Uprawnienia - 5 lat czy dozywocie?

Głosowali jak chcieli, a wybrali co trzeba.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Kiedyś, gdzieś, dawno temu się tego uczyłem ale mogę się mylić.
Każda sonda, głosowanie, wybory itp. są zależne gdzie to ma miejsce i kto bierze udział.

Dla zobrazowania tematu podam przykłady.
[sonda w siedzibie sejmu na temat: czy zlikwidować 13 pensji posła?]
Skład osób biorących udział w sondzie: 400 posłów + 200 pracowników.
Przypuszczalny wynik: 377 NIE i 222 TAK.
Ta sama sonda wśród ludzi na ulicy - wynik 98% TAK (zlikwidować)

[sonda na tym forum na temat: czy lekarze, pielęgniarki powinni być sprawdzani?]
Przypuszczalny wynik: 80% na TAK.
Ta sama sonda wśród ludzi na ulicy - wynik 77% na TAK.

[sonda na forum lekarzy na temat: czy elektrycy powinni być sprawdzani?]
Przypuszczalny wynik: 90% na TAK.
Ta sama sonda wśród ludzi na ulicy - wynik 97% na TAK.

Moje podsumowanie.
Na forum ISE.PL połowa ok. głosujących w sondzie to są osoby które muszą mieć zaświadczenia kwalifikacyjne. A kto oddał głos na TAK czy NIE to już niech każdy sobie sam wywnioskuje.
Ja uważam, że wiem przynajmniej tyle, że nie powinno się mnie egzaminować. Wielu Kolegów na forum też taką wiedzę mają. Ale sonda polega na tym aby myśleć o rzeczywistości jakich mamy fachowców a nie o sobie.

Kto z kolegów chce się dowiedzieć prawdy o wynikach sondy, to jest bardzo proste.
Niech każdy z Was zada takie pytanie znajomemu (nie elektrykowi):
“Czy elektryk, który podpisuje protokół stwierdzający bezpieczeństwo dla życia ludzi nie powinien być egzaminowany co do jego wiedzy np.: co 5 lat?”.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Z ostatniej chwili.
Nie wiem czy jest takowe forum taksówkarzy. Ale załóżmy że jest i zróbmy sondę o kasach fiskalnych.
Chyba wszyscy znamy wynik.
Ale jeden z moich znajomych głosowałby 3xTAK, gdy w W-wie zapłacił za kurs 40zł, a ja za ten sam kurs zapłaciłem 16zł.
Wiem że to inny temat, ale takie są głosowania i sondy.

Terminowe 39 + 257 + 457 = 753
Bezterminowe 755 + znieść 118 = 873
Coś suma % się nie zgadza.

Witam Kolegę " andrzejbo " i wszystkich Kolegów na FORUM.
Trochę zaczyna mnie kolega nudzić swoimi wypowiedziami.
Krótko odpowiem.
Gdyby ktoś z posłów napisał że uprawnienia należy zlikwidować, to oficjalnie bym napisał że jest to idiota i jego stanowisko posła można porównać do stanowiska osła (bez urazy dla zwierząt).
Zlikwidujmy egzaminy dla lekarzy, na prawo jazdy a najlepiej szkoły i to podstawowe.
Kolego jak dodajesz do wyniku te 118 głosów, to powiedz że takie jest twoje zdanie.
Jestem bardzo ciekaw, czy ktoś z Kolegów podpisze się pod tym, pisząc
“należy w ogóle zlikwidować egzaminy kwalifikacyjne i każdy może podjąć pracę bez nich”.

Czysta demagogia kol krak.

Witam PT Kolegów, wreszcie zadziwiający, ale jakże słuszny głos, egzaminatora Któż by się spodziewał, że przedstawiciel “władzy egzaminacyjnej” nie chce zwiększenia zakresu swoich uprawnień!!! Brawo!
Regułą jest przecież, że każda władza zwiększa swe uprawnienia - nawet gdyby miała się nimi udławić, jak stwierdził niedawno ktoś bardzo znany!!!
To tyle… Aha, sonda wyszła wg mnie kompromitująco dla internauto-elektryków. Cóż jakoś to przeżyję… Pozdr.

Witam Kolegę Sławomira i wszystkich Kolegów na FORUM.

Ale w którą stronę kompromitująco? I Dlaczego?
Za jaką opcją jest Kolega?

Witam, PT pyta: Za jaką opcją jest Kolega? Ja już kiedyś o tym pisałem?
Jestem za opcją podobnie jak w myśl
mojego motta (vide: volenti…). To tyle… Pozdr.

Aha, przepraszam, nie napisałem dlaczego? Dlatego,że jestem za ograniczeniem do niezbędnego minimum wszelkiego autoramentu kontrolerów - wszak: kto skontroluje kontrolujących kontrolerów?
Ponadto, popieram pogląd, że za błędy należy odpowiadać przed sądem -
i w razie kardynalnych pomyłek należy delikwenta eliminować z zawodu -
jestem zatem przeciwnikiem jakichkolwiek korporacji (zawodowych) czyli
towarzystwa wzajemnej adoracji!!! Oczywiście, po utracie możliwosci wykonywania zawodu (elektryka) ,wg mojego poglądu, jest możliwość
powrotu do zawodu - egzamin taki jednak powinien być niezwykle trudny
(identycznie jak dla abiturienta). Popierajmy więc selekcję pozytywną,
a nie negatywną, w której dopiero życie i praktyka eliminuje fuszerkę.
To tyle… Pozdr.

Witam Kolegę Sławomira i wszystkich Kolegów na FORUM.

Owszem, każdy może mieć swoje zdanie, ale określenie że ponad 700 forumowiczów się skompromitowało jest może nie na miejscu.
Ja wyniki sondy skomentowałem powyżej wg mojej opinii i dodam że każdy może mieć swoje zdanie a jedynie skompromitowało się 8% głosujących.
Kolega porównuje to z egzaminami jak na prawo jazdy.
Kompromitacją jest decyzja ministerstwa o taki nowy przepis.
Gdyby egzaminy na uprawnienia były wydawane przez jedną jednostkę organizacyjną np.: SEP, gdyby były tak skomplikowane jak na prawo jazdy czy uprawnienia budowlane (testy i ustny - tak było w propozycjach zmiany ustawy) to proporcja głosów na pewno byłaby inna.
I jeszcze jedno co już dawno pisałem.
Różnica pomiędzy kierowcą a pomiarowcem polega na tym, że kierowca po przerwie 10-letniej w jeżdżeniu samochodem sam pójdzie na jazdy próbne, a elektryk podejmie pracę nie mając pojęcia co to jest RCD.

Na tym kończę ten temat.

PT Krystyn’ie odkąd to większość ma rację?! Ministerstwo samo z siebie zapewne nie podjęło by żadnej decyzji w tej sprawie, gdyby nie “pożyteczni idioci” z Naszej branży?! Co do prawa jazdy contra upr.SEP
to jest gdybanie… Albowiem samo nie wykonywanie zawodu wcale nie świadczy,że ten ktoś nie umie czytać… Pozdr.

Witam ja nie jestem zwolennikiem wszystkich sond szczególnie jak jestem uzależniony ich wynikiem.
Tylko zdrowa konkurecja, sądy w razie wątpliwości itd.

pozdrowienia Jacek

Jeśli okres ważności moich uprawnień upłynął 14.04.2003, czy w w świetle nowych przepisów jestem uprawnionym elektrykiem?

Pozdrawiam
Michal

Projektuję systemy automatyki przemysłowej dla linii produkcyjnych, obejmujące oprócz instalacji AKPiA również zasilanie wszystkich maszyn znajdujących się na tej linii, nadzoruję ich montaż, tworzę dla nich oprogramowanie (PLC, SCADA), uruchamiam je, piszę instrukcje obsługi oraz przeprowadzam szkolenia dla operatorów, służb utrzymania ruchu i personelu zarządzającego. Oprócz projektów mających swą lokalizację w Polsce (mniejszość) wykonuję wszystko co opisałem dla obiektów poza granicami naszego kraju (większość).
Nie posiadam żadnych ważnych uprawnień elektrycznych!
Nie zdarzyło się w całej mojej zawodowej karierze (8 lat), by ktokolwiek zapytał mnie o uprawnienia zawodowe.

Pozdrawiam
Michal

Jezeli Twoje uprawnienia wygasly 14-04-2003 to po prostu ich nie masz.Nowe rozporzadzenie o bezterminowej waznosci z dn.28-04-2003 weszlo w zycie po uplywie 30 dni od ogloszenia a wiec dopiero od 28-05 -2003.

Podobnie jak pan Michal rowniez projektuje automatyke przemyslowa i rowniez nie posiadam uprawnien projektowych (z wyjatkiem SEP do 1 kV). Do tej pory projekty eksportowane byly tylko i wylacznie do NIemiec, ale od tego roku planuje rozpoczac dzialalnosc na polskim rynku. Czy moglby mi ktos odpowiedziec na pytanie, jakie uprawnienia sa do to cego celu niezbedne oraz ewentualnie gdzie sie o nie starac ???

Witam Kolegów
Oto cytat ze strony http://www.sep.katowice.pl/expresik/EKSPRESIK.htm

W ubiegły czwartek na 98. posiedzeniu plenarnym Sejm RP uchwalił nowelizację prawa energetycznego. Sejm przychylając do opinii Senatu i stanowiska Stowarzyszenia Elektryków Polskich zaakceptował poprawkę wprowadzającą ponownie obowiązywanie okresowości (na 5 lat) prawnień kwalifikacyjnych. Treść przyjętej poprawki nr 1a ma następujące brzmienie: "Sprawdzenie spełnienia wymagań kwalifikacyjnych powtarza się co 5 lat. Do niej dodano poprawkę 1b o następującej treści: W razie stwierdzenia, że eksploatacja urządzeń, instalacji i sieci odbywa się niezgodnie z przepisami dotyczącymi ich eksploatacji, na wniosek pracodawcy, inspektora pracy, prezesa URE lub innego organu właściwego w sprawach regulacji gospodarki paliwami i energią sprawdzenie wymagań kwalifikacyjnych należy powtórzyć przed upływem pięciu lat. Równocześnie wprowadzono przepis dotyczący wydanych wcześniej świadectw kwalifikacyjnych bezterminowych. Art. 15a ma następujące brzmienie: “Świadectwa kwalifikacyjne wydane bezterminowo na podstawie dotychczasowych przepisów zachowują moc przez okres pięciu lat od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy”. Przyjęcie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy “Prawo energetyczne” dostosowuje nasze przepisy do wymagań Unii Europejskiej. Ustawa wejdzie w życie po podpisaniu jej przez Prezydenta RP i opublikowaniu w Dzienniku Ustaw

Witam

Przyjęcie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy “Prawo energetyczne” dostosowuje nasze przepisy do wymagań Unii Europejskiej.

NIEPRAWDA
No właśnie jakie są wymagania Unii ? .
Upewniłem się u Kolegów z którymi pracowałem i mogę napisać , że w Austrii i Niemczech uprawnienia były są i prawdopodobnie będą zawsze dożywotnie .
Przyzwyczaiłem się do naszych uprawnień ale czy w dobie gospodarki rynkowej są naprawdę potrzebne ?
Jeśli ktoś ma ZAMIAR otworzyć firme w Austrii czy Niemczech to musi wiedzieć , że wszystko to co zdobył w Polsce jest tam nic nie warte . Wszystko trzeba nostryfikować a to znaczy zdobywać od nowa . Myślę ,że uczymy się dla siebie aby nasza działalność miała podstawy a nie dla uprawnień .
Pozdrawiam

Witam Kolegę Sylwester i wszystkich Kolegów na FORUM.

Niestety zgadzam się z Kolegą. Nasza Ustawa Prawo Energetyczne, ma się tak do przepisów UE, jak gdybyśmy posłuchali naszych naczelnych elektryków tj. L. Wałęsy i L. Millera w dyskusji między sobą. Uważam, że RP jest w centrum Europy, ale w której UNII jesteśmy - otto jest pytanie?

I tak powinno być, ale czy wszyscy tak myślą? Dlatego uważam, że sprawdzanie wiadomości osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ludzi powinno być co jakiś czas kontrolowane.