Dzień dobry, to mój pierwszy post na tej grupie. Przeniosłem PV na grunt 3,5kW. Pytanie: uziemienie stelaża paneli zostawić jako wyspę TT, czy podłączyć w budynku do PE instalacji domu. Ograniczniki przepięć mam w domu, garażu i jeszcze na PV. PV jak była na dachu garażu było PE wpięte w instalację domu. Odległość kabla od skrzynki z z PV do garażu jest ok 15mb.
Cześć.
Doprecyzuj, gdzie masz falownik? W domu czy na tej konstrukcji?
Przeczytaj proszę , już to tutaj omawialiśmy:
Witam, na konstrukcji wsporczej jest skrzynka DC i AC oraz falownik.
Pozdrawiam,
To sprawę masz prostą. Falownik musi być połączony z domem przewodem PE w celu zapewnienia ochrony przeciwporażeniowej. To samo PE jest wewnętrznie podane na obudowę falownika. A obudowa falownika oraz konstrukcja wsporcza PV to “elementy przewodzące obce jednocześnie dostępne”, czyli możesz ich dotknąć jednocześnie i może między nimi występować napięcie jeżeli nie byłyby połączone, zatem obudowę falownika należy połączyć z konstrukcją połączeniem wyrównawczym (uziemionym). Także nie masz wyjścia.
Finalnie by całość miała ręce i nogi, powinieneś przy konstrukcji wykonać uziom, wyprowadzić z niego przewód/bednarkę uziemiającą na szynę LSU (lokalna szyna uziemiająca) zamontowaną na konstrukcji paneli, i do tej szyny podłączyć samą konstrukcję, styki PE z zabezpieczeń przepięciowych zarówno strony AC i DC, szynę PE w rozdzielnicy AC, obudowę falownika, oraz wykonać połączenie LSU na konstrukcji z szyną GSU (główną) w domu.
Najlepiej to połączenie wykonać bednarką o wymiarach 30x3mm lub 25x4mm, i wtedy z GSU w domu lub bezpośrednio z uziomu przy domu idziesz ziemią do uziomu przy konstrukcji (bednarka przechodzi przez złącze krzyżowe bez cięcia) i dalej tę samą bednarkę wyprowadzasz na LSU na konstrukcji. Ma to tę zaletę że ta bednarka zakopana bezpośrednio w ziemi również zmniejsza rezystancję uziemienia całości. Natomiast jeżeli nie masz możliwości położenia bednarki, to nie będzie tragedią jak po prostu połączysz GSU i LSU kablem ziemnym miedzianym 10mm2 lub lepiej (bo taniej) aluminiowym 16mm2.
A bajkami o piorunach się nie przejmuj. To co kładziesz, jak i sama konstrukcja nie ma nic wspólnego z ochroną odgromową. Jeżeli piorun uderzy w odległości to przepięcia zostaną stłumione przez ochronniki i rezystancje uziomów oraz impedancję kabli, a jak trafi bezpośrednio w panele to nic Cię nie uratuje i to loteria co wyleci w powietrze.
Żeby ochrona odgromowa działała musiałbyś mieć instalację odgromową, w przypadku paneli zamontowanych na gruncie to długie szpilki zamontowane w pobliżu paneli, i porządnie uziemione, uziom odgromowy można połączyć z uziomem… pozostałym, ale tylko POD ZIEMIĄ. Tu jeszcze dochodzi kwestia CZY potrzebujesz instalacji odgromowej a więc analiza zagrożenia piorunowego, kategorie… może się okazać że odgrom nie jest wymagany.
Magazyn energii masz w tej instalacji, czy to zwykły ongrid?
Dziękuję za obszerną i merytoryczną informację. Mam zwykły ongrid, szpilki uziomu przy konstrukcji, rezystancja uziemienia 10om wbita przy nodze, przy drugiej nodze też wbite szpilki, podłączone z konstrukcją, i z konstrukcji PE do skrzynki AC i DC do SPD i do obudowy falownika. Do budynku garażowego bo tam najbliżej wpięte jest do sieci przewodem 3x4mm2. Instalacja 1 fazowa (miałem podłączone do sieci tylko L i N podłączyłem jeszcze PE, przy garażu szpiliki uziomu po starej instalacji z dachu podłączona do PE . Z budynku garażowego mam ok 40 metrów kabla i to jest wpięte do rozdzielnicy w domu. Dom ma instalację odgromową otokową nie jest podpięta do PE w domu. Instalacja domu TN-C-S
Ojoj, to mam dla Ciebie bardzo złe wiadomości. Po kolei.
Masz instalację odgromową na domu, uziom otokowy (solidny), to fajnie. Nie masz natomiast uziemionej u Ciebie szyny PE a najlepiej PEN, gdzie masz obowiązek w nowych instalacjach takie połączenie posiadać. Plus jest taki że masz wokół domu porządny uziom i bez problemu możesz go wykorzystać do tego celu. Co niezwykle ważne, odejście z uziomu otokowego do domu trzeba wykonać tak, by było podłączone pod ziemią bezpośrednio z otoku, a nie przewodów odprowadzających idących na dach. Zalecam odkopanie uziomu w wygodnym miejscu i poprowadzenie bednarki 30x3mm co najmniej, lepiej 25x4mm do szyny GSU, i do tej szyny podłączył uziemienie szyny PE a lepiej PEN w rozdzielnicy, PE z SPD w domu, oraz połączenia wyrównawcze instalacji “rurowych” jeżeli są przewodzące, czyli metalowej instalacji CO, wodnej, gazowej jeżeli jest. Przy istniejącej instalacji odgromowej jest to bardzo ważne. Prąd piorunowy w razie uderzenia w piorunochron zostanie sprowadzony do uziomu, ale cała instalacja w momencie uderzenia będzie na tym samym potencjale. Nie będzie niebezpiecznych różnic potencjałów między ziemią a instalacjami, co obecnie jest możliwe.
Idąc dalej będziesz miał (teraz też występuje ten problem ale z racji nieuziemionego PEN zmieni się nomenklatura, więc używam określeń występujących w instalacji z poprawnie uziemionym PE) przewód PE idący do uziomu przy panelach przez falownik, tylko 4mm2. Dla ochrony przeciwporażeniowej byłoby to wystarczające, ale z racji że może on (a jako że masz odgromówkę to będzie) przenosić prądy piorunowe, przepięcia, udary, jest on bardziej niż niewystarczający. Można powiedzieć że jest on żartem. Dlatego konieczne jest wykonanie połączenia tych uziomów zgodnie z wymaganiami dla warunków jakie wystąpią. Zgodnie z normą IEC 60364-5-54 minimalny przekrój głównego połączenia wyrównawczego to 6mm2, więc Twoje 4mm to już za mało, a do tego dochodzą kwestie prądów udarowych więc wchodzimy w zakres 16mm2 Cu lub stalowa bednarka 25x4mm. Jak wspominałem, bednarka lepsza chociaż droższa. Reszta jak pisałem w poście wyżej.
Ogólnie stan Twojej obecnej instalacji moim zdaniem jest nieakceptowalny. Brak uziemienia PE, brak połączeń wyrównawczych instalacji, dramatycznie cienki przewód PE do paneli idący przez falownik, to wszystko przy instalacji odgromowej może mieć katastrofalne skutki. Bednarkę do paneli możesz ciągnąć również od otoku, i również musi się z nim łączyć w ziemi.
Dziękuję za informację. Więc jest co poprawić. Pozdrawiam
Witam, Zakupiłem bednarkę 25x4 puszczę ją od nogi konstrukcji PV ziemią do otoku odgromowego domu ( otok zmierzyłem po odkręceniu 5 zwodów pionowych, ma 5 om na każdym.) łącząc go w ziemi, odległość ok 20mb. Później bednarkę wypuszczę nad grunt do skrzynki rewizyjnej (planuję na elewacji) i po połączeniu przewodu fi 16 miedź ok 10mb, wejdę przez ścianę do piwnicy i pod rozdzielnią zrobię GSU do której podłączę rurę gazową, rury centralnego ogrzewania i PE rozdzielnicy głównej. Mam w domu tylko PE bo PEN jest pod płotem przy liczniku na końcu działki.
Szpilki przy konstrukcji PV (10om) zostawiam, ale od konstrukcji w drugą stronę pociągnę bednarkę do garażu wyjdę nad ziemię zrobię skrzynkę rewizyjną gdzie połączę jak na domu przewód fi 16 miedziany wejdę do garażu przez ścianę i ok 6m dalej ma rozdzielnicę pod którą zrobię szynę wyrównawczą jak w domu i do niej podłączę PE ze skrzynki. Przewód 3x4mm ^2 zasilający falownik zostawię z podpiętym PE. Proszę o odpowiedź czy dobrze myślę zanim się nakopię łopatą ![]()
- pytanie lepiej zrobić rewizyjną u góry w gruncie z połączeniem przewodu fi 16 miedź,
2)czy na ścianie i czy do złącza krzyżowego bednarki przewód miedziany zaprasować oczkiem i dać pod śrubę?
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedzi kiedyś jak budowałem 18 lat temu dom, piorunochorona nie łączyło się z instalacją w domu. A piorunochron założyłem zgodnie z projektem bo mam dom drewniany, mam 5 zejść z dachu dwuspadowego i ganku, drut fi8. Stąd moje pytania.
Edit:
IPZ w rozdzielnicy w piwnicy ma 0.7om, w garażu 1,2 om
Niepotrzebnie tak mierzyłeś. Otok jak nazwa wskazuje to jeden ciągły uziom wokół domu. Normalne że będziesz miał takie same wyniki. Chociaż jakby się utleniło połączenie…
Dobrze. Bednarkę wyprowadź na nogę konstrukcji, i podłączysz ją do takiej szyny:
Wszystko się zgadza, ale w tym przypadku nie musisz wypuszczać skrzynki rewizyjnej na elewacji. Możesz bednarką pójść bezpośrednio do GSU w piwnicy, a w razie konieczności jej odpięcia do pomiarów wystarczy odłączyć ją od GSU. Skrzynka rewizyjna na elewacji w Twoim przypadku to niepotrzebny koszt, kwestie wizualne oraz kolejny potencjalny punkt awarii. Chyba że bardzo chcesz przejść z bednarki na przewód miedziany to rewizja będzie konieczna.
Dla jasności, konstrukcję PV masz między domem a garażem?
Generalnie brzmi ok, z jednym zastrzeżeniem. Najlepiej jakbyś bednarkę pociągnął od otoku domu, PRZEZ uziom przy konstrukcji (o tym zaraz), i do garażu w jednym kawałku, jeżeli to możliwe. Pewniejsze. W takim razie z bednarki przechodzącej przez szpilkę konstrukcji, wychodzisz krótkim kawałkiem bednarki na konstrukcję, i na szynę. Szyna może być przy ziemi.
Jeżeli możliwe będzie odłączenie uziomu od instalacji tam gdzie będzie połączona (na szynach GSU/PE) to rewizji nie potrzebujesz wcale pod warunkiem że nie będziesz robił dziwnych połączeń. Dlatego właśnie polecałem doprowadzenie do GSU bednarki bezpośrednio - prosto, brak koniecznej rewizji bo i połączenia nie ma, ładnie i tanio. Ale jeżeli musisz przechodzić z bednarki na kabel, to rewizje będą konieczne.
Najważniejsze - tak jak nie łączymy miedzi z aluminium bezpośrednio, tak samo nie łączymy miedzi ze stalą ocynkowaną. Chyba że masz bednarkę miedziowaną. W przypadku ocynkowanej stosuje się różne “przekładki” mosiężne, czy to płaskie podkładki pod śrubę, czy bloki mosiężne lub właśnie szyny GSU które też są zrobione z mosiądzu.
Tak, PV jest trochę z boku ale może uda mi się zrobić od domu przez szpilki konstrukcji pod garaż jednym kawałkiem 30m bednarki na styk pod skrzynki rewizyjne na budynkach. Ewentualnie jak rozwinę i będzie mi brakowało w jednym kawałku bednarki, to przy przedniej nodze wbiję 2 szpilki od uziomu co mi zostały i tam pojadę na garaż i wyjdę na szynę taką jak na zdjęciu wyżej. Bednarkę ocynkowaną do otoku skręcić na krzyżowy i pospawać dodatkowo elektrodą bo mam spawarkę, zapryskać ocynkiem w spray i wazeliną techniczną wysmarować?
Spawanie technicznie jest najlepszą metodą, ale ocynkowana stal podczas spawania się strasznie paskudzi. Musiałbyś zedrzeć ocynk a to naraziłoby stal na korozję. Porządne skręcenie może być lepsze w długim okresie czasu.
