Protokół kontroli wyłącznika pożarowego

Oto odpowiedz ze Straży Pożarnej na temat wyłączników.

Odpowiadając na powyższe pytanie należy rozróżnić czynności kontrolno-rozpoznawcze prowadzone przez Państwową Straż Pożarną nazywane potocznie „kontrolami”, rozumianymi jako kontrole zewnętrzne z zakresu ochrony przeciwpożarowej od przeglądów technicznych i czynności konserwacyjnych potocznie nazywanych również „kontrolami”, rozumianymi jako kontrole wewnętrzne w obszarze ochrony przeciwpożarowej.

W pierwszym przypadku, na podstawie art. 23 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o Państwowej Straży Pożarnej (Dz. U. z 2009 r. Nr 12, poz. 68), prawo do przeprowadzania czynności kontrolno – rozpoznawczych z zakresu ochrony przeciwpożarowej mają strażacy i inne osoby, upoważnieni przez właściwego komendanta Państwowej Straży Pożarnej. Zakres i tryb prowadzenia tych kontroli reguluje art. 23 ww. ustawy o PSP oraz rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 24 października 2005 roku, w sprawie czynności kontrolno - rozpoznawczych przeprowadzonych przez Państwową Straż Pożarną (Dz. U. Nr 225 z 2005 roku poz. 1934).

W przypadku kontroli wewnętrznych sprawa przedstawia się następująco. Na podstawie § 2 ust. 2 pkt 9 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. Nr 109, poz. 719) wyłącznik przeciwpożarowy został wyszczególniony w katalogu urządzeń określonych jako urządzenia przeciwpożarowe. W związku z powyższym na podstawie § 3 ust. 2 i 3 ww. rozporządzenia wyłączniki przeciwpożarowe, co najmniej raz w roku, powinny być poddawane przeglądom technicznym i czynnościom konserwacyjnymi zgodnie z zasadami i w sposób  określony w Polskich Normach dotyczących urządzeń przeciwpożarowych, dokumentacji techniczno-ruchowej oraz w instrukcjach obsługi, opracowanych przez producentów.
Zapewnienie konserwacji i napraw mieści się  w katalogu czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej określonych w art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (Dz. U. z 2009 r. Nr 178, poz. 1380, z późn. zm.), przy czym należy rozróżnić przedmiotowy obowiązek zapewnienia konserwacji i napraw, ciążący na właścicielu lub zarządcy obiektu, od samego wykonywania czynności konserwacyjnych i napraw w omawianym zakresie.
Z kolei zgodnie z art. 4 ust. 2  ww. ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r., czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej mogą wykonywać osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje.
W odniesieniu do wykształcenia osób wykonujących czynności konserwacyjne i naprawy urządzeń przeciwpożarowych wspomniana ustawa nie precyzuje jednak szczegółowych wymagań w omawianym obszarze. W związku z powyższym nie ma formalnych podstaw żądania posiadania przez osoby wykonujące przeglądy techniczne i czynności konserwacyjne wyłącznika przeciwpożarowego określonego wykształcenia lub specyficznych uprawnień. Niemniej, mając na względzie wspomniany wymóg ogólny art. 4 ust. 2 od osób realizujących daną usługę należy oczekiwać posiadania odpowiednich rzeczywistych kwalifikacji do jej wykonania, zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz pod groźbą odpowiedzialności cywilnej i karnej w przypadku jej nierzetelnego wykonania. W praktyce wymagania odnośnie wspomnianych kwalifikacji często określają producenci danego urządzenia lub instalacji, prowadząc odpowiednie szkolenia i wydając własne upoważnienia (certyfikaty) do wykonywania określonych prac.
Natomiast formalne wymagania kwalifikacyjne, w odniesieniu do rozpatrywanego urządzenia, wynikają z przepisów art. 54 ust. 6 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne (tekst jednolity Dz. U. z 2006 r. Nr 89, poz. 625) oraz rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci (Dz. U. nr 89 poz. 828 z późniejszymi zmianami). W świetle tych przepisów od osób zajmujących się eksploatacją między innymi:
         sieci oraz urządzeń i instalacji o napięciu nie wyższym niż 1 kV, 
         sieci oraz urządzeń i instalacji o napięciu znamionowym powyżej 1 kV, 
         urządzeń ratowniczo-gaśniczych,  
wymagane jest posiadanie stosownych kwalifikacji, potwierdzonych świadectwem kwalifikacyjnym. 
Reasumując, na podstawie analizy powyższych unormowań osoba przeprowadzająca przegląd techniczny i czynności konserwacyjne wyłącznika przeciwpożarowego powinna posiadać „uprawnienia elektryczne” oraz rzeczywistą wiedzę w zakresie działania tego urządzenia. Ponieważ, jak wspomniano, ww. czynności mieszczą się w art. 4 ust. 1 ww. ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r., zasadne jest aby przedmiotowy przegląd odbywał się pod nadzorem osoby odpowiedzialnej za realizację tych czynności oraz zgodnie z zasadami i procedurami przyjętymi w instrukcji bezpieczeństwa pożarowego danego obiektu. Powyższe wynika między innymi z potrzeby zapobiegania sytuacjom, w których w wyniku nieuwzględnienia specyfiki obiektu, w którym zlokalizowany jest przeciwpożarowy wyłącznik prądu, w trakcie jego przeglądu mogłoby dojść do powstania zagrożenia, np. w wyniku zakłócenia pracy urządzeń technicznych zainstalowanych w obiekcie lub parametrów prawidłowego procesu technologicznego.

	Odnosząc się do drugiej części pytania informuję, iż obowiązujące przepisy z zakresu ochrony przeciwpożarowej nie ustalają konkretnych sposobów sprawdzania wyłączników przeciwpożarowych. Określają one jedynie funkcje, które muszą spełniać przedmiotowe wyłączniki i warunki ich instalowania i lokalizacji.  Zatem wymagane przeglądy i konserwacje powinny obejmować sprawdzenie poprawności zadziałania wyłączników zgodnie z przyjętymi scenariuszami rozwoju zdarzeń w czasie pożaru, zarówno pod względem sprawności technicznej jak i funkcjonalnej. Przeprowadzenie przeglądów technicznych i konserwacji, wykonawca  powinien udokumentować poprzez sporządzenie czytelnego protokółu, potwierdzającego wykonanie ww. czynności przez konkretną osobę, z określonymi  uprawnieniami, w konkretnym obiekcie i czasie, a także określającego wynik przeprowadzonych sprawdzeń. Ponadto na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie książki obiektu budowlanego(Dz. U. z dnia 10 lipca 2003 r.) fakt dokonania kontroli powinien być odnotowany w „książce obiektu budowlanego”.
 
Dyrektor Biura Rozpoznawania Zagrożeń KG PSP

Nie powiem, ciekawy tekst. Jak można było się spodziewać gdy ignoranci biorą się za elektrykę, teraz dopiero będzie bordello.
Ignoranci nie wiedzą nawet że można mieć „uprawnienia elektryczne” (zacytowałem) bez prawa wykonywania kontroli i pomiarów i że istnieją nie tylko eksploatacyjne E bo są jeszcze D.
Ale za to jak przystało do powagi problemu :angry: “należy oczekiwać posiadania odpowiednich rzeczywistych kwalifikacji do jej wykonania, zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz pod groźbą odpowiedzialności cywilnej i karnej w przypadku jej nierzetelnego wykonania”.

P.S. Może my zajmiemy się gaśnicami z kolei?

To była odpowiedz na moje pytanie jakie skierowałem do rzecznika Straży Pożarnej.
Dziwi mnie , że nie napisali nic o dozorowcach , ale wiedza u nich też nie na najwyższym poziomie.

Pozwolę sobie dorzucić parę uwag “w temacie”.
Na podstawie rozmowy ze strażakami ostatnio odbierającymi mi obiekt (biurowiec), sprawa wygląda w ten sposób, że wyłącznik p.poż., wbrew nazwie, nie ma zadania chronić obiektu przed pożarem. Ma on uchronić strażaków przed “laniem wody” na urządzenia pod napięciem, co może skończyć się porażeniem. Dlatego, wg nich wykluczone jest wyłączanie napięcia wybijakiem (np. zintegrowanym z FRX), zainstalowanym w tablicy głównej wewnątrz obiektu, a sterowanym przyciskiem “za pierwszymi drzwiami”, jak to jest przez niektórych interpretowane. Wyłącznik ma za zadanie całkowite odcięcie napięcia od obiektu, czyli musi być zainstalowany na zewnątrz. Myślę, że to jest prawidłowe i logiczne podejście do tematu. Jest pożar - strażacy wchodzą i działają bezpiecznie w całym obiekcie, bo nie ma tam napięcia.
A wzoru protokołu nie ma i chyba nieprędko będzie. Trzeba improwizować. Bo co można zbadać w takim wyłączniku? Na pewno - czy wyłącza skutecznie całe zasilanie obiektu. A co jeszcze - rezystancję izolacji pomiędzy fazami i do ziemi? To chyba nie zaszkodzi. Bo nie może tu być mowy o badaniu jednoczesności łączenie styków itp.
Jeśli ktoś ma świeższe informacje, to proszę o info, bo jestem akurat “w temacie”.

Witam,

do protokołu z kontroli wyłącznika przeciwpozarowego trzeba podejść zgodnie z jego specyfiką i wymogami

  • protokół tytułuję " protokół z kontroli wyłącznika przeciwpożarowego" zam. Wrocław itd

  • stosuje protokół badania wyłączników z pomiarem R st (L1,L2,L3), R s-k, R s-s

  • ponadto wpisuje ilość zainstalowanych przycisków p.poż. na obiekcie

  • typ wyłącznika, zazwyczaj DPX-…

  • nastepnie odkręcam obudowy i badam zadziałanie każdego z przycisków (wył. DPX)

  • i rzecz najwazniejsza - musi sie znaleźć stwierdzenie zadziałania wyłącznika przeciwpożarowego

  • pozostałe procedury i wymogi jak przy pomiarach ochronnych

z poważaniem

jactra
(traczyk.pl)