Witam szanownych kolegów,
proszę o poradę czy na rozłączniku N3-630 3P 630A 266020 EATON MOELLER, da się zrobić przeciwpożarowy wyłącznik zasilania ?
Do tej pory stosowałem DPX a z tym powyżej nie mam żadnego doświadczenia.
Pozdrawiam,
dannnek
Witam szanownych kolegów,
proszę o poradę czy na rozłączniku N3-630 3P 630A 266020 EATON MOELLER, da się zrobić przeciwpożarowy wyłącznik zasilania ?
Do tej pory stosowałem DPX a z tym powyżej nie mam żadnego doświadczenia.
Pozdrawiam,
dannnek
[quote=“dannnek, post:1, topic:13599, full:true, full:true”]
czy na rozłączniku N3-630 3P 630A 266020 EATON MOELLER, da się zrobić przeciwpożarowy wyłącznik zasilania ?
[/quote] Jasne , że tak, pod warunkiem, że taki jest w projekcie zatwierdzonym przez Rzeczoznawcę do spraw ppoż. ![]()
Bardzo porządny rozłącznik.
dpx to tylko potoczna nazwa dla wyłączników kompaktowych.
Katalogowo dpx-y to produkty firmy Legrand.
Tyle że jako rozłącznik nie posiada członów przeciążeniowych i zwarciowych.
Ale dla wyłącznika pożarowego są one niekonieczne.
Rozłączniki serii N Eatona są często stosowane w rozdzielnicach jako wyłączniki główne bo takie wykonanie jest tańsze.
MB
Przeciwpożarowy wyłącznik prądu to takie śmieszne urządzenie które musi posiadać atestowany guziczek, nawet nie musi być on ognioodporny.
Mówimy o rozwiązaniu w postaci guziczka, kabli, układu kontroli faz, frxów lub dpxów.
Cała furmanka szpejów bez CNBOPU, ale guziczek koniecznie.
MB.
Dziękuję za odpowiedzi,
realizuję przebudowę rozdzielni w istniejącej instalacji, w projekcie niestety nie ma szczegółów odnośnie rozwiązania a w rozdzielnicy ktoś wmontował potężny stycznik, który wymaga wymiany.
Pamiętaj kolego że wszelkie zmiany w układzie PWP muszą być realizowane w oparciu o dokumentację zaopiniowaną przez rzeczoznawcę d/s p.poż. i zgodne z SEP-E-005.
Trochę dziwne że rzeczoznawca podpisał w ciemno nie znając rozwiązania w rozdzielnicy..
Pamiętaj kolego że wszelkie zmiany w układzie PWP muszą być realizowane w oparciu o dokumentację zaopiniowaną przez rzeczoznawcę d/s p.poż. i zgodne z SEP-E-005.
Trochę dziwne że rzeczoznawca podpisał w ciemno nie znając rozwiązania w rozdzielnicy..
Wszystkie wyłączenia które zostawiają kabel zasilający rozdzielnicę pod napięciem są nieprawidłowe. Tak jest w przytłaczającej liczbie lokali np. na galeriach i nikt tego nie uzgadnia, chociaż z pełną powagą są nazywane PWP i mają atestowane guziczki.
Tam są tylko uzgadniane wyłączniki które są zabudowane w rozdzielnicach głównych obiektu i rozdzielnie są wydzielonymi strefami pożarowymi.
[quote=“macbrz, post:8, topic:13599, full:true, full:true”]
Wszystkie wyłączenia które zostawiają kabel zasilający rozdzielnicę pod napięciem są nieprawidłowe.
[/quote] To bardzo logiczne podejście do sprawy, jednak trudno takie rozwiązania kwestionować - nie ma podstaw prawnych jednoznacznie określających usytuowanie PWP. Niejednokrotnie takie rozwiązania widać w projektach zatwierdzonych prze rzeczoznawcę ppoż. . Guzik na zewnątrz budynku a rozłącznik w RG często w środku i często w zamkniętym pomieszczeniu - tak , to standard.
Panowie, braliście pod uwagę fakt, że rozdzielnica znajduje się w pomieszczeniu o kubaturze poniżej 1000m3 które jest oddzielną strefą pożarową?
Dlatego proszę zachować daleko idącą ostrożność w formułowaniu tak kategorycznych stwierdzeń bez szczegółowej wiedzy na temat obiektu.
[quote=“opornik, post:10, topic:13599, full:true, full:true”]
Panowie, braliście pod uwagę fakt, że rozdzielnica znajduje się w pomieszczeniu o kubaturze poniżej 1000m3 które jest oddzielną strefą pożarową?
[/quote] A co powiesz Jacku na budynek szkoły , czy przedszkola ?
[quote=“elmontjs, post:11, topic:13599, full:true, full:true”]
A co powiesz Jacku na budynek szkoły , czy przedszkola ?
[/quote]
Jarku, PWP na zewnątrz, najlepiej nad ZK. Nie ma opcji wewnątrz budynku;)
[quote=“opornik, post:12, topic:13599, full:true, full:true”]
Jarku, PWP na zewnątrz, najlepiej nad ZK. Nie ma opcji wewnątrz budynku;)
[/quote] Jak już wcześniej napisałem , to logiczne i zdroworozsądkowe , jednak z mojej praktyki mogę przytoczyć dziesiątki rozwiązań nie spełniających tego wymogu a klepniętych przez rzeczoznawcę. Mało tego , rozmawiałem z jednym ze strażaków, który zatwierdził a wcześniej sam podpowiedział to rozwiązanie projektantowi w dobudowywanej części szkoły i on nie widzi problemu ! Nie mam na to “bata” , żeby uzasadnić negatywną opinię o PWP i poprzeć to konkretnym paragrafem , zwłaszcza gdy stoje przed postanowieniami projektanta i rzeczoznawcy ppoż.
Przepraszam, że wrzucam kolejny post pod rząd , ale jak już rozprawiamy o PWP na forum, to osobiście dostrzegam w ostatnim czasie kolejny problem. Coraz częściej w istniejących budynkach instalowane są systemy fotowoltaiki i niestety , ale ja nie spotkałem żeby PWP w jakikolwiek sposób odłączał napięcie z inwertera nie wspomnę już o odłączaniu samych paneli. A Wasze spostrzeżenia ?
PWP jeszcze nie muszą mieć CNBOP
„§ 14. Producent wyrobu budowlanego wymienionego w załączniku nr 1 do rozporządzenia, który zgodnie z przepisami
obowiązującymi do dnia 31 grudnia 2016 r. nie był objęty obowiązkiem znakowania znakiem budowlanym,
nie jest obowiązany do dnia 30 czerwca 2019 r. sporządzać krajowej deklaracji przy wprowadzaniu do obrotu lub
udostępnianiu na rynku krajowym tego wyrobu budowlanego.”;
[quote=“elmontjs, post:13, topic:13599, full:true, full:true”]
Nie mam na to “bata”[/quote]
Jest, jutro zapodam jak znajdę chwilę czasu.
[quote=“elmontjs, post:13, topic:13599, full:true, full:true”]
to osobiście dostrzegam w ostatnim czasie kolejny problem. Coraz częściej w istniejących budynkach instalowane są systemy fotowoltaiki i niestety , ale ja nie spotkałem żeby PWP w jakikolwiek sposób odłączał napięcie z inwertera nie wspomnę już o odłączaniu samych paneli.
[/quote]
Jest to poważny problem i często ludzie o tym zapominają a na dachu może być prawie 1 kV DC przy starszych panelach. Sytuacja w tej dziedzinie jest bardzo dynamiczna i każdy rok przynowi nowe rozwiązania. Na strażackim forum Solar Shop napisał
[quote]Zagrożenia ze strony modułów fotowoltaicznych:
Moduły fotowoltaiczne generują napięcie stałe (DC) w chwili, gdy pada na nie światło. Przy pojedynczym module jest to napięcie rzędu 16-60V w zależności od modelu. Jeżeli na dachu zainstalowane jest 1-4 modułów, można założyć bez większego ryzyka błędu, że mamy do czynienia z systemem, w którym moduły połączone są w taki sposób by dawać 12-48V, czyli napięcie potrzebne do ładowania banku akumulatorów. Jest to napięcie bezpieczne, więc w takim przypadku również specjalnego zagrożenia nie ma. Problemy mogą się pojawić w chwili gaszenia obiektu na którym zainstalowana jest większa ilość modułów fotowoltaicznych, gdyż wtedy łączone są one szeregowo i łącznie generować mogą napięcie stałe (DC) o wartości nawet do 1000V. W przypadku gaszenia tego typu obiektów należałoby podjąć środki zapobiegawcze jak w przypadku gaszenia pomieszczeń / obiektów, w którym znajdują się urządzenia pod napięciem (np. akumulatorowni). Rozwiązaniem mogłoby być pokrycie modułów pianą, tak by światło słoneczne nie miało dostępu do powierzchni modułów. Nie ma światła - moduły stają się elementem pasywnym. Na koniec jeszcze jedna kwestia: moduły fotowoltaiczne generują napięcie w chwili gdy są oświetlone. Już nawet przy niewielkim naświetleniu osiągają prawie pełną wartość nominalną napięcia (mogą generować np. 1A przy 500V). Napięcie to może powstać również gdy moduły są oświetlone światłem sztucznym, np. z halogenów oświetlających miejsce akcji w nocy. [/quote]
CDN
[quote=“opornik, post:16, topic:13599, full:true, full:true”]
Jest, jutro zapodam jak znajdę chwilę czasu.
[/quote] Będę wdzięczny ja i wielu innych tu zaglądających, czyniących czynności sprawdzające
, bo jak sam widzisz i ja i kol. macbrz potwierdzamy to samo.
Docisnęliście mnie do ściany więc zrobię to teraz.
Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie będące kanonem dla elektryków różnych maści stanowi:
**Paragraf 207
- Budynek i urządzenia z nim związane powinny być projektowane i wykonane w sposób ograniczający możliwość powstania pożaru, a w razie jego wystąpienia zapewniający:**
- zachowanie nośności konstrukcji przez określony czas;
- ograniczenie rozprzestrzeniania się ognia i dymu wewnątrz budynku;
- ograniczenie rozprzestrzeniania się pożaru na sąsiednie obiekty budowlane lub tereny przyległe;
- możliwość ewakuacji ludzi lub ich uratowania w inny sposób;
uwzględnienie bezpieczeństwa ekip ratowniczych> .
Na tym koniku jadą strażacy w Tarnowie i okolicach.
[quote=“opornik, post:18, topic:13599, full:true, full:true”]
5) uwzględnienie bezpieczeństwa ekip ratowniczych.
[/quote] Ja i wielu rozsądnych ludzi to rozumie, ale jest “ale” … to sformułowanie nie ma bezpośredniej wykładni i tu mogły by się zacząć dywagacje, czy rozłącznik w RG realizujący funkcje PWP sterowany ROPem jest bezpieczny dla ekip, czy nie? Osobiście usłyszałem od rzeczoznawcy, że nie ma z tym problemu … strażacy przecież mają obuwie dielektryczne.
Tylko teraz postaw się w roli sprawdzającego działanie PWP, który kwestionuje projekt i opinię rzeczoznawcy na podstawie (jednak) wątpliwego zapisu. Moim zdaniem brak jest przejrzystego przepisu stąd układy PWP wyglądają , jak wyglądają.
Jarku, niestety masz rację. Życie pokazuje różne dziwactwa zwane PWP. Przy jednej strefie nie ma pojęcia aby “coś” w RG robiło za PWP sterowany przyciskiem o czym pisałem wcześniej.
Co do Twoich wątpliwości, może warto wystąpić z pytaniem na piśmie do PSP? Ja bym tak zrobił na Twoim /Waszym miejscu.