Wady i zalety: W rurkach czy w tynku?

Witam!
-Czytając nową lekturę “Wytyczne Pomiary w elektroenergetyce”, zastanawiałem się:
-Dlaczego odchodzi się od wykonywania instalacji elektrycznych bez rurek ochronnych?

Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.

Bo tak to robili za 'komuny" - oszczędności.
Przed II wojną też wszyscy robili w rurkach.

Witam

Życie to wymusza EDI :smiley: …po prostu zmiany w instalacjach następują teraz tak szybko, że trzeba się liczyć z koniecznością wymiany przewodów, rozbudowy, zmiany lokalizacji odbiorników - a instalacja powinna to umożliwiać. Wybór jest prosty: albo bez rurek i w razie zmiany kosztowne kucie i bałagan z tym związany (zżera oszczędności wykonania), albo przewidujące wykonanie i potem luzik :smiley: Nie mówię TYLKO o rurkach instalacyjnych, ale ogólnie o sposobach wykonania instalacji, które pozwalają na różne (w miarę bezbolesne) ingerencje. Znakiem tych “nowych czasów” jest narastająca ilość firm specjalizujących się w produkcji/dystrybucji różnego typu “wspomagaczy” do bezinwazyjnego wykonywania instalacji.

POzdrawiam - Krzysztof

P.S. …no i oczywiście inne technologie stosowane w budownictwie - czasami to one wymuszają taki, a nie inny sposób “na instalatora” :smiley:

Witam!

Dobrze się stało, że kolega Edi zaproponował ten temat.
I myślę, że w nim wyjaśnimy sobie, zalety i wady oraz rzeczywiste koszty obu sposobów wykonania instalacji elektrycznych.
Niech się wypowiedzą projektani i wykonawcy.
Może na początku określmy jakie instalacje muszą być wykonywane w rurkach.

porównanie sprzed II wojną jakoś nie przekonuje-chyba nie było wówczas takich materiałów jak teraz-mam na myśli trwałośc ,izolacje i żywotnosć kabli,czy przewodów.co do zmian w rozkładzie gniazd i punktów oswietleniowych-przy remoncie czy przebudowie mieszkania i tak trzeba najczęsciej prowadzic nowe kable,bo to albo drzwi są w innym miejscu ,albo powstaje nowa sciana.jedynie wzgledy bezpieczenstwa -moim zdaniem - uzasadniają stosowanie rurek,ale przy zatynkowaniu 0,5 cm ?chybaze juz niedługo będziemy budowac tylko z drzewa i obijać wszystko płytami gipsowymi.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Bardzo jasno i rzeczowo wyjaśnił to Kolega Krzysztof (hpl) co mi przypomniało pionowe kanały (szachy) kablowe w budownictwie z wielkiej płyty. Kanał taki przechodził przez wszystkie mieszkania gdzie znajdował się układ pomiarowy i zabezpieczenia. Wymiana pionów była wspaniała ale zasadnicza wada tego układu to, to że po otwarciu szafki licznikowej było słychać rozmowy sąsiadów u góry i na dole.
Odnośnie budownictwa przedwojennego to dodam tyle, że wymieniałem kilometrami przewody w wielu budynkach w których pomieszczenia były wysokości 3-4 m lub na aulach dochodziły do 8 m. Gdyby nie rurki to robocizna zjadłaby inwestora.
Zadajmy sobie pytanie czemu przed wojną myśleli o rurkach, czemu na zachodzie myśleli i myślą o rurkach, czemu teraz większość myśli o rurkach a my na forum mamy z tym problem.
Ja tego problemu nie miałem i nie mam od 1985 roku gdyż wszystko wykonywałem i wykonuję w rurkach lub korytkach.
Ps.
Może projektanci się wypowiedzą kiedy ostatnio projektowali instalację pt. wt.?

Witam
Moim zdaniem o zastosowaniu sposobu ukladania instalacji w duzej mierze stanowi przeznaczenie obiektu i czasem jest to wlasnie ekonomicznie nieuzasadnione. W obiektach, gdzie bardzo czesto zmieniany jest uklad lub przeznaczenie pomieszczen top wlasnie instalacja w rurkach zjadlaby inwestora. Tam gdzie sytuacja czesto sie zmienia i wszyscy o tym wiedza to instalacja w wykonaniu p/t jest najrozsadniejszym wyjsciem.
To tylko oczywiscie moje zdanie…
Pozdrawiam
Adam

witam Kolegów:)
Jak zawsze racja leży po środku. Sa obiekty w których projektuję instalację w rurkach (szkoły, przychodnie, biura-chociaż nie zawsze, domki, budynki mieszkalne wielorodzinne i inne).
Sa również obiekty w których instalacje nalezy zaprojektować kabelkami w rurkach lub listwach. Nie wspomnę już o budynkach w których instalacja wykonana jest w kanałach.
Rónież w pomieszczeniach obiektów podanych w pierwszym przypadku instalację nalezy wykonać kabelkami pod tynkiem lub w listwach, na uchwytach i w wurkach.
Tak więc do problemu podchodzę indywidualnie a każdy przypadek rozpatruję oddzielnie.
Generalnie jeżeli nie ma przeciwskazań instalację projektuję w rurkach.

Witam!

Właśnie, jakie mogą być te przeciwskazania? Ja nie jestem przeciwnikiem wykonywania instalacji w rurkach. Ale też nie jestem fanatykiem.
Jeśli inwestor jest gotów pokryć koszty to nie ma sprawy.
Oczywiście, że niektóre instalacje teletechniczne powinny czy muszą być wykonywane w rurkach.
Umówmy się może najpierw co bezwzględnie należy prowadzić w rurach, co powinno się, a co można ale nie koniecznie.
Myślę że nie ma sensu i nie można uogólniać tematu w taki sposób, że rurki są ok, natomiast instalacja p/t jest “reliktem minionej epoki” a jej wykonawca kwalifikuje się do ponownego egzaminu.

Witam
Absolutnie nie zgadzam się z twierdzeniem , że odchodzi się od wykonywania instalacji elektrycznych bez rurek ochronnych . Nie u nas w Polsce i nie teraz . Chodzi o kasę i kulturę techniczną społeczeństwa . Może za 20 lat społeczeństwo dojrzeje . W rurkach wykonuję tylko instalacje : TV , domofony .

Witam!
-Ponieważ brak literatury na temat wykonywania w instalacji elektrycznej obwodów oświetleniowych bez puszek rozgałęźnych, gdzie wszystkie połączenia wykonywane są w dostępnych puszkach głębokich pod wyłączniki, uważam ten fakt za moją osobista porażkę.
-Postaram się tę lukę uzupełnić w tej internetowej twórczości na naszym Forum, (co juz niejednokrotnie czyniłem).
P.S.
-By temat uatrakcyjnić, załączam wycinek z foto-dokumentacji budowlanej:

Witam!
-Uzasadnienie, dlaczego na załączonym wycinku z foto-dokumentacji instalacje sa wykonane w rurkach:

  1. obw. gniazdek 230V mają przewody prowadzone pod wylewką lub po ścianach pod stropem (przejście pod strop),
  2. obw. RTV przechodzą przez stropy i przez ściany (z obu stron ściany).
    P.S.
    -To tyle na początek uzasadnienia. -Może ktoś dopisze coś na ten temat, dlaczego tutaj w rurkach.

Witam
A ja uważam , że jest to sukces jeśli kogoś uda się namówić na tego typu instalację w rurkach . Mało kto za to zapłaci .

Witam!
A teraz, żeby temat nie był nudny, zadam pytanie:
-Czy tyle wypustów liczyła sobie przedwojenna (czy za komuny) instalacja?

Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Czy to instalacja w elektrowni atomowej czy instalacja bez puszek przelotowych?
Kolego Edwardzie opisz te 17-cie przewodów ich przeznaczenie.

Witam!
-To nowoczesna instalacja w domku jednorodzinnym, gdzie wycinek foto-dokumentacji pokazuje tylko obwody wychodzące w jednym kierunku z rozdzielnicy umieszczonej w części piwnicznej budynku.
-To instalacja bez puszek przelotowych.
P.S.
-Marzeń we snach o tak wykonanej instalacji życzę.
(-Bez rurek, a jednak droga jest ta instalacja.)

Witam Szanownych Kolegów na Forum

Jestem teoretykiem i teoretycznie myślę, że gdyby zamiast szafy trzydrzwiowej w piwnicy zastosować małe podrozdzielnice na każdej kondygnacji to mniej by było tych drutów, a i z pokoju na poddaszu nie trzeba by było schodzić ze świeczką aż do piwnicy jak się z hukiem przepali żarówka.
Jeżeli jest inaczej - proszę wyjaśnić.

Pozdrawiam
Teodor

Witam!
-Odnośnie teoretycznych racji Kolegi Teodora_P:
-Podałem przykład tylko jednego z rozwiązań, gdzie projektant przewidział tylko jedną rozdzielnicę RN-36 na cały budynek.
-Nie zmienia to faktu, że obecnie wykonywane instalacje wykonywane są tak, że wypusty rozchodzą się promieniście z rozdzielnicy (czy rozdzielnic).
-Stąd duża ilość tych wypustów i nie ma potrzeby stosowania puszek przelotowych, gdyż rozdział na poszczególne obwody odbywa się bezpośrednio w rozdzielnicy, przy zabezpieczeniach.
-Z tego punktu widzenia, uważam, że nie może być mowy o powrocie do przedwojennego (czy komunistycznego) sposobu wykonywania instalacji elektrycznych.

??? - a ja zawsze klasyfikowałem instalację na poprawnie zaprojektowaną, wykonaną, lub nie, a tu się okazuje, że to też sprawa polityki…

Witam Wszystkich!

A ja podam inny przykład przydatności rurek.
Wczoraj pojechałem na usterkę bo kolega, który kładł instalację telefoniczną przewiercił przy okazji instalację elektryczną. To, że szła niezgodnie ze wszystkimi normami to już pomijam. Ale gdyby szła w rurce a nie w tynku to mój czas naprawy byłby 30min a nie 1.5h. Tyle zajęła naprawa jednego metra kabla.
Dlatego dajmy rurki wszędzie tam gdzie jest to tylko możliwe!