Polski system energetyczny nie jest przygotowany na przyjęcie tak ogromnych ilości energii, jakie produkowane są z odnawialnych źródeł. Popularność OZE cieszy, ale produkowaną energią trzeba odpowiednio „zarządzać”. W przeciwnym razie już za kilka lat wszyscy będziemy płacić odszkodowania wytwórcom, którzy zostali nagle z sieci odłączeni i ponieśli z tego tytułu straty.
Bo trzeba jak najszybciej zamknąć program “prosument”. Jego założenia są idiotyczne i nie mają absolutnie nic wspólnego z elektrotechniką - na ten pomysł mógł wpaść wyłącznie ekonomista. Na dodatek ludziom się wydaje, że jak zamontują na dachu 10kWp, to są bardzo ekologiczni. Ja zawsze i wszędzie powtarzam, że fotowoltaika powinna obniżać zapotrzebowanie budynku na moc, a nie nabijać kWh w nieistniejącym akumulatorze - ale niestety nie spotyka się to ze zrozumieniem. Ludziom trudno wytłumaczyć, że jak ich instalacja przez 30 lat w lipcowe południe była obciążona góra 150-200W, a teraz przez dobrych kilka godzin musi dźwigać 7-8kW, to jest jej trochę trudniej. A oczywiście w domkach nikt przeglądów nie robi, bo to jest wyciąganie pieniędzy od ludzi. Będą się palić te instalacje, moim zdaniem. I to nie dachy, tylko rozdzielnice.
Swoją drogą, panele ze zdjęcia w artykule są na 99% źle zamontowane. Moduły w poziomie montuje się na konstrukcji krzyżowej - producenci bardzo często nie zezwalają na mocowanie na krótszym boku
[quote=“domsat, post:1, topic:14449, full:true, full:true”]
Będzie ciekawie z OZE ? Już jest !
[/quote]
PV dla idiotów?
Energetycy mający pojecie o sieciach od dawna przestrzegali. Gamonie z rządu dały pelikanom kasę na dotacje i teraz mamy problem. Prosument zużywa w ciągu dnia 0.5 kW ale na dachu ma 10 kWp. A sieci są w czarnej du…e. Falownik głupi nie jest i odstawia panele. Teraz wszyscy zapłacimy za te idiotyczne decyzje pisowskich specjalistów.
Nie jestem specjalistą od sieci. Nie jestem ekonomistą. Czasem wystarczy zdrowy rozsądek.
Przyszłość OZE? Temat powinien brzmieć “Co należy zrobić w nowych czasach?” Bo OZE to przyszłość. Ja wiem, że niezwykle wygodnie jest spojrzeć raz na pół godziny w ekran z systemem wizualizacji. Dostawy prądu są stabilne, z konwencjonalnych elektrowni. Zapotrzebowanie przewidywalne. Czasem trafi się awaria. Zakłady energetyczne nie są skłonne inwestować, zresztą nikt nie chce inwestować i mamy sieci powstałe jeszcze za PRL-u. Taki urok kapitalizmu, bieżący zysk przesłania wszystko.
Pamiętam też jaszczurkę zieloną, piękna była, była Pamiętam chmary chrabąszczy w majowy wieczór. Od wielu lat ich nie widziałem i zastanawiam się, czy fabryka chemiczna w pobliżu je wytruła? Czy w innych częściach kraju jeszcze występują? Pszczołę (jedną) widziałem w poprzednim roku. Wiele innych przykładów mógłbym podać.
Jako dzieciak widziałem mikrotornado. Zapewne powstało na murawie boiska, ale zobaczyłem je gdy zassało pył z bieżni. Miało jakieś metr wysokości i trwało kilka sekund, aż znikło na nasypie. Dzisiejsze tornada zabijają i niszczą wsie i lasy.
Nie lubię Timmermansa, ale przyznaję mu rację. Jak nie zaboli, to nic się nie zmieni. A zaboleć może bardzo mocno, dużo mocniej niż teraz i powstanie dylemat. Zostać w UE i zbierać baty? Czy opuścić UE? Czy może jednak przystosować się i korzystać z OZE w jak największej mierze?
Niektóre rozwiązania podano w artykule. A awariami w domkach się nie przejmujcie, będzie mnóstwo pracy dla elektryków.
[quote=“luka2nd, post:7, topic:14449, full:true, full:true”]
Ja to jestem ciekaw, czy za mojego życia doczekam uruchomienia w Polsce choć jednej elektrowni atomowej.
[/quote] Chyba jest już nowsza technologia w którą inwestuje świat:
[quote=“domsat, post:5, topic:14449, full:true, full:true”]
Czy będzie modernizacja sieci nN i pojawią się magazyny energii ?
[/quote]
W Tauronie na dzień dzisiejszy nie ma pojęcia “modernizacja” sieci. Od dwóch lat nie ogłosili ani jednego przetargu na projekt modernizacji sieci nN i SN. Nie ma kasy na papiery a co dopiero pisać o kasie na wykonawstwo.
Zamiast rozdawać kasę w dotacjach dla prosumentów należało skierować ją do OSD na budowę farm. Nie tak dawno gamonie udupili wiatraki chociaż ostatnio zaczynają się wycofywać z tego idiotycznego pomysłu związanego z zabijaniem przelatujących wróbli czy mazurków. Niestety, sieci i urządzenia wiejskie i podmiejskie nie przyjmą wyprodukowanej energii z przewymiarowanych PV.
Co do magazynów. Kto z posiadaczy PV wybuduje akumulatornię w swoim domu? Oczywiście, że taka akumulatornia oparta będzie na najtańszych aku czyli kwasiakach.
I z tego co wiem w Polsce też jest już jakiś eksperymentalny reaktor, albo powstaje.[/quote]
Fuzja to technologia, która dopiero jest w fazie eksperymentów - jak do tej pory nie opracowano reaktora, który byłby w stanie podtrzymać stabilną reakcję, poza tym bilans energetyczny jest wciąż ujemny. Więcej energii trzeba włożyć w podtrzymanie fuzji, niż uzyskuje się w zamian. No i rzecz najistotniejsza: paliwo do tych reaktorów występuje na Ziemi w śladowych ilościach - Helu-3 na całej planecie jest chyba raptem 20 kilogramów. Stąd takie parcie Chin na budowę kopalni na Księżycu, bo tam helu jest ile tylko dusza zapragnie.
Co do reaktora w Polsce - jak na razie to tylko zapowiedzi, choć faktycznie brzmią obiecująco. Mają to być reaktory LFTR oparte na ciekłych solach fluorków, wykorzystujące uran i tor. Ale ja podchodzę do tych obietnic z dużą rezerwą. Obiecywano nam już inne, bardziej przyziemne cuda i niewiele z nich wyszło. Ale trzymam kciuki, by się udało.
[quote=“elmontjs, post:8, topic:14449, full:true, full:true”] Kto z posiadaczy PV wybuduje akumulatornię w swoim domu? Oczywiście, że taka akumulatornia oparta będzie na najtańszych aku czyli kwasiakach.[/quote]
Kwiasiaków falowniki on-grid nie obsługują. Ewentualnie, w tandemie z falownikiem wyspowym, np. Victronem. Ale to droga zabawa.
[quote=“luka2nd, post:10, topic:14449, full:true, full:true”]
poza tym bilans energetyczny jest wciąż ujemny. Więcej energii trzeba włożyć w podtrzymanie fuzji, niż uzyskuje się w zamian
[/quote] … wiem, że to jakaś ew. technologia przyszłości, choć mocno inwestowana, wiem, że trudno dyskutować o czymś, czego jeszcze nie ma. Jednak artykuły na ten temat mówią chyba coś innego:
cyt.:“Jeśli do tokamaka dostarczymy 50 MW mocy, by ogrzać plazmę, czyli przyspieszyć cząsteczki, wytworzy on 500 MW mocy termojądrowej przez okres od 400 do 600 sekund.”
Myślę że tu fenomen tej metody i chęć rozwoju technologii.
Wpisałem w Google “bilans energetyczny Polski”. Wybrałem podpowiedź “2021”. Pierwsza pozycja w tytule mówi - “Rekord importu prądu do Polski pobity”.
Idealna sytuacja dla Niemiec. Nie, nie dyszę nienawiścią. Lecz ze smutkiem patrzę, że kupowane z zagranicy jest wszystko, już nawet energia. Nie jestem ekonomistą z wykształcenia, ale mam za sobą epizod pracy w banku. Czymś za te towary, w tym energię, trzeba będzie zapłacić. Energia to też towar, jej cena zależeć będzie od podaży. Będzie nadmiar, to ceny spadną, bo trzeba będzie zachęcić klientów do kupna.
Mamy więc się martwić zbyt wysoką, własną produkcją?
Przyszła elektrownia jądrowa powinna być bardzo elastyczna i służyć jako kompensator braków mocy. Być może powinna też powstać elektrownia interwencyjna, na turbinach gazowych. Zaś chwilowe nadwyżki energii elektrycznej można w ostateczności przeznaczyć na niektóre rodzaje procesów technologicznych. Gospodarka skojarzona czyni nieopłacalne pojedynczo procesy sumarycznie opłacalnymi.
Pobawmy się intelektualnie. Gdyby np. magazynem energii były elektrolizery wody i sprzężone z nimi ogniwa paliwowe. No więc wodór czeka w zbiornikach na niedobory mocy i gdy te wystąpią, to jest zużywany. Zostaje nam tlen wysokiej czystości. Gdyby prowadzić elektrolizę wody tylko dla otrzymywania tlenu, byłoby to nieopłacalne. Mamy tlen, a co zużyć w ogniwach paliwowych? Powietrze, które po zużyciu tlenu stanie się czystym azotem z domieszką argonu. Mamy następny, odpadowy produkt. Nadmiar tlenu można zużyć w procesie wielkopiecowym, co zaskutkuje niższym zużyciem koksu i bardziej energetycznym gazem wielkopiecowym, bo mniejsze będą straty na ogrzewanie azotu.
[quote=“witek17, post:12, topic:14449, full:true, full:true”]
Pobawmy się intelektualnie. Gdyby np. magazynem energii były elektrolizery wody i sprzężone z nimi ogniwa paliwowe. No więc wodór czeka w zbiornikach na niedobory mocy i gdy te wystąpią, to jest zużywany. Zostaje nam tlen wysokiej czystości. Gdyby prowadzić elektrolizę wody tylko dla otrzymywania tlenu, byłoby to nieopłacalne. Mamy tlen, a co zużyć w ogniwach paliwowych? Powietrze, które po zużyciu tlenu stanie się czystym azotem z domieszką argonu. Mamy następny, odpadowy produkt. Nadmiar tlenu można zużyć w procesie wielkopiecowym, co zaskutkuje niższym zużyciem koksu i bardziej energetycznym gazem wielkopiecowym, bo mniejsze będą straty na ogrzewanie azotu.
[/quote]
Wszystko fajnie tylko trzeba mieć te elektrownie atomowe. O elektrowni atomowej “na poważnie” już politycy mówią od co najmniej 10 lat.
Elektrownia jądrowa nie może służyć jako kompensator braków mocy, ona ma pracować z mocą znamionową, bo praca na “pół gwizdka” jej nie służy. A odnośnie elektrolizy wody, to jestem sceptykiem. Polska jest zagrożona niedoborem wody pitnej, Bałtyk to w zasadzie brudna kałuża pełna zatopionych po wojnie beczek z bronią chemiczną. Może i to zielona energia, ale trzeba patrzeć na sprawę trochę szerzej, bo może się okazać, że gasimy pożar benzyną.
[quote=“luka2nd, post:7, topic:14449, full:true, full:true”]
Ja to jestem ciekaw, czy za mojego życia doczekam uruchomienia w Polsce choć jednej elektrowni atomowej.
[/quote]
Jeśli na chleb mówisz “bep”, sikasz w pieluchy, i raczkujesz po dywanie - to mooooże :lol:
[quote=“Ryszard.S, post:15, topic:14449, full:true, full:true”] Jeśli na chleb mówisz “bep”, sikasz w pieluchy, i raczkujesz po dywanie - to mooooże :lol:[/quote]
Tak żem czuł
Kol. luka2nd - przyszłość elektrowni atomowej w PL jest jednak bliższa niż Ci się wydaje: https://pl.sputniknews.com/20210831/solorz-i-solowow-zbuduja-polakom-pierwsza-elektrownie-atomowa-15980404.html
To są biznesmeni i swoich pieniędzy nie wyrzucą w błoto jak obecny rząd w Ostrołęce.
Kol. witek17 - Twoje pomysły to taki s-f no i wszystkim naszym niepowodzeniom winni są oczywiście Niemcy. Jest taka stara zasada - jak ci jest źle i chcesz aby było lepiej to wpierw zacznij naprawę od siebie. = usuń PIS od władzy.
Tak na marginesie - Elektro.Info organizuje ciekawą konferencję na temat PV:
Cena za uczestnictwo przystępna, obecność osobista lub on-line.
To są biznesmeni i swoich pieniędzy nie wyrzucą w błoto jak obecny rząd w Ostrołęce.[/quote]
Czytałem te zapowiedzi i faktycznie wydają się obiecujące - mam nawet taką swoją teorię, że Polsat złagodził nieco ton i stał się mniej krytyczny wobec rządu właśnie dlatego, by nie storpedowano projektu budowy reaktorów tak czy inaczej, trzymam kciuki.
A ta szopka z Ostrołęką to chyba nawet nie jest warta komentarza.