Witam.
Jak w temacie dotyczy uszkodzenia przewodów ułożonych w ziemi,mianowicie miałem przypadek gdzie doszło do uszkodzenia wręcz stopienia podstaw bezpiecznikowych bezpieczników mocy
400A . Zasilanie obiektu przepompowni prowadzone ziemią czterema osobnymi przewodami , 240mm2 AL(każdy). Jest to starszy obiekt i takie pozostałości.
Po odłączeniu przewodów w rozdzielni zasilającej i w miejscu odbioru ,przystąpiliśmy do pomiarów.
Miernik Sonel mpi520 ustawienie na Riso.
Wartość rezystancji między fazami waha się od 300-800kΩ.między fazami a PEN 34kΩ.
Dodatkowo miernik piszczy i wyświetla LIMIT.
Moje pytanie co jest nie tak ,czy jest to błąd pomiaru ,czy ja coś zle robie.
Napiecie probiercze 500V.
Podczas pomiaru np pomiędzy fazą i PEN ,zwierając pozostałe przewody coś miedzy nimi iskrzy!!
Jak długi jest ten kabel ? Przed pomiarem Riso trzeba kabel pozbawić ładunków szczątkowych (rozładować) tzn zewrzeć wszystkie końce na jakiś czas (1 min będzie bezpiecznie). Jeżeli to długi kabel ten zabieg musisz powtórzyć przed pomiarem każdej następnej żyły. Po prostu kabel ma swoją pojemność i zachowuje się jak kondensator , ładujesz go napięciem 500VDC. Jeżeli to bardzo długi kabel (np kilka kilometrów) możesz mieć problem z pomiarem za pomocą MPI - nie będzie w stanie naładować takiego kabla.
“LIMIT” oznacza, że przetwornica jest przeciążona, może to być efektem poboru maksymalnego prądu probierczego celem ładowania kabla .
Witam kolegę sebik76.
Kolega elmontjs ma rację miernik MPI 520 nie da rady z takim przewodem na długim odcinku posiadam ten miernik i testowałem na kablu 240AL 30M. Nawet na napięciu 1000v są problemy. Jeśli kolega chce sprawdzić to dobrze proponuję pożyczyć gdzieś miernik Sonel MIC 10k1. I ustawić zakres pomiaru na 2500v. . pozdrawiam
Jak sprawdzamy kable to zawsze trzeba pomierzyć czy nie ma na nim obcych napięć.
Coś może się wyindukować od jego “kolegów”, lub przejść od wspólnych uszkodzeń.
W instrukcji miernika RISO jest podana wartość ograniczania się natężenia prądu przetwornicy.
Kable muszą się naładować i “piszczy” miernik bo przetwornica leci na ograniczeniu prądowym.
Piszczy, żeby operator widział że na wynik musi poczekać.
Dla kombajnowego miernika często to1mA, przy 500V DC graniczne jest 500kohm.
Poniżej będzie piszczał cały czas. No i cyferki na ekranie to nie wynik.
Każdy pomiar po “stopie” jest rozładowywany przez miernik.
Trzeba poczekać, bo dla długich kabli trwa to parę sekund.
Trzeba patrzeć na wyświetlacz.
Jak odepniemy przewody przed rozładowaniem to kabel może ugryźć.
Najlepiej przeczytać instrukcję.
To nie jest przygryzka do nikogo. Ale sam się czasami na to łapałem.
Mój kieszonkowy MIC-2 zasilany z dwóch paluszków potrafił naładować wiązkę 3xYKY1x300 na jednej fazie o długości 300m do 500V. Trochę to trwało.
Ale że naładował to i przy doziemieniu ostro trzasnęło. Taki mały test.
Więc jeśli MPI-520 miał problem z kawałkiem kabla na 500V to trzeba zrobić telefon do serwisu.
Warto sobie zorganizować opornik 0,01% taki ok 5-10M i jest podręczny kalibrator.
Sonel produkuje taki “kalibrator” z kilkoma opornikami.
Zaletą jest to że można go wzorcować i dopisywać do protokołu na RISO.
Wadą-brak funkcji sprawdzenia ciągłości, czyli rezystora 0,5-1 om i chyba cena(
Jak ktoś sprawdza kable to i tak prędzej czy później coś kupi z zakresem przynajmniej 1T.
Kombajnowe 2GW na 500V to trochę dla mnie za mało.
Na co dzień używam MIC-2510, nowsze nie mają kręconego przełącznika i dla mnie to wada.
W rezerwie Metrel 5kV no i MIC-2 w torbie z MIC-2510.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi i zainteresowanie tematem.
Dodam tylko …ż ciekawe jest to ,że podczas pomiaru innego kabla ,czy nawet specjalnie przygotowanego odcinka innego przewodu nie podłączonego i całkiem “luzem” mierząc R iso wartość wskazuje >2GOhm.
Te uszkodzone przewody o ktorych mowa zwieram wszystkie fazowe razem i między te przewody ,a przewod PEN przykladam miernik i pokazuje on wartość 34 kOhm.
Następny test ,puszczenie kolejno przez te przewody napięcia 230v w szereg z żarówką i bezpiecznik wartości C 2A …żarowka swieci…
Dziwne jest to ponieważ tak jak pisałem są to pojedyńcze żyły ułożone w ziemi.
Długość odcinka około 200m.
[quote=“sebik76, post:5, topic:14206, full:true, full:true”]
Te uszkodzone przewody o ktorych mowa zwieram wszystkie fazowe razem i między te przewody ,a przewod PEN przykladam miernik i pokazuje on wartość 34 kOhm.
[/quote] Jeżeli pomiar wykonałeś prawidłowo , więc nie wykluczone, że tyle jest i należy zająć się lokalizacją uszkodzenia
[quote=“sebik76, post:5, topic:14206, full:true, full:true”]
Następny test ,puszczenie kolejno przez te przewody napięcia 230v w szereg z żarówką i bezpiecznik wartości C 2A …żarowka swieci…
Dziwne jest to ponieważ tak jak pisałem są to pojedyńcze żyły ułożone w ziemi.
[/quote] Co w tym dziwnego, skoro ciągłość żył jest zachowana i brak zwarcia między żyłami?
Skup się kolego na prawidłowym pomiarze Riso; 200m kabla to już niezły kawałek, więc jak koledzy wyżej pisali powinieneś poczekać, aż w trakcie pomiaru miernik przestanie sygnalizować stan: “LIMIT”, albo zrobić to innym miernikiem. Obecny wynik jest niezadawalający i wymaga dalszych działań, więc dobrze, żebyś go sobie potwierdził i podjął odpowiednie decyzje.
[quote=“elmontjs, post:6, topic:14206, full:true, full:true”]
Co w tym dziwnego, skoro ciągłość żył jest zachowana i brak zwarcia między żyłami?
[/quote]
No właśnie , dziwne ,kable odłączone po obu stronach i ten przykład z żarówką.
Obwód zamyka się między załóżmy L1-L2,L1-L3 …L2-L3..
I żarówka swieci.
Więc o czym kolega pisze że ciągłość żył zachowana..
Była też firma do lokalizacji uszkodzenia i połowicznie sukces ,będą jeszcze raz dokladniej badać i wskażą uszkodzenie.
Na zakonczenie tematu ,trochę póżno ale nie było kiedy.
Wrzucam fotki z ziemi.
Odkopali miejsce uszkodzenia kabli.
Wyglądająjakułożone w Arocie …,ale to tylko złudzenie…
Decyzja podjęta .
Kładziemy nowy kabel.
Dodam ,że wiązka 4 kabli obok też zniszczona ,ale te kable nieużywane były od 10 lat.
Obydwie wiązki kabli były układane w latach 1989-1990.
[quote=“opornik, post:10, topic:14206, full:true, full:true”]
Ale co to jest na tych fotkach? Moja wyobraźnia tego nie ogarnia.
[/quote]
Skutki zwarcia międzyfazowego .
[quote=“Simcode, post:11, topic:14206, full:true, full:true”]
Skutki zwarcia międzyfazowego .
[/quote]
Skutkiem zwarcia międzyfazowego są przepalone bezpieczniki lub zadziałanie wyłącznika. To co widać na fotkach to dla mnie niezrozumiałe zjawisko. Autor pisze, że nie jest to wygrzana do bólu rura ochronna.
Jeżeli jest tak jak piszesz to zastanawiam się w jaki sposób w ziemi! izolacja tak potrafiła się zdeformować. Dlaczego na dwóch liniach kablowych w tym samym miejscu?
A może jakiś orzeł wykonał tam mufy domowym sposobem?
[quote=“opornik, post:12, topic:14206, full:true, full:true”]
Skutkiem zwarcia międzyfazowego są przepalone bezpieczniki lub zadziałanie wyłącznika
[/quote]
Niestety nic nie wiemy o warunkach panujących tam w obwodzie zabezpieczeń. To że one nie zadziałały to pewne . Ale jak widać z zdjęć to izolacja spłynęła. Czyli wytworzyły się takie warunki termiczne (duży prąd) by zrobić harmonijkę z niej .
Trudno wyrokować i stawiać opinię ze zdjęcia, jednak w dolnej części pierwszego ze zdjęć widać kawałek normalnej izolacji bez deformacji a wiec ta harmonijka (przyznam, nie widziałem nigdy czegoś takiego) z wielkim prawdopodobieństwem wygląda na nieudolną naprawę …może zwężenie żył i resztę zrobiła temperatura wydzielona na tym kawałku, jak sugeruje Simcode a może jakieś czynniki chemiczne użyte przy czyszczeniu czy konserwacji w trakcie naprawy, wiec nieprawidłowo wykonana mufa, jak napisał Opornik .
Jednym słowem decyzja o wymianie słuszna, bo nie wiadomo ile takich kwiatków znajdzie się jeszcze na tych wiązkach.
[quote=“marcin225, post:15, topic:14206, full:true, full:true”]
A widzieliście coś takiego że na odcinku ok metra kabla w ziemi nie ma wcale a został taki jakby biały proszek?
[/quote]
Tak sie dzieje gdy długi kabel leży w mokrym gruncie i nie ma szans na zadziałanie zabezpieczeń ponieważ nie ma metalicznego zwarcia. Coś podobnego występuje też podczas "dopalania kabla " gdy lokalizujemy uszkodzenie.
[quote=“elmontjs, post:14, topic:14206, full:true, full:true”]
Trudno wyrokować i stawiać opinię ze zdjęcia, jednak w dolnej części pierwszego ze zdjęć widać kawałek normalnej izolacji bez deformacji a wiec ta harmonijka (przyznam, nie widziałem nigdy czegoś takiego) z wielkim prawdopodobieństwem wygląda na nieudolną naprawę …może zwężenie żył i resztę zrobiła temperatura wydzielona na tym kawałku, jak sugeruje Simcode a może jakieś czynniki chemiczne użyte przy czyszczeniu czy konserwacji w trakcie naprawy, wiec nieprawidłowo wykonana mufa, jak napisał Opornik .
Jednym słowem decyzja o wymianie słuszna, bo nie wiadomo ile takich kwiatków znajdzie się jeszcze na tych wiązkach.
[/quote]
Kolego
tobie i innym wygląda to na nieudolną naprawę ,źle wykonaną mufę …tak?
To powiem ,że nigdy od czasu ułożenia tych kabli nie były one naprawiane!!!
Więc nie wiem skąd takie tezy i domniemania ekspertów .
Jest to rzeczywiście dziwne zjawisko takiego uszkodzenia ,ale cóż… cuuda!!!
[quote=“Simcode, post:17, topic:14206, full:true, full:true”]
[quote=“Simcode, post:17, topic:14206, full:true, full:true”]
A widzieliście coś takiego że na odcinku ok metra kabla w ziemi nie ma wcale a został taki jakby biały proszek?
[/quote]
Tak sie dzieje gdy długi kabel leży w mokrym gruncie i nie ma szans na zadziałanie zabezpieczeń ponieważ nie ma metalicznego zwarcia. Coś podobnego występuje też podczas "dopalania kabla " gdy lokalizujemy uszkodzenie.
[quote=“sebik76, post:19, topic:14206, full:true, full:true”]
[quote=“sebik76, post:19, topic:14206, full:true, full:true”]
[quote=“sebik76, post:19, topic:14206, full:true, full:true”]
A widzieliście coś takiego że na odcinku ok metra kabla w ziemi nie ma wcale a został taki jakby biały proszek?
[/quote]
Tak sie dzieje gdy długi kabel leży w mokrym gruncie i nie ma szans na zadziałanie zabezpieczeń ponieważ nie ma metalicznego zwarcia. Coś podobnego występuje też podczas "dopalania kabla " gdy lokalizujemy uszkodzenie.