Temat może mniej poruszany ze względu na “małą” popularność dużych prądów.
Powiedzmy do WT00 630A to każdy z nas będzie wiedział co zrobić.
Dziś jednak stanąłem przed wyzwaniem zadanym przez inspektora … który zaburzył moje poglądy.
Na dużych obiekatach mamy zabezpieczenia w RGnn typu IZM32B3-A32F 3P 3200A 65kA oraz wiele innych różnych producentów.
Przykładowo aparat w/w na prąd In 3200A ma parametry:
Przeciążeniowe (0,4–1,0) x In czyli np. 1280-3200A
Zwarciowe (2–10) x In czyli 6400 - 32000A
Ziemnozwarciowe (0,25–10) x In czyli 800-32000A
Co zmierzyć i jak wpisać w protokół ??
Zawsze sprawdzałem typ zabezpieczenia oraz nastawy aparatury.
Oczywiście w protokole zaznaczałem typ oraz nastawy + w uwagach zdjęcie.
Na dzisiejszej rozmowie zostałem zbity tekstem “ale jak ja sobie wyobrażam wpisywać wyniki z pomiaru dla ustawień np. 2xIn skoro urządzenie może pracować do 10x In ??”
Na koniec zasugerowałem, że normalna praca odbywa się na nastawach dużo zmniejszonych i dostosowanych do zaprojektowanej instalacji. Czyli wyniki powinny być poprawne. Jeśli jednak zastosuje maksymalne nastawy to możemy nie zapewnić S.W.Z, a tym samym protokoły będę z wynikami negatywnymi. Już nie poruszam nawet tematu nastawów czasowych.
Co Wy byście zrobili teoretycznie lub praktycznie ??
Póki co przygotowuję dokumentację przed pomiarami, bo łącznie będzie tych zabezpieczeń ponad 12szt od 800-6300A w samej RGnn w różnych konfiguracjach + sprzęgła itp.
Jednak do zatrzymania zakładu na okres świąt już blisko, a przed przystąpieniem prac muszę mieć oddany cały harmonogram przeprowadzonych prac kontrolno-pomiarowych.
Ja bym mierzył Kolego dla nastaw maksymalnych i jeśli spełnia, to ok, natomiast jeśli nie spełnia, to bym się zniżał do wartości dla których warunek jest spełniony i wpisałbym we wioskach zalecenie eksploatacji do wartości tych nastaw.
Na udzielanie rad w takich grubych tematach jestem za mało doświadczony, niemniej wydaje mi się, że maksymalnie dopuszczalna nastawa powinna wynikać ze zmierzonej wartości impedancji pętli zwarcia. Przykładowo, jeśli prąd zwarcia doziemnego wynosi 23kA, niedopuszczalna jest nastawa większa niż 7 x In. Nie wiem, czy dobrze kombinuję, nie miałem styczności z takimi zabezpieczeniami
Hehe … to tak jak awaryjnie w starej hali wpisuje się topiki szybkie. No, a że ktoś zmienił na zwłoczny to już po fakcie …
Ogólnie to jest dobra ścieżka uzasadnienia.
Ja podpieram się projektem … In max np. x6 nie więcej jak 1920A.
Osoba postronna tam nie wejdzie, a jak wejdzie to nie zmieni ustawień bez wiedzy.
Najlepsze, że pytają czym będę mierzył … no to żartobliwie powiedziałem MPI-502 … i zrobiło się dość szorstko. No, ale jak pokazałem papiery wzorcowania mierników w tym MZC0-310s to już troszkę się rozluźniła sytuacja
To dobry tok myślenia. Nastawy zawarte są w projekcie i wykwalifikowany personel ma chyba tego świadomość a wręcz powinien stać na straży tych nastaw.
Inna sprawa, że trzeba w takich przypadkach dokonać właściwej analizy doboru środka ochrony pporażeniowej przy uszkodzeniu , bo nie zawsze i często nie jest to SWZ ! -wtedy pomiar pętli dla celów ochrony pporażeniowej jest zbędny.
Dziękuję Koledzy za odpowiedzi … troszkę mnie to uspokoiło, że moje dotychczasowe stanowisko było słuszne.
Oczywiście biorę pod uwagę awarię elektroniki i pracę aparatury na maksymalnych parametrach.
Jednak “bezpiecznik” za 30tyś raczej taką awarię sygnalizuje - co innego mechaniczny.
Jak wiemy tak duże zabezpieczenia są najbliżej źródła energii chroniąc np. trafo przed pełnym zwarciem lub przekroczeniem dopuszczalnej mocy pobieranej, a im dalej w las to mamy coraz mniejsze i dokładniejsze zabezpieczenia.
Teraz trzeba przygotować się merytorycznie do następnej rozmowy i spróbować przekonać pana starszego do wspólnych racji … a jak nie, to trzeba 0,7 wyzerować i będzie dobrze
Nie wiem na co kolega ma zlecenie, ale przy takich obiektach miernik MZC-310S to za mało. Są firmy które robią takie pomiary, mają wymuszalniki prądowe, ale i tak ja nie spotkałem firmy żeby prawidłowo zrobiła pomiar wyłącznika powyżej 2500A.
Hmmm, … nie wiem czy dobrze rozumiem co kolega chce powiedzieć ale,…
Mam do sprawdzenia pętle zwarcia w RGnn gdzie są bardzo duże zabezpieczenia.
Z “wymuszalników” prądowych korzystałem głównie przy agregatach i czasem sieciach wrażliwych.
W zależności czy test był 15sek czy 1h to była skrzynka wielkości złącza kablowego, a gdy robiliśmy test 1h to przyjeżdżał gość z opornicą zabudowaną na przyczepce samochodowej (w zimie lato robiliśmy - oczywiście była to samoróbka, ale do testów odpowiednia).
Ja muszę zmierzyć tylko pętle zwarcia, czyli chwilowo miernik obciąża sieć rezystorem 1,5 Ohm, a elektronika sprawdza spadek napięcia w tym czasie. Jest to pomiar przy obciążeniu 150/280A.
Jeśli dobrze pamiętam to MZC310 ma pomiar już od 7mOhm czyli bardzo mało.
I moim zdaniem jest odpowiedni do tego typu pomiarów. No, chyba że spałem na szkoleniach w Sonelu
Oczywiście to moje zdanie … a z chęcią poznam Twoje.
(doczytałem: w zakresie 0-200mOhm dokładność 0,1mOhm, w zakresie 200-2000mOhm dok. 1mOhm).
Jest to zakład produkcyjny z branży chemicznej - wytwarzanie i przetwarzanie półproduktów.
Oczywiście zakład jest zasilany z kilku stron + wewnątrz zainstalowane jednostki prądotwórcze.
Dopiero przeglądam dokumentację, bo muszę zbudować strukturę do przeprowadzenia pomiarów, ale ogólny misz-masz - dla każdego coś ciekawego … z bardziej ciekawych to 0,4MW serwerownia czy np. sprężarki elektrohydrauliczne 2,8MW + oczywiście kilka hal z różnymi urządzeniami do przeprowadzania procesów chemicznych.
Jak w grudniu ruszę z pomiarami, to liczę, że do Wielkanocy wyjdę z zakładu
Dużo czasu idzie na procedury wyłączenia/przełączenia, przygotowanie przez technicznych i strażaków czy nawet otwieranie koryt kablowych, sufitów czy choćby poszukiwania rewizji.
Jeszcze nie widziałem … ale raczej szynoprzewód … wszystko w wykonaniu szaf modułowych.
Odbiory lecą już na 185-400mm2, ale dobezpieczone WT-NH00.
W sumie standardowa instalacja … jak dorwę nowy oddział petrochemii, to będzie czym się chwalić
Choć znając zasady na dużych obiektach, to na 179 stronie w 4 punkcie będzie - zakaz upubliczniania zdjęć- oryginał wszystkich zdjęć przekazać na CD do departamentu zabezpieczeń i ochrony
Wybacz kolego za banalne pytanie … ale czy Masz na myśli izolację miejscową stanowiska np. przy rozdzielniach dywaniki, przeszkody itd ??
Takie duże zabezpieczenia w mojej ocenie są jako dobezpieczenie transformatora na wypadek jakiejś awarii oraz jako zabezpieczenie przed nadmiernym obciążeniem - większa wersja bezpiecznika głównego.
w odpowiedzi może zacytuje tylko odpowiednie fragmenty normy:
“410.3.2 Środek ochrony powinien składać się z:
• Odpowiedniej kombinacji środka do ochrony podstawowej i niezależnego
środka do ochrony przy uszkodzeniu, lub wzmocnionego środka ochrony,
który zabezpiecza zarówno ochronę podstawową, jak i ochronę przy uszkodzeniu”
"2. Ochrona przy uszkodzeniu
a) Powszechnie stosowane środki ochrony:
samoczynne wyłączenie zasilania
izolacja podwójna lub wzmocniona
separacja elektryczna do zasilania jednego odbiornika
b) środki ochrony stosowane tylko wtedy, gdy instalacja jest pod nadzorem
osób wykwalifikowanych lub poinstruowanych tak, że nieautoryzowane
zmiany nie mogą byd dokonywane: - izolowanie stanowiska
…"
Wnioski pozostawiam koledze i innym zainteresowanym.
Na każdej większej galeryjce są często suche pary trafoków po 1-2 MW.
Na Mzc czy na Metrelu zaraz za mostem wychodzi po kilkanaście miliohmów.
Najważniejsze to solidne zaciski kelvina.
Wyłączniki przed sprzęgłem nie chronią transformatorów, raczej oszynowanie RG, a właściwie minimalizują straty.
Krótkie zwarcie na szynach i tak pomiedziuje to co nie odparuje.