Uprawnienia budowlane - opiekun praktyki

nie zadna pani z za biurka tylko inzynier akurat majacy okienko dla interesantow


robilem powykonawcze a takze nadzorowałem prace wraz z kierownikiem z firmy z uprawnieniami tele.,instalacje wymagaja ub, jest inspektor z uprawnieniami i kierownik z GW z uprawnieniami. Więc według mnie się poprostu mylisz,i oceniasz bez szczegółowej wiedzy. A mi nie o ocene moich intencji chodziło a o opowiedź na proste pytanie. Na które czesc odpowiedziała według ich wiadomosci.

Widze ze nadal upieracie się przy wersji intrygi. Dramat

I specjalnie dla kolegi : ja nie pytam gdzie się zatrudnic i ze to stanowi problem,tylko czy czas ktory juz poswiecilem poszedl na marne jesli chodzi o ksiazke praktyk

To idziesz z książką do w/w kierownika …

W czym problem?

(słaboprądówka i tak wyleci na weryfikacji po złożeniu do sprawdzenia)

Swoją drogą to podziwiam twoje zaangażowanie, aby tych uprawnień nie zrobić.
Wygląda to tak, jakbyś … coś jak sójka za morze.
Dramat!

Nie no widze ze się nie dogadamy i nawet nie chce mi sie znow wyjasniac tego samego…Proponuje przejsc sie do izby i samemu zapytac,dowiedziec sie jak wszystko dziala na budowie i wtedy pogadmy.


Zas odnosnie moich staran o uprawnienia.Coz jestem widze jednym z niewielu co lubia miec poglad na calosc instalacji a nie tylko na czesc elek,sieci czy niskie.
Czlowiek ma prace to pracuje,i zbiera doswiadczenie a pozniej jest kwestia tego czy jakos mu to bedzie oficjalnie liczone. Zadajesz pytanie i trafia sie ktos taki jak kolega ktory sie filmow na ogladal,albo zyje jeszcze mentalnie w czasach prl-u gdzie sie wszystko na lewo zalatwialo i weszy intryge wszedzie.

Proponuje zakonczyc temat bo nic nie wniosl w zycie zadnego z nas.

Zakończ temat.Tutaj nic z tych spraw się nie dowiesz.Chodzi o konkurencję im mniej osób ma uprawnienia tym lepiej.
Życie. W tym kraju wszystko jest problemem - uprawnienia też . Jesteśmy jednym z nielicznych krajów gdzie coś takiego występuje.
Trzymaj się i powodzenia w zdobywaniu uprawnień :slight_smile:

Witam
Kolejne zmiany się szykują, jest tu jakiś projekt;

http://bip.mi.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_rozporzadzen/rozp_budownictwo_i_gospodarka_przestrzenna/proj_rozp_samodzielne_fun_techn/px_rozporzadzenie_do_uzgodnien__luty.pdf

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA INFRASTRUKTURY1)
z dnia ………… 2009 r.
zmieniające rozporządzenie w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w
budownictwie

Witam,

mam pewną, być może dla Was głupią, zagwozdkę. Otóż jestem po studiach magisterskich na elektronice (ukończyłem w 2010 roku). Dziadek mojej żony ma firmę instalatorską. Robi przyłącza i instalacje (świetlne, siłowe, odgromowe), a także pomiary. Posiada uprawnienia budowlane (posiadł bodaj w 1986 roku, kiedy ja się urodziłem :slight_smile: ). W każdym razie, jego syn nie może zdobyć uprawnień, bo nie ma odpowiedniego wykształcenia i nie chce już go zdobywać. Padła propozycja, żebym zrobił takie uprawnienia, bo dziadek chciałby już odpocząć i ja mógłbym przejąć część jego obowiązków. Ponadto domyślam się, że chciałby, aby firma funkcjonowała dalej, gdy on, powiedzmy, przestanie pracować w ogóle.
Wiem, że mogę zrobić mgr inż. z elektrotechniki na Politechnice Warszawskiej. Także w ciągu 2 lat miałbym wymagane wykształcenie. Jednak zastanawiam się jak wygląda sprawa z praktyką. Dziadek oferuje pracę u siebie i pomoc w nauce. To jest niewielka firma, około 4 pracowników. Wykonują głównie przyłącza. Czy praktyka w takiej firmie wystarczy?
Ponadto słyszałem, że w mazowieckiej Izbie wymagją, aby kierownik praktyki miał tytuł mgr. Czy ktoś mógłby to potwierdzić? Czekam na odpowiedź z Izby, ale chciałbym wiedzieć jak najwcześniej, żeby zdążyć złożyć papiery na studia rozpoczynające się w lutym.

Witam
Opiekun praktyki musi mieć uprawnienia bez ograniczeń, czyli magister, a to znaczy, że u dziadka nie popraktykujesz, ale możesz podejść na spokojnie do tematu, a na dziadka papiery ,jechać" tak jak do tej pory. Jest szansa na firmę. Ja bym skorzystał. :smiley:

Uprawnienia bez ograniczeń dostawali i inni (inż.) więc nie jest powiedziane że musi być to magister, ale nigdy, a może w większości przypadków technik nie maiła takich uprawnień.

Wydaje mi się, że ma bez ograniczeń. Ale i tak problem leży gdzie indziej. Kolega mi mowił, że jego szefowi cofneli prawie 2 lata praktyki, bo podpisywał mu człowiek z uprawnieniami, ale bez mgr. Podobno tylko w mazowieckiej Izbie tak sobie życzą. Ich strona jest ciągle w budowie. Także pozostaje mi czekać na ich odpowiedź, albo w piątek wezmę wolne i pojadę do nich.

Witam
Ani mazowiecka ani jakakolwiek inna izba nie ma takich możliwości. Jeśli podpisuje osoba z uprawnieniami bez ograniczeń to tytuł zawodowy tej osoby nie ma znaczenia. Jeśli gdzieś coś niezaliczono to najprawdopodobniej podpisał to człowiek mający uprawnienia z ograniczeniami.

Mam nadzieję, że masz rację. Dzisiaj zapytam, jakie uprawnienia ma dziadek.

EDIT. Jeszcze takie głupie pytanie.. Zastanawiam sie czy warto w ogóle robić takie uprawnienia? Mam już swoje wykształcenie (elektronika - systemy bezpieczeństwa) i mogę rozwijać się powoli w tym kierunku. Czy posiadanie UB daje jakieś większe możliwości niż samo prowadzenie własnej firmy elektroinstalacyjnej? Czy daje możliwości dobrych zarobków?

Czy posiadanie UB daje jakieś większe możliwości niż samo prowadzenie własnej firmy elektroinstalacyjnej?

Uprawnienia dają możliwości pełnienia samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie oczywiście w zakresie w jakim je wydano projektowe/wykonawcze. Do prowadzenia firmy nie są wymagane - ale bardzo pomocna jest osoba z takimi uprawnieniami aby firmę prowadzić.

Czy daje możliwości dobrych zarobków?

Sprecyzuj pojęcie dobrych. Z całą pewnością wyższych niż pełnienie zbliżonych funkcji bez tych uprawnień (vide asystent projektanta, inżynier budowy)

Zastanawiam sie czy warto w ogóle robić takie uprawnienia?

Z całą pewnością decyzja o zdobyciu takowych to nie jest kaprys chwili gdyż procedury są bardzo czasochłonne i wymagają jasno sprecyzowanego celu oraz konsekwentnego dążenie do jego realizacji.

Wiem, że to wymaga nakładu czasu, pracy i pieniędzy, dlatego też próbuje się jak najwięcej o tym wszystkim dowiedzieć.

Jeszcze takie głupie pytanie.. Zastanawiam sie czy warto w ogóle robić takie uprawnienia? Mam już swoje wykształcenie (elektronika - systemy bezpieczeństwa) i mogę rozwijać się powoli w tym kierunku. Czy posiadanie UB daje jakieś większe możliwości niż samo prowadzenie własnej firmy elektroinstalacyjnej? Czy daje możliwości dobrych zarobków?[/quote]

Jeżeli prowadzisz działalnośc to posiadanie tych uprawnień jest ze wszech miar wskazane. Pozwolą Ci one bez problemu chociażby wykonac instalację elektryczną w nowo budowanym domu. Przy odbiorze instalacji przez ZE i do podpisania umowy z inwestorem ZE wymaga podpisu wykonawcy z UB. Co prawda Prawo Budowlane stanowi, że obowiązkiem inwestora jest ustanowienie kierownika budowy w zakresie robót elektrycznych, Ale ogromna większośc inwestorów zatrudnia kierowników z uprawnieniami tylko i wyłącznie konstrukcyjnymi a potem problemy z odbiorem instalacji i podpisaniem próbują zrzucic na wykonawcę instalacji. Ja też jestem w trakcie wykonywania praktyk do uprawnień UB i jednocześnie prowadzę działalnośc. Największym problemem jest znalezieniejest opiekuna (można dac ogłoszenie - ja tak zrobiłem). Dogadałem się z gościem co do wynagrodzenia i umowy (wystawiam mu umowę zlecenie) a on mi poświadcza. Innego wyjścia prowadząc działalnośc nie widzę, no chba, że ktoś z kolegów ma dużą firmę i robi duże roboty to może kierusa zatrudnic na etet.

Dziadek ma uprawnienia do kierowaniem robót, nie ma projektowych. Jutro zadzwonię do mazowieckiej PIIB i się dowiem, czy będzie mógł być opiekunem.

Aby mógł by byc opiekunem musi miec uprawnienia budowlane bez ograniczeń. Dla opieki nad wykonawcą - wykonawcze, dla projektanta - projektowe.

Trochę kolega przesadził. :wink: No chyba, że inwestor analfabeta. :wink:

A tak z ciekawości, to jak wygląda odbiór instalacji przez ZE?

Koledzy poruszę sprawę odbioru instalacji w ZE , wiemy że niektóre ZE na gwałt chcą kogoś z UB. Da się z tego jakoś wybrnąć bez niepotrzebnego wydawania kaski ??

Zaprzyjazniłbym się z kimś z UB :sunglasses: z okolic Tarnowa - chodzi o te głupie piecząteczki na wniosku do ZE :laughing:

Może jakieś rady koledzy :slight_smile:

Dla mnie to jest zwykłe ograniczanie rynku i utrudnianie życia.

Ciekawe, czy płeć ma znaczenie, czy tylko aby był ktoś z “papierem”? :wink: :laughing:

Wymaganie prawa jazdy to też zwykłe ograniczanie rynku i utrudnianie życia.

No tylko teraz to jest handel pieczątkami a nie chyba tak to powinno wyglądać !!!

Ja rozumiem , że UB są potrzeben ale jak to jest że w jednym rejonie Polski jakoś ich nie potrzeba a w drugima manowie z ZE wręcz modły do tych papierów czynią.
A wielkorotnie ich posiadacz wie mniej odemnie. Staram się o takie uprawnienia ale chwilę to potrwa z tego co widzę. Praktyki itp…

Napewno jak je będe posiadał też będę pisał jakie to one są niezbędne :laughing: :laughing: