Chciałbym w instalacji mieszkaniowej TN-C-S zastosować rozłącznik izolacji stopniując jego działanie belką pomocniczą. Odbywałoby się to tak że odłączniki N i PE są ze sobą sprzężone a odłączniki L jest osobny. Odłączniki 63A lub większe (125A).
a) W przypadku odcinania N i PE przez belkę następuje w pierwszej kolejności odłączenie L a dopiero potem odłączenie N i PE.
b) W przypadku załączenia L belka wymusza załączenie wcześniej N i PE.
c) Gdy chcę odłączyć samo L załączone N i PE nie jest ruszane (jednak zawsze w momencie włączenia wymusza załączenie N i PE jeśli jest odłączone).
Odłącznika używałbym posługując się wyłącznie obwodem L. Zostawiając sobie możliwość odłączenia N i PE w sytuacji awaryjnej gdy np. dojdzie do upalenia PEN aby uniknąć sytuacji gdy na obudowie urządzenia w I klasie ochrony mam inny potencjał niż na rurach CO.
Z tego co pamiętam Kolega Krystian dopuszczał możliwość takiego rozłączania.
Cytuje normę:
"4.9. W przewodach PEN (PE) nie należy umieszczać łączników i/lub bezpieczników. Przewody PEN lub PE można rozłączać łącznikiem wielobiegunowym wraz z przewodami fazowymi, jeżeli spełniony jest jeden z poniższych warunków:
przy wyłączaniu przerwanie ciągłości przewodów PEN lub PE nastąpi po przerwaniu przewodów fazowych a przy załączaniu ciągłość przewodu PEN lub PE będzie przywrócona przez przywróceniem ciągłości przewodów fazowych,
styki ruchome wszystkich biegunów łącznika są sprzężone mechaniczne i poruszają się migowo z szybkością niezależną od obsługi łącznika"
Wydaje mi się że pierwszy warunek został spełniony. Jeśli mój sposób wyłączania i załączania jest nieprawidłowy proszę o wskazanie urządzenia które będzie spełniało założenia powyższej normy.
Nie rozumiem Kolegi. Nie jestem elektrykiem. Nigdy nie chciałem być i nigdy nie będę. Jednak nie chcę być ignorantem i chciałbym poszerzyć za pomocą forum swoją wiedzę. Czy to prowokacja? Proszę nie odpisywać na to ostatnie pytanie.
Służę koledze wyjaśnieniem Rozłącznik – Wikipedia, wolna encyklopedia
Jeśli jednak cel był wiadomy a to co zaproponowałem nie nadaję się to proszę o wskazanie alternatywy.
Bo cel rozłączania jest chyba dla Kolegi jasny? Przeciwwskazań nie widzę jak do tej pory a tylko łapanie za słówka i nabijanie sobie licznika postów. Bardzo proszę o pomoc a nie zabawy w ciuciubabkę.
Kolego daruj sobie swoje przeciwwskazania a raczej to czy je widzisz czy nie widzisz.
Wbij sobie raczej do głowy, że przerywanie przewodu ochronnego (PE) w zwykłych domowych instalacjach jest objawem debilizmu zawodowego.
Każdy pomiarowiec, który zastanie taką sytuację musi ją zakwestionować jako błąd zagrażający życiu.
Moim zdaniem osobie która jakikolwiek “przerywacz” w tym przewodzie zamontuje powinno się dożywotnio odbierać świadectwo kwalifikacyjne.
Jak Kolega nie przeczytał norma SEP mówi coś innego. Śmiem twierdzić że Kolega tego nie przeczytał:
"4.9. W przewodach PEN (PE) nie należy umieszczać łączników i/lub bezpieczników. Przewody PEN lub PE można rozłączać łącznikiem wielobiegunowym wraz z przewodami fazowymi, jeżeli spełniony jest jeden z poniższych warunków:
przy wyłączaniu przerwanie ciągłości przewodów PEN lub PE nastąpi po przerwaniu przewodów fazowych a przy załączaniu ciągłość przewodu PEN lub PE będzie przywrócona przez przywróceniem ciągłości przewodów fazowych,
styki ruchome wszystkich biegunów łącznika są sprzężone mechaniczne i poruszają się migowo z szybkością niezależną od obsługi łącznika"
Śmiem także twierdzić że Kolega nie przeczytał że nie jestem elektrykiem i nie można mi żadnych uprawnień zabrać.
A ja twierdzę kolego, że nie szukasz odpowiedzi na pytanie tylko poklasku dla swego “nowatorskiego” pomysłu.
Nie znajdziesz.
Norma pisząc, że można to pisze że można, ale w uzasadnionych przypadkach.
Zaś kiedy takie przypadki występują to już zależy od konkretnej sytuacji.
Na pewno nie mamy z nimi do czynienia w instalacjach domowych.
Elektryka obowiązuje przysłowie “Kto przerywa PEN-a ten rozumu nie ma”.
Dotyczy ono również PE.
Więc dla laików wiażąca jest tylko część zapisu W przewodach PEN (PE) nie należy umieszczać łączników i/lub bezpieczników. Reszta jest dla elektryków.
W układach TN-C przewód PEN nie powienien być odłączany izolacyjnie lub łączony.
W układach TN-S przewód neutralny może być odłączany izolacyjnie lub łączony.
Wymaga się, aby przewody ochronne we wszystkich układach nie były odłączane
Jak to jest - jedna “norma” zezwala, a w drugiej pisze inaczej ?
Kolego Kkas12 przepraszam ale daruję sobie z Kolegą dalszą polemikę. Zbyt dużo ogólników w wypowiedziach Kolegi. Jak choćby brak rozróżnienia rozłączników sprzężonych ze sobą od łączników i bezpieczników. Mi jako amatorowi może się zdarzyć natomiast specjaliście już nie. Niestety.
Natomiast z Kolegą Elpapiotrem jak najbardziej gdyż wydaje mi się że jest specjalistą (co zauważyłem po innych wypowiedziach w kilkuset tematach które przeglądałem na tym forum forum) i choć przewrotnie to jednak stara się mnie czegoś nauczyć. Mam nadzieję że się choć tu nie mylę
Nie mam pojęcia ale ufam że Kolega bardzo dobrze potrafi to wytłumaczyć.
Szczególnie znaczenie słów “jest zabronione” a “nie powinien”.
Czy może kolega mi wytłumaczyć jakie zagrożenie wnoszę do swojego mieszkania odłączając PE po uprzednio odłączonymi F i N? Będę wdzięczy za jakikolwiek przykład zagrożenia.
Masz rację.
To co dla ciebie jest ogólnikiem to dla elektryka jest dogmatem którego sensu się nie podważa.
Ciekawe do jakich wniosków dojdziesz po wykładach Pawła.
Nie omieszkaj przedstawić ich na forum.
Witam!
Kol.kkas12 min.zacytował:,Elektryka obowiązuje przysłowie “Kto przerywa PEN-a ten rozumu nie ma”."
To chyba cale ZE dotyczy bo obecnie ich szafki pomiarowe kończą się na FR304 do którego odbiorca podłącza swój WLZ-t.
Co kolega sadzi o takiej metodzie gdy z TN-C zasilamy budynek poprzez zabezpieczenie główne,pomiar i FR304, w którym to po stronie odbiorcy styk PEN podłączamy do uziomu.
A gdzież takie dziwactwa funkcjonują?
W ENION przed licznikiem jest zabezpieczenie przedlicznikowe S303 a za licznikiem listwa zaciskowa Lz dla przyłączenia kabla/wlz-tu odbiorcy.
W ENION-ie PEN-a się nie przerywa