Sprawdzanie różnicówek

Witam
Wykonywałem ostatnio pomiary w budynku, w którym były wymienione WLZ’y i tablice mieszkaniowe. Większość instalacji w mieszkaniach w układzie TN-C i nieliczne w TN-S. W tych drugich należało zbadać między innymi RCD. Zanim opiszę moją nietypową sytuację, napiszcie proszę bardzo krótko, w jaki sposób sprawdzilibyście taką różnicówkę. Dodam, że do rozdzielnicy dochodziły osobne obwody z pokoi, kuchni i łazienki.
Czekam na wypowiedzi…
Pozdrawiam
Michał K

Witam Kolegów na Forum.
Witam Kolegę berger1

Kolega prosił krótko :

  1. “Badanie stanu ochrony przeciwporażeniowej w instalacjach z
    wyłącznikami różnicowopradowymi” Publikacja dr inż. Edward Musiał.
  2. “Zasady stosowania wyłączników różnicowoprądowych w instalacjach elektrycznych” Publikacja dr inż. Lech Danielski.
  3. PN-IEC 60364-6-61 : 2000 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych. Sprawdzanie. Sprawdzanie odbiorcze.

To tak krótko , krócej się nie da :frowning:

PS. I co z tego , że dzisiaj kontrolnie sprawdziłem różnicówkę 4-polową :
prąd zadziałania 22,4 mA ; czas zadziałania 14,5 ms - jak przycisk TEST nie działał ?

By móc kontynuować rozmowę musiałbym posiadać pod ręką powyższe publikacje, ale nie mam teraz do nich dostępu. Niech kolega napisze w dwóch zdaniach, jakie czynności wykonuje w podobnej sytuacji by sprawdzić różnicówkę.
Michał K.

Witam ponownie.

Proszę bardzo :

I co najmniej kilka tematów na ten temat na Forum

Witam!

-A o jaką różnicówkę chodzi, bo ja ostatnio mierzyłem RCCB kilku producentów i używałem konkretnego miernika.
P.S.
-Dla przykładu, dzisiaj pomierzyłem EFI-4 szt.2 i po kilku latach eksploatacji, w układzie TN-S instalacji nadal obie sprawne.
[-Z niecierpliwością czekam na opis “nietypowej sytuacji”.]

Nie ma znaczenia w moim rozważaniu typ różnicówki (30mA, 40A, 2P, AC). Wchodzę do mieszkania, miernikiem MPI510 mierzę impedancję pętli zwarcia we wszystkich gniazdkach. Dalej muszę sprawdzić czy RCD chroniący kuchnię i łazienkę jest sprawny - co robicie? (jakie czynności wykonujecie w typowej sytuacji).

Witam!

Postępujemy zgodnie z instrukcją obsługi w/w miernika i wiedzą techniczną:
http://www.sonel.pl/files/pl/pdf/MPI-510%20insobs%20v1_9.pdf
P.S.
-Wiedza kosztuje i mierniki drogie, więc się nie dziw kolego (berger1), że tylko tyle Ci pomogę.

Trochę jestem zaskoczony twoją wypowiedzią Kolego Edi ale w końcu każdy może pisać na co ma ochotę. Widzę, że chyba nie zrozumiałeś moich intencji. Zadam więc ostatnie pytanie czy badając RCD do którego są podłączone 2 obwody i 6 gniazdek dokonujecie pomiaru prądu wyłączania i czasu zadziałania we wszystkich 6 gniazdkach?

Obowiązujący pomiar rcd to: wartośc prądu zadziałania, sprawdzenie czy przy prądzie 0,5xIn i 1xIn wyłączył, oraz działanie wyłącznika po przyciśnięciu przycisku “TEST”.

Waldekw czy ja pytałem o to?!?
Przykro mi ale nie potrafię bardziej konkretnie zadać pytania.

Sprawdzamy różnicówkę tylko raz, a w gniazdkach impedancję.
Myślałem, że z mojej odpowiedzi to wynika.

Czy ktoś podziela ten pogląd?

Witam!

W protokóle zatytułowanym:
SPRAWDZENIE SKUTECZNOŚCI OCHRONY PRZECIWPORAŻENIOWEJ
PRZEZ POMIAR REZYSTANCJI IZOLACJI ORAZ SAMOCZYNNE WYŁĄCZENIE ZASILANIA

podaję też wyniki pomiarów wyłączników różnicowoprądowych, np.:
P-302/25A/0,03A gr.I ….. Prąd zadziałania: 21,3 mA ….. Czas zadziałania: 16,1 ms.
P.S
[-Przy wyłączonych wył. nadprądowych za RCD.]

Wnioskując z twojego zapisu, kolego Edi, rozumiem, że pomiar RCD wykonujesz w rozdzielnicy, nie w gniazdach. Z tego co zauważyłem większość pomiarowców reprezentuje dwie szkoły:
1 - sprawdzanie wyłączników RCD w otwartej rozdzielnic
2 - lub prościej, w którym kolwiek gnieździe podłączonym za różnicówką (akurat wyłączniki nadprądowe za różnicówką nie mają znaczenia na badane parametry przytoczone przez Kolegę Edi)
I teraz błąd który popełniamy w tych przypadkach. Myśląc logicznie, wiedząc, że część gniazd zasilanych jest z RCD ustawiamy miernik na pomiar niskim prądem, nie powodującym zadziałania tego wyłącznika. Wykonujemy sprawdzenie warunku SSW we wszystkich gniazdach. Następnie przełączamy miernik na sprawdzanie różnicówek, i badamy je w jeden z ww. sposobów (na przykłada w kuchni). Jeżeli pierwszy wynik pomiaru jest pozytywny uznajemy, że instalacja jest sprawna. A w rzeczywistości w łazience jakiś spec nie podłączył do styku ochronnego odpowiedniego przewodu, tylko wyzerował go jak w systemie TN-C. Efekty tego mogą być różne, w zależności od okoliczności (proszę nie rozwijać tego tematu). Najgorszym jednak jest taki, że obwód ten nie jest chroniony przez różnicówkę. Rozumiem, że jednym z punktów do zrealizowania w pomiarach są oględziny instalacji, ale nie sądzę, aby typowy pomiarowiec, przy sprawdzaniu SSW rozkręcał każde gniazdko.

Witam!

-Może kolega (berger1) tak, bo ja badam i wykonuję pomiary w taki sposób, że pierwszym, najważniejszym punktem są oględziny i rozpoznanie układu.
P.S.
-Najczęściej sprawdzam i wykonuję pomiary nowych, osobiście wykonanych instalacji, więc wszędzie “trzy kolory”, a w przypadku tzw. “siły” aż “pięć kolorów”.

Witam
Cytat z wypowiedzi kolegi berger1

A w rzeczywistości w łazience jakiś spec nie podłączył do styku ochronnego odpowiedniego przewodu, tylko wyzerował go jak w systemie TN-C. Efekty tego mogą być różne, w zależności od okoliczności (proszę nie rozwijać tego tematu).

I jak tu nie rozwijać tego tematu? Jeżeli zmostkujemy N i PE za RCD to w/w nie da się załączyć.
Proszę zapoznać się z tematem:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=9825

I teraz błąd który popełniamy w tych przypadkach. Myśląc logicznie, wiedząc, że część gniazd zasilanych jest z RCD

I tak może być z tym że w łazience czy kuchni nikt by się nie spodziewał braku ochrony ze strony wyłącznika różnicowo-prądowego.

Kolego Melon, ja nic nie pisałem o mostkowaniu N i PE, więc nie rozumiem dlaczego o tym piszesz.
Kolego Edi rozumiem, że jak wchodzisz na pomiary do różnych mieszkań, to informujesz właścicieli o tym, że za chwilkę poodkręcasz wszystkie gniazdka i dokonasz oględzin. Sam pisałeś, że różnicówki sprawdzasz przy wyłączonych Skach, więc nie widzę innego sposobu, żeby wykryć sytuacje, o których pisałem wcześniej.

Witam Kolegów na Forum.

Kolego berger1 , wystarczy wyłączyć różnicówkę i omomierzem sprawdzić w gnieździe przejście N-PE.
I wiadomo , co spec zrobił.
Bez odkręcania gniazdek.

Witam!

Prosiłbym o rozwinięcie tego tematu, to może kolega (berger1) wyprowadzi mnie z błędu, bo uważam, że mierzyć należy parametry samej różnicówki.
P.S.
Moim zdaniem powinno się wyłączać wszystkie wyłączniki nadprądowe ze względu na upływności w zabezpieczanej instalacji.

Elpapiotr, chylę czoła, przyznaję że nie wpadłem na to. Natomiast ciekaw jestem, czy za każdym razem postępujesz w ten sposób, a nie ograniczasz się do sprawdzenia różnicówki w tylko jednym, przypadkowym gnieździe.
Kolego Edi, zwracam honor, rzeczywiście dokonując pomiaru przy załączonych skach błąd pomiaru prądu zadziałania zwiększa się o prąd upływu obwodu, natomiast podziel się z czytającymi ten wątek, w jaki sposób unikasz błędu, który ja popełniłem.