Witam
Gdzieś o tym wspominałem.
Opowiadał mi znajomy;
Zbliża się w czasie burzy do swojego domu (11 piętrowiec), widzi błysk, przewód odprowadzający naprężony na całej długości zaświecił, upalił się i spadł.
Wszystko fajnie tylko nie ma odpowiedzi na pytanie postawione w temacie jak ten przewód odprowadzający prowadzić. Wiadomo że najłatwiej napisać (pewno i najbezpieczniej) że powinien to być przewód w izolacji HVI no ale proszę Ilu z Was na zwykłych budynkach takie coś widziała? Podejrzewam że mało kto.
Przykładowo mamy wieżowiec kilkanaście pięter (zazwyczaj z płyty) i na nim wykonywana termomodernizacja a przy okazji dochodzi wymiana instalacji odgromowej. I co? Proszę o przykład poprowadzenia przewodów odprowadzających pomijając przewody w izolacji HVI które są po prostu bardzo drogie.
Widziałem wiele rozwiązań poczynając od zwykłego "rzucenia " drutu na ścianę na uchwytach, poprzez umieszczenie w sławnych rurach odgromowych jak również robienie bruzdy w ścianie…
Odgrzewam temat, bo właśnie dziś oglądałem domek w budowie i miał już wykonane zwody pionowe zakryte styropianem. Zwody były poprowadzone w rurach odgromowych i solidnie przymocowane do ściany za pomocą dedykowanych uchwytów. Te rury są od kilku lat produkowane przez wielu producentów. Odcinek rury ma zwykle 2m długości, średnica zewn. = 20 mm, a wewn.=12mm. Zatem temat jest już rozwiązany. Niestety forumowicze ISE nie doszli do takich wniosków. Niektórym pomyliły się te rury ze zwodami izolowanymi HV
Jeszcze raz z podaję info - to nie są zwody izolowane.Cytuję kol. Darom, który dobrze posumował tamten temat:
“Uważam, że sytuacja inaczej by wyglądała gdyby producent przypisywał swoim rurom właściwości przewodów HVI czy CUI (zmniejszenie odstępów izolacyjnych czy ochrony przed napięciem dotykowym)”
Zatem to nie są tzw rury odgromowe tylko po prostu rury odgromowe. Akurat te dziś oglądane były produkcji:
(Link reklamowy odparował-STANCA-moderator)
Swego czasu konsultowałem ten temat z wymienioną firmą, więc wiem co piszę. Koledzy - nie kontynuujmy tego tematu. W całym kraju rozsądni elektrycy projektanci i wykonawcy stosują te rury. Zaznaczam - te rury a nie RL lub peszle.Jeśli w dalszym ciągu ktoś uważa inaczej to niech pod styropian montuje zwody HV. Będzie miał sporo klientów.
Link nie był reklamowy tylko informacyjny. Nie można o czymś dyskutować nie podając np producenta. Miałem napisać: firma na I.. z miasta B..Trochę śmieszne.
Dlaczego temat do zamknięcia - przecież napisałem wyraźnie:
“W całym kraju rozsądni elektrycy projektanci i wykonawcy stosują te rury. Zaznaczam - te rury a nie RL lub peszle”
Więc co tu dalej dyskutować.
Uzupełniam;
1.Tu info o rurach odgromowych:
Informacje ogólne
Charakterystyka i zastosowanie
Specjalnie zaprojektowane rury przeznaczone do układania przewodów odprowadzających w instalacjach odgromowych budynków i budowli, spełniające wymogi normy PN-EN 62305-3.
Rury zabezpieczają przed porażeniem napięciem dotykowym i krokowym w pobliżu urządzenia piorunochronnego. Charakteryzują się wysoką wytrzymałością mechaniczną a także dużą sztywnością, które zapewniają skuteczną ochronę przed skutkami przepływu prądu udarowego w momencie uderzenia pioruna. W instalacjach wewnętrznych zapobiegają uszkodzeniu tynku i ścian elewacyjnych w wyniku rozszerzalności cieplnej przewodów odgromowych, oraz ich odbarwieniu.
Zastosowany surowiec gwarantuje trwałość przy bezpośredniej ekspozycji na światło słoneczne (promieniowanie UV). Charakterystyka materiału
Materiał samogasnący, tj. nie rozprzestrzeniający płomienia, o wysokim współczynniku wytrzymałości mechanicznej, znakomitych właściwościach udarowych przy zachowaniu dużej sztywności, charakteryzujący się małym wydłużeniem względnym, przy rozciąganiu średnio elastyczny, w dużym stopniu odporny na ciśnienia i większość związków chemicznych. Materiał o odpowiednich właściwościach dielektrycznych i wysokiej odporności na promieniowanie UV.
Rury zapewniają ochronę przed porażeniem napięciem w pobliżu urządzenia piorunochronnego.
Gruba ścianka (5mm) skutecznie chroni elewację przed ewentualnym uszkodzeniem i odbarwieniem.
Produkt nadzwyczaj odporny na uderzanie i ściskanie 1250N
Nieprawidłowo nazwałem druty prowadzone w tej rurze jako zwody pionowe. Powinno być przewody odprowadzające.
Co znaczy “Rury zapewniają ochronę przed porażeniem napięciem w pobliżu urządzenia piorunochronnego” i jak to w “pobliżu” ewentualnie zbadano/wyliczono jakieś wyniki badań, ile to wynosi w cm/m?
Norma PN EN 62305 arkusz 3 punkt 8 ochrona przed napięciami dotykowymi i krokowymi.
I tu jeżeli ktoś myśli że rurka mu coś pomoże to się myli. Radzę zapoznać się z techniką wysokich napięć i pojęciem ładunków ślizgowych. Norma określa do jakiej wysokości należy chronić przewód odprowadzający 2,5 + s (odstęp izolacyjny). W praktyce najtaniej jest schować przewody odprowadzające pod ocieplenie (styropian) z zastosowaniem punktu 2.
A wracając do rurek prąd piorunowy dzieli się na to co płynie w przewodzie i na to co płynie po rurce (wyładowanie ślizgowe). Niezależnie od rurki i producenta. Jak poczytamy jak były robione badania to się okazuje że dotyczą przebicia punktowego materiału izolacyjnego. A nie oto zjawisko tu chodzi. Te zjawiska badał już św. pamięci profesor P.B. Andrzej Sowa, a kontynuuje dr Jarosław Wiater z Politechniki Białostockiej i również dzieli się swoimi badaniami na szkoleniach.
2.Norma PN EN 62305 arkusz 3 punkt 5.3.4 jeżeli wymaganego odstępu od palnej ściany nie można zapewnić to przekrój przewodu odprowadzającego nie powinien być mniejszy niż 100mm2.
Jeżeli zastosujemy FeZn 25x4mm to mamy 100mm2 i zawsze jesteśmy w zgodzie z normą i to bez rureczek.Jak policzymy przekrój FeZn fi 8mm to tego warunku nie spełnimy. Należy też uwzględnić tablice, a w nich dużo informacji co, jak i gdzie można stosować.
Są wyjątki gdy możemy pominąć powyższe zapisy, ale te musi rozstrzygnąć projektant i wziąć za nie odpowiedzialność.
Kolego, ja też do samego spodu obnażyłem pewnego producenta “rur odgromowych”. Korespondencja dalsza ws szczegółów ucięta została przez adwersarza. Producent nie potrafił odpowiedzieć na moje pytania.
no to jedziemy z matematyką. Wyładowania ślizgowe to po około 75cm z każdej strony czyli w sumie 1.5m. Z twoich 2m pozostaje raptem 0.5m rury odgromowej.
Złączki, kolana, łuki nie posiadają żadnych papierów czyli montując jakiś tam system masz Kolego odcinek 0.5m prawdziwej rury odgromowej co 1.5m. Kapujesz?
Kolega elstan swoim wpisem wbił gwoździa do trumny
Dziękuję Adminowi za pomoc w wstawienie filmu do tematu.
Dostałem już wypowiedź naszego kolegi, która może świadczyć za cały komentarz:
" Oooo - nie miałem pojęcia, że prąd piorunowy płynie po powierzchni."
O tym wspominał kol elstan wyżej, tak właśnie wyglądają wyładowania slizgowe.
Tak koledzy, tu jest problem, który nie występuje w przewodach w izolacji wysokonapięciowej HVI (wiadomo czołowych producentów) posiadających specjalną budowę. Zamiennie rureczka czy przewód w izolacji wysokonapięciowej nie zawsze sprawdza się. Ja nie twierdzę , że w każdych okolicznościach należy stosować przewody HVI, ale one rozwiązują wiele problemów o czym wielu projektantów obecnych na forum już wie.
Pod styropian musi być materiał położony, który przy przyroście temperatury spowodowanej przepływem prądu piorunowego nie spowoduje jego zapalenia.
Parafrazując, mówię często młodym, nawet pierzyną możesz otulić przewód odprowadzający prąd piorunowy, o ile wykonasz go z szyny kolejowej.
Przy budowie instalacji odgromowej pamiętajmy o napięciu krokowym i jego skutkach, fakt to temat do osobnego rozpisania.
No cóż temat rureczek wraca okresowo, ktoś kolejny zachłysnął się wiadomościami jakie podaje producent.
Temat ten wielokrotnie chcieliśmy wyjaśniać z producentami, ja, opornik, jak też kolega elektronb. Do pewnego czasu udawało nam się prowadzić dialog z producentami, by w którymś momencie przy zadawaniu bardziej kłopotliwych pytań nasz rozmówca wycofywał się z dalszych rozmów, głosząc same zalety katalogowe bez pokrycia.
Ja osobiście na Targach w Bielsku każdego roku chciałem rozmawiać na te tematy z wybranymi firmami oferującymi te rureczki i zawsze dostawałem odpowiedzi wymijające, lub nie było tego co prowadzi temat. W zamian otrzymywałem wyrecytowaną informację jakie to dobre, ale jak to zweryfikować co i gdzie badane? Często nawet jak gdzieś badają jeden parametr, który nie świadczy o jakości całości produktu, ale tymi istotnymi się nie chwalą.
Poświęciliśmy wiele czasu by dojść do prawdy, była to droga do nikąd.
Nie okresowo , ale nagminnie przy prawie każdej termomodernizacji budynku. Jeszcze nie widziałem, żeby którakolwiek firma remontowo-budowlana konsultowała z jakimkolwiek elektrykiem co ma zrobić z odgromówką przy obkładanie budynku styropianem - efekty też już pokazywałem na zdjęciach w innym wątku.
Mało tego, w obiektach użyteczności publicznej nad takimi pracami czuwają inspektorzy nadzoru (branży budowlanej) i tu też mało któremu przyjdzie do głowy skonsultować się z kolegą - elektrykiem. Wniosek? … sprawa rureczek, to na razie walka z wiatrakami podobnie jak podpinanie przewodów odprowadzających do blachodachówki bez zapewnienia należytych połączeń między arkuszami blachy i nie zważając na podłoże.
Tu już od dawna funkcjonują nowe normy z którymi nikt z nas nie wygra - to normy głupoty.
Ostatni raz wracam do tego tematu. Piorun i jego skutki zawsze budziły strach. W minionych wiekach burze odbierano jako gniew niebios. Dziś też co poniektórzy nie rozumiejąc zjawiska głoszą swoje obawy. Drut przewodu odprowadzającego rozgrzany do czerwoności po uderzeniu pioruna to jeden z takich przykładów. Czy ktoś to widział i sfotografował ? W literaturze są tabele z wynikami badań przewodów poddanych działaniu prądu piorunowego i tak dla drutu FeZn Ø8 jego temperatura wzrośnie o 37˚C przy IV/III poziomie ochrony, o 96˚C przy II poziomie i o 211˚C przy I poziomie. To b. daleko od czerwoności. Podobnie jest z tytułowymi rurami, którymi wcale się nie zachłystnąłem, bo są dla mnie standardowym wyrobem ochrony odgromowej. Po uderzeniu pioruna, jeśli są prawidłowo zamontowane, to nie odpadną ze ściany, także same się nie rozpadną ani nie zapalą. Styropian też się nie stopi.
Określenie rur odgromowych jako tzw = tak zwane to nie masło maślane tylko określenie z wypowiedzi na forum. Podobnie jak rureczki - też pejoratywnie. Odnośnie średnio kulturalnej wypowiedzi kol. opornika, to sam sobie łyknij zimnej wody; ja wolę inne napoje o większej wartości odżywczej. Odnośnie filmu to proszę zwrócić uwagę na schemat badania wyładowań ślizgowych, który jest tu: http://www.kueitwn.pollub.pl/instrukcje/ltwn10.pdf..
Schemat nie odzwierciedla rzeczywistych warunków pracy rur odgromowych. One nie mają co odcinek opaski uziemiającej, a koniec drutu jest połączony z uziomem. To należy zrozumieć i wtedy nie ma co się dziwić jak komentujący elektryk, który być może jest operatorem minikoparki rowów kablowych i o TWN nie ma pojęcia.
Ochrona przed napięciem krokowym i dotykowym to osobna sprawa. Rury odgromowe nie są zamiennikami przewodów HVI. Problemy jakości termomodernizacji budynków i prowadzenia przewodów odprowadzających po powierzchniach palnych to też inne kwestie. Budynków drewnianych nie ociepla się styropianem, bo przypominam, że temat dotyczy rur odgromowych pod styropianem.
Rury odgromowe są obecnie oferowane przez kilku znanych producentów osprzętu odgromowego np. ElkoBis, AH, An-Kom, KM-Grom oraz przez kilku producentów rur elektroinstalacyjnych np. Ingremio i TTplast. Każdy z nich powołuje się na odpowiednie normy spełniane prze rury. Czyżby wszyscy popełniali błędy. Również Spinpol -znany dystrybutor i wykonawca inst. odgromowych ma te rury w swojej ofercie. Proszę nie usuwać w/w nazw firm ,bo to nie jest ich reklama tylko informacja.
Koledzy skarżą się, że na Energetabie firmy indagowane w sprawie rur nie miały ochoty na rozmowy. Należy wczuć się w mechanizm działania Targów – ich zadaniem jest dotrzeć do jak największej liczby klientów poprzez udzielanie im krótkich informacji i prezentację oferty. Obsługa stoiska to zwykle są handlowcy. Swego czasu stałem na stoisku na łódzkich targach Intertelecom (niestety już nie istniejących) i parę % je odwiedzających to były osoby chcące udowodnić, że znają się lepiej niż wystawca , że wystawiany produkt jest bublem , że konkurencja jest lepsza. Całkiem niedawno miałem osobisty kontakt z działem wsparcia technicznego dużego dystrybutora branży security i wg nich ok. 10% spraw dotyczyło nieuzasadnionego kwestionowania jakości ich produktów. Zrozumiałe jest więc omijanie takich pytających.
Na naszym forum pojawiają się fotki błędów w inst. odgromowych . W Internecie też jest sporo dramatycznych zdjęć skutków uderzenia pioruna, ale nigdzie nie widziałem zdjęć uszkodzonych ścian z przewodami odprowadzającymi zamontowanymi w rurach odgromowych.
Koledzy – ja nie jestem autorytetem naukowym w sprawach ochrony odgromowej. Wy zresztą też, choć może się mylę i są tacy co mają w garażu laboratorium TWN ze stanowiskiem do badania elementów inst. odgromowej. Zatem szukajmy wypowiedzi znanych autorytetów w sprawie rur odgromowych. PKOO-SEP co pewien czas wydaje oświadczenia i odnośnie termomodernizacji także wydał, ale ono pochodzi z 2010r, a wtedy rur jeszcze nie było. Dr. Wiater w swojej rozprawie http://teleinfo.pb.edu.pl/emc/jmw/103.pdf..
nie neguje stosowania rur – patrz na stronach od 90:
Na ostatnim, styczniowym Konwencie SNB = Stowarzyszenie Nowoczesnych Budynków prelekcje mieli m.in. prof. Flisowski, dr. Wiater i dr. Łoboda i żaden z nich nie wspominał o „rureczkach”: V Konwent SNB..
W wyszukanych w Internecie projektach inst. odgromowych ich autorzy też projektują przewody odprowadzające w rurach odgromowych.
A stanowisko wykonawców – no cóż, tu przykład kol. Bezimienny:
„sam w 99% robię w rurach RL”
I to byłoby na tyle z mojej strony.
Jutro, jak wydam córcię za mąż odpowiem Kolego na Twoje słowa, a mam co napisać bo mam stosowne dokumenty i korespondencję z producentem. Szczęka Ci opadnie.
Osobna? Czyli jaka?
Żartujesz? A może nie wiesz co napisałeś.
Wyślij szczegółowe pytania do tych Twoich firm. Zapytaj nie tylko o rurę ale o system czyli rura-łuk-kolanko-złączka.
Czekam z niecierpliwością na odpowiedzi.
I co? W jakim kontekście użyte były te “rury”? Pomyślałeś? Przeanalizowałeś papkę?
Witam kolegów
Chciałem poprzeć kolegę elstan w tym co pisał w poscie przed paru dni, a w szczególności o zwiększeniu przekroju przewodu odprowadzającego.
A co do rur odgromowych i przewodów HVI - to moim zdaniem mają one znaczenie marketingowe. Żyjemy w świecie, gdzie liczą się głównie słupki sprzedażowe i promowanie mało przydatnego produktu, którego zaakceptuje klient. Są przypadki, gdzie zastosowanie takich rur jak i HVI może być przydatne. W przypadku rur odgromowych korzystną ich cechą jest dość znaczna wytrzymałość mechaniczna i ochrona przed przebarwieniem tynku. Tym samy stają się one produktami godnymi polecenia.
Jeszcze raz wysyłam mój ostatni post, bo chyba coś źle wcisnąłem i go nie ma. A zatem :
Miałem już nie odpowiadać, ale b. krótko do kol. opornika: nie rozumiesz tematu, potrafisz tylko mnie cytować i wyśmiewać, żadnych rzeczowych argumentów Problem rur jest wyimaginowany. I daruj sobie korespondencję, którą chcesz przytoczyć. Ja jej czytać już nie będę, bo szkoda mi czasu na czyjeś idee fixe.