Witam!
Czy ktoś z tutejszych forumowiczów posiada może wzór protokołu kontroli wyłącznika pożarowego? Nigdy go wcześniej nie pisałem, a chciałbym, żeby wszystko było napisane prawidłowe, bez pominięcia niczego ![]()
Pozdrawiam serdecznie
Kto i w oparciu o co coś takiego wymyślił?
Oficjalnych wzorów na to nie ma. Piszesz w dniu tym a tym komisja w składzie tym a tym przeprowadziła próbę działania wyłącznika tego a tego w obiekcie tym a tym. Komisja stwierdziła / nie stwierdziła nieprawidłowości. Jeśli stwierdziła to wpisać jakie. Jeśli pozytywny wynik to wpisać, że wyłącznik działa prawidłowo
Podpisy gostków z komisji. Możesz upiększyć tekst stylistycznie, rozwinąć zdania ale ma z tego wynikać, że przeprowadzono pruby wyłącznika i wypadły one pomyślnie i tyle.
Sprawdzenie wyłacznika p.poż (nie rzadziej jednak niż raz w roku) wynika z ROZPORZĄDZENIA MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJII
z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. z dnia 11 maja 2006 r.).
Pozdrawim wszystkich pracujacych.
Witam!
O jakim sprawdzeniu piszesz kolego?
Moim zdaniem “sprawdzenie” a “badanie” to nie to samo.
Ehhh…
Jak porzadnie to porządnie.
Poczytaj sobie o “Ksiązka obiektu budowlanego”.
Pozostaje tylko załozyc i prowadzić.
Teraz jak stwierdzisz, że za duzo z tym zachodu, a Ty juz nie chcesz tak pożądnie tylko aby dupochron był to patrz posty wyżej.
Witam!
Co ma Ksiązka obiektu budowlanego do tytułowego pytania?
I określ się proszę pod czyim adresem kierujesz ostatni post kolego Pawle.
kkas12: a to, że nalezy takowa czynność gdzieś wpisać. Mozna to zrobić na drzwiach toalety, ale lepszym miejscem jest ksiązka obiektu budowlanego , która jest do dokonywania takowych przeznaczona. Potem padnie pytanie, a gdzie takowy protokół wpiąć i przechowywać. I zaczniemy wymyslać koło od poczatku, bo przeciez kazdy wie lepiej.
Zakładający temat pytał jak to zrobic porzadnie to odpowiadam. Raczej małe szanse aby spowodował załozenie takowej ksiązki. Protokół kazali mu naskrobać to jakis dupochron będzie potrzebował. Najlepiej jak sobie kopie poświadczona od zlecającego ten protokół wykonał bo wrazie draki to sladu po tym protokole nie bedzie.
Witam!
Budynki indywidualne w kwestii czasokresu badań kontrolnych podlegają takiemu samemu prawu (nie zawsze jednak przestrzeganemu) co obiekty np: komunalne.
Jednak jeżeli te drugie muszą posiadać wspomnianą książkę to te pierwsze już temu wymogowi nie podlegają.
Fizyczne istnienie protokołu z badań a wpis dokonany w KOB to nie to samo.
Najpierw musi powstać protokoł by na tej podstawie dokonać wpisu.
Jednak protokoły z przeprowadzonych badań niezależnie jakiego obiektu dotyczą muszą zostać przekazane właścicielowi, bez martwienia sie o to co on z nimi zrobi. I tu zgodzę się z tym, że dobrze mieć pisemne potwierdzenie ich przekazania.
Zaś w przypadku istnienia KOB fakt przeprowadzenia badań musi zostać w niej odnotowany w postaci zwięzłego opisu dokumentu.
Jednak nie jest to rola pomiarowca, lecz osoby upoważnionej do dokonywania wpisów.
Autor pyta o postać (zawartość) takiego dokumentu sankcjonującego czy nadającemu “moc prawną” przeprowadzonemu badaniu wyłącznika RCD.
Znajdziesz coś takiego kolego u doktora E. Musiała http://www.edwardmusial.info/pliki/bad_rcd.pdf chociaż jak piszą koledzy obowiązujący wzór nie istnieje.
Ja założyłem próbę odbiorczą na owyn obiekcie takiego wyłącznika stąd mowa o komisji. Jeśli to badania okresowe to komisja to ty.
Kolego marcin714, zlituj się.
witam Kolegów ![]()
Nie chciałem wcześniej o tym pisać ale Panowie, używajcie opcji sprawdzania pisowni!!
Nie sandarty ale standardy!
Nie pruby ale próby!
I wiele innych rażących błędów. Litości, bo czytać nie można.
I żeby było jasne, nie kieruję swoich słów personalnie ale tak ogólnie piszę ![]()
Kolego “saflik”, widzę kolejne nieporozumienie i kolejną związaną z tym nadinterpretację.
Podejrzewam że chodzi Koledze o zapis paragrafu 3 (punkty 1 do 4) mówiącego o próbach i badaniach oraz przeglądach technicznych urządzeń przeciwpożarowych i gaśnic.
Tyle że tak zwany “przeciwpożarowy wyłącznik prądu” (w istocie główny wyłącznik prądu) nie jest urządzeniem przeciwpożarowym. Podobnie zresztą jak nie jest urządzeniem przeciwpożarowym kurek główny instalacji gazowej.
Witam odświeżam temat bo interesuje mnie sposób sprawdzania tegoż wyłącznika. Może ktoś jakieś normy przytoczy. Gdyż według najnowszego rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji par 2 ust 1 pkt 9 i par 2,3. Urządzenia te należy kontrolować co roku. Może ktoś przybliży ten temat.
A zmieniło się, masz rację Kolego thomyk, zmieniło.
Mowa oczywiście o rozporządzeniu z 7 czerwca 2010 [Dz.U. 109 poz. 719].
Tera to i tzw. “przeciwpożarowy wyłącznik prądu” cokolwiek to pojęcie oznacza i instalacje oświetlenia ewakuacyjnego są Urządzeniami Przeciwpożarowymi.
Gdy nie chcę pożaru to oświetlenie ewakuacyjne mam właczyć czy wyłączyć? A może wcale nie montować?
![]()
Coraz “mądrzejsze” te przepisy?
A czy ktoś wie jak to ustrojstwo się sprawdza i kto może tego dokonać ??
Ewentualnie jaki koszt takiego czegoś ![]()
Czy może ktoś podać normę która wyjaśnia sposób sparwdzenia itp.
Ciekawe czy ktoś jest zoreintowany w tym temacie.
Z tego co wiem to polega to na sprawdzeniu działania wyłącznika.
Czy odcina prąd od urządzeń w budynku. Wyłącznik może być zlokalizowany przy złączu lub w tablicy uruchamiany bezpośrednio lub poprzez przycisk. Jak się to sprawdza dokładniej bo nie znalazłem żadnych wskazówek.Wystarczy sprawdzić zanik napięcia po wyłączeniu?
Pozatym może to robić elektryk z uprawnieniami dozorowymi czy już tylko strażacy ?
Niby to wyłącznik przeciwpożarowy ale bliżej chyba elektykowi do tego.
Czekam na informację.
Wyłącznik fizycznie jest…są dwa…ale nie działa i nikt nie sprawdza. Test jest jak powstaje pożar. To państwo jest rządzone przez .???.. typu Drzewiecki!
witam Kolegów ![]()
A co ma Drzewiecki do wiedzy technicznej, norm i przepisów? Trochę Kolego poszedłeś po bandzie.
To Wy, wykonawcy i pomiarowcy wykonujecie swoją pracę i pod protokołami się podpisujecie.
Nie wiem co masz na myśli pisząc o dwóch wyłącznikach p-poż. Nie działają i co z tego? Zaleciłeś uporządkowanie systemu zasilania? Powiadomiłeś Nadzór Budowlany?
A gdzie jest książka obiektu ze stosownymi wpisami?
Róbmy swoje zgodnie z wiedzą techniczną i przestańmy przejmować się problemem użytkownika, że nie ma kasy.
Czekam na konstruktywne opinie
![]()