Protokół z badana połączeń wyrównawczych.

Sprawdzenie ciągłości - dotyczy różnych przewodów od sygnałowych do wysokoprądowych. Trudno połączyć przewód telefoniczny 0.4 mm2 i szynę 1000mm2 w jednym wymaganiu. Stąd wymaganie niskiego napięcia (dla sprawdzenia jakości połączeń) i prądu 0.2 A(aby nie mierzyć wpływu izolacji).
Rezystancja przewodów dotyczy nie tylko miedzi czy aluminium ale też innych przewodników (np srebra, stal, itd) które z czasem pokrywają się tlenkami itp i stają się “nieprzewodzące”. Sprawdzenie ciągłości to z jednej strony potwierdzenie prawidłowego montażu, z drugiej strony określenie czy czas i warunki srodowiskowe nie zrobiły niespodzianki. Trzeba do tego podchodzić jak do badania rezystancji izolacji gdzie induktor to źródło napięcia o prądzie 1mA.
Problem polega jak pogodzić ze sobą moc źródła i bezpieczeństwo pomiarów.

Witam !
Do rozważań brakuje klarownego zdefiniowania ROLI połączeń wyrównawczych. Teoretycznie wszyscy to wyczuwają, ale nie wystarcza to
do precyzyjnego przedstawienia roli tych połączeń.
Wszyscy wiemy, że połączenia wyrównawcze zapobiegają istnieniu napięcia na elementach metalowych.
Powstaje pytanie: jaki prąd powinny te połączenia odprowadzać,
przy zachowniu na sobie napięcia bezpiecznego ?
W przypadku PE w lokalu, maksymalny prąd, to prąd S-ki na zabezpieczeniu lokalu. Z tym, że PE to przewód bezprądowy.
Natomiast połączeń wyrównawczych nie można określać jako bezprądowe, dalej nie można zdefiniować S-ki okeślającej pośrednio
prąd maksymalny.
Bez zdefiniowania prądu, nie jest możliwe określenie rezystancji
jaka powinny posiadać w/w połączenia.

Uważam, że zarówno PE jak i połączenia wyrównawcze powinny być testowane na najwyższej kondygnacji pradem 10 mA. W przypadku
przekroczenia dopuszczalnego napięcia lub nawet przerwy, powinno
być realizowane automatyczne odłączanie kolejnych faz,
do chwili ustąpienia zagrożenia. Prąd bezpieczny 10 mA z trafo bezpieczeństwa służy do kontroli ciągłości przewodu,
natomiast pomiar napięcia kontroluje parametry połączenia wyrównawczego.
W ten sam sposób powinien być kontrolowany PEN.
Uważam,że jeżeli bezpieczeństwo ludzi zależy od połączeń wyrównawczyćh to powinna być bieżąca kontrola, TAK JAK TO JEST Z LAMPKĄCIŚNIENIA OLEJU W SAMOCHODZIE.

Pytanie retoryczne - czy klient to doceni i będzie chciał zapłacić ?
CYRUS.

Witam kolegów na Forum.

Kolego Krystyn :

W/w publikacja to (tytuł bez znaczenia) wydana przez :

IZBA RZECZOZNAWCÓW SEP
Osrodek Rzeczoznawstwa w Warszawie.

Cytat z wypowiedzi kolegi Krystyn :

a nie takie „banialuki” z których nikt nie wie o co chodzi.

To nie są banialuki , to “Wskazówki wykonywania POMIARÓW ELEKTRYCZNYCH” drukowane na długo przed wydaniem “Wytyczne …”
co zresztą potwierdza opracowanie mgr inż. Fryderyk Łasak w swoim opracowaniu :
" Sprawdzenie może być również wykonane przy użyciu mostka lub omomierza z wbudowanym źródłem napiecia pomiarowego lub metodą techniczną"
I dalszy cytat kol. Krystyn :

Przedstawiony wynik rezystancji chyba 0,3

Tam jest 0.8

Kolego Elpapiotrowski. Jak się ma do tego rezystancja doprowadzeń omomierza. ? Co z 0,2 A ? Jeżeli to specjalny przyrząd to nie unikniesz błedu rezystancji doprowadzeń.
Stwierdzenie ciagłość - czy to znaczy,że sprawdzamy, że nie jest urwany, to chyba żarty ?
Sprawa zasadnicza - po co robi sie taką próbę, na jakie pytania mają odpowiedzieć wyniki pomiarów ?

Odpowiadam : jeżeli wychylenie wskazówki miernika wynosi ≈ 2,5

Witam !
Kolego Elpapiotrowski ! jaki twoim zdaniem prąd powinno “pochłonąć”
połączenie wyrównawcze, do momentu wystapienia u odbiorcy 24V AC ?

CYRUS.

Witam Kolegę Pawła (elpapiotrowski) i wszystkich Kolegów na FORUM.

Kolego Pawle, jeżeli mamy się posługiwać normami, to powinny być w niej konkrety a nie „można traktować jako wystarczające”.
Dla mnie rezystancja 2,5

Pan mgr inż. Fryderyk Łasak napisał również

Do wykonania tego sprawdzenia można użyć specjalnie przystosowanej latarki elektrycznej z baterią o napięciu 4,5 V i żarówką 3,7V/0,3A.

i po rozmowie ze mną przyznał mi rację, że zdanie to jest rzeczywiście nie fortunne.
To samo zdanie znajdziemy również w książce prof. Brunon Lejdi:

Pomiar ciągłości przewodów ochronnych można również wykonać, wyko-rzystując baterię płaską o napięciu 4,5 V i żarówkę 3,7 V/0,3 A.

Po czym mamy drugie zdanie

Rezystancja połączenia między częściami przewodzącymi jednocześnie do-stępnymi i częściami przewodzącymi obcymi powinna spełniać warunek
R <= Ul / Ia

Chyba jedno zdanie wyklucza drugie? Jak przy pomocy żarówki odczytamy wymaganą rezystancję.
Gdy zastosujemy w/w wzór dla bezpiecznika 16 A to Ia będzie wynosił 144 A i przy Ul = 50 V R wyniesie 0,35

Witam kolegów na Forum.
Cytat z wypowiedzi kolegi Krystyn :

Jak przy pomocy żarówki odczytamy wymaganą rezystancję.

Kolego Krystyn , ja nie wykonuję pomiarów zarówką.

Witam Kolegę Pawła (elpapiotrowski) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego Pawle, czytałem na forum ile Kolega ma lat i jakie doświadczenie. Dlatego też nie posądzam Kolegi o takie pomiary.
Ale czy takie zdania powinny mieć miejsce w różnych publikacjach książkowych?
Załączę cytat z naszej książki (rozdz. 14.5):

Próby takie można wykonać za pomocą odpowiednich wielofunkcyjnych przyrządów pomiarowych, posiadających taką możliwość pomiaru.
Do takich prób można również użyć najprostszej metody, czyli baterii i żarówki > pod warunkiem > że moc wydzielanego światła upewni nas o przepływie > prądu nie mniejszego niż 200 mA> .
Lecz takie próby trudno by nazwać próbami wykonywanymi przez profesjonalne firmy?

Może pozostawię to bez dalszego komentarza.

Połączenie wyrównawcze ma za zadanie niedopuścić do pojawienia się różnicy napięć na częściach przewodzących w pomieszczeniu, obiekcie czyli jeżeli sprowadzimy wszystkie elementy do “ziemi” czyli podłączymy razem na głównej szynie wyrównawczej uziemienie , PE/PEN/ i wszystkie przewodzące elementy i te z kolei do miejscowych szyn wyrównawczych czyli doprowadzamy wszędzie “ziemię” czy pomiar uziemienia nie byłby wystarczającym pomiarem poszczególnych połączeń wyrównawczych, bo skoro uziemiam główną szynę to poprzez wszystkie kolejne połączenia i tak dostaje na końcu “ziemie” czyli mierząc uziemienie np wanny jesteśmy w stanie stwierdzić czy to połączenie ma ciągłość i wartość uziemienia która mówi np główna szyna 1 om koniec 2 omy czyli przewód 1. na logikę pasuje. Napięcie obce się nie pojawi/chyba że separowane/, różnica nie wystąpi powinno być ok. Ciekaw jestem Waszych opini.
Pozdrawiam

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Cytat z normy PN-IEC 60364-4-41:2000:

413.1.6. Połączenia wyrównawcze dodatkowe
413.1.6.1. Połączenia wyrównawcze dodatkowe powinny obejmować wszystkie części przewodzące jednocześnie do-stępne urządzeń stałych i części przewodzące obce, a także, jeżeli to możliwe, główne metalowe zbrojenia konstrukcji żelbetowej. System połączeń wyrównawczych powinien być połączony z przewodami ochronnymi wszystkich urzą-dzeń, w tym również gniazd wtyczkowych.
413.1.6.2. > W razie wątpliwości > co do skuteczności połączeń wyrównawczych dodatkowych, należy sprawdzić, czy re-zystancja między częściami przewodzącymi jednocześnie dostępnymi i częściami przewodzącymi obcymi spełnia na-stępujący warunek:
R <= 50/ Ia

Może ktoś z Kolegów mi wyjaśni cytat „W razie wątpliwości”? Kiedy taka sytuacja nastąpi?

Witam kolegów na Forum.

Kolego Krystyn - wątpliwości to m. inn. sytuacja , gdy nie ma możliwości sprawdzenia wzrokowego (przy oględzinach), czy wszystkie części jednocześnie dostepne i obce są objete układem wyrównania potencjału.
Pomiar potwierdzi, czy w/w elementy są włączone w układ ochronny.

Witam !
Kolego Elpapiotrowaski. przecież sprawa jest prosta.
Połączenie wyrównawcze ma zredukować napiecie w przypadku, jeżeli ktoś rurę wykorzysta jako PEN. To jedno z zastosowań.
**Stad moje pytanie: jaki prąd powinno móc “zjeść” połaczenie wyrównawcze, do wystapienia 24V ?**Jednego, dwóch,czy wiecej lokali !
Jakie jest zdanie kolegi ?

Natomiast wypowiedzi PSEUDONAUKOWCÓW o bateryjce i żarowce to czysta kpina. Powinien być wykonany pomiar rezystancji z uwzglednieniem rachunku błedu, legalizowanym miernikiem.
To traktowanie przewodu jak sznurka , czy sie nie zerwał.

Jak wiecie jestem przeciwnikiem zastosowania połączenia wyrównawczego do wanny. W przypadku awarii to pewna śmierć.
Nawet jak suszarka wpadnie do wanny to nawet RCD ma małe szanse pomóc. A TN-C nikt nie stosuje RCD. I co wtedy? “KAPOTA”

W TN-C w przypadku awarii PEN wszystkie kuchnie podja napiecie na RURĘ, czyli na połączenie wyrównawcze.
Lepsze rozwiazanie przy instalacji W.K. metalowej, to wkladka
izolacyjna.
Po waszych wypowiedziach, nawet kolegi Elpapiotrowskiego, wywaliłbym
70% połączen wyrównawczych z lokalu.W przypadku upalenia sie PEN, polaczenie wyrównawcze zrobione
“na waraiata” bez określonych parametrów STANOWI ZAGROŻENIE DLA BEZPIECZEŃSTWA.

CYRUS.

ad kolega Cyrus
W przypadku upalenia sie PEN, polaczenie wyrównawcze zrobione
“na waraiata” bez określonych parametrów STANOWI ZAGROŻENIE DLA BEZPIECZEŃSTWA.

Dlatego dobrze jest łączyć z wszystkim i uziemniać gdzie się tylko da minimalizuje to niebezpieczeństwo i sprowadza do potencjału “ziemi”
Pozdrawiam

Witam !
Kolego Czak61 ! Własnie połączenią wyrównawcze - magistrala - powinno by pewnym elementem , do którego należy uziemiać.
Kolega znajdzie inne pewne elementy do ktorych można uziemiać -
w tym problem, że nie istnieją.
Uziemienie , lub połączenie wyrównawcze powinny mieć konkretne parametry - sformułowanie “uziemiać do czego sie da”, to chyba żarty,
nie na miejscu w ustach profesjonalisy.

Nieraz słyszłem takie nieprzemyślane rozwiąznia, jednym z nich jest uziom 5-10 omów, rzekomo uziemiający.

Kolego Czak61, zapraszm do dyskusji, niech kolega się wypowie, przy jakim prądzie na połączeniu wyrównawczym będzie 24V ?

Stawiacie na forum różne zalecenia, ale niestey jak przychodzi do konkretów - parametrów - wypowiedzi z reguły nie ma.

Nasuneło mi się ciekawe pytanie - jak jest różnica pomiedzy połączeniem wyrównawczym ,a PE ?
Jeżeli połączenie wyrównawcze niweluje szkoliwe napięcia do poziomu
ziemi, to przecież taką samą rolę spełnia PE - tak samo niweluje napiecia na obudowach urzadzeń. Gdzie więc subtelna różnica ?

CYRUS.

A dlaczego nie 48V lub 100V?

Taka DUŻA jak między uziemionymi połączeniami wyrównawczymi a nieuziemionymi połączeniami wyrównawczymi.

Dopisujesz do założeń technicznych swoją formułkę i dziwisz się że to nie działa. A prawdą jest że: połączenie wyrównawcze niweluje szkodliwą różnicę potencjałów. Nie wiem gdzie jest napisane coś o ziemi lub fazie. A może zapomniałem?

Witam !
Kolego Gruhaa, pytanie kolegi dlaczego nie 48V lub 100V,
nie powiem na co wskazuje ! Dlaczego nie 48V lub 100V na wannie wzgledem ziemi, jeżeli wanna jest podłaczona do połaczeń wyrównawczych ? Czy to jest formulka kolegi Gruhaa ?

Bez komentarza.

Ja nie dopisuję swojej formułki, wyciągm wnioski.
Mętnie to wygląda, tak jak z uziomem.

Może zgubięm się w rozważaniach - pytanie , po co w ogóle są polączenia wyrównawcze, jeżeli tak stawiamy sprawę.
Jaki jest mechanizm ich działania ?
Chyba nie po to są stosowane, aby elektryk miał co robić.

Jak sama nazwa wskazuje, do wyrównania potencjału. Niestety wyrównanie potencjału następuje na skutek absorbcji prądu.
Bez określenia wielkości prądu, to bzdura.

A może jestem niedoinformowany, albo czegoś nie rozumiem ?
CYRUS.

Witam Wszystkich!

Może tak dla przypomnienia

http://www.elektroinstalator.com.pl/artyk/old/2003/2003-03/4_polaczenia.htm

Zadania połączeń wyrównawczych
Podstawowym zadaniem połączeń wyrównawczych jest wyrównanie potencjałów części łączonych tak, aby między tymi częściami nie pojawiły się napięcia stwarzające zagrożenie porażeniem ludzi oraz błędnym działaniem lub uszkodzeniem urządzeń. Zadaniem niektórych połączeń wyrównawczych jest także stwarzanie drogi przewodzenia prądu zwarć podwójnych o impedancji umożliwiającej wyłączenie uszkodzonych obwodów w wymaganym czasie. Połączenia wyrównawcze wykonuje się tylko wówczas, gdy wymienionych zadań tych połączeń nie mogą spełnić przewody ochronne PE lub instalacje uziemiające i ziemia.

Witam Kolegę Kosiu i wszystkich Kolegów na FORUM.
Podany art. dra inż. Witolda Jabłońskiego jest bardzo pouczający i czytałem go w wielu publikacjach.
Temat połączeń wyrównawczych jest na tyle skomplikowany, że aby rozważyć wszystkie aspekty pozytywów i błędów jego stosowania, rozpatrując sieci TN-C i TN-S (nie wspominam i TT oraz IT), uwzględniając rury z PCV i wiele innych problemów, można by na ten temat napisać książkę na 100 stron.
Przedstawię tylko jeden rys. dra inż. Witolda Jabłońskiego do którego nie mam żadnych zastrzeżeń z małym wyjątkiem, że teoria a prawda w wykonanych instalacji, to dwie różne rzeczy. Teoretycznie jest wszystko OK., ale zastanówmy się na praktycznym życiem i zadam parę pytań:
rys. 1 a):

  1. czy zawsze wstawka izolacyjna wytrzyma różnicę napięć 230V?
  2. czy ktoś widział aby właściciel obiektu wstawkę izolacyjną konserwował lub sprawdzał jej zdolność izolacyjną od 20 czy 30 lat?
  3. w ilu obiektach budowlanych nie stosuje się wstawek izolacyjnych?
    rys. 1 b):
  4. jaką odporność na prąd zwarciowy będą mieć połączenia metalowych rur gazowych wykonanych z uszczelnienie z konopi czy innych taśm uszczelniająco-izolacyjnych?
  5. czy w/w słabe połączenia pod względem przepływu prądu nie spowodują większego zagrożenia wybuchowego?
  6. co się będzie w instalacji dziać, gdy w jej części między GSW a punktem przebicia na np. V kondygnacji, na kondygnacji np. II będą wstawione rury z PCV?
    I można by jeszcze zadać z 1000 pytań, które to na forum się pojawiały.
    Pokazane przebicie między lampą, na rys. 1 b) z rurą gazową może tak samo powstać z innym urządzenie np. bojlerem zabezpieczonym wyłącznikiem 16 czy 20 A. Jakie prądy przepłyną w połączeniach wyrównawczy to większość elektromonterów wie.
    Ale chyba nie wiedzą o tym co piszą aby pomiary te wykonywać prądem > 200 mA i Ci co piszą o słynnej „baterii z żarówką”.

Ps.
Rysunku nie ma, nie da się wstawić. Pewnie jakiś wirus na forum.

Witam !
Zwypowiedzi kolegi Bziko wynika,że moje wnioski są uzasadnione,
jeżeli chodzi o mechanizm działania połaczę wyrównawczych.
natomiast rytanie, dlaczego 24V a nie 48V lub 100V, robi wrażenie, że osoba stwiająca takie stwierdzenia, prąd elektryczny widuje tylko na obrazkach.

Różnica jest bardzo subtelna, pomiedzy PE a wyrównawczymi.
Mało tego. W TN-C rury metalowe, poprzez kuchnie i bojlery są połączone z PEN.
Pytanie więc , jaką rolę spełniaja połączenia wyrównawcze w TN-C.
Po prostu dublują PEN.

CYRUS.

Cześć koledzy!
Bardziej jestem realizatorem praktyki niż teoretykiem. Realizuje kierując pracą brygad wykonawczych i staram się by instalacje wykonane przez nas były bezpieczne i spełniały wymogi przepisów i norm. Moja wiedza sprowadza się do tego by być pewny wykonwnej instalacji, za mną idą pomiarowcy którzy czuwają by wsio było ok. Piszecie że moja teoria łączenia wszystkiego co się rusza jest niewłaściwa, jest zła, moje osobiste zdanie im więcej podłącze tym lepiej moim zdaniem jest dobra, w tej dziedzinie lepiej przedobrzyć niż mieć kłopoty. Łączenie PEN z uziemieniem wykorzystanie zbrojenia ław, łączenie wszystkich rur i instalacji oraz wszystkiego co przewodzące. Przewodów neutralnych nie jest żartem a praktyką dołączenia im więcej dołączania obwodów związanych tym bliżej jesteśmy ideau.
Pozdrawiam

Witam !
Kolego Czak 61. Postępujesz prawidłowo.
W temacie nikt tego nie kwestionuje.
Postawione przeze mnie pytanie, to jaką oporność wewnetrzna powinny mieć połączenia wyrównawcze ?
Jak to rozumieć ? Łacymy fazę z połaczeniem wyrównawczym poprzez rezystor 5 omów, na ostatniej kondygnacji, co daje prąd ok. 50A.
Ile wynosi napiecie na ostatniej kondygnacji na połączeniu wyrównawczym mierzone względem GSU w piwnicy ?
Napewno nie powinno przekraczać 24V.
Natomiast postawione przeze mnie pytanie było o głebszej treści:
Jaki maksymalmy prąd powinno tolerować połączenie dla
wystąpienia napięcia 24V ?

Kolego Czak 61 ! Odpowiedzi na postawione pytania pozwolą stwierdzić, czy wynik pracy kolegi jest pozytywny.
To nie jest teoria i praktyka - to jest rzeczywistość, czyli sprawdzenie, czy połączenia wyrównawcze będą spełniały swoją rolę.
To co napisał kolega Krystyn, to brak zdefiniowanej w normach Rw połączeń wyrównawczych.
Pozdrawiam. Krzysztof Borowski
CYRUS.
Składam życzenia świąteczne.