Staram się unikać starych, pokopanych instalacji, a na propozycję pomiarów, odpowiadam propozycją sprawdzenia i rozpoznania układu.
-Mając tak drogi miernik … nic nie stoi na przeszkodzie, by te kilka gniazdek w łazience i kuchni szczególnie starannie sprawdzić i pomierzyć, (ale z tym pomiarem czasu i prądu zadziałania RCD we wszystkich gniazdkach, to delikatnie mówiąc … lekka przesada).
Jeden sposób podał już kolega (elpapiotr), ja pokazuję drugi, (jako fotozagadkę).
Jeśli obwód jest zabezpieczony RCD, w każdym gnieździe (na kazdym bolcu) lub na odbiorniku sprawdzam czy różnicówka wywali. Trzeba się trochę nabiegać, najlepiej kontrolka z żarówką 15W, dopiero jak wszędzie wywali i nie ma zwarcia pomiędzy N i PE robię pomiar Riso (pomiar izolacji N-PE powinien pokazać zwarcie, którego nie powinno być) , pętla zwarcia i na koniec w dowolnym gnieździe pomiary RCD (w mieszkaniówcw w dowolnym).
Ja odnajdywałem “kwiatki” typu przejście z TN-S na TN-C właśnie po przejściu gniazd z kontrolką, pomiar rezystancji izolacji całego obwodu tego nie wyczai.
Koledzy Wszystko jest tak pięknie napisane super sprzętem dokonywane pomiary a czy Koledzy zastanawiali się nad wynikami:
jakie powinny być prawidłowe?
czo te wyświetlone oznaczają itp.
Co pokazują mierniki widać, wypada jednak zapoznać sie z instrukcja miernika, widziałem fachowca co RCD 300mA sprawdzał na zakresie 30mA (bo ten zakres był domyślnie ustawiony), “fachowiec” nie wiedział że dla RCD typu A też trzeba zmienic ustawienie miernika (bo domyślnie było AC).