Pomiarowiec "Korzeniowski"

Witam serdecznie kolegów.

Po raz kolejny ktoś zaoferował korzystniejszą ofertę na prace kontrolno-pomiarowe i przegrałem w firmie w której jestem na każdy gwizdek jak się coś wali.

Bardzo byłem ciekawy jak będą przeprowadzane owe badania ponieważ oferta była niższa od mojej o 350 %.

Zakres prac to przegląd i wykonanie pomiarów w dużej rozlewni gazy płynnego.( 4 hektary)
Niestety na pomiarowca nie trafiłem ,ponieważ był dosyć szybki ,pracę wykonał w niespełna 8 godzin.

Około 250 pomiarów rezystancji izolacji induktorem IMU ,zrobił to pod napięciem ponieważ nikt nie zauważył by go brakowało.
Wszystkie wyniki to jak ulał 50 megaomów.

Około 300 pomiarów impedancji miernikiem MZC-2 wyniki prawie identyczne jak w roku poprzednim.

Około 150 pomiarów rezystancji uziemienia miernikiem MRP 110

Większość pomiarów to osprzęt w ex nie muszę nikomu tłumaczyć ile zajmuje czasu rozkręcenie np.oprawy oświetleniowej.

Jestem ciekawy opinii kolegów na temat zastosowanych mierników

Jestem ciekawy opinii kolegów na temat czasu w jakim pomiarowiec wykonał pracę.

A może jest ktoś szybszy ,a może ja się starzeję?

Pozdrawiam.

hmm
ten pomiarowiec sprawny jest :wink:
ale widziałem szybszego ..
pomierzył obwody których jeszcze nie zainstalowano…

Witam!
Kol. Lipa napisał:
„Po raz kolejny ktoś zaoferował korzystniejszą ofertę na prace kontrolno-pomiarowe i przegrałem w firmie w której jestem na każdy gwizdek jak się coś wali.”
-Jest to typowy przykład, że tak naprawdę właścicielom zlecającym przegląd i wykonanie pomiarów chodzi tylko o wystawienie ważnego protokółu z pomiarów i przeglądu.
-„Nieważne jak Pan to zrobi, ważne żebym ja nie miał kłopotów i ma być tanio i dobrze.” – Taką regułę stosują zleceniodawcy. –To dobrze oznacza dobrą opinię w protokóle o stanie instalacji.
Dalej Kol. Lipa napisał:
„Jestem ciekawy opinii kolegów na temat czasu w jakim pomiarowiec wykonał pracę”
-Szybko i dokładnie spełnił wymogi w/w zleceniodawcy;

  1. Tanio –tak.
  2. Szybko –tak.
  3. Dobrze –tak … -napisał w protokóle.
    Ostatnia wątpliwość Kol. Lipa:
    „A może jest ktoś szybszy ,a może ja się starzeję?”
    -Kolega Pomiarowiec Starej Daty nauczył się dobrej roboty i nie pasuje do nowej sytuacji, w której chodzi o w/w Korzyści.
    -Kol. Lipa przyjął żelazną zasadę: „-Ja lipy nie odstawiam!”
    –Ja też nie odstawiam lipy, więc nie mam zbyt wielu klientów, jeśli chodzi o pomiary elektryczne.
    -Możemy mieć cichą nadzieję, że kiedyś nastąpi opamiętanie się i nie będzie to skutkiem wyciągnięcia wniosków po tragicznych wydarzeniach, lecz w wyniku wzrostu świadomości zagrożeń wraz ze zdobywaniem wiedzy technicznej.
    -Pozdrawiam!
    -Edward W.

witam Kolegów:)
Jako projektant czytam Wasze wypowiedzi i wierzyć mi się nie chce co ci pomiarowcy wyprawiają:(
Zdarza mi się czasami brać udział w procesie inwestycyjnym i na ten etap - pomiary zwracam szczególną uwagę.
Miałem wykonawcę na budowie po moim projekcie który z za biórka zrobił pomiary. Kazałem mu kontrolnie zrobić kilka wyrywkowych obwodów. Upierał się przy swoim bo wiedział chyba co go czeka. Niestety powtórne pomiary wykazały rozbieżności w stosunku do pierwotnych. A że był to mój podpadziocha, poświęciłem dwa dni aby towarzyszyć mu przy kolejnych pomiarach. Jaką miał minę to się sami domyślcie.
Kolejny przykład to pomiarowiec kurialny który przyszedł z polecenia Kurii zrobić pomiary w kościele. Zrobił izolację niczego nie rozpinając a o skuteczności ochrony zapomnial;). W tej chwili walczę z nim aby go zmusić do wykonania poprawnych pomiarów. Pewnie go pokonam ale kosztem moim.
Takie podejście do pomiarowców, patrzenie im na ręce zmusi tych partaczy do fachowego wykonywania swoich obowiązków. Niestety inwestorzy potrzebują tylko papier. Partaczom życzę spotkania z prawem oby tylko nie z prokuratorem po śmiertelnym wypadku.
Marzy mi się instytucja do której mógłbym złożyć obywatelski donos na takiego partacza a takowa żeby mu zabrała uprawnienia.
pozdrawiam jacek

Witam ! Ja podchodzę do sprawdzenia instalacji elektrycznych jako kontroler instalacji. Najpierw nauczmy polskich elektryków, aby w rozdzielniach nie było sieczki…aby kolor zółtozielony był zarezerwowany tylko dla przewodów ochronnych a niebieski dla przewodów neutralnych.
Skoro u nas w Polsce odbiory odbywają się w knajpach to później dlaczego pomiarowiec ma użerać się z towarzystwem. Czy w Polsce odbiór zaczyna się od otwarcia rozdzielnii i rzucenia okiem komisji na ich wnętrze…raczej wątpię…U nas nadzór jest wielkim nadzorem a wnętrze to sprawa elektromontera.

Kaźdemu pomiarowcowi można zarzucić nierzetelność…ale czy to jest jego wina ? Czy pomiarowiec ma za zadanie poprawiać błędy polskich projektantów, czy pracowników nadzoru ? Ilu polskich elektryków umie stopniować zabezpieczenia nadmiarowoprądowe ? Myślę, że tylko 2 %
a mimo to instalacje są odbierane i dopuszczane do eksploatacji.

W jednej szkole, przed pomiarami, chciałem aby mi udostępnili projekt.
Oczywiście go nie było i już problem powstał…Po co mi projekt ? hahah
Jak wykryłem usterki to okazało się, że jest ich za dużo i podpadłem u szefa konserwacji bo wyszło, że on pełni funkcję reprezentacyjną.

Każdy lubi wygodne życie ! Kiedy powstał program 997, czy myślicie, że polska policja szalała na punkcie tego programu.? Wprost przeciwnie, mieli więcej pracy. Beztroska sielanka skończyła się. Po takim programie , telewidzowie dzwonili, trzeba było sprawdzać informacje. Pracy co niemiara ! Twórcy programu musieli szukać poparcia u ministra
czy komendanta głównego policji.
Z pomiarami jest podobnie…, dobry pomiarowiec jest upierdliwy.
Dlatego wolimy głupawy kwit od rzetelności. To chyba proste !
Jak to zmienić ? Najpierw należy pogonić inspekcję pracy. Niech
żądają…wpisywania…w protokół nazw mierników…zgodnych z DTR, numerów, potem niech wzywają elektryków…niech pokażą przyrządy o tych numerach…i już odpadnie część nieuczciwej konkurencji.
W Polsce połączenia wyrównawcze winny być stosowane od 1976 roku a nie były stosowane. Jest to winna inspekcji pracy ! Czy ktoś zna przypadek zatrzymania pracy hydrofornii przez inspektora PIP z powodu
braku miejscowego połączenia wyrównawczego ? Inspektor wie tylko, że najważniejszy jest styk ochronny gniazda w łazience kotłowni a gniazdo to nie jest używane od 25 lat bo jest zlokalizowane za szafką ubraniową palacza.

Witam serdecznie.

Tego pomiarowca nazwałem od naszego słynnego sportowca pryskał szybkością.
Rozlewnia gazu znajduje sie w okolicach Słupska " Bałtyk-Gaz "
Ale zapewne pochodzą z jednego miotu.

Przygotowałem mu na następne pomiary zmyślną płapkę o której wiem tylko ja.

Pozdrawiam.

Witam Kolegów.

Cóż temat może i z zeszłego roku ale …
Kolego Lipa. Jeśli to co napisane jest w Twojej wiadomości to prawda to jednym telefonem można pozbawić Korzeniowskiego uprawnień.

Po pierwsze IMU to miernik uziemień a nie izolacji, więc gratuluję Korzeniowskiemu jeśli mierzył tym izolację.
Po drugie MZC-2 jest miernikiem rezystancji pętli a nie impedancji (ale to malutka i mało istotna pomyłka)
Po trzecie MRP-110 to miernik zabezpieczń różnicowoprądowych. Mierzenie nim uziemienia uważam za największe osiągnięcie tego pomiarowca.
Pozdrawiam

Witam Kolegę " GutMan " i wszystkich Kolegów na FORUM.

Czy na pewno to malutka i mało istotna pomyłka?

Taki protokół powinien wylądować nie tylko w inspekcji pracy (najlepiej z wyjaśnieniem błędów), ale po utracie ważności dokumentów z poprzedniego pomiaru. Jeśli dytrektor czy prezes zapłaci z swojej kieszeni do 5000zł za brak ważnych badań bo nowe badania są nieważne to moze zacznie inaczej myśleć. Poza tym cos takiego powinno wylądować w URE.
Po prostu trzeba wykasować nieodpowiedzialnych ludzi. . Wszelkie robienie pomiarów na skróty prędzej niż później odbiją się na rzetelnych pomiarowcach, nie ma co litować się nad cwaniakami po prostu trzeba wywalić ich z zawodu.

U mnie w bloku był swego czasu “pomiarowiec” przysłany przez administrację osiedla. Gość lekko podpity i wyglądajacy na menela z neonówką w ręku w 3 minuty sprawę pomiarów załatwił.

Zobaczył, że są gniazdka w kuchni i łazience a na “bolcu” neonówka się nie pali i “faza była”.

Wszystko ładnie pięknie szybko i bezbolesnie. Administracja zadowolona bo pewnie kasę za pomiary rodzieliła między siebie a gość “pomiarowiec” pewnie dostał ze dwie flaszki więcej i też był rad. Mieszkańcy pod koniec roku otrzymają rozliczenie kosztów a w nim punkt pomiary za okrogłą sumkę - biznes się kręci dalej.

To nic, że w tzw rozdzielni jest kłębowisko drutów TV Tel, Kabli zasilających i kto wie jakich tam jeszcze kabli. Że żarówki z oprawami wiszą na przewodach zasilajacych. Generalnie to jest jeden wielki bajzel.

:smiley: koledzy pracuje 10 lat w zawodzie jestem w zarzadzie sepu mam 20 lat szkoly jakies dyplomy laurki i inne pierdoły. I co? Taki tani pomiarowiec Kowalski smieje mi sie w twarz bo jak nie zda egzaminu u mnie to za flaszke inny kolega go pusci a potem wychodzą historie typu pomiar impedancji pętli zwarcia centymetrem krawieckim. 2 lata temu na skutek opinii biegłego sądowego!!!/zgroza/ dokonywalem remontu instalacji w aptece. Jakieżbylo moje zdziwienie gdy zapoznalem sie z jego protokołem. Pan miał iscie sokoli wzrok, bo z miernika IMI-1 odczytywał wyniki rzędu 12 12,5 12,8 MOhma . A ja głupi chłop po studiach /moze mam faktycznie słaby wzrok/ widziałem, ze IMI-1 jest wyskalowany nieco mniej dokładnie . Komentarz pozostawiam kolegom pozdrawiam paszeko!

Jestem w stanie zrozumieć, że ktoś robi na dwa etaty i nie musi płacić ZUS, ale to nie powód odwalać lipę.

Pewnego czasu, gdy obejmowałem funkcję kierownika budowy w jednej firmie, poprosiłem doświadczonego pomiarowca (nazwijmy go dalej Korzeniowski), by mi wytłumaczył jak się robi pomiar rezystancji izolacji. Wyjmuje się wszystkie wtyki z gniazdek, wyłącza zasilanie, w obwodach oświetleniowych łączniki należy przełączyć w pozycję “wyłącz”. (Drogi Kolego, który czytasz mój tekst, dobrze napisałem: “Wyłącz”).

Witam kolegów!
Wykonalem juz w swoim zyciu sporo pomiarów instalacji i. t. p ale tylko raz trafil mi si inspektor nadzoru który odbierajc mi robote wykonana sprawdzil wszystko dzialanie wylczników termicznych ukladów sterowania i tp oraz zadal sobie tyle trudu zeby przeczytac dokladnie protokól pomiarów i sprawdzic go doglbnie pozycja po pozycji oraz prosl bym w jego obecnosci wykonal kilka wybranych punktów z protokolu. I chwala mu za to .
Ale to bylo tylko raz w mojej 20 letniej praktyce i od tego czasu jak pamietam nikt juz tego nigdy nie zrobil.
Oddaje protokol i inspektor patrzy na ostatnia strone czy instalacja nadaje sie do eksploatacji czy nie a co jest w protokole napisane to ich nie interesuje .wiec moze pasowalo by zaczac od inspektorow a nie od pomiarowców wiekszosc pomiarowcow potrafi dobrze wykonac pomiary a ci co ich nie potrafia nie sa przez nikogo sprawdzani .inspektorzy nie zadaja sobie trudu by to sprawdzac onio to maja gleboko gdzies wiec sa skutki jakie sa ze przechodza protokoly zle wykonanych pomiarów i ruzna inna fuszerka.[/list]

witam Kolegów:)
I chwała mu za to. Ja w zeszłym roku na dużej budowie obiektu handlowego również weryfikowałem pomiary. Wykonawca przepisywał wiele protokołów gdyż były wzięte z innego podobnego obiektu. Ale faktycznie jest to duże obciążenie dla inspektora bo np natęzenie trzeba było mierzyć w nocy.
Nie mniej wyznaję zasadę, że należy praktycznie weryfikować choćby wyrywkowo protokoły, niestety swoim kosztem ale to jest psi obowiązek inspektora.

Witam kolegów!
Więc może porządki powinniśmy zacząć od inspektorów a potem dopiero brać sie za psełdopomiarowców. Jak inspektorzy klada na to lache to dlaczego wykonawcy maja se żyły wyprówać Tylko dla idei i tak inm nikt nie doloży czy on bedzie robił te pomiary uczciwie czy je tylko przepisze od nowa, kasa bedzie ta sama i ceny będą spadały bo ani inspektorowi ani wykonawcy nie zależy na narobieniu sie za psie pieniądze
choc pewno inspektor bierze wiecej i dodatkowo w łape. I proponuje jeszcze żeby inspektorów doszkolic bo wielu z nich nawet nie wie co jest w takim protokule napisane i z czym to sie je i on chce sprawdzać prawdziwość pomiarów.Jak pisałem wcześniej miałem wielu inspektorów którzy odbierali o demnie pomiary i wielu z nich bym mógł spokojnie dać komiks o batmanie a na ostatniej stronie napisać ze instalacja nadaje sie do eksploatacji i tez by to przyjeli. Tak jak pisalem wcześniej większość z pomiarowców to fachowcy może niektórzy troszkę leniwi ale jak inspektorzy zaczną wymagać to oni napewno zaczną to robić z większym przyłożeniem a rynek i zleceniodawcy zrobią reszte i wtedy psełdopomiarowcy sami przestana wykonywać pomiary albo bbedą to robić dobrze.i wzrośnie cena za pomiary bo teraz pomiary nie są zapłacone tak jak powinny być .

Dołoży, dołoży sąd na wniosek prokuratora

A to ciekawe pomiarowcy wiodącą siłą polskiej energetyki :smiley:

Wcześniej fachowcy a teraz leniwi ?? Zaczynam się gubić. to jak to z tymi pomiarowcami w końcu jest?? Fachowcy czy partacze??

To Wy panowie pomiarowcy we własne gniazdo sracie, ups miało być własne gniazdo kalacie proponując idiotyczne ceny za pomiary. To nie wina ulicznego sprzedawcy gazet tylko Wasza.

Tak na marginesie, podbudował i zmotywował mnie ten post do jescze większej czujności. Wypada więc być jeszcze bardziej upierdliwym i ścigać pomiarowców.
Ale nie licz, że moimi rękami uzdrowisz sytuację pośród pomiarowców. To Wasz problem.

Witam :slight_smile:
Kolego Jacku (opornik), a jak określić sytuację, gdy inpektor nadzoru mówi inwestorowi, że wykonawca instalacji ma ją tylko wykonać, a on sam zrobi pomiary?
Czy wtedy instalacja i pomiary będą wykonane prawidłowo?
Nie jestem inspektorem i nie jestem pomiarowcem ( napewno z tego nie żyję).

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Wykonawca może przekazać instalację tylko i wyłącznie po wykonaniu pomiarów. A jak inwestor chce sobie ponownie wykonać pomiary na swój koszt, to jego sprawa. Co moim zdaniem jest b. dobre, gdyż widziałem dziesiątki protokołów nowych instalacji napisanych z „gwiazd na niebie”.

witam Kolegów:)
Zaszczytnym albo psim obowiązkiem Wykonawcy jest sprzedać robotę kompletną czyli zwieńczoną pomiarami.
Takie stanowisko opisne wyżej jest korupcjogenne i godne potępienia. Na normalnej budowie wykonawca ma swoje prawa i obowiązki podobnie jak inni uczestnicy procesu inwestycyjnego.