Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.

Panie zlituj się. Gdzie tak pisze???

Moja mama, teść i teściowa przez 50 lat wymieniali “korki”.
Moja żona i dzieci wiedzą jak się to robi.
A tu słyszę że muszę dzwonić do fachowca.
Nawet Kargól i Kargólowa z filmu “Sami swoi” o tym wiedzieli.
HaHaHa.

Witam!
-Mnie, wykonawcy nowych EDI, nie jest tak do śmiechu:
"ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 12 kwietnia 2002 r.
w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
(Dz. U. Nr 75, poz. 690)
Rozdział 8
Instalacja elektryczna
§ 183. 1. W instalacjach elektrycznych należy stosować:

  1. złącza instalacji elektrycznej budynku, umożliwiające odłączenie od sieci zasilającej i usytuowane w miejscu dostępnym dla dozoru i obsługi oraz zabezpieczone przed uszkodzeniami, wpływami atmosferycznymi, a także ingerencją osób niepowołanych,
  2. oddzielny przewód ochronny i neutralny, w obwodach rozdzielczych i odbiorczych,
  3. urządzenia ochronne różnicowoprądowe lub odpowiednie do rodzaju i przeznaczenia budynku bądź jego części, inne środki ochrony przeciwporażeniowej,
    4) wyłączniki nadprądowe w obwodach odbiorczych,
  4. zasadę selektywności (wybiórczości) zabezpieczeń,
  5. przeciwpożarowe wyłączniki prądu,
  6. połączenia wyrównawcze główne i miejscowe, łączące przewody ochronne z częściami przewodzącymi innych instalacji i konstrukcji budynku,
  7. zasadę prowadzenia tras przewodów elektrycznych w liniach prostych, równoległych do krawędzi ścian i stropów,
  8. przewody elektryczne z żyłami wykonanymi wyłącznie z miedzi, jeżeli ich przekrój nie przekracza 10 mm2,
  9. urządzenia ochrony przeciwprzepięciowej."

Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.

Tu nie chodzi jak się co robi lecz kto to może obsługiwać.

Witam!
-Kolego Krystyn, świat się zmienia, przydałoby się trochę “nowego spojrzenia” odnośnie wykonywania instalacji, właśnie ze względu na obsługę rozdzielnicy w mieszkaniu czy domku jednorodzinnym.
P.S.
-Koniec z Bi dla niewykwalifikowanej obsługi (czy dzieci).
-Tam, w gniazdo Bi-25A można włozyć paluszek i zostać “zdrowo kopniętym”.

Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.
OK. Zakończmy ten temat postulatem do milionów mieszkańców w Polsce, którzy maja Bi w mieszkaniach aby wzywali fachowców z uprawnieniami “E”.

Witam

Kolego Edi dzisiaj dwie godziny temu wymieniłem bezpiecznik w pionie administracyjnym: brak oświetlenia na klatce schodowej, a co najważniejsze zasilania do urządzeń tv, itd. Instalacja używana zgodnie z instrukcją obsługi, przepaliła się tylko żarówka w klatce schodowej powodując zwarcie… :laughing:

Witam!
-Kolego (waldekw) pisałeś w pośpiechu i nie wiesz, że w pionie są przeważnie Bi-32A
i przepalenie żarówki w mieszkaniu nie “wywali” zasilania całego pionu, bo jeszcze jest po drodze Bi-20A przedlicznikowe.
-Pisałem o przypadku, kiedy gospodyni domowa załączy za dużo odbiorników jednocześnie (pranie, gotowanie, pieczenie, suszenie włosów, prasowanie, itd), lub ktoś robi sobie jakieś “doświadczenia”, powodując zwarcia.
-Kolego Krystyn:
"OK. Zakończmy ten temat postulatem do milionów mieszkańców w Polsce, którzy maja Bi
w mieszkaniach aby wzywali fachowców z uprawnieniami “E”, jeśli stwierdzą, że w gniazdach
Bi-25A nie mają (lub mają niewłaściwe) wstawki dolne zwane śrubami stykowymi lub kalibrującymi.
P.S.
-Było przeczytać o czym dyskutuje Kolega Krystyn.
-Znowu temat uboczny …
:blush: