Samoczynne wyłączenie? zasilania.

Witam na forum
Przypomnę panom fragment norm :
Norma PN-IEC 60364-4-41
413.Ochrona przed dotykiem bezpośrednim.
413.1 Ochrona za pomocą samoczynnego wyłączenia zasilania.
413.1.3.3 …
413.1.3.4 …
413.1.3.5 …
413.1.3.6 Jeżeli spełnienie wymagań 413.1.3.3, 413.1.3.4, 413.1.3.5 w wyniku zastosowania urządzeń ochronnych przetężeniowych jest niemożliwe należy wykonać połączenia wyrównawcze …
Jak Panowie doskonale wiedzą połączenia wyrównawcze służą do wyrównania potencjałów a nie do wyłączenia napięcia. W takim razie czy ten sposób ochrony na pewno powinien nazywać się SWZ Moim zdaniem nazwa ta wprowadza użytkownika instalacji w błąd ze wszystkimi wynikającymi z tego faktu konsekwencjami.
Jest to kolejny przypadek niefortunności stosowanego w normach nazewnictwa.
Przeglądałem forum ale takiego ani podobnego wątku nie znalazłem.Byc może kiedyś już był.
Pozdrawiam

Witam.
Połączenia wyrównawcze nie są autonomicznym środkiem ochrony przeciwporażeniowej. Połączenia wyrównawcze występują zawsze z innymśrodkiem ochrony przeciwporażeniowej, i w tym kontekście są odniesione do SWZ jako środka ochrony. W normie jest napisane że wrazie niespełnienia SWZ przez urządzenia przetężeniowe można wybrać dwie drogi postępowania.
-Zastosować wyłącznik różnicowoprądowy
-wykonać dodatkowe połączenia wyrównawcze.

Oczywiście wyłączenie zasilania musi nastąpić mimo tych połączeń wyrównawczychz ( dłuższym czasem)

Dlatego myślę ,że nie ma tu sprzeczności.

Pozdrawiam marcin714

Kolega poda swoje stanowisko co do tego zapisu:


413 OCHRONA PRZED DOTYKIEM POŚREDNIM
413.1 Ochrona za pomocą samoczynnego wyłączenia zasilania
UWAGI
1 Samoczynne wyłączenie zasilania jest wymagane wtedy, gdy ze względu na wartość i czas utrzymywania się napięcia dotykowego
w wyniku uszkodzenia izolacji mogą wystąpić niebezpieczne dla ludzi skutki patofizjologiczne

413.1.1.1 Wyłączenie zasilania
Urządzenie ochronne powinno samoczynnie wyłączyć zasilanie chronionego przed dotykiem pośrednim obwodu lub urządzenia w
taki sposób, aby w następstwie zwarcia między częścią czynną i częścią przewodzącą dostępną lub przewodem ochronnym tego
obwodu albo urządzenia, > spodziewane napięcie dotykowe przekraczające 50 V wartości > skutecznej prądu przemiennego lub 120 V nietętniącego prądu stałego, było wyłączone tak szybko, żeby nie wystąpiły niebezpieczne skutki patofizjologiczne dla człowieka
dotykającego w chwili zwarcia części przewodzących jednocześnie dostępnych.

Witam.
Czyżby kolega chciał powiedzieć że zwarcie może sobie trwać i trwać aby tylko 50V było? czy cóś innego? .

Pozdrawiam marcin715

Witam !

Niech mi ktoś wyjaśni,w jakisposób system stwierdza przekroczenie
na obudowie wartości napięcia 50V AC - przykład mamy 60V AC, a nie 50V AC.
W żadnym systemie nie stwierdza ile jest na obudowie i dlatego nie jest wiadomo,czy napięcie 50V zostalo przekroczone.
Taki stan nie jest nigdzie realizowany.
To co cytuje kolega gruhaa to zbożne życzenia, do realizacji których nikt sie nawet nie przymierza.

Tak więc kolego gruhaa, prosze wrocić na ziemie i nie cytować
tego, czego nikt nie przestrzega i nie realizuje i nie przymierza się nawet do realizacji.
Takie cytaty, to bezproduktywne “ględzenie” takie jak na końcu każdego postu:
“narodził się system TN+rura”.
CYRUS.

Cyrus ta część forum jest dla elektyków. Zadaj to pytanie w części ogólnodostępnej o otrzymasz odpowiedź.
Drugie wyjście to sięgnąć do podręczników.
Twoj post należy usunąć.

Dzizas, CYRUS!!!

Ty naprawde niczego nie kumasz.

Witam !
Pytanie proste i nieskomplikowane !
Skad wiadomo, że na obudowie napięcie przekracza 50V ?
Jaki element systemu jest odpowiedzialny za ten pomiar ?
Czy rzeczywiście ja “nie kumam”, czy może moi rozmówcy ?
Pokażcie element dokonujący pomiaru nqapięcia dotykowego ! Nie dyskutuje, czy ten element dobrze mierzy, pokażcie mi coś co mierzy !
Wartość jest określona 50V, a nie 80V !!!

S-ka mierzy prąd upływu z progiem 80A, nie napięcie !
RCD, też nie mierzy napięcia dotykwego, ale prąd upływu, który z napięcim dotykowym nie ma nic wspólnego.

I gdzie jest pomiar napięcia dotykowego ? BRAK.

CYRUS.

Witam

Zdecydowanie TY !!!

Napisałeś kiedyś, że nie rozróżniam prądu od napięcia - lub coś w tym stylu.
Ty nie rozumiesz zależnosci pomiędzy prądem, napięciem a rezystancją. Stąd te pytania.
Zadaj to pytanie w częsci dla nie elektryków.

Witam :slight_smile:



Kedyś pytany rabin:
-dlaczego Żydzi odpowiadają pytaniem na pytanie?
odpowiedział:
-a dlaczego by nie?

Witam !

Ja stwierdzam.
Aby napięcie dotykowe nie przekroczylo 50V, Rpe powinno być mierzone i określone.
A taki parametr nie istnieje !
Aby było możliwe w systemie SSW ograniczenie napięcia do 50V, rezystancja L1 - Rpe musiały by być w stosunku wiekszym niz 3,8 - 1.
To wynika z dzielnika napięć. Czyli RL1 musiałaby by być minimum 3,8 razy większa od Rpe.
**A o takim warunku nawet normy nie piszą.**Kolego Marekb - to możesz sam zmierzyć !
CYRUS.

Po twoich złośliwych uwagach, sam powinienes pisać w temacie, jestem poczatkującym elektrykiem i nie umiem posługiwać się prawem oma.

Witam

Zdecydowanie TY !!!

Podpisuję się pod tym.
Kto jeszcze?



:smiley:

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
W obiektach budowlanych w których jest GSU i wszystkie instalacje przewodzące są podłączone do GSU możliwość wystąpienia wyższego napięcia rażeniowego od 50 V jest mało prawdopodobna pod warunkiem że układ sieci jest w TN-S i przewody PE są w dobrym stanie oraz są odpowiednio dobrane zabezpieczenia.
Jednak mamy tysiące obiektów budowlanych nie posiadających GSU i tutaj zgadzam się z wypowiedzią Kolegi Krzysztofa (cyrus) co napisał o napięciu na urządzeniach w czasie ich uszkodzenia.
W przypadku uszkodzenia urządzenia (zwarcia między L a PEN) można założyć że stosunek rezystancji „L” a „PEN” będzie ok. 1 do 1. W obwodach fazowych znajdują się zabezpieczenia a PEN niby w przyłączu jest uziemiony rezystancją < 30

Ja z kolei rozumiem, że skoro napięcie na odbiorniku w chwili zwarcia na obudowę będzie ok. 1/2 napięcia sieci to wyłączenie ma następić w czasie do 0,4 lub 0,2 sek dla napięcia 230V.
Tak, że może być napięcie wyższe od 50 V jednak w ograniczonym czasie lub poniżej 50V. Jedno i drugie powoduje, że można się uwolnić. A może jestem w błędzie. Tak przynajmniej rozumiem te zapisy.
Kto myśli podobnie?

Witam Kolegę „marekb” i wszystkich Kolegów na FORUM.
To co Kolega napisał wg mnie jest prawie poprawne.
Dlaczego „prawie”?

413.1.3.5. Umowny czas wyłączenia nie dłuższy niż 5 s może być przyjęty w obwodach rozdzielczych. Czas wyłączenia przekraczający wartości wg tablicy 41A, lecz nie dłuższy niż 5 s, dopuszcza się w obwodach odbior-czych zasilających jedynie urządzenia stacjonarne (…)

I tak np. mam w kuchni stacjonarną kuchenkę gazowo elektryczna podłączoną na stałe do obwodu 3-fazowego. Czyli zabezpieczenie może wyłączyć napięcie w czasie do 5 s.
Zakładając że w czasie uszkodzenia może wystąpić napięcie rażeniowe ponad 100 V prądu o częstotliwości 50 Hz przez 5000 ms, to jestem bardzo ciekaw ile gospodyń, naszych żon czy kochanek to przeżyje.

Kolego Cyrus poczytaj sobie w książce “Instalacje elektryczne” H. Markiewicz, wyd I str 229 rozdział 8.2 “Graniczne dopuszczalne prądy i napięcia rażeniowe”.

Próg 50 V jest umowna wielkością, jeden człowiek odczuje oddziaływanie prądu, drugi nic nie będzie czuć. Znałem osobiscie człowieka, który dotykał gołymi palcami przewodu fazowego i nic nie czuł. Człowiek ten miał bardzo zrogowaciały naskórek.

Kolego Krystynie, nie musisz robić. Na Politechnice Wrocławskiej robiono doświadczenia na temat oddziaływania prądów rażeniowych. Było to dawno temu, teraz się już tego nie robi. Wykonywał to na sobie pewien profesor, do którego miałem zaszczyt uczeszczać na wykłady.

Witam !
**Kolego Jacor ! Nie żartuj ! Jeżeli 50V byloby wartościa umowną , to jaka jest niebezpieczna ? 60V,70V 90V, 100V, 120V,140V,160V, czy wiecej ?
Czy jest nieokreślona ?**Kolego Jacor , pomyśl nad tym co napisałeś !
To ścisły wymóg, górna nieprzekraczalna granica.
Jezeli Rpe= 1,4oma, dla S-ki 16A, to daje prąd w obwodzie 35A, długo trzeba czekać na wyzwolenie S-ki.
Przy napięciu na PE =24V, prąd w obwodzie wyniesie 17A, i praktycznie
S-ka ma prawo wcale nie wyłączyć po 30 minutach.
Siedząc w wannie mało kto przeżyje fizykoterapię w wodzie przy napięciu 24V przez 30 minut.
Wniosek, panowie, przypomnijcie sobie o prawie Oma !
Czy dla elektryków jest ono zbędne ?
CYRUS.