Modernizacja instalacji za licznikiem a stary WLZ - czy będą problemy przy plombowaniu?

Siema. Mam pytanko. Mam w planach zmodernizować instalację w domu z TN-C na TN-C-S. Z racji iż mam wszystko po staremu tj. licznik wewnątrz budynku a zabezpieczenie przedlicznikowe w ścianie na zewnątrz domu (w linii prostej pod hakiem) to mam kilka pytań, bo muszę złożyć wniosek WR do Taurona o rozplombowanie licznika jak i zabezpieczenia przedlicznikowego. W zakresie moich prac przewiduję wymienić tablicę licznikową, bo jest już brzydka jak i potrzebuję wymienić WLZ po liczniku a dokładnie mostki, które łączyły wyjście z licznika z listwą z bezpiecznikami topikowymi nad licznikiem (w zasadzie są to obecnie wkręcane automaty) aby móc obok licznika zamontować rozdzielnicę ze współczesnym osprzętem. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, bo obecnie PEN powinien mieć 10mm2 a ja mam pion czyli odcinek od haka (przyłącza) do skrzynki przedlicznikowej o przekroju 4x10mm2 a od skrzynki przedlicznikowej do licznika o przekroju 4x6mm2. Jako iż pierwszy odcinek czyli pion spełnia owy warunek tak ten po skrzynce przedlicznikowej już niekoniecznie chociaż dla zabezpieczenia przedlicznikowego jak u mnie czyli 3x25A 6mm2 jest odpowiednim przekrojem. Ogólnie instalacja przed licznikiem była wykonywana w latach 90-tych kiedy to dziadkowie zmieniali przyłącze 1 fazowe na 3 fazy toteż i WLZ musiał być wymieniony. Ponoć dla instalacji przed 1995 przekrój “PEN” był mniejszy od obecnych 10mm2 a jak wspomniałem instalacja była wymieniana w latach 90-tych toteż chyba obowiązuje stan zastany. Prawda? Odcinka przed licznikiem nie planuję wymieniać gdyż i tak nie mam do niego dostępu. Pytanie czy Tauron może mi w odpowiedzi na złożony wniosek nakazać wynieść licznik na zewnątrz z racji iż mam go w środku? Pytanie drugie przy złożeniu wniosku OST po wykonanych pracach gdzie poświadczam, że prace zostały wykonane z obowiązującymi przepisami prawa nie poświadczę nieprawdy jeśli odcinek przedlicznikowy nie będzie spełniał obecnych norm? Mowa tutaj konkretnie od odcinku 4x6mm2, bo pion ma przepisowe 4x10mm2. Pytanie trzecie. Co zazwyczaj sprawdza monter, który przyjeżdża zaplombować licznik i zabezpieczenie przedlicznikowe? Czy owy monter nie przyczepi się, że WLZ przychodzący do licznika ma za mały przekrój? Za licznikiem planuję dać już 10mm2 mimo iż przychodzący ma zaledwie 6mm2. Może i będzie wyglądać to dziwnie ale jak nowe normy to nowe normy. Pytanie czy go to nie zainteresuje, że tu cieńszy przychodzi a wychodzi grubszy? Pytanie czwarte. Czy monter plombujący może się przyczepić do zabezpieczeń przedlicznikowych jeśli w umowie mam 25A i zamontowane mam również 25A a moc przyłączeniowa i umowna zaledwie 6kW? Teoretycznie wszystko mam zgodne z umową ale czy nie każe tego skorygować i nie założy mniejszych? Proszę o rady. Pozdrawiam

Wiele wątków jednocześnie.
Nie, Tauron nie nakaże Ci przenosić licznika. Natomiast jak wyślesz wniosek WR to mogą zadawać głupie pytania. Lepiej w dniu przeprowadzania prac poprosić elektryka by zadzwonił na infolinię i zgłosił rozplombowanie licznika w celu usunięcia awarii w instalacji. Robisz co potrzebujesz, a potem dzwonisz z informacją że instalację można zaplombować. Nie zgłaszasz żadnej przebudowy, instalacja jest jaka była poza miejscami które uległy “awarii”.
Tylko przemyśl co konkretnie będziesz robił. Nowa rozdzielnica i tablica licznikowa to jedno, ale instalacja nadal będzie połączeniem starego i nowego. Czyli niby remont, kucie i syf, ale nadal jest tak sobie.
Sprawdź zapisy w umowie. Jeżeli masz w umowie zapisaną wartość zabezpieczeń przedlicznikowych “25A”, to w zasadzie możesz wszystko, nawet wymienić na większe topiki, powiedzmy D02 gG 50-63A, lub NH000 jak masz miejsce, i ograniczniki mocy Etimat T 25A. Nikt się do tego nie przyczepi bo będzie zgodnie ze standardami Tauronu (dostępne w internecie), i wartości będą zgodne z umową. Inna sprawa że zgodnie z tabelą zabezpieceń powinieneś ieć ograniczniki mocy 10A dla trójfazowego przyłącza z mocą umowną 6kW. Ale trudno, możesz uznać że Ci pasuje i masz to na papierze, możesz doprowadzić to do porządku. Twója sprawa. Natomiast jak masz w umowie wpisane “C25A” to jasno i wyraźnie wskazuje na wyłącznik nadprądow C32, i ewentualna przebudowa to papierologia i WR. Jak masz wpisane “gG 25A” to informacja że Tauron wie że masz tam takie topiki, i sytuacja analogiczna.
Odnośnie plombowania i oględzin elektryka z Tauronu, nie, nie przyczepi się. Właśnie dlatego nie zgłaszasz przebudowy, zgłaszasz awarię. Kabel 6mm2 jest tam od 30 lat, i go nie zmieniałeś bo zmieniłeś tylko to co uległo awarii.

Jak najbardziej zrobiłbym po nowemu czyli wg. jednego z obecnych standardów Taurona czyli od przyłącza puściłbym rurę do skrzynki na elewacji i tam zainstalował licznik i etimat i rozłącznik na wkładki no ale w tamtym roku byo robione ocieplenie a człowiekowi się na śmierć zapomniało, że przekroje mogą być za małe bądź pasowałoby zrobić po nowemu. Cóż no nie jest to odosobniony przypadek, że najpierw ktoś ociepli a potem musi ryć ale chciałbym zrobić jak na razie kompromis i zostawić to co przed licznikiem, bo nie mam dostępu do tego odcinka a to co po liczniku do czego mam dostęp wymienić. Sposób na awarię jest bardzo sprytny ale nie zgodzi się na to właściciel budynku a dokładniej członek mojej rodziny. Nie chce on po prostu się później tłumaczyć w razie czego dlatego pozostaje droga oficjalna czyli wniosek. Tylko pytanie czy we wniosku zaznaczyć tylko tablicę/modernizacja (właśnie ten punkt modernizacja ponoć jest kluczowy w pewnych sytuacjach ale bez jego zaznaczenia tablicy nie wymienię) czy dać też WLZ a w innych dopisać, który dokładnie odcinek wymieniam. Niby pod punktem WLZ jest wyszczególnione “przewody od przyłącza/licznika do rozdzielnicy wewnątrz budynku”, więc chyba już wyjaśniać dodatkowe nie trzeba. Co do głupich pytań po złożeniu wniosku to o jakie sprawy będą mnie męczyć? Co do zabezpieczeń to w umowie mam wyraźnie “zabezpieczenie przedlicznikowe 25A” moc przyłączeniowa i umowna 6kW. Lakonicznie i rzeczowo. Także nie mam informacji czy mają być to topiki czy zwykły “es”. Po prostu 25A. Znaczy bardziej trapi mnie to czy mimo mocy 6kW mogę pobierać więcej bez żadnych konsekwencji z racji iż 25A to moc 16-17kW. Skoro powinienem mieć ogranicznik mocy to owy monter może mi nakazać założyć go po liczniku? Co do prac elektrycznych to nie wzywam kogoś zewnątrz tylko z racji posiadanych uprawnień sam to sobie ogarnę. Pytam jedynie o kwestie wymagające kontaktowania się z Tauronem jak i ruszania ich własności czyli licznika toteż wystawiania druku OST czy aby przez owe mniejsze przekroje niż mają być obecnie nie wlepią mi poświadczenia nieprawdy jako elektrykowi z E+D.

Podpisując oświadczenie o wykonaniu zgodnie z obowiązującymi normami, odpowiadasz tylko za fragment którego dotyczyły prace, a nie za całą instalację. Jak pisałem, nikt tego nie sprawdzi, ale jeżeli chcesz mieć “dupochron”, dokumentuj co robisz. Co było zamontowane wcześniej, a co zostało zmienione.
Przewód PEN “powinien” mieć 10mm2 w miedzi, ale dotyczy to przewodów kładzionych od 1995 roku. Jeżeli przewód PEN ma 6mm2 w kablu kładzionym przed tą datą, nadal możesz go wykorzystać jako PEN.
Odnośnie reszty, masz też inną opcję, moim zdaniem lepszą. Dzisiaj Tauron wymaga by przewód od wieszaka przyłącza napowietrznego do licznika prowadzony był od zewnętrznej strony muru, niekiedy wręcz że musi iść natynkowo w rurze. Ty masz 4x10mm Cu idący od wieszaka do zabezpieczenia przedlicznikowego na zewnętrznej ścianie domu. Proponowałbym kupno tablicy pomiarowej podtynkowej, wykucie istniejącej skrzynki z zabezpieczeniem i zamontowanie w jej miejscu tej tablicy. Montujesz tam zgodnie ze standardem technicznym rozłącznik bezpiecznikowy RBK00 z bezpiecznikami rzędu 80A gG, z niego idziesz na licznik, z licznika 3 ograniczniki mocy Etimat T 25A zgodnie z zapisami umowy, i do etimatów podłączasz przewód 4x6mm idący do domu. W domu w rozdzielnicy rozdział PEN, uziemienie, ograniczniki przepięć itp.
Samo użycie przekroju 6mm2 na PEN nie jest niebezpieczne, po prostu jest niezgodne z normą. Wypadałoby wymienić go na 4x10 lub 5x10, ale realia są jakie są. “Częściowa modernizacja”.
Wracając do legalnej drogi, składasz wniosek o warunki rozbudowy, zaznaczasz modernizację i opisujesz co chcesz zrobić. Czekasz ze 2 tygodnie i przychodzi pismo, w którym to Tauron powie Ci co masz zrobić i w jaki sposób. Oni decydują, Ty możesz się zgodzić i wykonać, lub nie wykonywać i zapomnieć. To właśnie są głupie pytania o których pisałem. Możesz się też odwoływać ale to więcej papierów, więcej czasu i tak robota na 2 dni zajmie 3 miesiące.
A możesz zgłosić awarię, zrobić co potrzebujesz, zadzwonić z gotowością do zaplombowania, i jeżeli wykonasz robotę według standardu Tauronu:

To nikt nie będzie miał o nic problemu. Standard napisany jest bardzo po ludzku więc nie ma miejsca na interpretacje czy inne możliwości.

Jeżeli modernizujesz tablicę licznikową to tak, ale ma on mieć wartość 25A. Mógłbyś jeszcze rozejrzeć się za zapisami na fakturach czy w szczegółach umowy na mój-tauron, bo możliwe że na papierku masz coś namieszane i nie masz 6kW mocy umownej tylko kilkanaście. Wtedy sprawa byłaby jasna, ewentualnie napisać do nich pismo że masz większą moc umowną z racji zabezpieczeń które fizycznie są zamontowane zgodnie z umową, i na fakturze jest błąd. Ale to już jest nieco szerszy temat i dalsza część szkolenia jak palić głupa przez Tauronem :stuck_out_tongue:

Czyli wykonanie modernizacji zgodnie z oficjalnymi zaleceniami Tauronu i zapisami w umowie jest złe, ale już posiadanie przyłącza 6kW na 25A jest ok? Ciekawe podejście. Bo do tego też mogą się kiedyś przyczepić. Prawdopodobieństwo tego że się przyczepią do mocy jest co prawda takie samo, jak do tego że licznik wywędrował na zewnątrz nie wiadomo kiedy, ale skoro właściciel twierdzi że “zawsze tak było” to nie ma problemu. Burdel w papierach w Tauronie jest tak powszechny że już sie przyzwyczaili, co sam widzisz.
Zerknij jeszcze w umowę czy jest podana lokalizacja licznika energii. Jeżeli jest podana jako “wewnątrz domu” to przeniesienie na lewo będzie wymagało jeszcze jednego kroku, ale jeżeli nie ma podanej to oni sami nie wiedzą gdzie Twój licznik się znajduje, tym bardziej że wywędrował na elewację.

Patrzyłem w szczegóły umowy w aplikacji Mój Tauron ale nie ma tam nic ciekawego poza grupą taryfową i numerem klienta. Nie ma żadnych informacji o lokalizacji licznika czy wartości zabezpieczeń przedlicznikowych. Większą wartość przedstawia owa kompleksowa umowa papierowa, z której podawałem w pierwszym poście informacje odnośnie zabezpieczeń i mocy umownej jak i przyłączeniowej. Może oficjalna strona internetowa Tauronu będzie posiadać większą bazę informacji? Możliwe, że jest babol w umowie gdyż wcześniej była 1 faza tj. w latach 90-tych i też było zabezpieczenie 25A. Być może zostało zrobione kopiuj-wklej. Co do ogranicznika mocy to bardziej chodziło mi o twoją wspominkę, że przy 6kW powinienem mieć ogranicznik mocy 10A i czy przy plombowaniu monter może mi nakazać taki ogranicznik założyć czy w razie czego mogę się bronić umową? Co do samej modernizacji tablicy licznikowej to jeśli zostawiam tak jak teraz czyli zabezpieczenie przedlicznikowe 25A na zewnątrz a licznik wewnątrz to muszę dawać ogranicznik mocy 25A dodatkowo za licznikem bądź owe 10A jak to jest dla 6kW aby było zgodnie z obecnymi wytycznymi? Czy od razu wyjście z licznika do rozdzielnicy? Teoretycznie rolę ogranicznika mocy spełniają owe przedlicznikowe topiki 25A ,więc tutaj problemu raczej nie ma. Co do samej mocy to może na razie nic nie dopytywać tylko siedzieć cicho? Ponoć nie ma obecnie kar za przekraczanie mocy dla taryf z grupy G. Tylko pytanie co jeśli nadejdą czasy liczników ze zdalnym odczytem? Wtedy każdego będą śledzić w czasie rzeczywistym ile mocy pobiera i kiedy. Ponoć nawet mogą zdalnie odciąć prąd. Pytanie właśnie co w przypadku przekroczenia mocy. Odetną mi prąd? Może inne konsekwencje? Obecnie mam Noraxa 3 od Apatora ale i tak inkasent przychodzi, więc raczej nie ma zdalnego odczytu choć czytałem, że można go wyposażyć w dodatkowy moduł GSM. Ponoć te zdalnego odczytu mają chińskie nazwy. Jeszcze co do samych OST po skończonej robocie to jest tam miejsce na schemat jednokreskowy jeśli narysuję układ taki jak teraz czyli przedlicznikowe 25A i potem dalsza część instalacji plus zalicznikowe 16A to może ich to zainteresować, że za dużo i powinno być 10A? Czy może schemat rysujemy tylko do licznika?

Wchodzisz na mój tauron, logujesz się. Na górze wybierasz “umowa i dane” i “moje umowy”. Znajdujesz punkt poboru który Cię interesuje, zapewne będziesz widział tylko jeden, i klikasz “Przejdź do punktu poboru”. Masz tam podaną nazwę punktu poboru, moc umowną, zabezpieczenie przedlicznikowe i typ zasilania (3-fazowe lub 1-fazowe).
Kwestie zabezpieczeń omówimy jak ustalimy kwestie prawne, co powinieneś mieć. Jak na stronie będziesz miał podane “moc umowna 6kW” i “zabezpieczenie przedlicznikowe 25A”, można zacząć grać głupiego i zgłosić im przez formularz błąd, że moc umowna to nie 6kW tylko 16kW. Ot, cyferka im się nie wpisała :stuck_out_tongue: I zachowujesz ograniczniki 25A nie płacąc za zwiększenie mocy umownej. Dopisz jeszcze w zgłoszeniu że zabezpieczenia są 25A więc stan faktyczny zgadza się z wpisem na stronie.

Te liczniki tego nie mierzą, podobnie jak nie mierzą mocy biernej. Mogą ale tego nie robią, nie mają włączonych tego rodzaju pomiarów. Mierzą tylko moc czynną, ewentualnie jeszcze moc oddaną jak będziesz prosumentem.

Nie ma czegoś takiego jak zabezpieczenie zalicznikowe. Jest przedlicznikowe, plus ewentualnie ogranicznik mocy który zgodnie ze OST montuje się za licznikiem, ale niektórzy montują między licznikiem i zabezpieczeniem przedlicznikowym i też nikt nie robi problemu.

Rysujesz stan faktyczny po modernizacji, w części która dotyczy OSD. Czyli od przyłącza do wyjścia licznika, ewentualnie do ogranicznika mocy jeżeli jest. To co jest dalej już Taurona nie interesuje.

Dodano:
Odnośnie burdelu w Tauronie, podczas sprawdzania gdzie znaleźć na stronie interesujące mnie dane, okazało się że mam moc umowną 19kW (o czym wiedziałem), a zabezpieczenie przedlicznikowe wpisali mi 35A. Tyle że raz że OST przewiduje dla tej mocy 32A, a dwa że nie ma ograniczników mocy 35A.

Obczaiłem i na stronie jest 6kW i 25A przedlicznikowego, czyli to samo co w umowie papierowej.

Czyli jak rozumiem w warunkach technicznych do modernizacji tablicy licznikowej mając licznik wewnątrz i policznikowego WLZ dostanę wytyczne aby zamontować owy ogranicznik mocy i będzie określoną jego wartość?

Mogą tak zrobić, i wtedy dostaniesz ograniczniki 10A. Czyli pralka, zmywarka, piekarnik, czajnik… jesnonz tych urządzeń już wykorzystuje całą dostępną moc na tej fazie. Także czekałoby Cię zwiększenie mocy umownej.

Zatem w obecnej sytuacji jednym z rozwiązań aby “bezkosztowo” zwiększyć sobie moc z 6 na 16kW jest zgłoszenie potencjalnego błędu w umowie? Czy może to nie przejdzie? Jeśli chciałbym oficjalnie zwiększyć moc to jak wyglądają stawki za 1kW? Czy samo opłacenie zwiększenia mocy wystarczy czy każą mi już coś kombinować z instalacją typu zmiana przekrojów i wynoszenie licznika? Bezpieczniki mam 25A, więc chyba tylko dopłacić za te 10 dodatkowych kW , chociaż jak przyłączeniowa i umowna jest 6kW to chyba wyżej nie mogę bez zmiany całej instalacji przed licznikiem. Jak to jest?

Zmiana mocy umownej zwykle ogranicza sie do zmiany cyferki na umowie (dostaniesz aneks), oraz zmianie zabezpieczeń. A moce rzędu kilku-kilkunastu kilowatów są nadal na tyle niewielkie że nie powinny wymagać przebudowy instalacji. Jeżeli tak właśnie będzie to samo zwiększenie mocy umownej będzie bezpłatne, ale miesięcznie doliczą Ci kilka złotych opłaty mocowej.

A orientujesz się ile zazwyczaj czeka się na aneks bądź zwiększenie mocy oficjalnie? Zatem skoro umowna pójdzie w górę to i przyłączeniowa też jest do korekty.

Jeżeli nie będzie trzeba wymieniać kabli to tak 2 tygodnie, do miesiąca. Także sam widzisz, durna wymiana zabezpieczenia i cyferki w umowie zajmuje im tyle czasu, także ogarnięcie Twojego remontu legalnie to zabawa na pewnie pół roku.

Hmm w sumie chyba miałbym sposób jak nie ruszać kompletnie licznika i sobie wyprowadzić zasilanie na nową rozdzielnicę. Mam przecież zasilanie na gniazdo siłowe na zewnątrz domu, które i tak muszę zmienić na 5 żyłowe gdyż mam w starym standardzie czyli 4x4mm2. Owy kabel jest w znakomitym stanie a wystarczy go tylko wypruć i wycofać do środka domu i mamy gotowy WLZ co prawda troszkę cieńszy ale 4mm2 nadal jest odpowiednie dla 25A toteż styknie.

Wracając. Jeżeli kazaliby mi wymieniać przewody czyli wydaliby jakieś warunki techniczne to mogę się zgodzić bądź to olać jak w przypadku każdej innej modernizacji? Tylko jak się już im przyznam, że mam 6kW przy 25A to nie zaczną węszyć i nie przyślą kogoś na kontrolę czy zostały poczynione kroki w celu ograniczenia mocy?

Nie rozumiem. Co daje Ci wymiana 4x6mm na 4x4mm? Gorzej niż byłom i nadal 4mm to nie 10…

Jest na to szansa i to całkiem spora. Wtedy nie ma zmiłuj, robienie po swojemu mimo że zodtało się warunki modernizacji to spory kłopot. I wtedy na 90% kogoś przyślą by sprawdził czy prace zostały wykonane zgodnie z wytycznymi.

Nawet jeżeli przyślą to jesteś kryty - w umowie masz podaną moc i masz podaną wartość zabezpieczenia przedlicznkowego. Zrób sobie na zapas zdjęcie obecnych topików, na dowód że tak było i nie dłubałeś. Ale zapewne każą doprowadzić instalację do stanu poprawnego, czyli albo zwiększasz moc do 16kW by mieć te 25A (od 16.1kW masz już 32A, chyba że starczy Ci 3x20… generalnie w OWT masz tabelę jakie zabezpieczenie dla jakich mocy, wybierz sobie coś), albo każą zamontować ograniczniki 10A dla Twojej bieżącej mocy, bo zmusić Cię do zwiększenia ocy umownej nie mogą.

No fakt ale też jest to stan zastany a obciążalność prądowa jest zachowana. 6mm2 również nie spełniało tego standardu ale no im więcej tym lepiej. Grunt, że wtedy licznik i jest nieruszony i w żadne utarczki z Tauronem nie wchodzę. Przynajmniej do czasu.

Jak przełączysz kabel 4x6 na 4x4 to już nie bęezie stan zastany…

Znaczy 4x6 jest przed licznikiem a 4x4 po liczniku.

Aha, czyli chcesz poprawny i właściwy 4x10 zmieniać na niepoprawny 4x6?
Słuchaj, taka rada. Jak już coś chcesz modernizować, to zrób raz a porządnie, by do tego nie wracać. Chcesz zrobić część teraz, i część potem? Spoko, ale tę część za którą bierzesz się teraz zrób poprawnie i zgodnie z normami. Inaczej będziesz miał wieczny remont i przeróbki.

To co przed licznikiem jak i pion to nie ruszam, bo i tak nie mam jak wymienić czyli wspomniane 4x6mm2. mówię tym co po liczniku. Ale jak jest ryzyko, że coś mogą przy okazji mieszać to wolę licznika nie rozplombowywać tylko wykorzystać to co wychodzi z licznika jako WLZ do rozdzielnicy i padło na 4x4mm2, który szedł do gniazda trójfazowego na zewnątrz domu spod licznika. I tak muszę wypuścić 5 żyłowy przewód do 3 faz na zewnątrz, więc tamten jest zbyteczny Obciążalność będzie zachowana gdyż 4mm2 obsłuży 25A a co do PEN to podobnie jak 6mm2 nie będzie go spełniał ale był kładziony w tym samym czasie co była modernizacja na 3 fazy czyli i początek lat 90 ale przez 1995. Zatem PEN poniżej 10mm2 zachowany.