mam pytanie i będę wdzięczny za odpowiedź. Mianowicie: czy do wykonywania projektów oświetlenia wymagane są uprawnienia projektowe/budowlane czy jakiekolwiek inne??
Jak dotąd nie spotkałem się w literaturze z zapisem mówiącym o tym, że aby projektowac systemy oświetlenia (bez ich zasilania: tylko dobor i rozmieszczenie opraw itp.) trzeba miec jakiekolwiek uprawnienia.
Witam.
Nie spotkałem się w praktyce, żeby ktoś żądał przedstawienia takich uprawnień, … bo ich raczej nie ma. Przynajmniej o takowych nie słyszałem.
Ja sam czasem doprojektowuję oświetlenie tam, gdzie inwestor nie wie co tak naprawdę chciałby mieć. Warto przy tym jednak bezwzględnie korzystać z norm.
elo
Oczywiście - dobór wymagań oświetleniowych zgodnie z obowiązującymi normami to podstawa. Mnie jednak chodzi o to, czy wymaga ne sa jakieś dodatkowe uprawnienia (SEP itp.) czy też raczej nie??
Obliczenia oswietlenia, dobór opraw itd. to element projektu instalacji oswietleniowej lub projektu wnętrz. Do takich projektów potrzebne sa upranienia projektowe.W praktyce funkcjonuje to w ten sposób że same obliczenia wykonuje osoba bez uprawnień natomiast później obliczenia sa dołaczane do projektu instalacji lub wnetrz i tym samym firmowane przez uprawnionego projektanta. Oczywiście jest wiele róznych innych przypadków w których obliczenia mogą funkcjonować samodzielnie i do ich wykonywania nie są wymagane uprawnienia budowlane. Pytanie do Kolegi LWala w jakim celu i dla jakich odbiorców chce kolega wykonywać takie obliczenia.
obecnie pracuje w firmie zajmujacej sie elektro-energetyka, ale z uwagi na moj profil wyksztalcenia, chcialbym rozpoczac projekotwanie oswietlenia “ze stopy prywatnej” - czyli na wlasna reke. jakie projekty?? oswietlenie wnetrz domow, sklepow, biur itp. iluminacje, oswietlenie drogowe - BEZ ZASILANIA
jak co komu z tego?? projekt oswietlenie to sprawa projektantow oswietlenia i dopiero na tej podstawie powinien powsatwac projekt zasilania lamp - a nie odwrotnie:)
Możesz sobie projektować wszędzie gdzie na wykonanie tego oświetlenia nie będzie potrzeby uzyskania pozwolenia na budowę bo tam bez pieczątki nic nie przejdzie.
Co do oświetlenia drogowego to bezwzględnie potrzebne są UB i spora wiedza. W takich prztpadkach obliczenia fotometryczne nie są mniej ważne od obliczeń i projektu części elektrycznej.
Co do uprawnień to jak narazie do projektowania oświetlenia elektrycznego upoważniają UB w specjalności instalacyjnej - elektrycznej.
Jest pewna grupa ludzi , która ciągle dąży do tego aby utworzyć oddzielna specjalizację w kierunku oświetlenie i aby tylko oni mogli się w tej grupie ludzi znaleźć bo potrzebne by było do tego wykształcenie takie jak akurat onoi posiadają nie koniecznie elektryczne.
Nie wiem czy zbijesz kapitał na projektowaniu rozmieszczenia i doboru opraw oświetleniowych bo prawie każda firma sprzedająca takie oprawy ,do tego hurtownie zrobią ci taki projekt gratis jak tylko popatrzysz w ich stronę i dasz do zrozumienia ,że może coś kupisz u nich.
Więc jak coś jest za darmo to nikt za to nie chce płacić. A ci co nie mogą dotrzeć do dystrybutora czy producenta w tym celu to też raczej nie dadzą ci zarobić bo uważają ,że wystarczy zawiesić kilka żarówek i wszystko gra
Fakt. Tak to niestety jest. Z drugiej strony, nie wiem, czy wspomniane hurtownie dysponują zasobami ludzkimi umożliwiającymi profesjonalne projektowanie np. iluminacji obiektow zabytkowych, ale to juz chyba inna bajka. Tak czy siak, trzeba się pozytywnie nastawić do rzeczywistości i pomału przymierzać się do uprawnień UB. Pozdrawiam
Witam kolego “marcin714”.
Masz rację co do tego właśnie problemu. Warszawka sie kłania… razem z tym całym jej branżowym lobby “prezesów od wszystkiego”. Ot co !.
Pozdrawiam. inteldom
Witam
Faktycznie sam się z tym spotkałem . Próbują elektryków wypchnąć za margines . Elektryk nie noże znać się na oświetleniu ? . Co ma do tego warszawka ?
PIP zaczęła sprawdzać w każdej firmie pomiary oświetlenia i bardzo dobrze . Nie dajmy wypchnąć się z rynku .
Sylwester
Co do tematu oświetlenia wnętrz to też chciałem dołożyć swoje trzy grosze. Faktem jest to co wspomina kolega „marcin714” że jest grupa oświetleniowców którzy chcą wprowadzić uprawnienia do oświetlenia. Moim zdaniem nie ma to sensu tym bardziej że większość producentów sama wykonuje projekty i to za darmo aby założyć ich oprawy. W przypadku braku czasu korzystam z firm które wykonują projekt oświetlenia tzn. dobierają typy opraw ale bez części elektrycznej którą trzeba dorobić samemu, a często jest to też pracochłonne i niekiedy lepiej zrobić to wszystko samemu. Co do zarobku za wykonywanie projektów oświetlenia to nie wiem czy kolega „LWala” nie powinien znaleźć pracy u jakiegoś producenta oświetlenia i tam by mógł wykorzystać swoją wiedze ze szkoły. Bo na wolnym rynku to będzie zapewne nie łatwe. Dodam tylko tyle że projekty wykonane przez producentów opraw czy dystrybutorów są często „napompowane” i pociągają większe koszty dla Inwestora. Spotkałem się z tym już wielokrotnie i to dla mnie jest pewnym mankamentem, ale niestety niekiedy trzeba się z tym godzić.
Witam kolego “Sylwester”.
Warszawskie lobby branżowe usiłuje narzucić innym ośrodkom własne rozwiązania odnośnie kwalifikacji i dostępnego zakresu robót i pomiarów oświetleniowych dla instalatorów i pomiarowców oświetlenia. Zgodnie z ich wytycznymi elektryk nie posiadający specjalnych, dodatkowych uprawnień do wykonawstwa oświetlenia i jego pomiarów niezależnie od posiadanych uprawnień elektrycznych typu “E” lub “D” nie będzie mógł pracować jako profesjonalny oświetleniowiec. Trwają konsultacje z PIP i innymi instytucjami mające na celu przeforsowanie warszawkowej koncepcji. Rzekomo elektrotechnicy nie posiadają odpowiednich kwalifikacji zawodowych. Do tego potrzebni są panowie “magistrowie” oczywiście odpowiednio dobrani… Ot lobby !
Pozdrawiam. inteldom
Staram się filtrować informacje dotyczące zmów, spiskowych teorii etc.
Ale po tym, co nasi mądrale zrobili z uprawnieniami budowlanymi to zgroza. Pozbawiając techników, albo co bardziej kuriozalne - inżynierów elektryków, możliwości uzyskania uprawnień budowlanych bez ograniczeń, pozbawili tej możliwości ludzi, którzy mieli jakąkolwiek praktykę w zawodzie !
Dlatego mimo tego że nie mam nic do Warszawy - za dużo tam nudzących się ludzi tworzących bzdurne reguły dla nasz wszystkich.
Witaj kolego “elo”
Wierz mi wolałbym tego co napisałem nie pisać. To co kombinują jest wredne !. Daleki jestem od wszelkiej maści teorii spiskowych, ale uważam, że należy o tym głośno mówić. Warszawa jest jaka jest. Cieszę się, że nic mnie z nią nie łączy. To pomaga zachować dystans i zdrowy rozsądek. Pozdrawiam. inteldom
Kolego inteldom - MASZ RACJE. U nas w zachodniej Polsce jest jakoś normalniej. Jak mówiła moja babcia “Ordnung must sein”. I koniec.
Miałem troche kontaktów z warszawskimi firmami - może to tylko zbieg okoliczności - ale wszystkie próbowały naszą firmę zrobic w jajo, a jednej nawet sie udało. A to co sie w warszawskich sferach politycznych wyrabia - to lepiej nie dyskutować.
Pozdrawiam
Yanc
PS. Oczywiście moje stwierdzenie nie dotyczy normalnych ludzi z Warszawy, a za takich uważam uczestników tego forum.