Uziemienie TN-C bez rozdziału

Witam,
Nie jestem elektrykiem, buduje dom i troszkę o elektryce czytałem i ostatnio elektryk podłączył mi Rozdzielnie budowlaną i nie do końca jestem przekonany czy zrobił to prawidłowo. Przyłącze mam w układzie TN-C. Do eRBetki mam podciągnięty kabel YKY 4x6mm2. Instalator podłączył wszystko w następujący sposób:

Kabel YKY wprowadził na różnicówke trójfazową.
Z różnicówki kable fazowe wprowadził na szyne 3f z której podłączony jest bezpiecznik 3F oraz trzy bezpieczniki 1F z których są zasilane gniazda w rozdzielni budowlanej.
Przewód PEN z różnicówki wchodzi na listwę i z listwy podłączony do gniazdek kablem N a osobno uziom jest podpięty pod szynę PE i z niej również wychodzą kable na gniazdko.

Czy jest to poprawne podłączenie? Z tego co ja wyczytałem to w przypadku układu TN-C powinno sie rozdzielić PEN poprzez wprowadzenie kabla na szynę N a następnie połączyć z szyną PE która dopiero jest uziemiona (u mnie nie ma połączenia miedzy szyną N a PE). Czy moze mi ktos powiedzieć czy elektryk odszczelił fuszerke czy to kwestia tego ze ja “sporo czytałem ale nie dostatecznie dużo” :slight_smile: co do używania szukajki to od razu się tłumacze ze sporo szukałem i właśnie wszyscy pisali jak rozdzielić PEN ale ja chciałbym wiedzieć czy takie podłączenie jak zrobił elektryk również jest poprawne i czy w tym układzie będzie prawidłowo działała różnicówka.

Jesteś pewien, że TN-C?
Sprawdź w warunkach przyłączenia i/lub w umowie dystybucyjnej jaki tam figuruje układ sieciowy.

na 100% TN-C. Tak mam napisane w warunkach przyłączenia.


aby była pewność co do tego jak została podłączona rozdzielnia to poniżej schemat podłączenia
(robiony w paint wiec prosze nie krytykujcie :))

Jeśli przyłącze jest w układzie TN-C, to tutaj jest zrobiona rozdzielnica w układzie TT.
Nie mówię, że to jest źle, ale nie mówię też, że jest dobrze. To powinien potwierdzić elektryk poprzez wykonanie pomiarów ochrony przeciwporażeniowej.
Zdecydowanie źle są natomiast dobrane zabezpieczenia, a konkretnie ich charakterystyki. Na budowie pracują w większości urządzenia o charakterze indukcyjnym, więc charakterystyka zabezpieczeń powinna być typu ,C"
Także przekrój przewodu czterożyłowego, jeśli to miało by być TN-C, powinien być 10mm2 Cu lub 16mm2 Al. W tym wypadku nie spełnia to wymagań Normy

Na wejściu masz układ TN-S. Jeśli nie wykorzystujesz przewodu PE z sieci, a w rozdzielnicy z przewodu PEN odgałęzia się tylko przewód neutralny N. Twoja instalacja stanowy wyspę TT w sieci TN-S.

Czy jesteś pewny, że zasilanie L1, L2, L3, PEN to układ TN-S ???

Witam

Przepraszam pomyliłem się, czeski błąd.

S - oznacza, że funkcję ochronną pełni przewód ochronny (PE) oddzielony od przewodu neutralnego lub uziemionego przewodu liniowego
C - oznacza, że funkcję przewodu neutralnego (N) i przewodu ochronnego (PE) pełni jeden wspólny przewód ochronnoneutralny (PEN).

Powinno być :
Na wejściu masz układ TN-C. Jeśli nie wykorzystujesz przewodu PEN z sieci, a w rozdzielnicy z przewodu PEN odgałęzia się tylko przewód neutralny N. Twoja instalacja stanowy wyspę TT (układ sieci TT) w sieci TN.

Dzięki wszystkim za informacje, tak mi sie wydawało że jest to układ TT ale chciałem się upewnić. Jesteście wstanie mi powiedzieć czy elektrownia przy podłączaniu zegara może się doczepić do tego że jest to układ TT czy nie powinno ich to interesować ?

Nie Elektrownia Kolego, tylko Zakład Energetyczny. Zapewniam Cię, że różnica jest kolosalna pomiędzy tymi nazwami…
Generalnie Z.E. nie powinna interesować Twoja skrzynka, ponieważ podpisał się pod tym kompetentny, uprawniony elektryk, składając na tę okoliczność u nich druk wymaganego oświadczenia o stanie instalacji i de facto, to on bierze za to na siebie odpowiedzialność.

Wiem, wiem, to tak jak nazwać mleczarnie krową :wink: po prostu taki skrót myślowy. Wiem ze elektryk bierze odpowiedzialność ale bardziej mi chodzi o to żeby uniknąć jakichś przepychanek i opóźnień.
Wielkie dzięki wszystkim za rozwianie wątpliwości.

Kurde ludzie powiedzcie mi co jest z tymi elektrykami na których trafiam ;/. Elektryk podłączył mi WLZ do rozdzielni i znowu mam sytuacje ze z TNC elektryk przechodzi na TNS (na marginesie wydaje mi sie że powinno sie używać określenie TN-C-S) Wchodząc z PEN na listwę N a listwa PE całkowicie osobna podłączona linką do szpilki wbitej na zewnatrz. Podobno pomiary wyszły dobrze (czekam na protokół z pomiarów)
Elektryk kiedy zauważyłem to podłączenie powiedział ze jeśli zmostkuje N i PE zacznie wybijać różnicówki. Z czego to wynika że już drugi elektryk chce w ten sposób podłączać mi instalacje ?

Autorze tematu - czy Twoja instalacja odpowiada schematowi i zdjęciu z mojego postu w temacie:
https://ise.pl/forum/o-elektryce-elektr … -i-n-19602..

Wydaje mi sie że pana rysunek jest tym co mam zrobione tylko pan na wejściu ma N a ja mam PEN (układ TN-C) no i ja mam 3F. poniżej zamieszczę schemat instalacji (najbardziej uproszczony jak się da). Ewidentnie Widać że PEN jest wykorzystywany jako N a PE “powstał” ze szpilki wbitej na zewnątrz budynku i wprowadzonej linką 16mm2. nie ma mostka miedzy N a PE. Na 99% jestem przekonany ze to jest źle tylko nie wiem dlaczego już drugi elektryk na którego trafiam robi to samo (wcześniej na RBetce a teraz w rozdzielni w domu) czy taka wyspa TT w sieci TN-C ma jakieś znaczące plusy ?

Na moim schemacie oczywiście powinno być PEN zamiast N,to moja literówka.
Dlaczego tak robią - cytuję z mojego postu:
“W między czasie zadzwonił do mnie znajomy czytający czasami nasze forum i powiedział tak:
" stary - to ty nie wiesz, że po założeniu licznika elektryk wróci i zmostkuje N i PE za licznikiem i gra gitara, tak się robi”
No cóż, czasem elektryk nie wróci i gitara nie będzie grała."

tylko że ja licznik już od dawna mam bo jestem na taryfie C11 (budowlana) a teraz wprowadzałem WLZ do domu. Kurde gdzie sens gdzie logika żeby wracać na założenie mostka zamiast zrobić to od razu. Ja mam dziwne wrażenie i obawy że w moim przypadku to jakiś brak wiedzy jak wygląda jaki układ sieci. Czy może mi Pan jeszcze powiedzieć czym grozi zostawienie instalacji w takiej postaci ? Tak na logike wydaje mi sie że jeśli rozdzielnia “straciła by” N to powstał by w całej sieci prąd miedzy fazowy ale nie wiem czy dobrze rozumuje i jakie jeszcze są ryzyka.

W domowej rozdzielnicy N i PE powinno być bezwzględnie zmostkowane.To się nazywa rozdział PEN-a w układzie TN-C.Dlaczego ten elektryk tak zrobił ? Nie wiem. Jakie on ma wykształcenie ?
Informuję, że uprawnienia SEP (określenie potoczne) nie mają nic wspólnego z ukończoną szkołą i faktyczną wiedzą.

Oprócz wspomnianych skutków uszkodzenia toru neutralnego, w tak wykonanej instalacji będzie trudno spełnić warunki ochrony przed porażeniem, bo prąd zwarcia doziemnego będzie bardzo niski. Ogólnie to tworzenie wyspy TT jest pozbawione sensu, chyba że w pewnych szczególnych przypadkach jest to uzasadnione. Ale na pewno nie w instalacji domowej.

Zrobiona wyspa TT. Jaka jest IPZ? Nie zapraszaj tego samego elektryka, tylko poproś innego, żeby zmierzył IPZ. Nie chcę się wierzyć to co powiedział elektryk, że jest “dobrze”.

Panowie to może powiem dokładnie jak sprawa wyglądała od początku. Buduje Dom i z racji tego ze o instalacjach elektrycznych jakieś pojęcie mam a z kasą z kredytu zrobiło się bardzo krucho postanowiłem wykonać je we własnym zakresie. Nie mam uprawnień SEP ale z tego co zauważyłem kiedy szukałem elektryka aby zrobił mi ta instalacje to SEP nie idzie w parze z wiedzą i fachowością (usłyszałem nawet ze w układzie TN-C idzie od sieci do domu 5 przewodów) . Założenia były takie że wykonuje całą instalacje w domu a zapraszam elektryka aby wykonał mi uziom i podłączył się do licznika który jest w linii ogrodzenia (podłączenie WLZ). instalacja została wykonana i wydaje mi się ze wykonana dobrze, więc zaprosiłem elektryka aby wykonał resztę roboty i własnie zaczęły się jaja. Zamontowałem cały osprzęt w domu (gniazdka i włączniki) i chciałem aby elektryk zrobił pomiary przed tynkowaniem (chciałem mieć pewność ze jest wszystko dobrze) elektryk zrobił pomiary i podobno wyszły dobrze ale zaczynam w to wątpić. Pytanie mam do was, czy jest tu może ktoś z Krakowa lub okolic i mógł mi zrobić przegląd tego co zrobił tamten “elektryk”. Ewentualnie zrobił jakieś pomiary ?

Chyba już po “ptokach”. Trzeba było myśleć nad tym na etapie fundamentów.