Witam. Mam zapytanie. Czy w taryfie G11 lub ogólnie w G są kary za przekraczanie mocy umownej lub przyłączeniowej? Pytam gdyż mam 6kW na 3 fazach przy zabezpieczeniu przedlicznikowym 25A i zastanawiam się czy mogę pobierać więcej niż te 6kW. Licznik jest wewnątrz domu a zabezpieczenie przedlicznikowe na zewnątrz budynku. Przykładowo dla zabezpieczenia 25A wychodzi 5.75kW na fazę. Nie chcę występować o zwiększenie mocy gdyż prawdopodobnie każą mi modernizować instalację a obecnie to się mija z celem. Sama instalacja wytrzyma takie obciążenie gdyż mam 4x10mm2 w pionie do przedlicznikowej i 4x6mm2 do licznika. Pytanie tylko czy mogę się spodziewać kar. Z tego co słyszałem i czytałem to dla taryfy G nie ma kar. Jak to jest w praktyce?
Kary są określane w umowie pomiędzy stronami.
Popatrz sobie do niej.
Ale,
dla typowego gospodarstwa domowego w taryfie G11, G12, G12w itd. przekroczenie mocy przyłączeniowej lub umownej najczęściej skutkuje po prostu zadziałaniem zabezpieczenia przedlicznikowego (wybiciem bezpiecznika), a nie naliczeniem dodatkowej opłaty. W praktyce operator ogranicza pobór poprzez zabezpieczenie dobrane do przyznanej mocy. Jeśli pobór jest zbyt duży przez dłuższy czas, zabezpieczenie powinno odłączyć zasilanie.
Formalnie przepisy przewidują opłaty za przekroczenie mocy umownej, liczone na podstawie pomiarów mocy i rejestrowanych nadwyżek. Są one stosowane tam, gdzie istnieje odpowiedni układ pomiarowy pozwalający monitorować moc pobieraną w 15-minutowych okresach, co jest typowe dla odbiorców biznesowych i większych obiektów.
Nie sądzę, byś miał taki układ pomiarowy.
Posiadam licznik Norax 3. Z tego co patrzyłem na kody OBIS to to jest parametr podający maksymalną moc zmierzoną. Z tego co patrzyłem u siebie to zarejestrowało mi 2,7kW maksymalnej, więc teoretycznie przekroczyłem. Jak długo tego nie wiem. Moim dystrybutorem jest Tauron. Dom jest jednorodzinny. Zastanawiam się co będzie jak założą mi licznik zdalnego odczytu.
Absolutnie się z tym stwierdzeniem nie zgodzę, na wielu płaszczyznach.
Po pierwsze jakiekolwiek zabezpieczenia nadprądowe jak nazwa wskazuje limitują prąd a nie moc, także dochodzi jeszcze kwestia mocy biernej. W umowie mamy podaną moc czynną, oczywiście ramy ograniczające współczynnik mocy ale jest możliwość że zabezpieczenia przedlicznikowe/ograniczniki mocy pozwolą płynąć mocy dużo większej niż umowna (o tym zaraz), jak i możliwe że zadziałają dużo poniżej tej mocy przez znaczną moc bierną.
Przyjmijmy zabezpieczenie przedlicznikowe/ogranicznik mocy 25A, by mówić o konkretach, a takie jest podane dla mocy od 12,9kW do 16kW. Więc sam fakt że mając 13kW mocy umownej możesz mieć takie samo zabezpieczenie jak sąsiad z 16kW daje do myślenia. Teraz kwestia charakterystyk - spotyka się:
- Wkładki topikowe gG 25A jako “wszystko w jednym” czyli zabezpieczenie zwarciowe, przeciążeniowe i ograniczenie mocy. Ale patrząc w charakterystykę wkładki D02, dla 15 minut mamy 39,5A co daje jakieś 27kW. Początek charakterystyki to 34,4A czyli 24kW przez 50 minut.
- Wyłączniki nadprądowe, zwykle C25. 32,5-42,5A przez 10 minut także 22,5-29,5kW.
- Ograniczniki mocy Etimat T, z grubsza to samo co wyłącznik nadprądowy.
Także oficjalnie rekomendowane ograniczniki/zabezpieczenia przedlicznikowe pozwalają na pobieranie średnio 40% większych mocy przez 15 minut niż dopuszcza umowa.
Przez jeden okres pomiarowy 15 minutowy, w ciągu ostatniego okresu rozliczeniowego. Czyli na tej podstawie mogą dać Ci jeden mandat na kilkadziesiąt złotych, bo mierzą tylko jedno najwyższe przekroczenie. Wcześniej liczniki pokazywały ilość przekroczeń mocy umownej ale od dawna takiego nie widziałem.
Zmartwię Cię, każdy licznik z odczytem zdalnym posiada taki układ pomiarowy, i wysyła dane obecnie w okresach godzinnych (mierzy za okres godziny a wysyła paczkę raz dziennie prawdopodobnie), ale raz że są plany by przeprogramować je na rozliczanie 15-minutowe szczególnie dla prosumentów, dwa że każdy prosument posiada taki licznik, a trzy że ostatnio wszystkie liczniki są wymieniane na takie ze zdalnym odczytem, u mnie w zeszłym roku wymienili w całej miejscowości liczniki energii, a w tym roku wodomierze. I oczywiście jakiś czas temu prosiłem Taurona o moje dane pomiarowe, dostałem plik Excela z moją mocą pobraną i oddaną (bez mocy biernej, kolumna pusta), za okres ostatnich 4 lat czyli od kiedy mam licznik ze zdalnym odczytem.
To ciekawe. W innym temacie na forum kolega pisał, że te liczniki tego nie mierzą (mowa o licznikach zdalnego odczytu, że mogą ale nie mierzą). To jak to w końcu jest?
Orientuję się o jakim temacie mówisz, ale nie mogę go znaleźć dlatego odpowiem z pamięci. Temat dotyczył pomiaru mocy biernej. W przypadku liczników z odczytem manualnym (czy to chodzący inkasent czy sam klient odczytujący miernik co miesiąc), te liczniki w zależności od modelu albo liczyły energię bierną, albo nie, ale nie miało to większego znaczenia bo odczytywana była tylko moc czynna.
W przypadku liczników z odczytem zdalnym, w większości lub nawet wszystkie modele mają możliwość pomiaru mocy biernej i nawet to robią. Mogę teraz pójść do licznika i odczytać ile mocy biernej pobrałem od czasu jego zainstalowania, a łączna suma to jakaś 1MVarh z tego co pamiętam. Ale te dane nie są wysyłane do Tauronu, bo nie ma ich w danych pomiarowych które od nich dostałem. Są puste kolumny dotyczące mocy biernej pobranej i oddanej jakby byli na to przygotowani (i dla odbiorców w taryfie C pewnie są), ale dla G dane są puste.
A odnośnie samego przekroczenia mocy, czy nawet dołączając do tego przekraczanie współczynnika mocy itp problemy - dopóki sieć energetyczna działa prawidłowo to się tym nie zainteresują. Jakby sąsiad zaczął zgłaszać że Twoja fotowoltaika mu coś zakłóca, albo że ma jakieś problemy, tudzież podejrzanie mocno nie zgadzałaby im się sumaryczna moc na stacji trafo z sumą moc liczników odbiorców, to pewnie zaczęliby drążyć i szukać.
Chyba nie mówimy o tym samym temacie. Podlinkuję. Chodzi mi o ten temat
Gościu pytał tutaj o toczy licznik zdalnego odczytu zlicza przekroczenie mocy i czy zwykłe też to robią. Kolega tutaj napisał, że one tego nie liczą.
Zadajesz pytan
Może skrót myślowy, może nie doczytałem. Liczniki energii ze zdalnym odczytem zapisują jedynie maksymalną moc jaka była pobrana przez okres 15-minutowy, znaczy pojedynczą wartość za powiedzmy dany miesiąc, niezależnie czy było przekroczenie mocy czy nie. Możesz mieć 12kW mocy umownej, pobierać 12kW przez 10 minut a potem 0W przez 5 minut, licznik zapisze 8kW jako max. Przekroczenie było? Nie było, a licznik zapisał. A nawet jakby było przekroczenie, to licznik z tą informacją nic nie zrobi, nie wyśle jej dalej, a zapis zniknie w kolejnym miesiącu. Licznik wysyła informacje o pobranej (i oddanej dla prosumentów) przez całą godzinę, także musiałbyś ładować przekroczenie mocy przez godzinę by się tam pojawiło i zostało wysłane do Tauronu jako jawnie podejrzana wartość, a Tauron albo nic z tym nie zrobi, albo wyśle Ci pismo z informacją i zaleceniem obniżenia chwilowego poboru mocy lub zwiększenia mocy umownej.
A odłączyć od sieci oczywiście mogą, w momencie gdy nie zapłacisz w terminie drugiej faktury z rzędu (znaczy nie zapłaciłeś faktury za maj, i minął okres płatności za czerwiec czego też nie opłaciłeś). I robią to zdalnie, w liczniku są przekaźniki a na ekranie pojawi się ikonka rozłączonego stycznika.
Generalnie by na taryfie G dostać karę, musiałbyś albo mieć przyklepane NPE, albo swoją instalacją zakłócać poprawne działanie siedzi i ignorować pismo od nich informujące o problemach. Bo jak ktoś zgłosi problem i wyjdzie że to jakieś Twoje urządzenie to informują że u Ciebie w instalacji jest coś nie tak. No chyba że swoim działaniem łamiesz prawo i przykładowo zwiększyłeś nastawy falownika PV by dawał do sieci więcej niż 253V, albo jeszcze gorzej jak taką akcją uszkodzisz coś na sieci/u sąsiada.
Dygresja, oczywiście te liczniki nie miałyby najmniejszego problemu z pomiarem napięcia sieciowego 24/7 i wysyłania tej informacji do Tauronu, tu kwestie stabilności napięcia i przekroczenia 253V. Ciekawe czemu tego nie robią.
Broń Boże nie miałem zamiaru atakować kolegi tylko dopytać o szczegóły.
Z ciekawości napisałem na czacie Tauron Dystrybucja jak to wygląda to konsultantka mi odpowiedziała, że dla taryfy G nie ma kar za przekraczanie mocy co innego dla dla innych taryf. Odłączyć zasilanie mogą tylko jeśli jest postępowanie windykacyjne. Czyli to co kolega wspomniał. Ponoć dawniej były inne wartości zabezpieczeń co do mocy ale nie każą tego zmieniać, bo prawo nie działa wstecz. Wiadomo konsultanci czasami mogą pisać bzdury aczkolwiek coś tam podpowiedzą.
Wartości, nawet jeżeli były inne, to na pewno nie było to 25A dla 6kW na 3 fazach. Bardzo pasuje mi wersja że wcześniej była jedna faza i dla 6kW na jednej fazie zabezpieczenie wynosi 25A (to nie są tabelki ani wartości, to zwykła matematyka 6000/230, a po zmianie przyłącza na 3F ktoś się zapomniał.
No fakt była modernizacja kilkanaście lat temu z 1 fazy na 3 ale to nie zmienia faktu, że moc jak i zabezpieczenie jest potwierdzone umową, więc w razie czego mam dupochron.
Kary nie dostanie, ale może nagle obudzić się z elektrykiem pod drzwiami chcącym zmieniać zabezpieczenia na 10A.
Skoro prawo nie działa wstecz to na jakiej podstawie? Wszystko jest zgodne z umową. Plomba jest? Jest.
Prawo nie działa wstecz, znaczy nie możesz dostać mandatu za błąd na umowie lub niedopilnowanie czegoś. Ale to nie znaczy że Tauron nie może doprowadzić instalacji do stanu właściwego, szczególnie jak wystąpisz o warunki modernizacji.
No tylko ja nic do Tauronu nie zgłaszam ani nie występuję o warunki modernizacji.
Jest. Tauron przyszedł żeby sprawdzić, wykręcił stare 25A i wkręcił nowe … 10A. Zaplombował.
Nie mamy pańskiego bezpiecznika i co Pan nam zrobi?
Z taryfy Tałurona:
3.2.8. Moc umowna określona dla przyłącza/miejsca dostarczania nie może być większa od mocy przyłączeniowej określonej dla danego przyłącza/miejsca dostarczania, jak również nie może być mniejsza od mocy wymaganej ze względu na własności metrologiczne zainstalowanych w układzie pomiarowo-rozliczeniowym przekładników prądowych i liczników energii elektrycznej, z uwzględnieniem charakterystyki poboru mocy przez odbiorcę. 3.2.9. Operator monitoruje pobór mocy czynnej pobieranej przez odbiorcę, zwanej dalej „mocą pobraną", i mocy czynnej oddawanej do sieci przez podmiot przyłączony oraz wyznacza wielkości nadwyżek mocy pobranej ponad moc umowną określoną w Umowie.
3.2.10. Nadwyżki mocy czynnej wyznacza się dla każdej godziny okresu rozliczeniowego, ze średnich wartości tej mocy rejestrowanych w okresach piętnastominutowych lub dla każdej godziny okresu rozliczeniowego, ze średnich wartości tej mocy rejestrowanych w okresach godzinowych, o ile układy pomiarowo-rozliczeniowe uniemożliwiają rejestrację w cyklu piętnastominutowym, lub jako maksymalną wielkość tej nadwyżki mocy wyznaczoną w okresie rozliczeniowym, o ile układy pomiarowo-rozliczeniowe uniemożliwiają rejestrację w cyklu piętnastominutowym i godzinowym. 3.2.11. Za przekroczenie mocy umownej, określonej w Umowie, pobierana jest opłata w wysokości stanowiącej iloczyn składnika stałego stawki sieciowej oraz: a) sumy dziesięciu największych wielkości nadwyżek mocy pobranej ponad moc umowną albo b) dziesięciokrotności maksymalnej wielkości nadwyżki mocy pobranej ponad moc umowną zarejestrowanej w okresie rozliczeniowym, jeżeli układy pomiarowo-rozliczeniowe nie pozwalają na zastosowanie sposobu wskazanego w lit. a).
3.2.16. Operator prowadzi w każdym miejscu dostarczania kontrolę mocy pobranej przez odbiorców zakwalifikowanych do grup taryfowych: N23, A21, A22, A23, B11, B11em, B21, B21em, B22, B23, C21, C21em, C22a, C22b i C23, a w przypadkach uznanych przez Operatora za uzasadnione również przez odbiorców zakwalifikowanych do pozostałych grup taryfowych.
Ale wtedy jest to niezgodne z umową. W umowie jest 25A i ma być 25A. Kolega wymienił taryfy ale nigdzie nie widzę taryfy G.
W tej samej umowie masz też moc umowną 6kW, nadal chcesz się zasłaniać tym świstkiem?
jak nigdzie:
Generalnie w umowie masz zapisy które określają że Tauron “zwykle” nie pobiera opłat za energię bierną oraz za przekroczenie mocy umownej, jednocześnie zostawił w niej furtkę że może to zrobić. Wielokrotnie spotkałem się z odbiorcami w taryfie G którym naliczono opłaty za energię bierną, z powodów bliżej nieokreślonych (Tauron nie napisał wprost), oczywiście odbiorcy już po fakcie naliczenia opłaty na fakturze reklamowali to naliczenie, a Tauron odpowiadał że “mają prawo to zrobić, zrobili, i opłaty nie usuną”. Bo tak. Identycznie jest z przekroczeniem mocy czego konkretny zapis w umowie podesłał wyżej Konrad. A co do opłat za moc bierną (wiem że to nie Twój przypadek, ale pasuje do wątku polityki OSD) masz sporo przykładów na forach w internecie, i chociaż nie są to typowe opłaty za moc bierną (bo tego zrobić nie mogą), to za przekroczenie współczynnika mocy mogą naliczyć “karę”, liczoną według mocy biernej więc na jedno wychodzi.
Ale w Twoich rozważaniach skupiasz się na zupełnie innych zagadnieniach niż powinieneś. Kombinujesz jak koń pod górkę, zrobić legalnie i poprawnie nie bo nie, zrobić poprawnie ani nielegalnie nie bo domownikowi nie pasuje, więc zrobisz ani poprawnie ani legalnie. Remont byleby tylko ściany zniszczyć, wymienić kilka losowych kabli a efekt i tak będzie taki że instalacja będzie się nadawała do remontu, i na pewno do niej żadnego prawidłowego protokołu ani zgodnego z prawdą oświadczenia nie napiszesz.
Napisałem Ci jak powinieneś to zrobić. Nie pasuje Ci legalna ścieżka, spoko, rozumiem, mi też nie, więc zrób to chociaż tak by było technicznie poprawnie i bezpiecznie, a wtedy legalnością nikt się przejmował nie bedzie. Zacznij od wyprostowania wątku z mocą umowną i zabezpieczeniami. Nawet jak zwiększą Ci moc umowną, to na 99% będzie to darmowe gdyż będzie wiązało się z wymianą zabezpieczeń… które już są odpowiednie dla 16kW więc tylko cyferka na umowie. Opłata mocowa się nie zwiększy bo w taryfie G jest naliczana nie od mocy umownej a od sumarycznej mocy pobranej za ostatni rok (która się nie zmieni bo ciagle będziesz pobierał tyle samo). Także prostujesz papiery jeszcze na starej instalacji i wtedy masz konkrety co i jak ma być zrobione.
A nowe kable jakbyś chciał ciągnąć to już kwestia głównie estetyki. Możesz wykorzystać kabel 4x10 schodzący z wieszaka, na elewacji zamontować podtynkowo szafkę pomiarową, a do rozdzielnicy puscić nowy WLZ od szafki pionowo w dół (ten metr rycia elewacji przeżyjesz), i ziemią gdzie potrzebujesz, albo piwnicą. Możesz też wymienić całość a kabel puścić natynkowo w rurze osłonowej (domyślnie Tauron używa niebieskich arotów, ale możesz użyć rur twardych z tworzywa, lub metalowych, opcjonalnie malowanych). Estetyka to już Twoja kwestia.
Możesz zawnioskować o wyniesienie układu pomiarowego na zewnatrz do granicy działki lub na słupie, wtedy Tauron schodzi kablem z linii napowietrznej do szafki na słupie lub do ziemi i do złącza kablowego, i od niego ciągniesz kabel ziemny jako WLZ do domu. Ale to już tylko legalnie, i będzie drogo niestety (na Twój koszt).
Jeżeli Ci te opcje nie pasują i upierasz się przy zostawieniu obecnych kabli to cała zabawa jest kompletnie bez sensu. Co z tego że wymienisz brudny plastik na czysty plastik, jak instalacja będzie jaka będzie, da Ci to coś?
Także zrób to porządnie albo nie rób wcale. Zacznij od wyprostowania tematu mocy umownej i zabezpieczeń bo to obecnie trzyma całe przedsięwzięcie.
Może poszukać w KK, jak nie możesz bezpośrednio w taryfie?
Art. 286. [Oszustwo]
§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Czyli wyzyskujesz błąd powodujący niekorzystne rozporządzanie mieniem.
Temat coraz bardziej przypomina odpowiedź “Dlaczego nie mogę srać do paczkomatu i na jakiej podstawie?”
Ja nie chcę by zabrzmiało to jako celowy atak na autora, ale napisać muszę że temat wygląda jak często spotykane na forach “coś sobie uwaliłem i teraz szukam jelenia który powie mi że to dobry pomysł”. Widać poszukiwania idą jak po grudzie.
A do paczkomatu srać nie można bo są kamery. No i to byłoby zniszczenie cudzego mienia, także kara za zniszczenie paczkomatu o znacznej wartości lub pokrycie kosztów sprzątania. Ale głównie przez kamery.