Witam szanowny panie Stanisławie
Stawiam na Pana Teodora !.
Pozdrawiam. inteldom
Witam szanowny panie Teodorze
Rzecz cała w tym, że powołując się na wypowiedzi kolegów powinniśmy informować czytelników o tym także na kogo się powołujemy. Tego wymaga od nas nasza koleżeńska uczciwość. Jeżeli jednak przepiszemy tekst innego autora i podpiszemy go własnym loginem to nie jest to uczciwe postawienie sprawy. Zmienienie liter przez czytających może być spowodowane wyłącznie chęcią poprawienia błędów literowych wynikających z braku ich korekty przez autora tekstu. Jest to więc dopuszczalne. Jednakże nawet po takiej korekcie nie należy cudzego tekstu podpisywać własnym loginem. To kompromituje bowiem autora tak spreparowanego plagiatu. Pozdrawiam serdecznie.
inteldom
Witam!
Mnie tam dwa razy powtarzać nie trzeba… właśnie otworzyłem lodówkę – Twoje zdrowie Mistrzu Teodorze!!!
Powiem Panom jak będąc jeszcze w latach 90-tych na kontrakcie, robili to Niemcy w dawnym RFN.
Na wszystkie przewody i kable na napięcie do 1KV oraz aparaty zamontowane w rozdzielnicach było przykładane napięcie 5KV. Sam byłem świadkiem jak niektóre szczególnie listwy były podczas tych prób zwęglone. Uważali, że jeżeli jest coś trefne to niech się spali u nich na warsztacie. Tą samą zasadę stosuje w swoim zakładzie.
Napięcie 1000V na instalacji, co najmniej 2500V kable nn.
Pozdrawiam
No cóż.Norma PN-HD 60364 chyba jasno określa zakres napięć.Oczywiście jest jak wszystko w tym kraju do dowolnego stosowania.Teraz obowiązuje również w BRD-dawny RFN i DDR.Nie mam nic przeciwko stosowaniu 1000V.Sam czasami przestawiam przyrząd.Ale wymagane jest 500V.Kable n.n. nie zmieniły się -2500V.Może jestem w błędzie?
To już “przewałkowane” na innym wątku - zdania mocno podzielone. Podstawą do cytatu kolegi jest : PN-E-04700 i myślę że to jedyne realne, zgodne z prawem i uznaną wiedzą techniczną rozwiązanie.