Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Szanowni Koledzy.
Macie jakiś pomysł jak powinien wyglądać
protokół z badana połączeń wyrównawczych.
Ja nie mam, może razem coś wymyślimy?
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Szanowni Koledzy.
Macie jakiś pomysł jak powinien wyglądać
protokół z badana połączeń wyrównawczych.
Ja nie mam, może razem coś wymyślimy?
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Troszkę mnie dziwi milczenie Kolegów w tym temacie. Ponad 70 wyświetleń i cisza.
Czyżby nikt nie wiedział że takie pomiary należy robić?
Czyżby nikt ich nie wykonuje?
Załączę cytaty z PN-IEC 60364:
612.2. Ciągłość przewodów ochronnych, w tym głównych i dodatkowych połączeń wyrównawczych. Należy wykonać próbę ciągłości przewodów. Zaleca się wykonanie próby z użyciem źródła prądu stałego lub prze-miennego o napięciu od 4V do 24V w stanie bezobciążeniowym i prądem co najmniej 0,2A.
Sprawdzanie odbiorcze
612. PRÓBY
612.1. Postanowienia ogólne
W zależności od potrzeb należy przeprowadzić, w miarę możliwości w następującej kolejności, niżej wymienione pró-by dotyczące:
— ciągłości przewodów ochronnych, w tym połączeń wyrównawczych głównych i dodatkowych;
F.3 Zakres okresowego sprawdzania i prób
Okresowe sprawdzania i próby powinny obejmował co najmniej:
(…)
— badania ciągłości przewodów ochronnych;
Witam Wszystkich!
No coż jak na razie witam Tylko Kolegę Krystyn.
Najpierw robię pomiar rezystancji tak jak na rys. a do tego jeszcze pomiar napięcia dotykowego.
Pewnie jest to za mało i czekam na sugestie wytrawnych pomiarowców.
Co tam protokół, ja mam inne probley. Wanna plastykowa a pod nią przewód żółto-zielony, woda podłączona na plastykach, inny to metalowa emaliowana wanna, przewód podłączony pod śrube mocującą nogi, ale między wanną a nogami wanny(podłączeniem przewodu ochronnego) emalia (rezystancja wiele Mom). Dla mnie to obłęd, może to ochrona dla jakiś niesprecyzowanych prądów (chyba tylko pojemnościowych), ale przepisy tak nakazują. Jedyne rury stalowe to gaz i do nich podłączona jest wanna i grzejnik CO (na rurach plastykowych) w łazience. Co to ma wspólnego z miejscowym połączeniem wyrównawczym nie wiem.
Witam
Proponuje przy okazji pomiarów wymienić wannę.
Pozdrawiam
elzet
Witam
W tym roku tylko raz wykonywałem pomiar instalacji wyrównawczej w bud. przemysłowym, pomiar mostkiem thompsona w układzie obudowa urządzenia - zacisk uziemiający rozdzielni zasilającej.
Sporządziłem protokół po zmodyfikowaniu “szablonu protokołu uziemienia” (skreślając niepotrzebne dane np dot. stanu pogody, rodzaju gruntu itd).
Witam Kolegę Kosiu i wszystkich Kolegów na FORUM.
Zawsze pisałem że nie będę się wypowiadał w tematach różnych publikacji innych firm.
Nie będę również komentował cytatu i z instrukcji SONEL odnośnie sprawdzaniu ciągłości prądem 35 mA.
Przytoczę tylko cytat z normy PN-IEC 60364:
612.2. Ciągłość przewodów ochronnych, w tym głównych i dodatkowych połączeń wyrównawczych należy wykonać próbę ciągłości przewodów. Zaleca się wykonanie próby z użyciem źródła prądu stałego lub prze-miennego o napięciu od 4V do 24V w stanie bezobciążeniowym i prądem co najmniej > 0,2A.
Proszę porównać zapis z instrukcji z obowiązującą normom.
Witam Wszystkich!
Prąd pomiarowy troszeczkę za mały ale czy w tych pomiarach nie chodzi bardziej o sprawdzenie ciągłości połączenia i czy nie są skorodowane?
Witam, KS. Krak
Może warto zerknąć w książkę “Badania i pomiary elektroenergetyczne dla praktyków” autor Władysław Orlik ISBN 83-89387-13-1
Na stronie 281 jest Wzór nr 8 protokół ze sprawdzenia ciągłości przewodów ochronnych, w tym połączeń wyrównawczych.
Nieco opisu widać na stronach 179, 180, 181.
Jak znajdę jakiś skaner i chwilę czasu to może uda się wzór zeskanować i podesłać.
Witam Kolegę „” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Publikację tą posiadam, więc Kolega nie musi danych stron skanować.
Z całym szacunkiem dla Pana Władysław Orlik ale jestem w zawodzie elektroenergetyka od ok. 30 lat i nie spotkałem się z oznaczeniem „Uc”, które jest na stronie 281.
Jak również tekst z strony 181 o wykonywaniu pomiarów przy pomocy baterii i żarówki.
O tym też pisał jeden profesor z Politechniki … , co pozostawiam bez komentarza.
Resztę pozostawię dla siebie, gdyż zawsze pisałem, że nie będę krytykował i wypowiadał się w tematach innych autorów publikacji czy książek.
Witam !
Kolego Krystyn ! Przypatrywałem się temu cytatowi, i doszedłem do wniosku, że jest to układowa bzdura !
Dlaczego ! Albo prąd , albo napięcie , ponieważ jak wiemy wielkości te są powiązane poprzez prawo Oma.
Przy pomiarze rezystancji z pewnych wzgledów ( bliżej nieokreślonych ) istotna jest wartość prądu pomiarowego, natomiast napięcie na mierzonym obwodzie będzie uzaleznione od jego rezystancji.
Jak zwykle, twórca normy byl solidnie niedouczony i nie wiedzial dokładnie o czym pisze !!!
Jedynym kryterium jest prąd pomiarowy:
Powinno być: pomiar rezystancji powinien być dokonywany prądem nie mniejszym niż 0,2A.
Wszystkie inne dodatki o napieciu, to “paplanina” robiąca zamet w głowach mniej doświadczonym elektrykom.
Będą sie głowić ( tak jak w RCD ) jakie przesłanki kierowaly twórcą normy, beda dorabiać do tego teorię - a twórca normy powinien podawać snopki w polu u Leppera.
Naprawdę nie jest istotne ,skąd zostanie pobrany prąd , ważne aby był nie mniejszy od 0,2 A.
Skąd te 0,2 A ? Zupełnie nie wiadomo. Ten fragment normy też jest całkowicie nieprzemyślany.
Uważam, ze kwestia tkwi w mierniku.
Jeżeli bedziemy dokonywali pomiaru miernikiem UM-3, lub UM-4,
to rzeczywiście 0,2A może sie okazać za mało.
Przy nowoczesnych miernikach w cenie 20zl. ( to nie jest żart ),
kryterium wartości prądu jest niezrozumiałe.
Widać wyraźnie, że normę napisał ten, kto z elektronami miał mało do czynienia.
Przy pomiarach w zakresie spadków napięć do 12 V powstaje inny problem, o którym piszacy normę nie miał pojecia.
Problem to sprawa przebicia styków na połączeniach. Przebicie nastepuje dopiero powyżej 12V, i dlatego mniejsze napiecia - czyli prądy pomiarowe moga dać uchyby. Nie mam doświadczenia na ile jest to istotne.
Podsumowujac, wartość pradu pomiarowego ma znaczenie przy rezystancjach poniżej 1 oma. Chodzi o dokładność pomiaru rezystancji.
Ja do pomiarów stosuje źródło pradowe 1A 1%. Mogę w ten sposob pomierzyć rezystancje 1m przewodu Cu 1mm2. Daje to spadek napięcia 17 mV. Moim zdaniem mostek Thompsona nadaje sie do pmiaru boczników, ( czy napewno wystarczy ) a nie do pomiaru sieci.
0,2A to sprawa mętna bez logicznego uzasadnienia.
Pomiar połączen wyrównawczych ?
Jak to mierzyć, skoro jeden koniec rezystora jest na 3 pietrze ,
a drugi w piwnicy ?
Wszystko wskazuje na to, że proponowane pomiary to pomiary pośrednie, a wyniki są uzaleznione od innych czynników. W efekcie pomiar pod znakiem zapytania.
Powiem co myślę na temat pomiaru.
Przyrzad powinien posiadać dwa przewody miekie np 50mb 1,5 mm2.
Jeden to przewód powrotny roboczy, a drugi to “sensing”.
Sensing, to bezprądowy przewód odniesienia.
Jeżali badany obwd zasilimy ze źrodła prądowego, to wartość rezystancji
przewodu powrotnego roboczego nie ma znaczenia.
Wartośc rezystancji, to spadek napiecia pomiedzy badanym zaciskiem, a przewodem sensing, podzielona przez prąd źródla.
Źródło prądowe nie jest bezwzlędnie konieczne, ale ułatwia pracę.
CYRUS.
Witam Kolegów na Forum.
Kolego Cyrus - przyjrzyj się czemuś takiemu i nie zawracaj nikomu głowy (bezpieczny pomiar o wartości 4-24V)
Witam
Jak zwykle, CYRUS jest solidnie niedouczony i nie wie dokładnie o czym pisze !!!
Andrzej
drogi kolego! umiejętność pisania to nie tylko wciskanie klawiszy.
umiejętność czytania to też nie tylko zrozumienie literek.
w trosce o “mniej doświadczonych elektryków” wyjaśniam:
cytowany przez
cytat mówi o takim napięciu źródła, które bez obciążenia zawiera się w podanych granicach.
przy obciążeniu natomiast prąd źródła powinien wynosić co najmiej 0,2A.
jest to podane językiem technicznym, dlatego może nie zrozumiałym dla każdego.
ale to nie znaczy, by każdy mógł krytykować coś, co nie rozumie.
pisz może o polityce.
pozdrawiam
Witam Kolegę Pawła (elpapiotrowski) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego Pawle, w tym przypadku popieram cytat Kolegi Cyrus. Moim skromnym zdaniem Kolegi scan z jakiejś publikacji jest dla mnie śmieszny. Nie dość, że autor tej publikacji zastosował gniazdka Schuko albo UFO, to raz faza jest z lewej strony gniazda a raz z prawej. Pomiar rezystancji ciągłości przewodu PE jest całkowicie zbyteczny, gdyż przy pomiarach gniazd wtyczkowych powinniśmy wykonać pomiar skuteczności samoczynnego wyłączenia, czyli impedancji pętli zwarciowej.
Przedstawiony wynik rezystancji chyba 0,3 Ile powinno być? 0,1 Aby wykonać jakikolwiek pomiar, to trzeba mieć odnośnik rezystancji wymaganej.
Witam !
Ja przedstawilem swoje zdanie, znalazłem fragmenty technicznie niezrozumiałe. To co napisałem o twórcy mormy wynika z niespójnóści lub sprzecznosci sformułowań.
Możecie z mojego postu wyciągnąć wnioski jakie chcecie.
Jestem przekonany, że wykonujecie pomiar pośredni, kto z was korzysta z przewodu “sensing” aby wykonać pomiar bezpośredni 3-piętro --piwnica.
Pytanie - może dla niektórych okazać się zbędne !
Co to znaczy stwierdzenie “ciaglość przewodów”.
Owszem mierzy sie ciągłość przewodów badając np. żyły, w kablach
nie pisiadających żył wyróznionych kolorami, np. pary w telekomunikacji.
Uważam,ze w tym przypadku chodzi o rezystancję, i to o konkretną.
Dlatego uważam,żwe sformułownie jest niefortunne.
Pytanie ?
Jaka powinna być rezystancja połączeń wyrównawczych np. na 5 piętrze.
Pytam z ciekawości bo nie wiem jakie są wymagania.
CYRUS.
Witam Kolegę Krzysztofa „CYRUS” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Na to pytanie nie umieją się wypowiedzieć, od chyba 20 lat, nasze komitety techniczne (KT) oraz normotwórcy z UNII.
Jak dalej będą takie normy, to nie powiem co się z nimi powinno robić?
Witam kolegów na Forum.
Cytat z wypowiedzi kol. Krystyn :
Kolego Pawle, w tym przypadku popieram cytat Kolegi Cyrus. Moim skromnym zdaniem Kolegi scan z jakiejś publikacji jest dla mnie śmieszny. Nie dość, że autor tej publikacji zastosował gniazdka Schuko albo UFO, to raz faza jest z lewej strony gniazda a raz z prawej. Pomiar rezystancji ciągłości przewodu PE jest całkowicie zbyteczny, gdyż przy pomiarach gniazd wtyczkowych powinniśmy wykonać pomiar skuteczności samoczynnego wyłączenia, czyli impedancji pętli zwarciowej.
Przedstawiony wynik rezystancji chyba 0,3
W/w publikacja to (tytuł bez znaczenia) wydana przez :
IZBA RZECZOZNAWCÓW SEP
Osrodek Rzeczoznawstwa w Warszawie.
Na rys. NIE przedstawiono wyniku rezystancji. Jest to niskooporowe badanie przewodów ochronnych. I dokonuje się ich przed podłączeniem np. budynku do wspólnej sieci
Rodzaj gniazdek nie ma nic tu do rzeczy - to szkic sprawdzania połączeń przewodów ochronnych
Witam Kolegę Pawła (elpapiotrowski) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego Pawle, dla mnie każda publikacja powinna być podpisana przez osobę kompetentną z w/w Izby lub określenia KT w przypadku tworzenia (tłumaczenia) norm PN, gdzie wykaz tych osób znajdziemy na stronie PKN.
Kolego Pawle, proszę mi wytłumaczyć kiedy użyjemy słowa „niskooporowe”, czy to będzie w mikroomach. miliomach czy omach?
To co my sobie piszemy na forum, to jest inną sprawą, to co piszę izba rzeczoznawców SEP jest drugą sprawą ale w normach powinny być konkrety napisane przez kompetentne osoby a nie takie „banialuki” z których nikt nie wie o co chodzi.
Witam !
Kolego Elpapiotrowski. Jak się ma do tego rezystancja doprowadzeń omomierza. ? Co z 0,2 A ? Jeżeli to specjalny przyrząd to nie unikniesz błedu rezystancji doprowadzeń.
Stwierdzenie ciagłość - czy to znaczy,że sprawdzamy, że nie jest urwany, to chyba żarty ?
Sprawa zasadnicza - po co robi sie taką próbę, na jakie pytania mają odpowiedzieć wyniki pomiarów ?
Chyba coś jest tu niedopracowane !
CYRUS.