Koledzy czy robiliście obiekt luyb macie doświadczenie gdzie pracuje UPS medyczny mały do 30kVA.
i zasila szafy medyczne z trafo IT?
Zastanawiam się czy taki mały UPS wytrzyma prądy rozruchowe transformatorów zwłaszcza że 1 transformator
L1- 8kVA na fazę
L2- 8kVA na fazę
L3- 6,3kVA na fazę
Może przechodzić w ograniczenie prądowe za pomocą PWM przez kilka półokresów i w tym czasie transformator przestaje być “zwarciem”.
Możesz coś więcej napisać?
Kablowałem kilka lat temu skrzydło szpitala. Nic wyjątkowego, kilka sal zabiegowych i do RTG (ołowiane ściany), trochę sal dla pacjentów, oraz coś co można nazwać niemal zwykłymi biurami. Rozdzielnica stojąca na technicznym korytarzu miała jakieś 16m długości, składała się z rzędu stalowych szaf. Większa część tego bloku była zasilana z szaf oznaczonych jako IT, które na dole miały transformatory separacyjne, na oko jakieś 3kVA ale to mówię z pamięci - dawno składałem tę instalację. Typowy system zabezpieczeń obwodów wyjściowych, czyli ogrom RCD, masa dedykowanych obwodów do sprzętu medycznego, oraz co najważniejsze - system badający izolację części IT oraz upływ - w tym przypadku duża “matryca” z przekładnikami prądowymi oraz oczywiście cała logika interpretująca wyniki pomiarów.
Transformatory pracowały non stop. Nie były jako tako uruchamiane wedle potrzeb, po prostu całe szafy były zasilane przez nie. W jednej z szaf z której same transformatory były zasilane, znajdowały się jakiegoś typu układy ograniczające prąd rozruchowy transformatorów i załączające je w interwałach jeden za drugim, podejrzewam że zwykłe załączenie w szczycie na SSRach, ja również mam u siebie transformator 3kVA w domu jako separacyjny i zwykłe załączenie w szczycie sinusoidy napięcia sprawia, że offgridowo pracujący falownik PV nie ma z nim problemu.
W tak newralgicznych obwodach, jak sale operacyjne, czy intensywna terapia , UPSy cały czas zasilają transformatory (tzw. podwójna konwersja online) , więc w razie utraty zasilania podstawowego 400/230V nie ma zjawiska prądów rozruchowych. UPS ma podtrzymać pracę urządzeń medycznych do momentu przełączenie na źródło rezerwowe np generator. Wszystko musi dziać się bezprzerwowo.
Tak ale rozdzielnice IT zasilane są dwustronnie:
Z UPSa i z innej sekcji.
Jest możliwość przy jakieś przerwie awarii w pracy UPSa przełączenie na rezerwę, a po powrocie napięcia na UPSie spowrotem na tor podstawowy i wtedy mamy rozruch - 12 krotny prąd znamionowy transformatora co przewyższa przeciążenie UPSa i wyłączenie UPSa - podczas operacji tragedia.
[quote=“KonradOW, post:2, topic:15197, full:true, full:true”]
Może przechodzić w ograniczenie prądowe za pomocą PWM przez kilka półokresów i w tym czasie transformator przestaje być “zwarciem”.
[/quote]
Czy możesz rozwinąć temat?
[quote=“zygimar, post:7, topic:15197, full:true, full:true”] Czy możesz rozwinąć temat?[/quote]
Tak, mogę. Przykład:
<LINK_TEXT text=“https://www.faradaypredictive.com/techn … -currents/”>https://www.faradaypredictive.com/technical-education/diagnostic-outputs/464-motor-start-up-or-inrush-currents/</LINK_TEXT>
Chodziło mi o to:
[attachment=0]current%20falling%20on%208th%20cycle[1].png[/attachment]
[quote=“zygimar, post:6, topic:15197, full:true, full:true”]
Tak ale rozdzielnice IT zasilane są dwustronnie:
Z UPSa i z innej sekcji.
Jest możliwość przy jakieś przerwie awarii w pracy UPSa przełączenie na rezerwę
[/quote] Nie wiem jaki reżim zasilania masz narzucony, ale układ o jakim piszesz nie gwarantuje bezprzerwowego przełączenia zasilania - to poważny błąd. Robiąc przeglądy w szpitalu widuję tylko układ, o którym napisałem wyżej. A jeżeli chodzi o zasilanie rezerwowe, to podawane jest ono na rozdzielnicę zasilającą UPS. W przypadku awarii UPSa i tak dochodzi do zaniku napięcia gwarantowanego a sam UPS przełączany jest w bypass.
Piszesz o jakimś stanie zastanym, czy projektujesz układ zasilania?
Jesteś pewny, że transformatory o których piszesz (8kVA) są zasilane napięciem 230 a nie 400V?
Na marginesie …istnieją ograniczniki prądu rozruchowego transformatora, ale trudno powiedzieć jaki wpływ na pracę wrażliwych urządzeń medycznych będzie miało zastosowanie go w układzie zasilania gwarantowanego.
Układ nowo projektowany.
Transformatory medyczne są jednofazowe max do 10kVA.
Nowe obecnie projektowane rozdzielnice jako rezerwę maja zasilanie bez UPSa i w przypadku awarii UPSa SZR rozdzielnicy IT przełączy ale z przerwą.
Nie widziałem żeby dla obydwu torów projektowało się dwa UPSy.
[quote=“zygimar, post:10, topic:15197, full:true, full:true”]
Nie widziałem żeby dla obydwu torów projektowało się dwa UPSy.
[/quote] …ja też nie i to o czym mówię też bazuje na jednym UPS. Tak to funkcjonuje w jednym z większych, krakowskich szpitali (oczywiście taki układ jest zwielokrotniony na każdy blok operacyjny i intensywną terapię). W całym zespole budynków szpitalnych jest kilka albo kilkanaście takich układów o zróżnicowanych mocach.
Np na pietrze powyżej kondygnacji bloku operacyjnego jest rozdzielnia z baterią akumulatorów i UPS-em po którym jest kolejna rozdzielnica z odpływami na poszczególne tablice IT z trafami; tutaj tablice IT mają po jednym zasilaniu a cały układ przed UPSem ma trzy zasilania (jak na uproszczonym rysunku). Oprócz tego niektóre urządzenia w sali operacyjnej mają dodatkowo swoje akumulatory i układy podtrzymania (np lampa).
Oczywiście masz swoje wytyczne, które chcesz zrealizować, ja tylko podpowiadam jak w praktyce działa już taki system.
Nowe szpitale też cały czas projektuje się na 2x trafo + agregat no i UPSy.
Wszystkie teraz rozdzielnice medyczne IT mają dwa zasilania.
podstawowe - zasilanie z UPSa - w tym szpitalu co opisujesz tylko to jest.
No i rezerwowe jak by pierwsze padło.
Jak było jedno zasilanie można było zadziałać ręcznie przy ewentualnym załączeniu rozdzielnicy IT na napięcie gdy nie ma operacji.
A tu jak SZR sam przerzuca to dramat co jak będzie pacjent na stole - no kryminał dla projektanta.
Obciążenie mam 30kW.
A UPS wychodzi 160kW !!! - jakie straty będą w energii
Oto takie opracowanie z Elektro Info - Julian Wiatr
Czas trwania stanu nieustalonego transformatora jest krótki, przez co dobór mocy zasilacza UPS do mocy zapotrzebowanej przez rozruch transformatora jest bezcelowym działaniem.
- chyba że to kolejny błąd w opracowaniach ww autora - nieraz aż strach się bać czytając i co gorsze stosując.
Jestem ciekaw czy któraś firma robiła testy laboratoryjne na załączenie trafo IT.
Jeżeli miał by ktoś możliwość sprawdzenia tego
[quote=“zygimar, post:12, topic:15197, full:true, full:true”]
Wszystkie teraz rozdzielnice medyczne IT mają dwa zasilania.
[/quote] Czy to jest aktualny wymóg prawny, czy tylko niczym nie poparte założenie? Drugi kabel zasilający trafo można ewentualnie ułożyć jako alternatywę dla pierwszego z pominieciem UPS na wypadek, gdyby to on właśnie uległ awarii (chociaż w UPS i tak jest bypass) albo sam kabel padł - wtedy, rzeczywiście przełączenie musiałoby być z przerwą, ale to już takie moje dywagacje na wypadek konieczności układania dwóch zasilań do tablicy IT.
Zauważ, że przedstawiony, działający układ daje możliwość rezerwowania napięcia z trzech źródeł + UPS pracujący w podwójnej konwersji, co eliminuje zjawiska prądów rozruchowych transformatorów. Fakt pojedynczego zasilania samych rozdzielnic IT może wynikać z roku budowy tego szpitala (to lata 70te) ale UPSy były z pewnością dobudowywane później.
Ostatnio przy pomiarach stacji transformatorowych, obsługa szpitala bez problemu przełączała zasilania z podstawowego na rezerwowe bez obaw, że coś się wykrzaczy. UPS-y podtrzymywały pracę transformatorów IT bez żadnej przerwy, jedynie obsługa dostawała powiadomienie SMS o zaniku zasilania podstawowego.
[quote=“zygimar, post:12, topic:15197, full:true, full:true”]
Nowe szpitale też cały czas projektuje się na 2x trafo + agregat no i UPSy.
Wszystkie teraz rozdzielnice medyczne IT mają dwa zasilania.
podstawowe - zasilanie z UPSa - w tym szpitalu co opisujesz tylko to jest.
No i rezerwowe jak by pierwsze padło.
[/quote]
Nigdy w szpitalu nie widziałem układu o jakim piszesz, a takich instalacji obsługiwałem kilkanaście, przerabiałem kilka, a jedną wykonywałem od podstaw.
Nigdy nie dublowano transformatorów separacyjnych tworzących sieć IT na blok - zawsze zakładano że są to urządzenia bezawaryjne.
Nigdy nie widziałem jednego/kilku wielkich traf gdzieś w piwnicach budynku, zawsze sieć rozdzielcza pracowała w układzie TT/TN, a dziesiątki jak nie setki transformatorów poukrywano w rozdzielnicach stojących już na konkretnych blokach (i co zaznaczę ponownie, zawsze pracowały one ciągle).
UPS to nieco dziwna sprawa, bo zwykle montują w piwnicach całe zespoły SZR z UPSami i generatorami, często pracujące parami w redundancji, ale są to urządzenia dużej mocy, a nie zabawki po 30kVA.
Wyłączenie zasilania transformatora separacyjnego już samo w sobie jest niedopuszczalne. Dlatego nie ma jako takiego sensu przejmować się ich prądami rozruchowymi. Tak samo jak nikt nie stosuje transformatorów o mocach idących w GVA tylko dlatego, że na linii znajduje się 50MVa transformatorów i trzeba ją ponownie uruchomić po ogólnokrajowym blackoucie. Na to są procedury, to jest sytuacja wyjątkowa do której nie można dopuścić.
Zanik napięcia na transformatorach separacyjnych jest dopuszczalny tylko gdy prowadzimy pracę przy tej części instalacji, pokroju przeglądów czy remontów. Wtedy też przydają się urządzenia rozruchowe dla transformatorów, bo tego w szpitalach bywa że zamontowano setki.
Rozdzielnica znajdująca się na bloku, która zasila nam kolejne szafy z trafami (nie będę pisał szafy IT bo z sieciami teleinformatycznymi nie ma to wiele wspólnego
), ta rozdzielnica ma wielostronne zasilanie, zawiera przełączniki automatyczne oraz czasem kłady rozruchu transformatorów lub logikę do ich załączania w odpowiednich interwałach po kolei. Ale odejścia na szafy z transformatorami są już pojedyncze.
Nie no naprawde w nowych szpitalach dają tylko 1 zasilanie i dla Ciebie to nie dziwne?
Każdy krytyczny odbiór czy to medyczny czy serwerownia musi mieć zasilanie rezerwowe.
Do szaf w systemie IT projektuje kable E90.
Prowadzone różnymi trasami zgodnie z normą …-54
.
Rozdzielnica znajdująca się na bloku, która zasila nam kolejne szafy z trafami (nie będę pisał szafy IT bo z sieciami teleinformatycznymi nie ma to wiele wspólnego
), ta rozdzielnica ma wielostronne zasilanie, zawiera przełączniki automatyczne oraz czasem kłady rozruchu transformatorów lub logikę do ich załączania w odpowiednich interwałach po kolei. Ale odejścia na szafy z transformatorami są już pojedyncze.
[/quote]
E top tragedia tu jest pojedynczy punkt awarii - siada rozdzielnice wszystkie sale ciemno
[quote=“zygimar, post:17, topic:15197, full:true, full:true”]
.
Rozdzielnica znajdująca się na bloku, która zasila nam kolejne szafy z trafami (nie będę pisał szafy IT bo z sieciami teleinformatycznymi nie ma to wiele wspólnego
), ta rozdzielnica ma wielostronne zasilanie, zawiera przełączniki automatyczne oraz czasem kłady rozruchu transformatorów lub logikę do ich załączania w odpowiednich interwałach po kolei. Ale odejścia na szafy z transformatorami są już pojedyncze.
[/quote]
E to tragedia tu jest pojedynczy punkt awarii - siada rozdzielnice wszystkie sale ciemno
[/quote]
[quote=“zygimar, post:16, topic:15197, full:true, full:true”]
Do szaf w systemie IT projektuje kable E90.
Prowadzone różnymi trasami zgodnie z normą …-54
[/quote]
Jak pisałem - pracowałem przy kilkunastu takich instalacjach, nigdy nie było dwustronnego zasilania ani kabli E30/E90. Może dlatego że nie były to sale operacyjne, a co najwyżej zabiegowe lub ze sprzętem pokroju MRI/RTG.
No i pewnie też dlatego, że same Twoje udziwnienia i kombinacje wprowadzałyby większą awaryjność i zagrożenie dla pewności zasilania, niż ten jeden zwykły pojedynczy kabel ułożony w ognioszczelnym szachcie.
Ale to nie moje udziwnienia - to są gotowe produkty - rozdzielnice zasilania IT.
Czy robił ktoś testy załączenia trafo medycznego na UPS mocy 20-30kVA?
