A to nie można zrobić uziomu potem?
Kolego napisałeś, że chciałeś mieć pomiary przed tynkowaniem. To co teraz, będziesz ściągał cały osprzęt, zakleisz go czy co? Nie chcę obrażać tynkarzy ale twój osprzęt może tego nie przeżyć…
A to nie można zrobić uziomu potem?
Kolego napisałeś, że chciałeś mieć pomiary przed tynkowaniem. To co teraz, będziesz ściągał cały osprzęt, zakleisz go czy co? Nie chcę obrażać tynkarzy ale twój osprzęt może tego nie przeżyć…
oczywiście że ściągnę osprzęt, a puszki zostaną zatka deklami do tynkowania (takie z wąsami). ściągnięcie gniazdek i włączników i założenie dekli na ok. 100 puszkach to jakieś 3 godziny roboty więc nie ma co demonizować tego
. Wiem doskonale że tak było by najlepiej aby wykonać uziom fundamentowy ale tego nie dopilnowałem i teraz sie bujam z problemem. Nie znam osoby która nie popełnia błędów przy budowie, ważne żeby z nich jakoś sensownie wyjść.
Brak uziomu fundamentowego to nie jest błąd, to jest wielbłąd! To zaniedbanie w sztuce. Tragiczna pomyłka. A nie błąd.
No i dopilnować powinien tego elektryk a nie ty. Bo na kierownika budowy pewnie też nie ma co liczyć…
Kolego, całkiem legalnie potrącisz kierownikowi budowy za wykonanie ekstra uziomu. To on winien dopilnować, zawalił niech płaci. To on winien znać rozporządzenie wykonawcze do Prawa Budowlanego:
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 12 kwietnia 2002 r. Dz. U. nr 75 poz. 690 z p. zm.
STANCA
Panowie, uziomu fundamentowego nie ma i nic z tym nie zrobię, Co teraz proponujecie ? szpilki czy otok ? jedna szpilka (2m) jest wbita ale nie wiem jaki wynik pomiarów wyszedł (myślę że niedługo się dowiem). Ziemia jest gliniasta wiec myślę że “przyjazna” dla uziomu ![]()
Jedna dwumetrowa szpilka “strzelając z oka” będzie miała jakieś 100 omów, może więcej. W tym przypadku w grę wchodzi tylko otok, bo rezystancja uziomu zależy głównie od jego pola powierzchni styku z ziemią. No i od rezystywności gruntu, ale na to nie masz wpływu.
Dla ochrony przeciwporażeniowej rezystancja własnego uziomu nie ma znaczenia. RCD będzie działał poprawnie bez uziomu. RCD potrzebuje wydzielonej żyły PE. Uziemienie dostarcza ZE w swoim PEN. Ekwipotencjalizacja budynku, instalacja odgromowa i własny uziom o niskiej rezystancji to już inna bajka.
Jedyny problem to jakiś magik elektryk zrobił wyspę TT, gdzie nie powinno to mieć miejsca.
bo rezystancja uziomu zależy głównie od jego pola powierzchni styku z ziemią.
Wiec mam pytanie, oczywiście wiem ze to tylko trochę jak wróżby ale interesuje mnie czy znacząco może poprawić sytuacje wykonanie uziomu przy użyciu dużej blachy stalowej z przyspawaną do niej bednarką blacha około 1 m2 i grubości ok 5 mm. Mam dwa takie ustrojstwa i tutaj powierzchnia styku z ziemią może być zbliżona do powierzchni otoku (przy wkopaniu obydwu blach ) pytanie tylko czy nie jest problemem że cała to powierzchnia styku z ziemia jest blisko siebie.
Co do magika elektryka to przyznał się do błędu i obiecał poprawić. Plus za “pokorę” , minus za wiedzę.
Ekwipotencjalizacja budynku, instalacja odgromowa i własny uziom o niskiej rezystancji to już inna bajka.
A odnośnie obwodów wyrównawczych w domu to nie zostały wykonane ponieważ nie bardzo mają co wyrównywać - instalacja “nie elektryczna” w 100% na plastiku (woda -pp, CO alupex - podłogówka) brodzików nie będzie bo będą płytki i odpływ liniowy a wanna na pewno nie stalowa. Odnośnie odgromówki nie przewiduje jej obecnie (nie wymagana w mojej strefie ) W najbliższym sąsiedztwie praktycznie nikt jej nie wykonuje a prawie wszystkie nowe domy. Jedyne do czego potrzebował bym dobrego uziemienia to do prawidłowego funkcjonowania zabezpieczenia antyprzepięciowego B+C.
Kolega chce się bawić w partactwo z jakimś blachami. Jak gleba jest zakwaszona co w większości Polsce tak jest to nawet bednarka/szpilka ocynkowana ogniowo to słaby pomysł. Lepiej bednarkę, szpilki miedziane lub pomiedziowane np. Galmara jak chcesz, żeby to długo poleżało w ziemi.
Nie chce się bawić w żadne partactwo i nie wiem na ile jest to partactwo bo takimi samymi blachami ZE uziemiał u mnie na działce słupy średniego napięcia, a oni chyba by nie robili partactwa. Po prostu szukam różnych rozwiązań, jak będzie potrzebny otok to go zrobię ale jeśli można to ominąć to wolał bym sobie tego zaoszczędzić.
Witam
moim zdaniem otok z bednarki zrobić trzeba (szpilki dł. 2m to psu na budę - szkoda kasy) , a jak te blachy gr 5mm masz wywozić na złom , to lepiej je zakop w glebie (w pionie jak najgłębiej ) , dospawaj bednarkę i na pewno uziom na tym skorzysta, a 5mm blacha chyba nas przeżyje.
Ostatnio wykopałem kawał blachy gr. 3 mm z gleby po 15 latach - trochę rdzy było i tyle (ubyło może 0,5 mm).
Jak chcesz docelowo zakładać ochronniki przepięciowe , to powinieneś mieć uziom <10 om. Ale z tym tematem bym się wstrzymał do momentu , aż z rynku znikną różne badziewia B+C (szkoda kasy) .
Ten temat monitoruje na bieżąco na tym Forum nasz wspaniały Moderator kolega Stanca (któremu czasem wtóruje “GURU” dr Musiał (Brencik)
Pozdr
Wojciech
wojciech59 - dzięki za informacje, Myślę że na razie spróbuje z tymi blachami a jesienią jak starczy kasy to zrobi się otok. Co do ochronników to szkoda ze nie trafiłem na ten temat wcześniej bo własnie mam zakupione takie badziewie ;/. No cóż jak się sprawa wyjaśni to będzie trzeba to wymienić ale najpierw niech sie wyjaśni sprawa co można kupić żeby działało a nie tylko wyglądało.
Swoja drogą zastanawiam sie jakie jest ryzyko w moim przypadku aby taki "piorun dostał się do instalacji. na działce stoi mi transformator, obok niego słup nn i z tego słupa jest zejście do skrzynki przyłączeniowej w linii ogrodzenia i dalej WLZ do domu. Wydaje mi się ze zabezpieczenia w transformatorze powinny zabezpieczyć również sąsiedni słup w przypadku bliskiego uderzenia pioruna, ale to tylko mi się tak wydaje i mogę się mylić.
Zabezpieczenia zabezpieczają transformator a nie przyłącza. Skoro pod nosem masz transformator, gdzie część to instalacja napowietrzna to powinieneś zastosować ogranicznik przepięć T1+T2 z członem odcinającym.
powinieneś zastosować ogranicznik przepięć T1+T2 z członem odcinającym
czyli przykładowo SPN901 Hagera ?
Nie, Hager SPA401. Jak masz podział PEN w rozdzielnicy to Hager SPA400 dla TN-C. To są iskiernikowe SPD z odpornością udarową 12,5 kA. Jakbyś miał instalację odgromową wtedy minimum 25 kA. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie zastosować SPD z odpornością udarową 25 kA i układem “V”. Kwestia czy masz na to kasę.
To co dałeś to SPD warystorowy, ograniczający. Ty masz zamontować odcinający(iskiernik)+ ograniczający(warystor) T1+T2 i przy samych urządzeniach np. w puszkach gniazdek T3. W SPA401 czy SPA400 warystor jest równolegle połączony z iskiernikiem.
Dzięki za informacje, a zabezpieczenia T3 przy każdym gniazdku czy jeśli mam łączenie w puszkach pod osprzętem to wystarczy na pierwszym gniazdku w obwodzie ? nie wyobrażam sobie wydawać 150 zł za zabezpieczenie każdego gniazdka, przy 60 gniazdkach to już blisko 10tys .
Zainstaluj T3 dla urządzeń podłączonych na stałe np. płyta indukcyjna, itp. Dla urządzeń z wtykiem, ale drogich jak np. lodówka, sprzęt audio, TV, sprzęt komputerowy i serwerowy jak masz. Wybierz to co uznasz, że jest warte ochrony. Jakbyś chciał T3 montować w puszkach to wybierz wersję z buzzerem/brzęczykiem. Jak uszkodzi się warystor(zacznie przepuszczać prąd podczas normalnej pracy), to będziesz wiedział o tym. Warystory też się starzeją, więc dobrze, żeby taki T3 miał brzęczyk. Po to on właśnie jest.
T3 ma być jak najbliżej urządzenia chronionego. Max ~1,5 metra od urządzenia.