Witam Kolegów na Forum.
Cytat z wypowiedzi “pawelboch”:
E.Musiał (a teraz już i SEP) zalecają łączyć PEN odbiorów z przewodem w w.l.z., który do czasu całkowitej modernizacji instalacji w budynku jest przewodem PEN, czyli mamy układ 3xL+N+PEN (tak jak na pierwszym rysunku melona). Ciekawi mnie dlaczego nie: 3xL+PEN+PE?
Kolego “pawelboch”.
Moim zdaniem, istotną wadą układu TN-C jest fakt, że przewód PEN, którym płyną prądy robocze o dużym natężeniu, powinien być w wielu miejscach połączony z metalowymi elementami budynku, między innymi poprzez połączenia wyrównawcze w mieszkaniach. W ten sposób znaczna część prądu roboczego rozpływa się po budynku przez te metalowe elementy (np. metalowe rury, metalowe elementy konstrukcyjne). Tam gdzie nie ma połączeń wyrównawczych nieunikniony wypływ prądu roboczego z przewodu PEN następuje też np. do rur gazowych z kuchni gazowo-elektrycznych poprzez styk ochronny gniazda wtykowego.
Ponieważ rezystancja metalowych elementów konstrukcyjnych budynku i metalowych rur może być ze względu na ich duże przekroje niewielka, znaczna część prądu roboczego płynie drogami znacznie oddalonymi od przebiegu przewodów fazowych. Ułatwia to w poważnym stopniu promieniowanie wszelkiego rodzaju zakłóceń, zwłaszcza o częstotliwościach znacznie wyższych niż częstotliwość sieci 50 Hz.
Promieniowanie tych zakłóceń z biegiem czasu staje się coraz bardziej dokuczliwe ze względu na to, że w użyciu jest coraz więcej odbiorników energii np. wyposażonych w prostowniki impulsowe, poważnie zniekształcających sinusoidę prądu zmiennego.
Z tego względu korzystne jest prowadzenie wszystkich prądów torami zbliżonymi do siebie, a więc wiązką przewodów w wewnętrznej linii zasilającej. Wtedy promieniowanie zakłóceń jest mniejsze ze względu na to, że zakłócenia te częściowo nawzajem się kompensują.
A więc należy dązyć do tego, aby jak największa część prądu roboczego była kierowana do przewodu N, który nigdzie nie łączy się z metalowymi elementami budynku. Nie można więc z przewodu N zrezygnować, tym bardziej, że w bliżej nieokreślonej przyszłości (może za 50 lat), wszystkie instalacje mieszkaniowe w budynkach wielorodzinnych, powodujące wyżej wymienione zakłócenia (i poważne zagrożenia) zostaną zmodernizowane.
Spotkałem się nawet w literaturze technicznej z poglądem, że nie zagrożenia porażeniami, ale właśnie te wyżej wymienione zakłócenia, które znacznie utrudnią eksploatację nowoczesnych urządzeń elektronicznych, będą powodem zmuszenia ustawodawców do wydania zakazu eksploatacji układów TN-C.
Pozdrawiam Kolegów na Forum.
Andrzej Janiszewski “ajan”