Witam
Mam problem z baterią kondnsatorów w rozdzielni nn:
Pracą baterii steruje regulator MRM-12cs. Nastawiona wartość cos fi=0,98. Regulator bez problemu dobiera odpowiednie kondensatory i trzyma zadaną wartość cos (wyświetla ją na swoim wyświetlaczu). Jednak licznik energii biernej indukcyjnej nadal wskazuje duży pobór, a obliczana wartość tg fi utrzymuje się w granicach 1,2-1,5! Gdy poprzez regulator załączy się ręcznie wszystkie kondesatory licznik energii biernej indukcyjnej zatrzymuje się (licznik energii biernej pojemnościowej NIErusza). W tym samym momencie regulator pokazuje duże przekompensowanie i sukcesywnie wyłącza kondensatory, a następnie znowu reguluje wartość cos i sytuacja wraca do “normy”.
Regulator, jak również cała bateria, jest podłączony zgodnie z instrukcją. Przekładniki pomiarowe są po stronie SN. Wszystko już było sprawdzane kilka razy i samo podłącznie wydaje się być dobre.
Nie mam już pomysłu i proszę o pomoc.
Proponuje podłaczyć analizator sieci. Porównać wskazania.
Zdarzały sie uszkodzenia MRM i nieprawidłowa praca - ale Twelvee z tym sobie poradził.
Sprawdzić wskazania:
- regulator - analizator
- licznik - analizator
który jest błędny ?
Wskazanie regulatora błedne wg mnie na 100% - przy liczniku mało prawdopodobne.
Sprawdzić oprzewodowanie, czy poprawne (początki, końce uzwojeń).
Sprawdzić nastawy regulatora, dośc częsty bład - z przekładnika SN mamy 100V a nie 230V - uwzględnić właściwa przekładnię.
Bład musi być;
- oprzewodowanie lub nastawy!
Spotkałem się, kiedyś z przypadkiem że zwora na listwie przyłączniowej przekładnika prądowego nie była ściągnięta. Pozdrawiam
Dziękuje za odpowiedzi, ale:
Oprzewodowanie i nastawy regulatora są w należytym pożądku. Regulator prawdopodbnie jest dobry (były podłączane 2 inne tej samej firmy i zachowywały się tak samo).
Napięcie z przekładnika napięciowego strony wysokiej nie ma znaczenia, gdyż:
-nie ma to żadnego związku z regulatorem (regulator jest zawsze podłączany z przekładnika PRĄDOWEGO strony 0,4kV jak również napięcie zailające wynosi 0,4kV)
-przy obliczaniu tangensa przekładnie przekładników SN nie mają żadnego znaczenia, gdyż wskazania z obydwu liczników (energii czynnej i biernej) mają takie same mnożniki, a są one przez siebie dzielone, czyli te wielkości (przekładnie) się poprostu skracają.
Na przekładniku prądowym nie ma zwory.
Czekam na inne propozycje.
Ty gościu nie czekaj na cud, tylko sie weź so roboty. Najpierw napisz jaki masz układ. Najpierw pisałeś, że przekładniki sa po SN, teraz , że po nn. Nikt nie jest duchem swiętym i na siłę Ci problemu nie rozwiąże.
Na razie wiemt tyle, że wszystko jest dobrze, tylko całośc nie działa.
Znaczy, że wszystko nie jest dobrze.
Jeśli problemem nie jest asymetria obciązenia, to błąd musi być:
- ustawienia regulatora,
- oprzewodowanie,
- jakis cud.
W cuda nie wierze.
Zaraz zaraz.
Pisałem, że przekładniki do układu pomiarowego zakładów energetycznych są z przekładników SN! Więc czytaj uważniej. A przekładnik do regulatora jest nn (inaczej być nie może). A jeżeli chodzi o wzięcie się do roboty to ta bateria już została przejżana ze wszystkich stron a części o wątpliwej jakości (bateria starego typu) zostały wymienione na nowe. Wszystko jest zgodnie z papierem. Poświęcono na to naprawdę bardzo dużo czasu i ROBOTY! Układ (jeżeli chodzi o samą baterię) jest dokładnie taki sam jak w instrukcji montażowej regulatora:
Jeżeli chodzi o cuda to też w nie nie wierzę, ale jak pokazuje doświadczenie zdażają się różne rzeczy.
Jaka jest dopuszczalna asymetria sieci w takim układzie?
Przekładniki mogą być po stronie SN, wtedy kompensujesz też trafo. Kwestia układu.
Asymetria obciązenia. Nie ma czegos takiego jak dopuszczalna - regulator pracuje na jednym przekładniku, w zalezności od asymetrii może wystepować przekompensowanie, lub nieskompensowanie w pozostałych fazach.
Weż sprawdz kolejnośc faz, położenie przekładnika względem napięć powinno być scisle okreslone. Wg mnie tu może być przyczyna.
Byłby to pierwszy cud w elektryce z jakim sie spotkałem.
Witaj.
Sprawdz kolego dokładnie przekładnik, i ustawienia regulatora.
Jak już pisałem wszystko! zostało dokładnie sprawdzone. Ale już chyba znaleźliśmy powód, który jest związany z licznikiem energii czynnej.
Witaj Kolego.
Skoro wszysko po stronie baterii i jej przekładnika sprawdziłeś i jesteś pewien, że jest ok to odpowiedz na Twój problem jest prosta.
Zapewne masz doczynienia z pomiarem energii pośrednim ( nie półpośrednim).
Uszkodzeniu uległ jeden z przekładników napięciowych. Bateria pracuje prawidłowo a układ pomiarowy nie. Z tąd Twoja rozterka. Jezeli masz liczniki elektroniczne Pzyton, Landis itp. to łatwo to sprawdzić.
Pozdrowionka
Chętnie poznamy powód nieprawidłowości, koledzy służyli Koledze pomocą jak tylko mogli i teraz wypada podzielić się doświadczeniem z tego przypadku.
Co znaleźliście?, jaka była przyczyna ?.
Dziękuję wszystkim za cenne podpowiedzi.
Już po stronie nn zamontowaliśmy licznik energii czynnej (układ półpośredni). Licznik ten naliczył więcej zużytej energii niż licznik zakładów energetycznych. Mamy więc dwie opcje (jeszcze nie wiemy, która jest prawdziwa):
-albo zepsuty licznik energii czynnej
-lub sprawa leży po stronie przekładnika napięciowego.
Gdy sprawa znajdzie ostateczne rozwiązanie to z całą pewnością Kolegów o tym powiadomię.
I tu mamy przykład niechlujstwa …kucharki która wrzuca do garka jak leci. Najpierw przekładniki po stronie SN. Potem, że tylko napięciowe. Jak się czyta instrukcje to układ pomiarowy liczników nie powinien byc mieszany z układem pomiarowym kompensatora … zgoda ZE? Pyta się kolegów…i potem nie podzieli się ustaleniami. To jest forum wzajemnej pomocy , a nie cwaniactwa!
Sprawdzic przekladniki napieciowe - jak wyszly znacznie rozne wskazania ukladu pomiarowego po stronie SN i dodatkowego po stronie nn to wskazuje na uszkodzenie ktoregos ukladu pomiarowego. P{o stronie SN najczesciej padaja przekladniki napieciowe. Jezeli ktorys przekladnik ma zadzialany bezpiecznik po stronie SN to prawdopodobnie ten przekladnik padl.
U mnie jest za mały prąd pobierany z sekcji ,oscyluje przy poziomie błędu 5% i regulator nie wie co ma robic i wyłącza baterie (przekładnia 3000/5). Mam ten sam problem tg fi na poziomie 1,2 , ale jedna bateria z regulatorem nie pracuje prawidłowo , mam zamiar dociążyć tą sekcję , wyłączając jedno trafo. Mogę prosić więcej o wątku energii czynnej.
Czy Twoja bateria pracowała wcześniej normalnie, czy jest to nowe uruchomienie?
Bateria jest nowa , pracuje teraz trzeci miesiąc od uruchomienia
Witam
jest za mały prąd pobierany z sekcji ,oscyluje przy poziomie błędu 5% i regulator nie wie co ma robic i wyłącza baterie (przekładnia 3000/5)
IMHO to bateria nN (sądząc po przekładni bo prądy 3000A po stronie SN to jednak domena energetyki a tam pewnie mają gotowe rozwiązanie) a więc pewnie typowa konstrukcja. I tutaj pytanie jakie jest minimalne obciążenie? Czy producent dopuszcza pracę przy takim obciążeniu? A może by dla testów przekonfigurować baterię i podmienić przekładniki na mniejsze. Wówczas pewnie regulacja będzie znikoma (niedokompensowanie - przekompensowanie) ale coś powinno się dziać z kondensatorami.
Mam ten sam problem tg fi na poziomie 1,2 , ale > jedna > bateria z regulatorem nie pracuje prawidłowo
Czy to się tyczy tej opisanej powyżej czy innej? Bo wówczas co się dzieje z tą którą opisujesz teraz?
mam zamiar dociążyć tą sekcję
To jest właściwy sposób przy próbie zdiagnozowania - jeśli tylko masz takie możliwości to przetestuj.
Bateria jest nowa , pracuje teraz trzeci miesiąc od uruchomienia
A co na to serwis?
Wybacz ale trochę za dużo chaosu więc zamiast odpowiedzi pojawiają się pytania.
Bardziej istotne jest pytanie o maksymalne obciążenie, przekładnik powinien być lekko przeciążony, a nie niedociążony. Kontrolery bardzo źle pracują ze zbyt dużym przełożeniem przekładnika przy małym prądzie, zwykle mieszają wtedy kondensatorami i często chwilowo przekompensowują, a zwykle też rośnie wtedy THD(i). Niewskazany jest również przekładnik o zbyt dużej mocy, zwykle powinien mieć nie więcej niż 10VA.
Pozdrawiam, Wiesław
Bardziej istotne jest pytanie o maksymalne obciążenie, przekładnik powinien być lekko przeciążony, a nie niedociążony
Ogólnie to kolega ma rację i nie sposób oponować, ale w konkretnym przypadku pytający podaje iż prąd wynosi około 5% (chyba że ja go źle zrozumiałem). I tym właśnie faktem podyktowane było moje pytanie. Pytanie o maksymalne obciążenie w tym przypadku IMHO niewiele pomoże