Protokół (nie)pozytwny

Witam, mam dwa pytania odnośnie uznania czy protokół ma być pozytywny czy nie:


Pomiary w budynku, gdzie jest np. 6 mieszkań.
Zawsze protokół wystawiałem tak, ze były w nim wypisane wszystkie obwody/punkty dla danego pomiaru, znajdujące się w budynku.
W potokole rezystancji izolacji umieszczam wszystkie mierzone obwody (mieszkań i ADM) zaznaczone co to za obwód i gdzie się znajdują.
W jednym z mieszkań stwierdzam dewastacje instalacji lub pomiar wychodzi negatywny, wiec wpisuje w pozycji tego mieszkania ze instalacja nie nadaje sie do ekspoaltacji.

I teraz pytanie: czy protokół (rezystancji izolacji) z danego budynku jest w całości negatywny, czy mam wystawiać osobno protokół na każde mieszkanie/obwód??

Drugie pytanie: czy protokół z impedancji może być negatwny, gdy w gniazdku przwód L lub N(PEN) nie jest po właściwej stronie??

dzieki, pozdr…

Witam
Zacznę od 2 pytania.
Jest tylko zalecenie jak ma być L i N w gniazdku. Nie ma przepisu.

Zlecenie masz zapewne na cały budynek. Pożar w jednym mieszkaniu może spalić pozostałe, Zleceniodawcę interesuje czy budynek jako całość się nie spali.

moja propozycja
Napisać w uwagach:
Instalacja całości budynku ze względu na zagrożenia w lokalu nr… nie spełnia wymagań PN.
Tu wyliczysz co i jak.

Instalacja w budynku spełni wymagania norm po wykonaniu napraw w lokalu nr … i wykonaniu badań. W pozostałych lokalach nie stwierdzono wad.

Masz jeszcze Art. 70 PB-poczytaj

STANCA

witam, właściciel zażyczył sobie aby w budynkach gdzie stwierdzono usterki/nieprawidłowości (a jest tego ok.90% protokołów) wyodrębnić mieszkania, które maja protokoły negatywne, a pozostałe uzanć jako douszczone do ekspolatacji…

z tego co kolega STANCA napisał tez sadze ze to bzdura, nie mówiąc już o stosie papieru :confused:

Powiedz mu że musisz zrobić co nakazuje PB Art 70, Jak tego nie zrobisz to masz Art. chyba 93 sprawdź.
Ty dajesz głowę!!!

STANCA

Witam.
W ekstremalnym przypadku możesz skorzystać z art 6 Prawa Energetycznego i poprostu wyłaczyć zdewastowane instalacje w mieszkaniu ze względu na wystpienie zagrożenia zdrowia, życia lub środowiska (pożarowe też się w to liczy). Jeżeli masz pewnego rodzaju obawy to zgłoś zagrożenie w lokalnym ZE i oni sami to “powinni” zrobić.

Miłego dnia Wojt

miałem mało czasu podczas dnia
Masz
Dz. U. 74 poz 836 z 1999 roku
3) zapewniać bezpieczeństwo oraz ochronę interesów użytkowników innych lokali korzystających z tej instalacji oraz osób trzecich.
2. W czasie użytkowania instalacji elektrycznej w lokalu użytkownik lokalu powinien:

  1. udostępniać lokal dla wykonania obowiązków obciążających właściciela budynku oraz dostawcę energii elektrycznej,
  2. przestrzegać zasady bezpieczeństwa użytkowania energii elektrycznej,
  3. w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości funkcjonowania instalacji i urządzeń elektrycznych w pomieszczeniach przeznaczonych do wspólnego użytkowania mieszkańców - niezwłocznie informować właściciela budynku,
    4) utrzymywać właściwy stan techniczny instalacji i urządzeń elektrycznych w lokalu,
  4. utrzymywać właściwe warunki użytkowania urządzeń do pomiaru zużycia energii elektrycznej oraz niezwłocznie informować dostawcę energii elektrycznej o ich uszkodzeniu,
  5. w przypadku wystąpienia objawów świadczących o zagrożeniu ze strony instalacji elektrycznej - zaprzestać jej użytkowania, podjąć właściwe działania zaradcze oraz bezzwłocznie poinformować właściwe służby oraz właściciela o wystąpieniu zagrożenia,
  6. zapewniać ochronę instalacji elektrycznej przed jej przeciążeniem i uszkodzeniem,
    :sunglasses: informować właściciela budynku o wszelkich uszkodzeniach instalacji elektrycznej,
  7. udostępniać lokal w celu przeprowadzania kontroli i badania instalacji elektrycznej przez odpowiednie służby oraz ściśle wykonywać zalecenia pokontrolne.
  1. Naprawa i konserwacja instalacji i odbiorników zasilanych energią elektryczną może być powierzona wyłącznie osobom posiadającym świadectwa kwalifikacyjne określone w odrębnych przepisach.

Rozdział 15

Użytkowanie instalacji elektrycznej
4) w razie zagrożenia dla zdrowia lub życia użytkowników, dla środowiska lub mienia - przeprowadzenie kontroli jej stanu technicznego,
5) odłączenie z użytkowania instalacji elektrycznej w lokalach, w których w wyniku kontroli stwierdzono występowanie zagrożeń, o których mowa w pkt 4.


PB
“Art. 91a. Kto nie spełnia, określonego w art. 61, obowiązku utrzymania obiektu budowlanego w należytym stanie technicznym, użytkuje obiekt w sposób niezgodny z przepisami lub nie zapewnia bezpieczeństwa użytkowania obiektu budowlanego, podlega grzywnie nie mniejszej niż 100 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”;

Art. 70. (25) 1. Właściciel, zarządca lub użytkownik obiektu budowlanego, na których spoczywają obowiązki w zakresie napraw, określone w przepisach odrębnych bądź umowach, są obowiązani w czasie lub bezpośrednio po przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 62 ust. 1, usunąć stwierdzone uszkodzenia oraz uzupełnić braki, które mogłyby spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia bądź środowiska, a w szczególności katastrofę budowlaną, pożar, wybuch, porażenie prądem elektrycznym albo zatrucie gazem.

  1. Obowiązek, o którym mowa w ust. 1, powinien być potwierdzony w protokole z kontroli obiektu budowlanego. Osoba dokonująca kontroli jest obowiązana bezzwłocznie przesłać kopię tego protokołu do właściwego organu. Właściwy organ, po otrzymaniu kopii protokołu, przeprowadza bezzwłocznie kontrolę obiektu budowlanego w celu potwierdzenia usunięcia stwierdzonych uszkodzeń oraz uzupełnienia braków, o których mowa w ust. 1

Art. 93. Kto:
9a) nie spełnia obowiązku przesłania protokołu, o którym mowa w art. 70 ust. 2,
podlega karze grzywny.

u elektryka z każdej strony du…

STANCA

nastepny przykład:

w umowie z Zarzadca Nieruchomości mam wykaz budynków w ktorych podano ilości mieszkań. Podczas przeglądow stwierdzam, ze mieszkań jest wiecej niz w wykazie, a Zarządca twierdzi inaczej,

podobnie jest w innych budynkach słuzbowych: tyle ze mam wykaz ile w danym budynku jest punktów (gniazd, opraw, obwodów,tablic, odgromu) i rownież okazuje sie ze jest tego wiecej.

Koszty chcą ponieść tylko za to co jest w umowie!

dzieki, pozdr…

Nie można stwierdzać ,ze z powodu jednego mieszkania cała instalacja w bloku nie nadaje się do eksploatacji. Gdyby więcej było takich pomysłów to juz w żadnym bloku w Polsce napięcia by nie było bo jeszcze nie trafiło mi się na pomiarach aby we wszystkich lokalach wszystko grało i śmiem twierdzić ,że jeszcze nikomu się to nie udało. A więc jak mówiłem wszystkie instalacje w blokach nie miały by prawa być pod napieciem.

Elektryk też nie ma żadnego prawa odłączać czyjeś instalacje bo niby kto mu takie prawo daje. Takie prawo ma jedynie straż pożarna , dostawca i nadzór budowlany. Pomijam tu oczywiście przypadek ratowania życia lub mienia ale wtedy wszyscy mają takie prawo reakcji.

Elektrykowi pozostaje jedynie utworzyć protokół z kontroli i przekazać go przede wszystkim właścicielowi instalacji lub jej zarządcy. To on musi podjać decyzję co dalej zrobić z taką instalacją czyli czy ją odłaczyć niezwłocznie czy mimo negatywnego protokołu dalej ją eksploatować. Dlatego ja zawsze gdy zleceniodawca namawia mnie abym napisał ,że jest dobrze a on to zaraz naprawi odpowiadam mu ,że co to dla niego za rożnica czy ja napiszę że jest dobrze czy nie? Przecież pan i tak może nadaj ją używac jeśli chce. Tylko czemu ja a nie pan mam sie podkładać?

Elektryk musi jeszcze rozesłać protokoły tam gdzie trzeba i koniec.

Niestety my nie jesteśmy żadną instytucją kontrolną. Gdyby tak było to co innego. Posypały by sie mandaciki i mielibyśmy jakiś wpływ na to co się dalej dzieje z niesprawną instalacja bo za kilka dni bym tam poszedł jeszcze raz i sprawdził czy właściciel zastosował się do zaleceń. Jak nie to znóew mandacik. A tak to cienkie bolki jesteśmy dla nich.

Reasumując.

  • Piszesz .,że instalacja w obiekcie … poza lokalami … nadaje się do eksploatacji
    instalacja w lokalach … nie nadaje siędo eksploatacji

I spokijna twoja rozczochrana. Teraz już musi się martwić właściciel lub zarządca co z tymi lokalami robić. Jak dojdzie do wniosku ,że zagraża to pozostałym lokatorom to niech odłącza zasilanie całego bloku. Ty specjalistą od pożarnictwa nie jesteś.

No a jaki problem?
Masz do zrobienia 200 mieszkań więc robisz 200 i przedstawiasz tyle w protokołach. Skoro twierdzą ,że nie mają więcej mieszkań więc nie powiedzą ci ,że nie wykonałeś wszystkich pomiarów bo wykonałeś tyle ile chcieli. Tak samo z punktami. Robisz tyle ile ci zlecają. Nie ma problemu robić np pomiary na co drugim piętrze jeśli zamawiający sobie tego życzy. Trzeba tylko pamiętać aby nie narysować ,że tam coś robiłeś. Na koniec piszesz ,że w lokalach i punktach które pomierzyłeś instalacja nadaje sięlub nie do eksploatacji. I znów nie twoja niespokojna rozczochrana co z pozostałymi lokalami. Co ciebie to obchodzi czy tam jest bezpiecznie czy nie skoro nikt cię oto nie pyta? Znów jest to zmartwienie właściciela lub zarządcy. Wystarczy spojżeć na cytat prawny kol. Stancy. W myśl prawa za wszystko odpowiada właściciel lub zarządca a nie elektryk. Elektryk ma robić to co do niego należy i to za co ten odpowiedzialny właściciel chce mu zapłacić . Nic pozatym.

Powiedz facetowi że zrobisz ile chce i wpiszesz: budynek nie nadaje się do eksploatacji z powodu braku pomiarów w całości i Art. PB 70. Niech płaci za to co zrobiłeś jak upierdliwy. Pamietaj, że po d… dostaniesz z Art. 93 PB, lub kilku innych z innego kodeksu.

Ty musisz przedstawić pomiary całości budynku w/g stanu faktycznego. No chyba że ma aktualne pomiary osobno tych kilku lokali i udostępni Tobie te papiery. Wtedy w swoim protokole wpisujesz nr . datę i dane wykonującego z tamtego.

Ciężka sprawa, zawsze mu robili jak chcial i raptem trafił na elektryka co nie będzie kombinował jak on chce. Prawo jest po twojej stronie. Niech nie myśli że jak płaci to dyktuje swoje prawa. Pokaż faciowi PB i powiedz, że stoi na spalonej pozycji. Chce mieć kłopoty będzie je miał, jak PINB wejdzie do budynku.

Teraz już wiesz dlaczego uczciwi elektrycy nie robią mieszkaniówki. Mnie i im się udało jak przegrałem mieszkaniówkę 8 bloków.

STANCA

Witam!

Należy pamiętać, że protokoły z badania są ekspertyzą techniczną. Więc powinny obejmować całość zagadnienia.
To, że w jednym mieszkaniu jest wszystko ok nie znaczy, że przy zbiegu niefortunnych okoliczności nie dojdzie w nim do porażenia.
Może do tego dojść ponieważ w innym mieszkaniu warunek swz nie został spełniony.
Uszkodzenie np. izolacji w odbiorniku wykonanym w I klasie ochronności skutkuje w takim przypadku pojawieniem się napięcia na przewodzie PEN/PE.

Teraz należy brać pod uwagę wszelkie możliwości. Tak jak bierze je prokurator i przewodniczący skłądu sędziowskiego.

Trzeba też pamiętać ,że nie masz prawa nikomu na siłe do mieszkania wejść z okazji pomiarów. O ile właściciel mieszkania ma obowiązek przeprowadzać kontrole to napewno nie ma obowiązku aby dopuszczał ciebie do ich wykonania. Załóżmy ,że ci mówi ,że on sam sobie zrobił lub zapewnił zrobienie pomiarów w swoim lokalu ale nie ma ochoty ci udostępnić wyników. I co mu zrobisz? A takich lokatorów w każdym bloku jest kilku. I kolejny powód do wyłączenia bloku spod napiecia bo całości nie widziałeś? W takim systemie pracy to szybko sławny byś się stał i w głównych wiadomościach zapewne byś zaistniał. A jakoś nie widzoiałem cię jeszcze. Gadać z za biurka to xzawsze można, prawo cytować również. Tylko ,że jak się ma robotę do zrobienia to troche karku trzeba ugiąć. Mi jeszcze nie udało sięnigdy całej instalacji w bloku przebadać. Ale z tego powodu nie uziemiam całego bloku czy osiedla. Zapewne przegrałbym sprawę w sądzie uznajac cały blok za niesprawny z powodu braku pomiarów w lokalu u staruszki , która w życiu nikogo do mieszkania nie wpuści.
Jeszcze raz podkreślam. My mamy zrobić ekspertyzę i powiedzieć co jest dobrze i co nadaje się do eksploatacji a co jest źle i nie nadaje siędo eksploatacji. Np jeden lokal nadaje siędo eksploatacji mimo ,że nie badamy całego bloku. A może kolega przy takiej okazji robi chyba raczej gratis pomiary we wszystkich lokalach? A może napisać ,że nowo wykonana instalacja nie nadaje siędo podłaczenia bo nie przeprowadzono badań we wszystkich pozostałych lokalach?

To zarządca lub właściciel budynku otrzymujac protokoły z pomiarów gdzie są lokale ok i likale na nie musi podjąć decyzje co dalej robić. I to on za to odpowiada. Jak ma obawy ,że od staruszki idzie jakieś zagrożnie to on musi się postarać aby można było tam zrobić pomiary. Jak się nie da to on może podjąć decyzje ,że wykęcamy jej bezpieczniki. On właściciel lub inny organ jak PINB może to robić a nie elektryk.
MoZe być potrzebna prawdziwa ekspertyza ale nie zrobiona przez faceta z uprawnieniami SEP owskimi. Taki elektryk jest za cięki w uszach aby podejmować samodzielne decyzje i stwierdzać ,że instalacja w bloku nie nadaje się bo on uważa ,że napiecie z PENa u babci zagraża mieszkańcom.

to sprawdź PB Art. 62.5 i zobaczysz kto wydaje opinię o stanie instalacji.

Tak to ten cięki w uszach z uprawnieniami D nie tylko SEP (inne komiskje też wydają)
proponuje jednak poczytać ten Dz U 74


STANCA

Owszem wydaje opinie o instalacji ale tej którą widział. Zobaczył ,pomierzył i wydał opinie. A sprawy bardziej zaawansowane są już domeną ludzi z UB, rzeczoznawców, biegłych sądowych.

To że ustawodawca zrobił wyjatek dla elektryków przy ocenie stanu technicznego nie znaczy wcale ,że elektryk z książeczką SEP u jest na równi z konstruktorem majacym UB. Jeden i drugi dokonuje oceny. Dla elektryków zrobili wyjątek bo ktoś wymyślił ,że jest tak mało uprawnionych elektryków ,że nie dadzą rady sami przeprowadzać kontrole. Więc dopisali ,że takie kontrole poza osobami z UB mogą robić posiadacze SEP u. A potem jakiś matoł zgubił gdzieś UB i został tylko SEP D
I tym sposobem mamy wyśmienitych fachowców dokonujących takiej oceny. Są takie mądre głowy co to twierdzą obecnie ,że ogrodnik z SEP D może sprawdzić instalacje a inż. z UB bez SEP D to nie może bo rozporządzenie tak mówi. Tylko ,ze jest jeszcze zdrowy rozsądek i inne akty prawne.

Czytaj jednak Dz U nr 74

Rozdział 5

Użytkowanie lokali


3) zapewniać bezpieczeństwo oraz ochronę interesów użytkowników innych lokali korzystających z tej instalacji oraz osób trzecich.
**2. W czasie użytkowania instalacji elektrycznej w lokalu użytkownik lokalu powinien:

  1. udostępniać lokal dla wykonania obowiązków obciążających właściciela budynku oraz dostawcę energii elektrycznej,**
  2. przestrzegać zasady bezpieczeństwa użytkowania energii elektrycznej,
  3. w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości funkcjonowania instalacji i urządzeń elektrycznych w pomieszczeniach przeznaczonych do wspólnego użytkowania mieszkańców - niezwłocznie informować właściciela budynku,
  4. utrzymywać właściwy stan techniczny instalacji i urządzeń elektrycznych w lokalu,
  5. utrzymywać właściwe warunki użytkowania urządzeń do pomiaru zużycia energii elektrycznej oraz niezwłocznie informować dostawcę energii elektrycznej o ich uszkodzeniu,
  6. w przypadku wystąpienia objawów świadczących o zagrożeniu ze strony instalacji elektrycznej - zaprzestać jej użytkowania, podjąć właściwe działania zaradcze oraz bezzwłocznie poinformować właściwe służby oraz właściciela o wystąpieniu zagrożenia,
  7. zapewniać ochronę instalacji elektrycznej przed jej przeciążeniem i uszkodzeniem,
    :sunglasses: informować właściciela budynku o wszelkich uszkodzeniach instalacji elektrycznej,
    9) udostępniać lokal w celu przeprowadzania kontroli i badania instalacji elektrycznej przez odpowiednie służby oraz ściśle wykonywać zalecenia pokontrolne.
  1. Naprawa i konserwacja instalacji i odbiorników zasilanych energią elektryczną może być powierzona wyłącznie osobom posiadającym świadectwa kwalifikacyjne określone w odrębnych przepisach.

Te słowa często podawane są w regulaminie spółdzielni i innych blokowisk.

STANCA

O ile w spółdzielni to właśność jest iluzoryczna i na takie regulaminy trzeba sięzgadzać to w przypadku prawdziwej własności odrębnego lokalu nie spółdzielczego nic nikomu nie zrobisz. Polisjanta możesz nie wpuścić i na siłe wejdzie ci tylko w naprawdę wyjątkowych sytuacjach. A co dopiero elektryka. W dodatku jak ci przez domofon powie ,że on już pomiary robił i w tyłku ma moje.

Tylko ,że nie oto chodzi czy ma nas wpuścić czy nie. Chodzi oto ,że nie wpuszczają nas wszyscy. A jak nas wszyscy nie wpuszczają to każdemu trafia sięprotokół z zpomiarów nie dla wszystkich lokali. A co by było gdyby przez to uwalać cały blok to już pisałem.

Dokładnie trzeba uwalać cały blok. Jak ktoś nie sprawdzi gazu w jednym mieszkaniu w którym będzie duże BUMMMM to cały budynek wyleci. Po to jest zarządca który przed mieszkańcami odpowiada za całość bezpieczeństwa budowli i mieszkańców.

CYTAT:
Pojawia się tu problem odpowiedzialności zarządcy wobec właściciela. Po pierwsze jest to odpowiedzialność wynikająca z norm prawnych regulujących zawieranie umowy, jej realizację i skutki. Jest to odpowiedzialność nie tylko w wąskim znaczeniu wynikającym z przyjętych przez zarządcę obowiązków, lecz również odpowiedzialność w szerokim znaczeniu, za wszelkie skutki działań zarządcy. Z tak ujętych działań zarządcy wynikają pewne problemy, np. czy jest on moralnie odpowiedzialny za skutki wynikające z ryzyka podjętych działań lub czy jest odpowiedzialny za niewykonanie tego, czego oczekiwał właściciel, a co nie zostało dosłownie sformułowane.
więcej:
http://www.nieruchomosci.beck.pl/index.php?mod=m_artykuly&cid=16&id=774

Do czego zobowiązany jest zarządca nieruchomości?
Jeżeli dochodzi do powierzenia zarządu budynkiem zarządcy, zawierana jest z nim umowa, w której ustalany jest jego zakres praw i obowiązków. Umowę taką regulują przepisy kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Jest to umowa, na podstawie której zarządca ma postępować z należytą starannością właściwą dla zawodowego charakteru swojej działalności, nie ma on jednak obowiązku osiągnięcia określonego rezultatu. Zarządca jest np. zobowiązany na podstawie ustawy z 1 stycznia 1998 roku o gospodarce nieruchomościami do podejmowania czynności mających na celu utrzymanie nieruchomości w stanie niepogorszonym.
więcej:

Odpowiedzialność kontraktowa zarządcy nieruchomościami
wtorek, 23 maj 2006
Zgodnie z art. 186 ust. 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2000 r. Nr 46, poz. 543, z późn. zm.) zarządca nieruchomościami podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej za szkody, które mogą wyniknąć w związku z wykonywaniem czynności zarządzania. Ubezpieczyciele przyzwyczaili się już do licznych deliktów cywilnych, które powstają względem osób trzecich, a które są asekurowane z polis odpowiedzialności cywilnej – zalania z dachów, złamane nogi na nieodśnieżonych chodnikach itd. Czy jednak kalkulując składki zauważyli, że umowa obejmuje także szkody kontraktowe względem właściciela nieruchomości?
więcej:

na tej stronie jest też o odpowiedzialności zarządców

Odpowiedzialność właścicieli (Zarządców) obiektów budowlanych za stan techniczny i bezpieczeństwo instalacji energetycznych.
Mirosław Giera

no i tu:
O b o w i ą z k i
właściciela lub zarządcy nieruchomości
wynikające z przepisów prawa budowlanego

http://www.kamienica.pl/zarzadca.html
STANCA

Witam!

Marcinie Twoja wykładnia wykonywania okresowych badań instalacji zadaje kłam sensowi owych badań.
Ty myślisz kategoriami zlecającego pomiary.
Tobie osoba z “pomiarami” jawi się jako Pan życia i śmierci.
Wyluzuj troszkę i spróbuj pomyśleć.
To naprawdę nie boli.

Witam kolegów.
Parę dni temu oglądałem reportaż o kontrolerach biletów w autobusach. W przypadku gdy gapowicz nie będzie miał dokumentów potwierdzających tożsamość - kontroler ma prawo wezwać policję celem identyfikacji. Reportaż przedstawiał sytuację, gdzie kontroler zatrzymał autobus i pasażerowie czekali coś około godziny (przyjazd policji, identyfikacja gapowicza itd…). Wszystko zostało dokonane zgodnie z prawem. Jednak wszyscy (może za wyjątkiem tego kontrolera i dyrektora PKS) mieli wrażenie, że nastąpiło nadużycie władzy. Kontroler stał się “sławny”.

Wracając do naszego tematu. Popieram zdanie kolegi Marcina. Ja któryś z kolegów chce się stać “sławny” to niech wyłącza sobie bloki a nawet całe osiedla (ale lepiej nie u mnie :wink:. Wyłączenie bloku, bo nie byliśmy w stanie sprawdzić któregoś z mieszkań - jest niedopuszczalne. Elektryk nie ma prawa podjąć takiej decyzji - ale musi to zgłosić zarządcy budynku.

też tak bym zrobił.

pzdr
-DAREK-

Pamiętajcie koledzy że często w TN-C czy TT znajduje się obok jakaś rura którą możemy posłać 230V z jedenastego piętra na pierwsze.
Co lokatorzy i inni ogrodnicy wymyślają widzimy tu na forum.

To samo z gazem, brak sprawdzenia w jednym mieszkaniu może pozbawić mieszkań wielu mieszkańców przy jednym BUMMMMMM.

mechanik może napisać?
Samochód jest ogólnie w dobrym stanie, tylko hamulce są niesprawne !!! Można jechać!!!

ale co z hamowaniem?


STANCA